kowalczuk
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
410 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Zawartość dodana przez kowalczuk
-
O co tu==>#96 chodzi? O harmonijny rozwój==> czy jego blokadę?
-
To jest następny przykład. O co w tym kraju chodzi? O harmonijny rozwój ==> czy jego blokadę?
- 7 387 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cytat ze strony Dzikowca ==>: "Od dnia 19 lutego 2010 r. z powodu warunków atmosferycznych - stok narciarski GÓRA DZIKOWIEC - nieczynny do odwołania! W przypadku zmian będziemy na bieżąco informować!" Przypuszczałem, że tak będzie. Bez naśnieżania i równego, trawiastego, bezkamiennego podłoża daleko nie ujadą. Pozdrowienia, RK
-
Karkonoskie zjazdy i podjazdy - do pobrania za darmo pliki GPS w różnych formatach. Także do bezpośredniego przesłania na Twój własny Garmin-GPS - także za darmo ==>(kliknij tu)==>. Trasy można tam oglądać na różnego rodzaju mapach, również w formacie 3D Google Earth, łącznie z ich profilami. Wyznaczone są one w większości górskimi drogami gruntowymi - projekt koncepcyjny. Mogłyby posłużyć jako trasy do skitouring, nartostrady, trasy rowerowe MTB, i.t.p. [attach]1134[/attach] [ATTACH]1135[/ATTACH]Przykład wybranych 10 tras (pod poniższym linkiem jest ich więcej).Karkonoskie zjazdy i podjazdy Przykład trasy Przełęcz Okraj - Kowary 9 km. długości Jeśli ktoś już przejeżdżał tymi trasami to bardzo proszę o komentarz.Pozdrowienia,Ryszard Kowalczuk----1----2----3----Możliwe Inwestycje Narciarskie - Karkonosze - Niedamirów - W zgodzie z naturą
-
Przecież pisałem, że już odwiedzałem Rymarza =>#25. Więcej nie będę ryzykował straty czasu. O Sokolcu i Rzeczce nie będę wspominał. Trasy dla początkujących i nie ma tam nawet 150 m. różnicy wzniesień. Oczywiście, że cała oprawa też jest ważna, ale da się bez tego wytrzymać. Na obiad można też pójść po nartach gdzieś indziej, niekoniecznie na stoku. W tak małych ośrodeczkach jak w tych sudeckich, bardzo rzadko jeżdżę dłużej niż 4 godziny. Kręcenie się przez cały dzień po jednej, czy dwóch w dodatku krótkich trasach uważam raczej za nudne zajęcie.
-
Przykład jak długo trwają w Polsce starania o pozwolenie na realizację inwestycji. Wprawdzie nie z mojego sudeckiego podwórka, ale jak w tym tempie mają powstawać inwestycje w Polsce to nie wróżę naszemu krajowi świetlanej przyszłości. Kalendarium starań o pozwolenie na realizację projektu inwestycyjnego pn. „Siedem Dolin” 13.06.2005r. Postanowienie Dyrektora Popradzkiego parku Krajobrazowego nr ZPPK.7045/ZJ-9/05) pozytywnie opiniujące Studium. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 21.09.2005r. Rada Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna podejmuje uchwałę Nr XXX/362/2005 o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zespołu sportowo-rekreacyjnego „Szczwaniczek” na terenie wsi Złockie i Jastrzębik. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 04.05.2006r. Burmistrz Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna zwraca się do Wojewody Małopolskiego o uzgodnienie ww. projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 24.05.2006r. Postanowienie Dyrektora Popradzkiego Parku Krajobrazowego, znak: ZPPK.7041-ZJ-8-06, odmawiające uzgodnienia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zespołu sportowo-rekreacyjnego „Szczwaniczek” na terenie wsi Złockie i Jastrzębik. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 12.07.2006r. Pismo Przewodniczącego Rady Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna i Burmistrza Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna do Wojewody Małopolskiego w sprawie zmiany Rozporządzenia Wojewody Małopolskiego Nr 5/05 w sprawie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 18.07.2006r. Pismo Społecznego Komitetu Wspierającego Budowę Stacji Narciarskich Siedem Dolin do Wojewody Małopolskiego przekazujące podpsiu mieszkańców wsi Złockie i Szczawnik, wspierająca pomysł realizacji tej inwestycji. (zobacz dokument) 28.07.2006r. Odmowa Wojewody Małopolskiego zmiany Rozporządzenia Wojewody Małopolskiego Nr 5/05 w sprawie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 02.06.2006r. Zażalenie Burmistrza Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna na postanowienie Dyrektora Popradzkiego Parku Krajobrazowego. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 06.09.2006r. Postanowienie Ministra Środowiska, znak; DLOPiKp286/3-72/6152/06/tp/js, utrzymujące w mocy postanowienie Dyrektora Popradzkiego Parku Krajobrazowego. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 13.09.2006r. Spotkanie w Ministerstwie Środowiska z udziałem Ministra Jana Szyszki, Sentora Stanisława Koguta i Waldemara Serwińskiego Burmistrza Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna. Podczas spotkania Minister Szyszko nie widział przeszkód, po stronie ministerstwa, w realizacji projektu „Siedem Dolin”. Jedyny problem stanowić miało Rozporządzenie Wojewody Małopolskiego Nr 5/05 w sprawie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 13.09.2006r. Spotkanie w Ministerstwie Środowiska z udziałem Pana Andrzeja Szweda-Lweandowskiego Generalnego Konserwatora Przyrody, Senatora Stanisława Koguta i Waldemara Serwińskiego Burmistrza Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna. Generalny Konserwator Przyrody uznał, że Natura 2000 nie ogranicza realizacji projektu „Siedem Dolin” i nie widzi żadnych problemów ze strony swojego urzędu. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 26.09.2006r. Burmistrz Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna wnosi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skargę na postanowienie Ministra Środowiska. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 18.10.2006r Pismo Burmistrza Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna do Wojewody Małopolskiego w sprawie uchylenia Rozporządzenia Nr 5/05 w sprawie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 25.10.2006r. Pismo Społecznego Komitetu Wspierającego Budowę Stacji Narciarskich Siedem Dolin do Wojewody Małopolskiego przekazujące podpisy z poparciem dla tej inwestycji polityków, samorządowców i innych osób związanych z Regionem.(zobacz dokument) 09.11.2006r. Spotkanie Wojewody Małopolskiego ze Społecznym Komitetem wspierającym budowę stacji narciarskich „Siedem Dolin”, do którego doszło w siedzibie Firmy FAKRO. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 10.11.2006r. Pismo Społecznego Komitetu Wspierającego Budowę Stacji Narciarskich Siedem Dolin do Wojewody Małopolskiego przekazujące kolejne podpisy polityków z poparciem dla tej inwestycji. (zobacz dokument) 29.11.2006r. Pismo Wojewody Małopolskiego do Burmistrza Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna odmawiające uchylenia Rozporządzenia Nr 5/05 w sprawie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 07.03.2007r. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (Sygn. akt IV S.A./WA 2037/06) oddalające skargę Burmistrza Miasta i Gminy Muszyna. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 17.03.2007r. Burmistrz Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna wnosi do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skargę kasacyjną na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 25.06.2007r. Apel Społecznego Komitetu Wspierającego Budowę Stacji Narciarskich Siedem Dolin do Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego o osobiste zainteresowanie się przewlekłym prowadzenie sprawy przez podległych Mu urzędników. (zobacz dokument) 24.07.2007r. Narada w Ministerstwie Środowiska z udziałem Wicewojewody Małopolskiego, Senatora Stanisława Koguta i Burmistrza Miasta i Gminy Muszyna, podczas której ustalono, że dokonana zostania zmiana Rozporządzenia Wojewody Małopolskiego Nr 5/05 w sprawie Popradzkiego Parku Krajobrazowego, w celu umożliwienia budowy wyciągów narciarskich na obszarze Popradzkiego parku Krajobrazowego, po sporządzeniu raportu oddziaływania na środowisko. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 21.08.2007r. Pismo Wojewody Małopolskiego do Pana Stanisława Koguta Senatora RP informujące o inwestycjach jakie mogą być realizowane w Popradzkim Parku Krajobrazowym. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 05.09.2007r. Burmistrz Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna ponownie zwraca się do Wojewody Małopolskiego o uzgodnienie projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Zespołu sportowo-rekreacyjnego „Szczawniczek”. (dokument w zasobach UMiG Muszyna) 28.09.2007r. Ponowny list otwarty Społecznego Komitetu Wspierającego Budowę Stacji Narciarskich Siedem Dolin do Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego.(zobacz dokument) 23.03.2009r. Spotkanie w Starostwie Powiatowym w Nowym Sączu z Minister Rozwoju Regionalnego Elżbietą Bieńkowską (zobacz sprawozdanie) 4.06. 2009 r. Posiedzenie Komisji Wspólnej Samorządów Terytorialnych i Gospodarczych Małopolski (zobacz sprawozdanie) 5.06.2009 r. Uchwała intencyjna Komisji Wspólnej Samorządów Terytorialnych i Gospodarczych Małopolski w sprawie projektu Siedem Dolin (zobacz dokument) 4.09. 2009 r. Spotkanie w Starostwie Powiatowym w Nowym Sączu z Dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie Stanisławem Sennikiem (zobacz sprawozdanie) 20.10.2009r. Pismo Społecznego Komitetu Wspierania Realizacji Stacji Narciarskich do Starosty Nowosądeckiego Jana Golonki (zobacz dokument) 22.10.2009r. Spotkanie przedstawicieli Społecznego Komitetu Wspierania Realizacji Stacji Narciarskich z burmistrzem Miata i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna Janem Golbą (zobacz sprawozdanie) 4.11.2009 r. Odpowiedź Starosty Nowosądeckiego Jana Golonki na pismo Komitetu (zobacz dokument) 12.11.2009r. Odpowiedź burmistrza Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna Jana Golby na pismo Komitetu (zobacz dokument)
-
Inwestorzy mają kłopot z wycięciem nawet kilku drzew Na potwierdzenie o trudnościach o których pisałem wcześniej: " - Paru drzew wyciąć nie mogę, bo Lasy Państwowe nie dają na to zgody - denerwuje się właściciel Czarnej Góry, który stara się o poszerzenie jednej z tras narciarskich. - Efekt jest taki, że turyści jadący nową koleją linową, zamiast cieszyć się krajobrazem, ocierają się o gałęzie."=>czytaj więcej
-
Nie będzie kolejki gondolowej i obrotowej restauracji na szczycie Kopy w Karpaczu. Na potwierdzenie o konkretnych problemach o jakich ogólnie pisałem wcześniej: Nie będzie kolejki gondolowej i obrotowej restauracji na szczycie Kopy w Karpaczu. cytaty: "...Mam dosyć dyktatu ekoterrorystów. Najtańszym kosztem postawimy 4-osobową kanapę. Nie ma sensu inwestować milionów, bo przy stawianych nam ograniczeniach wydatki nie zwrócą się nawet po dziesiątkach lat. Ten biznes w ogóle się nie domyka..." ..."Policzyliście ostatnio kilometry polskich i czeskich wyciągów. Ile wyszło? - Liczyliśmy tylko duże wyciągi w głównych ośrodkach. W Czechach jest 113 km, a w Polsce jedynie 20 km. Skąd taka różnica ? - W Czechach nie ma aż takich ograniczeń w budowie nawet na terenie parku narodowego. Nie mnoży się przeszkód administracyjnych, państwo nie przeszkadza w rozwoju infrastruktury turystycznej. Kiedy w Szklarskiej Porębie rozpocznie się budowa kolei na Świąteczny Kamień? - Nie mogę o tym rozmawiać, bo to utrudni tę inwestycję."=>czytaj więcej
-
Rzeczywiście bardzo ładny stok, choć nie tak stromy jak Dzikowiec. Kiedyś za PRL-u miał licencję stoku do slalomu specjalnego (dziś zwie się to homologacją). Od kilku lat śledzę od czasu do czasu w Internecie => opinie ludzi, którzy tam byli i niestety prawdę mowiac nie są one pozytywne. Bylem tam 2 lata temu i muszę potwierdzić, że jakość przygotowania tego stoku pozostawia bardzo wiele do życzenia. Dlatego więcej tam, dopóki się to nie zmieni, nie pojadę. Natomiast stok Dzikowca obecnie jest ratrakowany do samej góry (widziałem nowo zakupiony do tego celu ratrak). To co mu dziś najbardziej brakuje to brak naśnieżania i brak odpowiedniego przygotowania powierzchni stoku, jak oczyszczenie z kamieni, nawiezienie ziemi roślinnej i posianie odpowiedniego gatunku trawy. Trasy to rzecz podstawowa i najważniejsza. W końcu po to się tam jedzie, a cała reszta funkcjonuje dlatego, żeby tą trasą można było jeździć i dobrze się na niej czuć. Prawdziwi 100% narciarze dla dobrej trasy dotrą prawie wszędzie i to niejednokrotnie "z buta". Jednak Burmistrz Boguszowa-Gorc obiecuje poprawę w przyszłości. => Koncepcja zagospodarowania Dzikowca. Musimy chyba mu zaufać.
-
Teraz poważnie. Oczywiście, że te mapy, które dziś mamy dostępne w Internecie nie oddają w sposób absolutny prawdziwego odwzorowania terenu. 1-wszą przeszkodą jest skala. Mapę trzeba pomniejszyć a więc nie da się w sposób wierny odtworzyć każdego szczegółu. Po 2-gie: mapa powstaje na podstawie siatki. Satelita przy użyciu "rodzaju echosondy" namierza wysokości punktów w terenie w/g wcześniej założonej siatki. Następnie program komputerowy interpolując nanosi warstwice (linie łączące punkty o tej samej wysokości). Im mniejsze oczko tej siatki tym większa dokładność, ale zawsze odbywa się to na zasadzie uśredniania a więc wyłagadzania nierówności terenu, a małe niuanse całkowicie znikają. Dopiero z tych warstwic inny program komputerowy wykonuje profil. Kiedyś robiło się to ręcznie. Niestety siatki założone nad terenem Polski są dość rzadkie a więc powstałe mapy nie odwzorowują zbyt wiernie rzeczywistości. Widziałem też, że w niektórych miejscach są one nieco przesunięte w stosunku do rzeczywistego terenu - stąd mogą być dodatkowe błędy. Jednak mniej więcej w ogólnym zarysie daje to już jakieś wyobrażenie i bardzo dobrze bo do niedawna nie było niczego. Żeby to zrobić dokładniej, trzeba by mieć dostępne mapy wykonane na podstawie pomiarów geodezyjnych wykonanych z większa dokładnością. Prawdopodobnie następna generacja powstałych map będzie bardziej dokładna, a więc także i powstające z nich profile. Jeśli chodzi o wypłaszczenie na samym dole to => mapa oddaje mniej więcej to co pisała Maria. Dotyczy ono trasy przy orczyku. Natomiast stacja dolna krzesła jest nieco wyżej i już tam gdzie rozpoczyna się stroma cześć tego stoku. Profil, który tu przedstawiłem kończy się przy stacji krzesełka, a więc na to wypłaszczenie nie zachodzi. Wystarczy tylko połączyć informacje wywodzące się z tego 2-giego nieudolnego rysunku (rodem z http:/nosal.pl) i wcześniejszego profilu. Pozdrowienia, Ryszard Kowalczuk ----1----2----3---- Możliwe Inwestycje Narciarskie - Karkonosze - Niedamirów - W zgodzie z naturą
-
Normalnie złośliwy nie jestem. To tylko taki żart i to tylko w stosunku do klegi Honza - a co wynika jeszcze ze sporów z zaszłości. Wiem jak tam jest. Tak jak na tej mapce panoramicznej:) (typowej dla Alp:)):
-
A więc wszystko jasne. Poniżej trasy Nosala są ośle łączki na, które uczęszcza kolega Honza. Dlatego tylko to pamięta.
-
Masz rację. Cechuje ich bardzo płytkie myślenie, z którym możemy sie spotkać na każdym kroku. Przecież leśnicy i tak prowadzą intensywne wycinki, są liczne wiatrołomy, niszczeją ogromne połacie lasów, które można by zagospodarować dla dobra człowieka. Podawałem już tu kilka przykładów. Przytoczę jeden z nich rodem z Karkonoskiego Parku Narodowego. Około 900 m. parku narodowego odgradza po stronie polskiej polskich narciarzy od dostępu do jednych z najlepszych w Czechach terenów narciarskich w Spindleruv Mlyn-ie (mapa =>). Obecność parku w tym miejscu jest przyczyną zablokowania jakiegokolwiek przejazdu. Brak komunikacji publicznej zmusza więc Polaków do objeżdżania samochodami parku narodowego wokół, a także licznych wielokilometrowych przejazdów przezeń, a także po samej jego granicy, po stronie czeskiej i to na ironię na dystansie wielokilometrowym czyli nieporównywalnie dłuższym. Skoro mamy już wspólną Europę to powinniśmy o park po tamtej stronie zadbać tak samo. A przecież wystarczyłby niewielki wyciąg talerzykowy o napędzie elektrycznym, (czyli ekologicznym,) który przeciągnąłby narciarzy polskich przez park narodowy na czeską stronę. (Po czeskiej stronie kursuje już ski-bus, aż do granicy polskiej, którym można powrócić.) Innym rozwiązaniem mógłby być ski-bus o napędzie elektrycznym kursujący n.p. co 1/2 godziny, lub ski-bus na gąsienicach. Czesi są nawet gotowi budować już tunel przez Karkonosze, kosztem ogromnych milionów. Tutaj =>#94 i w następnych odpowiedziach wątku przedstawiłem jaki to absurd się kryje w poglądach ekologów i pozwoliłem sobie nieco ich dane przeliczyć. Przecież to hipokryzja.
-
Dla Ciebie za mało? W ciągu godziny można tam obrócić 8 razy, a w ciągu całego dnia (7 godzin) możesz więc zjechać 56 razy. 220 m. * 56 razy = 12320 m. różnicy wzniesień. Chciałbym Cię tam widzieć jak to zrobisz - przynajmniej przez 3 godziny 9:00 - 12:00, 24 razy co daje 5280 m. różnicy wzniesień.
-
Nie mogłem w to uwierzyć co piszesz. Poleciałem więc tam, żeby zrobić zdjęcie. Oto ono:
-
Niestety, oni dziś są góra. Taka jest polityka dzisiejszych rządów, ale może to się zmieni i zaczną myśleć racjonalnie, także o rozwoju turystyki, rekreacji i sportu w górach, tak żeby one były też dla ludzi. Nie wierzę, że tych rzeczy nie da się pogodzić. Ja wyraźnie widzę, że wiele rzeczy jest tu robionych na przekór i jakby na złość, nie żeby pomóc, ale żeby zahamować ten rozwój.
-
Znam dość dobrze Sudety jako góry pod kątem uksztaltowania terenu - przydatności dla narciarstwa. Obecnie w Polsce na nartach jeżdżę rzadko, ale to co jest w Sudetach znam - niewiele się tu zmieniło. Dziś wolę Alpy i chociażby Czechy. Poznałem też trochę miejsc w Kanadzie i USA. Osobiście raczej inwestować nie będę, ale chętnie pomogę komuś kto zechciałby to zrobić. Pozdrowienia, Ryszard Kowalczuk ----1----2----3---- Możliwe Inwestycje Narciarskie - Karkonosze - Niedamirów - W zgodzie z naturą
-
Wykres jest tu -> Skrzyczne Trasa Zjazdowa FIS - Profil Pozdrowienia, Ryszard Kowalczuk ----1----2----3---- Możliwe Inwestycje Narciarskie - Karkonosze - Niedamirów - W zgodzie z naturą
-
Nie taka maluśka, ma ok. 220 metrów wysokości (różnicy wzniesień), czyli podobnie jak Nosal w Zakopanem. Na FIS-owski stok do slalomu specjalnego wystarczy 180 m. (patrz profil). Na większą niestety instytucje rządowe nie zezwalają. A jaka wysokość jest w Sokolcu - będzie z 70?
-
Nie wiem czy najtrudniejsza ale najbardziej stroma trasa w Polsce to Dzikowiec (strona oficjalna) - znów otwarta ==>porownanie profili (http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10476) Chyba, że się mylę. Czy zna ktoś bardziej stromą?
-
A może lepiej całkiem po prostu po płaskim, tak ->
-
Najbardziej stroma trasa narciarska w Polsce otwarta dla narciarzy. Jednak brak naśnieżania i kamienie moim zdaniem nie pozwolą na jego szersze wykorzystanie. Szkoda, to piękny stok i warto o niego zadbać, wyzbierać kamienie, nawieźć ziemi roślinnej i posiać piękną trawkę. Ułatwiłoby to załodze utrzymanie go w nienagannym stanie. Stałby się wtedy sławny na całą Polskę - i Czechy. Dzikowiec Strona oficjalna ośrodka ==> Poniżej profile najbardziej stromych stoków w Polsce. Nr 1 - Dzikowiec: Nr 2 - Nosal: Nr 3 - Szrenica: (Dla łatwiejszego porównania można przeciągnąć każdy profili ponad inny.) Pozdrowienia, Ryszard Kowalczuk ----1----2----3---- Możliwe Inwestycje Narciarskie - Karkonosze - Niedamirów - W zgodzie z naturą
-
Moze wiec trzeba zobaczyc jakie jest prawo w innych - normalnych krajach. Moze powinno byc podobnie jak w przypadku drog. W konscu trasa to tez rodzaj drogi. Sadzenie drzew na drodze i.t.d., i.t.p. jest raczej zabronione. W Kanadzie n.p. plan zagospodarowania przestrzennego, tzw. zoning okresla bardzo szczegolowo co na danym terenie mozna a czego nie wolno robic. Nie powinno byc dozwolone robienie czegos na przekor funkcji danego terenu. Jesli n.p. przez czyjs teren przebiega strumien nie wolno go tak po prostu zasypac by w tym miejscu sadzic drzewka. Rzecz w tym, ze w Polsce jakos dotychczas nikt o tym nie mysli i takich szczegolowych zatwierdzonych planow zagospodarowania przestrzennego po prostu ciagle nie ma, choc pracowali nad tym specjalisci jeszcze za PRL-u - wiem o tym dokladnie, pisalem tez o tym wczesniej. Tylko gdzie te opracowania sa? Dlaczego z nich sie nie korzysta? Wyglada jakby wszystko wrzucono do kosza i znow sie rozpoczyna od nowa, a takim sposobem niestety daleko ujechac sie nie da. Jesli jest tak jak mowi tytul tego artykulu: "Co robią Polacy? Połowa... zarządza krajem" http://www.sfora.biz/Co-robia-Polacy-Polowa-zarzadza-krajem-a15858-30 to ludzi do dokonczenia tych planow chyba nie powinno zabraknac. Co oni wszyscy tam robia dzis?
-
Są jeszcze plany zagospodarowania przestrzennego, i one powinny obowiązywać. Nie jest więc tak, że na swoim własnym gruncie panuje kompletna swawola.
-
Osobiście też uważam podobnie. Warto by to wykazać rzetelnym wyliczeniem kosztów, żeby różne fałszywe informacje i poglądy przestały się u nas rozprzestrzeniać, bo wszystko to działa na szkodę rozwoju inwestycji narciarskich. Tego typu argumenty powtarzają później ekolodzy i media, przenikając tym samym do opinii publicznej "jak w gąbkę". Czy dysponujesz jakimiś danymi - wskaźnikami kosztów jednostkowych utrzymania ośrodków narciarskich (w tym naśnieżania)? Pozdrowienia, Ryszard Kowalczuk







