-
Liczba zawartości
5 540 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
36
Zawartość dodana przez MB
-
Karnet męski/żeński - wymienianie się karnetem
MB odpowiedział szaraban → na temat → Tematy narciarskie
gdzie to było? -
Karnet męski/żeński - wymienianie się karnetem
MB odpowiedział szaraban → na temat → Tematy narciarskie
W momencie zakupu nie jest przypisany. Ale już w momencie pierwszego zalogowania się na bramce w systemie już tak.:frown:: -
To zdradź. Jakie lubisz zakończenia.:stupid: :biggrin:
-
Karnet męski/żeński - wymienianie się karnetem
MB odpowiedział szaraban → na temat → Tematy narciarskie
Nie widzę przekrętu w oddaniu skipasa innej osobie.Nie mówię o skipasie całosezonowym-imiennym,tutaj byłby przekręt. Ale na takim dziennym,np. ja jeżdżę "od dechy do dechy" i wykorzystuję te 7 czy 8 godzin w 100%. Cóż więc byłaby to za strata dla ośrodka narciarskiego,jeśli od rana jeździłby "tatuś" a po południu "mamusia". W tym przypadku również karnet jest wykorzystany w 100% a nie w 150%. To raczej zwykłe naciąganie ludzi na kasę. No ale cóż wiemy jak jest i do tego trzeba się dostosować. Ale jak tylko pojadę z żoną to celowo zamienimy się skipasami i zobaczymy co się będzie działo. ============================================================================== Taka sytuacja hipotetyczna. Apartament np.tylko 8 osobowy. Po dniu w którym wszyscy przemokli na stoku,opróżniają kieszenie,rzucają skipasy gdzieś na stolik a odzież dają do suszarni. I na drugi dzień chaos i spustoszenie.Przecież to nie do odkręcenia czyj jest dany skipas. Wiem,wiem - każdy powinien pilnować swojego,ale wiem też,że nie zawsze tak jest. I co? Powinni wszystkim pazabierać skipasy bo oszukują? -
Witaj i baw się dobrze.:angel:
-
Podobna. Ale Tina miała szerzej otwartą :
-
+70 czyli Seniorzy na nartach
MB odpowiedział MB → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Ja akurat muszę za to ojcu podziękować. Od moich najmłodszych lat rozjeżdżaliśmy różne beskidzkie szlaki. A sam kiedy był młodzieńcem czyli w 50tych latach ubiegłego wieku z B-B jeździł z kolegami do Szczyrku. Z buta wychodzili na Skrzyczne.Trochę czasu spędzali na szczycie i zjeżdżali do schroniska.Potem na Doliny,na Dolinach kilka podejść. Potem zjazd do Dunacia i po drodze,oczywiściej śnieżnej białej,"łyżwą" do Łodygowic na PKP i pociągiem już po ciemku powracali do B-B. -
Rozumiem,że moje slalomki mogę wystawić na sprzedaż. Bo Twój budżet na narty został przerzucony na rowery.:happy:
-
Jadę na narty do ...
MB odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Nareszcie jest. Dzięki SB. utworzyłem również nowy wątek; http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18432-70-czyli-Seniorzy-na-nartach?p=184049#post184049 -
W grudniu 2013 byłem ze swoim ojcem,który ma 78lat na nartach we; Flachau-Wagrain-Alpendorf Zauchensee-Kleinarl Altemarkt-Radsadt Shladming-Planai Kilka ujęć i filmików,a z tego SB stworzył taki filmik. Chciałbym w Jego wieku móc jeszcze choćby się tak ślizgać po alpejskich stokach. Może znajdzie się więcej seniorów którzy będą uwieczniani i w tym wątku będzie można ich oglądać. [video=youtube;M_5ExOMOT4M]
-
Jeśli nie trzymają Was dzieci i terminy urlopowe to starajcie się wyjechać poza okresem feryjnym.Zawsze to ulga dla portfela i oczu. Bo może w kolejkach to się człowiek nie wystoi tam,ale oczka to trzeba mieć dookoła główki.
-
Dlatego ja spaceruję.:wink: Podczas prawie każdego wyjazdu,50-70 km dziennie.:shocked: :biggrin:
-
Nie piję.:happy: A co robię błędy ortograficzne?:shocked: :smile:
-
No i będę upierdliwy ( nie lubię tego słowa),ale będę. I po to Wróżka zawsze szuka mieszkania "na stoku"???? Po to żeby przez tydzień nie ruszać samochodu i z okna raz patrzeć na stok a raz na samochód.: :applause: No dobra znów sobie ulżyłem.:angel: Ale to nie złośliwie.:stupid:Tylko nie muszę mieszkać na stoku,mogę dojeżdżać 5 czy 10 km dziennie bez problemu. Ja też tak mam. Wolę mieć samochód do dyspozycji. Choćby tydzień miał stać nie ruszany.Jednak zazwyczaj codziennie "machnę" ok. 50-70km,jeśli mam autko pod ręką. A z Wa-wy to już nie podlega "dyskusii".:mellow: No i żeby "babie" nie ustąpić.:laughing:
-
Zawsze to twierdziłem,że "nartostarda" [jak to dumnie brzmi] Ondraszek jest trudna i niebezpieczna. Szczególnie w kilku swoich newralgicznych punktach.
-
Aż boję się proponować komuś jeszcze Schladmig,czy ogólnie mówiąc SkiAmade. :wink: Tyrol to rozległe i urozmaicone pojęcie. Aż boję się go podejmować,miomo,że kilka ośrodków też tam zaliczyłem.Ale to kropla w możliwości Tyrolu,więc zostawię go w spokoju. Boję się o kondycję Chopoka czy innych "cudów"słowackiej natury.:proud: Co te "słowackie cuda" uczynią kiedy wszyscy już będziemy w SkiAmade lub w Tyrolu?:sad: A przecież tam mają taaakie cudowne warunki.Jak mówi reklama "alpejskie warunki-polskie ceny" Po co więc szukać tak daleko luksusu skoro jest tuż za granicą ponoć. No dobra,ulżyłem sobie.:stupid: Luty to okres feryjny nie tylko u nas. Może nie być łatwo,co nie znaczy ,że nie znajdziesz kwatery. Ga-Pa to jakiś wynalazek w stosunku do SkiAmade,czy choćby tylko jednego resortu wybranego z oferty całego SkiAmade.: I jeszcze zrozumiałem ,że chcecie podeprzeć się lodowcem,typu Hintertux czy Dachstein. To będzie zbyteczne.Szczególnie w lutym,to zaś może być pomocne w XI-XII czy w III-IV. Choć ja sam Dachstein próbowałem "zdobyć" już 3 razy,i nie udało się.Z różnych przyczyn,a to pogoda ,a to remonty. Ale ja tam nie chciałem tam nartować- ot ,tak tylko zaliczyć. Na koniec. Zrozumiałem,że nie boicie się tras o mocniejszym nachyleniu.A wymagacie szerokości. Schladmig-Dachstein będzie super. I nie będziecie żałować. Co ja robię,co ja robię?????? Nie długo nie będę miał gdzie jeździć bez stania w kolejkach. Co ja robię?:proud: :biggrin: :laughing: :happy:
-
Lech-Zuers-St.Anton i okolice 14-21.12.2013
MB odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No! I oto chodzi.:biggrin: -
Jest jakiś LAST do Montecampione,za 1750zł-przy 4 osobach w apartamencie.Och ,sorry z Wa-wy za 1950. Mieszka się "na stoku"-ale tam chyba są w tej chwili kiepskie warunki śniegowe. Obraz z kamerki I to mówi samo za siebie. Ale to z infoski. Są pewnie inne oferty. "Każda Andora" jest dużo droższa.W tej chwili. Może trzeba liczyć skrupulatnie i niestety wsiadać w samochód i jechać "do śniegu". Bo cóż z "niby" taniej oferty samolotowej,kiedy tam będą kiepskie warunki śniegowe.
-
Lech-Zuers-St.Anton i okolice 14-21.12.2013
MB odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
To tak jak do mnie,nie mówi, po tegorocznej wizycie w Ladis pod gondolką.: Ale jestem w pełni świadom,że tak ośrodka się nie ocenia. I znam wiele,wiele pozytywnych relacji i ocen SFL. -
Lech-Zuers-St.Anton i okolice 14-21.12.2013
MB odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Zlejecie się jak Wam napiszę co mi się najbardziej podobało w,jak zwykle perfekcyjnej,relacji Wróżki. Nieeeeee.Nie zlejecie się.:cheerful: Bo szybko na zjeżdżalni do kibla zdążycie.:crazy: Takie zjeżdżalnie powinny tam być obowiązkowe. Po pierwsze,że schodzenie w butach zjazdowych po większości schodów jest obarczone dużym ryzykiem. Po drugie,można by ze dwa zjazdy na stoku więcej wykonać,do pierwszej wizyty w kiblu.:stupid: Jakby się już bardzo chciało,to wtedy szybki ślizg zjeżdżalnią do kibelka.:laughing: Bajkowe rozwiązanie. Jeszcze nigdzie takiego nie widziałem.:biggrin: -
Irene wie co ma,i co robi.: Myślicie,że się rozgrzewa? Nie! Ja myślę,że kręci dupskiem jak złodziej kłódką.:tongue:
-
Jak zapewne wiesz byliśmy samolotem ale w Andorze. Ogólnie bardzo mi się podobało. Niestety nic o wymienionych przez Ciebie ośrodkach nie wiem. Ale ja chciałem o zagubionym sprzęcie. Kiedy lecieliśmy tam to w Barcelonie mieliśmy wszystko (na całe szczęście) Co nie koniecznie się powtórzyło w Pyrzowicach,po wylądowaniu. Torba naszego kolegi w Barcelonie została wysłana gdzieś chyba do Liverpolu i bodajże przez Monachium powróciła do Barcelony i dopiero po 3 dniach była w Pyrzowicach. To normalne ryzyko w podróżach lotniczych. Tylko jakże uciążliwe mogłoby się stać dla lecącego "Tam" narciarza. Mimo tego ryzyka ,ja mieszkając w Wa-wie z pewnością bym korzystał z tej formy. I zachęcam cię do tego,skoro pytasz o opinie. JESTEM ZA!
-
Na czym polega kurs na PI cz. metodyczna?
MB odpowiedział kolorowa → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
najwyraźniej pomieszało -
Trochę też o nartach. i też Olbratowski :laughing: http://www.rmf.fm/movies/show,1222,okolice-intymne-28-grudnia-2012.html
-
leżę i kwiczę :crazy:







