Chwila bo John mówi o holenderce, rowerze miejskim.
kombiak pokazał rower trekkingowy. To znów coś innego.
Holenderke (typową) olej, wjedziesz na jakiś nierówny teren i wszystko zacznie latać. To rower dla starszych albo ludzi co się chcą wozić po mieście w włoskich okularkach. Sory, ale taka prawda.
Gazelka jak najbardziej, ale to droższy sprzęt.
Trekkingowy rowerek również ok. Wygodny (patrz post wyżej), no i idealnie się na nim jeździ po asfalcie czy leśnych ścieżkach.