zbyszek42
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
176 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Zawartość dodana przez zbyszek42
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
-
Mam znajomego meteorologa, kiedyś 3 tygodnie prze długim weekendem majowym poprosiłem go prognozę pogody na teren Bieszczad. Po krótkiej chwili namysłu powiedział: "stary ja Ci mogę powiedzieć jaka prawdopodobnie będzie pogoda jutro, no pojutrze, może za 2 dni, ale za 2 tygodnie... Wychodzi, że ta dziedzina wiedzy to bardziej wróżenie z fusów niż nauka. To nie prognoza tylko przepowiednia i jak mówią górale: albo bedzie dysc, albo bedzie słońce...
-
Witam, ja testowałem odzież, szczególnie polary 100 za 39 PLN, za tą cenę SPOKO, trzeba tylko trafić na dostawę kolorów. Polecam stoisko z rzeczami do biegania (odzież), sprawdziłem jest OK, gorzej z artykułami do jazdy konnej. Mam wrażenie, że tym sportem zajmują się tylko same panie. Znaleźć coś dla faceta... Jeśli chodzi o asortyment zimowy to przynajmniej w Lublinie królowały narty biegowe, sprzęt zjazdowy, zdecydowanie w mniejszej ilości. Sporo odzieży narciarskiej w ciekawych cenach.
-
Narty Samolotem WIZZ-AIR
zbyszek42 odpowiedział RobertMacias → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Witam, w katalogu na sezon 2009/2010 przeczytałem, że Wizz w tym sezonie może nie wpuszczać na pokład podróżnych z bagażem cięższym od przyjętego. Tłumaczyli tym, że w zeszłym sezonie zabieraliśmy za dużo rzeczy lecąc na nartowanie. Fajna perspektywa, zostać ze sprzętem na lotnisku. 20 kg to limit bagażu razem z butami, deski lub parapet w oddzielnym pokrowcu dodatkowo. Pozdrawiam -
Narty Samolotem WIZZ-AIR
zbyszek42 odpowiedział RobertMacias → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Na narty samolotem WIZZAIR Witam, ja miałem okazję wyjeżdżając na narty testować autokar, samochód i samolot właśnie WIZZAIR. Autokar horror, 24 godziny do Val di Sole. Samolot - wyjazd z biura podróży do Doliny Aosty. Całość wyjazdu droższa o bilet, w roku 2007 - 550 PLN. Masz się zapakować z butami narciarskimi do głównego bagażu i nie możesz przekroczyć 20 kg, a moje botki ważą 5.350 g (ważyłem po przylocie) + waga samej torby, narty lecą dodatkowo. Wylot z Katowic o godz. 6.05, na lotnisku miałem być o 4.00. OK, pod warunkiem, że nie mieszkasz w drugim końcu Polski (ja telepałem się swoim samochodem z Puław, bo z W-wy jak rezerwowałem wyjazd jesienią 2006 r. to nie było wylotów). Opłata za parking przy lotnisku w Katowicach za tydzień 180 PLN, prywatnych parkingów wtedy nie namierzyłem. Tak więc cała noc w plecy na podróż na lotnisko. W hali odlotów brak informacji gdzie będziemy odprawiani, wszyscy czekają, wypytują i nic, dopiero 10 minut przed rozpoczęciem info, że odprawa odbędzie się w drugim końcu terminala. Kolejki do odprawy bagażowej to standard, ale, żeby nadać narty jeszcze większa kolejeczka i taśma się popsuła, wszyscy czekali, czekali, czekali... Moja torba na wadze okazała się cięższa od planu o 6,5 kg. Panią w okienku wziąłem na swój "urok i czar osobisty" i mi opłatę za nadbagaż odpuściła, HURRA. Odlot opóźniony tylko o ok. 20 min., SPOKO. Ponoć musieli wyważyć samolot bo tyle nasze narty ważyły. Lot spokojny. W Bergamo bagaż udało mi się odebrać jako jednemu z pierwszych. Musiałem odstać swoje czekając na resztę ekipy, jakieś 40-50 minut, SPOKO, ale po kilkunastu minutach zacząłem się gotować w swoich ciuszkach narciarskich bo we Włoszech było 15 stopni na plusie rano, w południe w St. Vincent było 22. Transferu do hotelu nie pamiętam, uciąłem sobie małe spanko. W hotelu musieliśmy jeszcze poczekać na pokoje bo nie były przygotowane. Zimne piweczko uratowało mi życie. Potem przez 6 dni Super Nartowanie w ośrodkach Doliny Aosty i powrót. Wyjaz z hotelu o godz. 2.30 w nocy, transfer - spanko w autokarze, odprawa. I tu "miła Włoszka" waży mój bagaż i mówi 100 EURO dopłaty za nadbagaż. Ze spuszczoną głową poszedłem do kasy i uiściłem stosowną opłatę. OK, ja miałem prawie 10 kg więcej, dzieląc to na przeloty w obie strony może być, ale kobitka za mną zapłaciła 50 EURO więcej za 4,5 kg a nie miała bagażu podręcznego. "Miła Włoszka" nie dała sobie tego wytłumaczyć, a czasu na przepakowywanie już nie było. Jedyna rada to do pokrowca z nartami włożyć jak najwięcej rzeczy, które mogą podróżować z nartami. Dobrym rozwiązaniem jest zabrać pokrowiec na 2 pary nart, włożyć jedną i dopakować. Tak większość ludzi zrobiła. Podsumowując moją podróż samolotem to okazało się, że nie było ani szybko, ani tanio. Rok później do Sestriere pojechałem samochodem i przy tym środku transportu pozostanę. Sorki za zbyt długie wypociny. Pozdrawiam -
Tre Valli Witam, o ośrodku Alpe Luśka w Moenie mój poprzednik napisał sporo. Samo miasto bardzo kameralne. Powiedział bym, że to taka nasza Krynica-Zdrój. Sporo fajnych knajpek, sklepy, gorzej z dyskoteką, my otwartą znaleźliśmy dopiero w Vigo di Fassa. Z Moeny warto wyskoczyć na Sella Rondę, bardzo polecam. Jeśli chodzi o Passo di San Pellegrino to ośrodek kilka kilometrów od Alpe Luśki, oczywiście jeździ skibus z Moeny. Trasy zróżnicowane, bardzo dobrze przygotowane, ludzisków mało, dla mnie kameralnie i widoki super. Czy jest tak ładnie/fajnie jak w Madonnie? Mnie widoczki się bardzo podobały, szczególnie w Passo di San Pellegrino. Ilość i jakość (mam na myśli trudność) tras narciarskich to bym tych miejsc nie porównywał, szczególnie jeśli chodzi o ilość w jednym miejscu i połączenie w jeden system. Moja opinia: warto jechać, Dolomity są super. Ja bym zasugerował jeszcze pomysł na wyjazd do Val di Fiemme (Moena, Predazzo, Cavaleze + Sella Ronda i jeden dzień w Passo di San Pellegrino), wyjdzie Wam bardzo urozmaicony wyjazd. Wiem, że niektóre hotele lub biura podróży proponują karnet 4+2 (4 dni Val di Fiemme, 2 dni Sella Ronda lub Tre Valli - Passo do San Pellegrino, Falcade). Pozdrawiam
-
Bezpieczeństwo na rowerach a polskie przepisy.
zbyszek42 odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Rowery
Witam, "kierowca albo pieszy, który nie jeździ na rowerze nigdy nie nie zrozumie rowerzysty", to stwierdzenie dla mnie to strzał w dziesiątkę. Sam jestem rowerzystą i kierowcą, pamiętam jak na kursie na prawo jazdy instruktorka jazdy (właśnie jazdy Polonezem miałem z Panią Instruktor, przez bardzo duże I) uczyła żeby rowerzystę omijać z marginesem przynajmniej 1,5 m, w trosce o jego życie i zdrowie. Wystarczy zachować bezpieczną odległość i problem mamy z głowy. Jest też druga strona medalu: znajomość przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów, mnie już parę ładnych razy jakaś starsza osoba skręciła przed maską w lewo o samego krawężnika i takich okolicznościach zasada ograniczonego zaufania ma swoje zastosowanie. Jestem zdania, że musimy przestrzegać zasad płynących z Kodeksu Ruchu Drogowego i problemów na drodze będzie mniej. Na polskich drogach średnia prędkość na trasie oscyluje w granicach 50 km/h to jaki sens jest jechać na złamanie karku, aby na miejscu być 10-15 minut wcześniej... -
Witam, na początku lutego br. miałem okazję jechać trasą Mezzocorona-Passo Tonale-Aprica-Bormio-Livignio. Droga była przejezdna choć ostro sypało.
-
Witam, ostatnio znajomi do W-wy wracali przez Monachium i Berlin, tak ich poprowadził GPS. Byli zadowoleni, lecz wyjeżdżali z Włoch w sobotę w godzinach popołudniowych bo jeszcze chcieli pojeździć. Ja osobiście z Puław jechałem do Cieszyna i dalej Olomunc, Brno, Znojmo, Kerms, Linz, Insbruck, Szwajcaria i tunelem do Livignio, ale obecnie tunel kosztuje 25 Euro w jedną stronę. Przez Włochy musisz przejechać przez Passo Tonale, Apricę i Bormio. Pozdrawiam
-
Witam, mnie osobiście Szwajcarzy przy wyjeździe nie czesali, ale miałem okazję być kontrolowany przez włoską policję celną w jednej z miejscowości przed Bormio, ale już za stacjonarnymi bramkami przy wyjeździe z Livignio. Pytali czy wiozę papierosy i alkohol, zaglądali do bagażnika i kazali otwierać jedną, jedyną torbę, którą wiozłem. W tym sezonie jak wyjeżdżałem z Livignio sypał strasznie śnieg i nawet nie patrzyli na samochody, które przejeżdżały obok ich budki, lecz na kontrolę zawsze można liczyć... Jeżeli wieziecie przyzwoite ilości trunków to powinno być OK. Pozdrawiam
-
Witam, ja polecam takie z dwoma samonapinaczami. Udało mi się kupić Sportmatiki SMX 75 Pewag'a za 460 PLN. Jest to wydatek jednorazowy i nie należy na ten cel oszczędzać kilku złociszy, te niby oszczędności mogą "zemścić się" w najmniej oczekiwanych okolicznościach...
-
Witam, jadąc w Dolomity do Val di Fiemme masz do wyboru 2 rodzaje skipasów: 1. Na region Val di Fiemme - Obereggen obejmujący ośrodki (Ski Center Latemar - Obereggen/Pampeago/Predazzo, Ski Area Alpe Lusia - Moena/Bellamonte i Alpe Cermis - Cavalese); możesz jeździć w tych ośrodkach bez ograniczeń. 2. Na cały region Dolomitisuperski (11 ośrodków narciarskich -1200 km tras narciarskich) Ceny skipasów możesz sprawdzić na stronie www.dolomitisuperski.com Są zniżki dla dzieci i seniorów, im dłuższy okres ważności ski pasu tym jest taniej, lecz ja nie spotkałem się ze zniżkami przy zakupie ilościowej. Najlepiej spytać na miejscu właściciela hotelu gdzie będziecie mieszkać lub w informacji turystycznej.
-
Witam, jak nie ma krawędzi to nic nie można już zrobić, ale jak jest to można naprawiać, lecz przy braku doświadczenia najlepiej oddać te deski do dobrego serwisu. Pozdrawiam
-
Witam, przerobiłem kilku producentów, wszystkie były dwuszybowe z antyfogiem, jak chcesz jeździć w kasku, a to polecam z całego serca (od zeszłego sezonu jeżdżę i już nie wrócę do czapki, sam zastanawiam się tylko dlaczego tyle czekałem z jego zakupem) to najlepiej kupować w komplecie tego samego producenta. Najlepiej idź do sklepu porównaj ceny i wybierz te, w których czujesz się najlepiej. Powodzenia
-
Radom - Cervinia - którędy jechać
zbyszek42 odpowiedział kawalczewskip → na temat → Samochodem na narty
Radom-Cervinia Witam, ja lubię jeździć na południe przez Kraków. Sprawdzałem odległość przez Siewierz i przez Kraków różnica ok. 30 km. Jest też inna możliwość dotarcia do Cieszyna, jedziemy z Radomia przez Odrzywół, Spałę i w Tomaszowie Mazowieckim wjeżdżamy na 8 a potem w Piotrkowie Trybunalskim na 1. Który wariant szybszy? Pozostaje jeszcze sprawa wideoradarów. Pozdrawiam -
Wierchomla... Witam, ceny w hotelu to 'górna półka", ale pamiętam swój pierwszy wyjazd do Włoch kilka lat temu, hotel miał mieć 3*. Sprawdzałem w necie, fotki niczego sobie, ale na miejscu to można powiedzieć porażka. 3* włoskie w stosunku do 3* w Polsce to była przepaść. Zgadzam się z Figo Wierchomla jako ośrodek to nasza czołówka, ja też tam lubię jeździć, ale noclegu zwsze szukam w okolicznych pensjonatach, a i Piwniczna jest blisko z całym zapleczem noclegowym.
-
Wierchomla - prawie robi różnicę Witam, cena jest "bardzo ciekawa", za podobną kasę w Alpach mamy praktycznie to samo, tylko kilometrów tras narciarskich wielokrotność tego co w Wierchomli (choć jak na warunki Polskie 15km to już coś), śnieg pewny, kolejki do kolejki to abstrakcujne stwierdzenie... Kalkulacja należy do tylko do NAS, gdzie jest lepiej. Choć ja byłem w Wierchomli kilka razy i jak jest mało ludzi to jest to fajne miejsce na przetarcie się przed wyjazdem w Alpy.
-
Witam, na PM podam namiary na biuro podróży, z którym jeżdżę od kilku sezonów do Włoch. Pozdrawiam
-
Radom - Cervinia - którędy jechać
zbyszek42 odpowiedział kawalczewskip → na temat → Samochodem na narty
Cervinia Witam, ja proponuję: Radom - (7)Kraków, potem A4 kierunek Katowice - (1)Cieszyn - (48)Frydek-Mistek - (48)Hranice - (35)Olomunc - (46-D1)Brno - (52)Pohorelice a dalej masz 2 możliwości: 1. (52)Mikulov - (7)Poysdorf - (7-A22-A23-A2)Wien - (A2)Graz - (A2)Klagenfurt - (A2)Villach - (A2-A23)Tarvisio - (A23-A4)Palmanova - (A4)Venezia - (A4)Verona - (A4)Bergamo - (A4)Monza - (A4-A5)Santhia - (A5)St.-Vincent/Chatillon - (406)Cervinia; 2. (53)Znojmo - (303)Hollabrunn - (303)Stockerau - (S5)Krems - (S33)St.Polten - (A1)Linz - (A1)Salzburg - (A8)Rosenheim - (A93)Innsbruck - (A13)Brenner - (A22)Bolzano - (A22-A4)Verona - (A4)Bergamo - (A4)Monza - (A4-A5)Santhia - (A5)St.-Vincent/Chatillon - (406)Cervinia. Wersja Nr 1 jest krótsza, lecz nie jest to szokująca różnica, lecz więcej kilometrów pokonasz po włoskich autostradach gdzie opłaty pobierane są na bramkach, na Czechy i Austrię kupujesz okresowe winiety. Do wariantu Nr 2 należy doliczyć opłatę za przejazd przez Brenner w wysokości 8 Euro. -
Witam, chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o stacji narciarskiej Bukovel na Ukrainie, może ktoś z Was tam był, z góry dziękuję za wszystkie info. Przez przypadek wstawiłem ten wątek w inne miejsce, ale teraz będzie już dobrze. Pozdrawiam
-
Bukovel na Ukrainie Witam wszystkich, chciałbym uzyskać trochę informacji o ośrodku narciarskim Bukovel na Ukrainie, może ktoś z Was tam był? Z góry dziękuję za wszystkie info.
-
Andrzej Bachleda
zbyszek42 odpowiedział Bończa → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Ambro, zgadzam się z Tobą. -
Które z tych trzech nart dla kobiet wybrać?
zbyszek42 odpowiedział zuzi7 → na temat → Sprzęt narciarski
Witam, ja osobiście polecam Fischera, dobra narta. Pozdrawiam -
Witam na forum, przychylam się do poprzednika najlepiej kupować buty "na wyrost", ja również proponuję flex 60-70. Jest szansa, że posłużą Ci kilka sezonów, a potem jak nabierzesz umiejętności to przesiądziesz się na coś twardszego. Ja od kilku sezonów jeżdżę w butach Fischera i bardzo polecam tą firmę. Myślę, że ustawienie stopy dla początkującego nie ma większego znaczenia, ale potem..., to już inny temat. Ja bym radził przymierzać buty w cienkiej skarpecie (to taka w jakiej chodzisz w normalnych butach), w trakcie jazdy wkładka się ułoży, a potem będzie OK. Luźny but nie jest najlepszym rozwiązaniem. Wybierz się do dobrego sklepu, poprzymierzaj sobie różne modele i wybierz ten, który jest dla Ciebie najwygodniejszy. Ta przymiarka tego ostatecznego buta ma trwać przynajmniej 20-30 minut, pochodź trochę, zrób kilka przysiadów... i wybierz najlepszego dla Ciebie. Ja osobiście mogę polecić sklep z Łańcucie. Pozdrawiam
-
Być to ja tam byłem, ale latem. W sezonie zawsze przerażały mnie tam ceny za krzesło. Dobrze, że się dogadali, ale czy to przypadkiem nie przełoży się na ceny karnetu... . Mam nadzieję, że nie będzie to trasa tylko dla narciarzy za wschodniej granicy. Zakopane jako zimowa stolica Polski to już tylko wytarty slogan... .
-
Więcej takich miejsc w Polsce, inwestycja godna naśladowania.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7







