jak zasuwasz śmigiem , albo jedziesz poza trasą , to bez kijków nie ma jazdy:), a w skrętach curwingowych to juz kwestia jakim łukiem jedziesz ,jak jesteś pochylony,jak lubisz jeździć , itd.
a co do Twojej techniki - to trochę wąsko jeździsz (ale przypatrzyłem się i nie jest najgorzej ) i masz iksowate kolana (każda noga pochylona pod innym kątem ), czyli wchodząc w skręt narty są szerzej , a kolana blisko siebie -staraj się utrzymywać ta samą odległość pomiędzy nartami i kolanami. Spowoduje to , że w skręcie narty zakrawędziują pod tym samym kątem , czyli pojadą tym samym łukiem.Zwracaj też uwage , żeby dzioby nart szły równo w lini, tzn. żeby nie robić "tasowania " nartami. Powinieneś też wypchnąć bardziej biodra do przodu.
To tyle ode mnie;)
pozdr