Fajny wieczór piątkowy z narciarstwem. Nawet Bayernu nie oglądałem;)
Vonn pewnie bardzo jechała - sama mówiła, że najlepiej lubi DH i to wczoraj było widać. Choć krew na twarzy na mecie nie wyglądała ładnie. Aż mi szkoda, że na dzisiaj dałem jej trochę odpocząć w typowaniu.
Ta Holaus, która wraca po kontuzji, mimo, że na podium nie stanęła, też jechała dobrze. Kanadyjki na treningach płono, a w zawodach pokazały, że olimpiada u nich będzie i trzeba je brać pod uwagę.
Riesch jest prawie idealną zawodniczką - wydaje się, że jej główny cel w tym sezonie to duża Kula.
U panów Szwajcarzy są przygotowani perfect. To, co mówił Marcin Szafrański o treningach slalomowych Didier Cuche'a świadczy, jak mocno trenowali, zapewne inni też.
Bode nieźle pojechał, ale braki w treningach dają znać. Nie da się samym talentem zwyciężać.
W ogóle ta konkurencja (SuperComb) jest bardzo fajna w odbiorze - emocje związane z dwoma konkurencjami dodają atrakcyjności przejazdom.
Na razie Bydliński z tyłu, możemy teraz docenić poziom Bachledy, który był chyba piąty na IO.
Czekam na dzisiaj:)