Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Do ostatniej chwili się zastanawialiśmy gdzie jechać? Po wyjściu z kwatery i spakowaniu auta było już dla nas pewne, że nie będzie to udany narciarsko dzień. Mgła się powiększyła, zaczęło sypać dużymi płatami śniegu. Temperatura w okolicach 0 stopni. Ponieważ, na naszym SkiSafari po SkiAmade, się wyjeździliśmy narciarsko już "po byku" postanowiliśmy, trochę odpuścić i zrobić sobie więcej turystyki niż nart. I to była doskonała decyzja. Po drodze gdy mijaliśmy okoliczne ośrodki narciarskie - nie było dobrze nie przez śnieg - przez mgłę i duże parowanie z lasów. Wilgotność była bardzo duża. Czy nisko, czy wysoko było zatem pewne, że jazda będzie po omacku - bez kontrastu i widoczności. Dachstein!!! Jedziemy na kolejny nasz lodowiec! Mamy trochę hopla na ich punkcie W Austrii nie byliśmy tylko w zasadzie na Stubaiu - wstyd 😮 ...i koniecznie trzeba to nadrobić. Przy wjeździe? Szlaban - droga płatna 14 EUR. Mamy wybór - czekać na skibus, czy jechać autem? Mimo, że nie znam drogi, a na drodze biało mając łańcuchy w bagażniku podejmuję ryzyko wjazdu pod dolną stację kolejki. Zainwestowałem walutę i pnę się w górę! Duże zaskoczenie - asfalt jest czarny. Mocno posypane solą i małymi kamyczkami - docieram na miejsce bez konieczności używania swojego nowego sprzętu samochodowego. Jesteśmy na miejscu ok 8:10 i pełne zaskoczenie...tu nie ma nikogo!!! Parking pusty, zero ludzi... ...zdziwieni idziemy do stacji sprawdzić o co chodzi? Po drodze mapka tras narciarskich: Kasa czynna ale też nie ma nikogo 😮 Wchodzimy na piętro a tam dwóch pracowników obsługi gondoli. Mówią nam, że wyciąg rusza za jakieś 20 minut. Wracamy zatem do auta...a po drodze? Nieszczęśliwie się poślizgnąłem i... ...i znowu operowane kolano przeszło próbę Upadam całym impetem na bok, a staw się groźnie wygina!!! 😮 Boli Wytrzymał! Paula podaje mi rękę i się podnoszę. Chwila wytchnienia na fotelu kierowcy, i możemy ruszać - chyba nic poważnego się nie stało (później w domu okazuje się, że na całym półdupku krwiak, a kolano nadciągnięte i spuchnięte...ale to chyba tylko tyle - będę żył i wszystko będzie ok). Moja wina, bo zamiast iść środkiem poniższej drogi, poszedłem białym i bokiem. Pod przyprószonym śniegiem był lód. Trochę się przejaśnia - widać okoliczne szczyty: Jesteśmy po kilku minutach przy bramkach. Czekamy sami. Obsługa nas informuje, że jeszcze chwilę trzeba poczekać. Robię fotki: Stara kabina: Nowa wygląda tak: Dachstein, to doskonałe miejsce na trekking, narty biegowe i wspinaczkę w lodzie. Jedziemy w górę sami, z Panią, która obsługuje kolej. Wysiadamy i? Mgła, spory śnieg, wiatr (gondolą pod szczytem nieźle bujało 😮 ). Uwaga!!! Wszystkie zdjęcia mocno obrobione (kontrast, przejrzystość i jasność) - gdyby nie to, to pewnie niewiele byłoby widać. Ponieważ pogoda nie jest narciarska - nie śpieszymy się na stoki. Robimy fotki Specjalnie dla @tanova No cóż idziemy jeździć... Wyciągi chodzą, obsługa jest - a narciarzy na ośrodku 2 sztuki 😮 Kilka orczyków i jedno krzesło oraz taśma: Widoczność jest fatalna. Mleko, zero kontrastu i jazda trochę po omacku. Zaliczamy pierwsze zjazdy. Pod kilku centymetrowym puchem jest twardo. Widok w stronę górnej stacji - na pierwszym planie taśma... w drodze powrotnej okaże się, że by po nartach przedostać się z powrotem na górę, to trzeba dobre 50 metrów podejść pod ten wyciąg z buta. Kilka tras oznaczonych jako czerwone (ze względu na szerokość) tak naprawdę powinno być z oznaczeniem niebieskim. Jest płasko. W puchu, narty hamują i trudno jest dojechać nawet pod wyciąg. Trzeba na zjazdówkach jechać niczym na nartach biegowych. Sporo kijkowania 😮 Ta trasach ratrak: Najostrzejszy fragment lodowca, to trasa 9, choć ostrością bym tego nie nazwał. Jedziemy dalej, pod krzesło. Paula na trasie Marboru w końcowej fazie najdłuższej trasy, która nie jest w sumie taka długa... Komunikacyjnie ośrodek jest fatalnie zrobiony... Najdłuższa trasa, w warunkach takich jak mieliśmy w pewnym momencie jest pod górkę - trzeba podchodzić ok 100 metrów, bo w puchy niestety narty całkowicie wytracają prędkość. Do dolnych stacji orczyków też nie da się podjechać swobodnie, tylko są delikatnie pod górkę 😮 Przy twardych, szybkich stokach pewnie, to nie jest problem. Górna stacja krzesła: CDN
  2. marboru

    SkiAmade SkiSafari

    Magda, lodowiec, to był dobry wybór. Przejeżdżaliśmy blisko Filzmoos i na dole było równie źle jak na górze. Postanowiliśmy zaliczyć lodowiec, bo to bardzo specyficzne miejsce I nie żałujemy - jazdy na nartach było niewiele (kontrast i śnieżyca)... Nie żałujemy, bo to była przygoda. Byliśmy jedynymi, dwoma narciarzami na ośrodku 😮 WOW... Generalnie miejsce zrobiło na nas bardzo pozytywne, turystyczne wrażenie. Narciarsko to słabe miejsce...ale nie tylko narty mieliśmy jako cel, na tym wyjeździe Właśnie się robi relacja - zdjęcia dość klimatyczne...aż się dziwię, że aparat sobie poradził w takich warunkach Wróciłem mega zmęczony jazdą autem w tych warunkach. Chyba wzrok mi się pogorszył, bo oczy zmęczone wypatrywaniem drogi we mgłę i śnieg. Cóż? Dobrze, że zdecydowaliśmy się skończyć narty o 11. Najważniejsze, że szczęśliwie wróciliśmy do domu
  3. marboru

    SkiAmade SkiSafari

    Dojechaliśmy do domu 🙂 Pogoda w ostatni dzień hardkorowa - relacja z Lodowca, po którym jeździliśmy tylko we dwoje... Jutro. Przez całą drogę z Austrii, śnieg i śnieg z deszczem. Ślizgawica 😕 podróż się wydłużyła o dwie godziny, trzeba było wolno jechać. Ależ mieliśmy farta z tą pogodą...w ostatni dzień kompletna odmiana negatywna 😲 Dla tych, którzy właśnie wyruszyli, oby szybko zmieniła się z powrotem na 🌞🎿
  4. marboru

    Hochkonig - wisienka na torcie?

    Dzięki! 🙂 Zobaczymy jak będzie na miejscu. Jeśli będzie na lodowcu mleko, to zjedziemy i skorzystamy z porady 👍 @wojgoc czas płynie nieubłaganie. Uwierz, że nam zleciało niewiadomo kiedy 😕 Zobaczymy ile dzisiaj się uda pokręcić... Czasu mało i pogoda niepewna. Pozdrowienia.
  5. marboru

    SkiAmade SkiSafari

    My już się powoli pakujemy. Robimy śniadanie i w drogę na lodowiec, i do Polski. Za oknem spory mróz, ok - 6. Gwiazd nie widać i jest trochę mgliście. Ma być lekki opad i 60% chmur na górze. Jak będzie? Zobaczymy. Oby na koniec sceneria była pod Time Lapsy 😉 Pozdrowienia 🙂 PS. Wpis na blogu dopiero w niedzielę.
  6. marboru

    Hochkonig - wisienka na torcie?

    Michał powodzenia i życzę lampy!!! 🙂 Miniemy się pewnie po drodze, a może nie...? Zapraszam na lodowiec SkiAmade 😁 daleko nie masz. Czekam na relacje 👍 Szerokości! Dziękuję 🙂 Endo się całkowicie coś popierniczyło Mam nadzieję, że to nie przez nasze narciarskie wojaże 😉 Pozdrowienia 🙂
  7. marboru

    Hochkonig - wisienka na torcie?

    Magda, ośrodek spokojnie zjeździcie cały w jeden dzień...no chyba, że chcecie dłużej. Zrobiliśmy wszystkie trasy z wyjątkiem kilku przejazdówek i małych fragmentów łącznikowych - niektóre po kilka razy. Nie śpieszyliśmy się...zrobiłem masę zdjęć i dużo kręciłem kamerą, więc nie było gonitwy. Ośrodki zawsze mocno zawyżają kilometraż tras. Liczą jakieś drogi dla aut poratrakowane itd... na te dane nie patrz. Komunikacyjnie - idealne miejsce. Raz spojrzysz na mapę i wszystko opanowane Patrzę na pogodę długoterminową i luty prawie cały zapowiada się kiepsko...oby się nie sprawdziło Styczeń też taki miał być i się jak widać zmieniło Pozdrawiam serdecznie. PS. Na Endomondo nadal chyba awaria. W aplikacji nie mam mapy z wczoraj, dzisiejszej jazdy też nie widać, a na komputerze wszystko mam
  8. marboru

    Hochkonig - wisienka na torcie?

    Patrzymy na pogodę i zapowiada się, że znaczne pogorszenie zacznie się ok 13... oby poranek był dl nas łaskawy! Chcę porobić jeszcze trochę zdjęć i filmików z widokami... Narty już, w ostatni dzień będą na lekko. Oczywiście trochę pojeździmy ale nie za dużo. Czujemy w nogach ten tydzień. Pozdrawiam serdecznie! Byłem tu... marboru hahaha Kiedyś na pewno tam wrócimy...jak nam się skończą alpejskie ośrodki, w których nie byliśmy @kmarcin Ty pierwszy namawiałeś mnie na ten ON - i chwała Ci za to! Cudowne miejsce - musisz koniecznie odwiedzić. Dziękuję Życzymy razem z Paulą cudownej pogody!!! Pewnie się gdzieś miniemy na trasie. Pozdrawiam serdecznie
  9. marboru

    SkiAmade SkiSafari

    Przed ostatni dzień nartowania po SkiAmade znajdziecie już na moim blogu Zapraszam! marboru
  10. marboru

    Hochkonig - wisienka na torcie?

    Hochkonig - wisienka na torcie? Część 2 - ostatnia. Mają tu nawet lokalnego Matterhorna 😮 Trasa numer 10... Z samej góry, do samego dołu... Ekstaza! Tak, tak - choć niebieska, to chyba tylko przez szerokość. Gigantki szły tu jak burza! Gdzieś w oddali schronisko? Wie ktoś, coś na temat miejsca widocznego na poniższym zdjęciu? Widoczne z Aberg-Langeck 1900 m npm. Panoramy bajeczne... W taki dzień Zoom x30 się przydał - niby te same miejsca na fotografiach a jakby inne... Gdzieś w podróży: Maria Alm: Chyba poniższy sztruks dzisiaj wygrywa...? A może ten: 6 dni na nartach w SkiAmade minęło nie wiadomo kiedy Powoli się żegnamy z tym Regionem... Piękny czas! Początek 10chy! Poniżej też trasa - Dycha Początek, krótkiego, czarnego fragmentu w Maria Alm: No i samo miasteczko: Mapka i dane dnia dzisiejszego: Endomondo pokazuje przebyty dystans z wyciągami. Nie szkodzi - dla nas, to był już, po 6 dniach, rekordowy wyjazd! 😮 Bez jutrzejszego dnia, na liczniku z tej właśnie aplikacji, mamy już nakręcone 703 kilometry 😮 Czujemy trochę w nogach, ale jutro się nie będziemy poddawać Kolejny piękny dzień na nartach. Masa zdjęć, ok 40 nagranych krótkich filmików do klipu...czas minął szybko! Trzymajcie kciuki by się pogoda utrzymała jeszcze jutro... Kolejna część bloga z ostatniego nartowania po SkiAmade będzie napisana już z Polski, pewnie w niedzielę. Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
  11. Hochkonig - wisienka na torcie? Część 1 Co tu dużo gadać?... Hochkonig rozwaliło system! Wg naszej opinii najlepszy, ośrodek SkiAmade w jakim byliśmy. Najlepsze trasy, najlepsze widoki...najlepsza pizza Czy jutrzejszy lodowiec przynajmniej w kategorii "widoki" wygra? To się okaże jutro. Jaka dzisiaj była pogoda? Nie napiszę, bo to chyba już na forum zaczyna być drażniące?... Kiedy nie pojedziemy w Alpy, to Słońce, lekki mróz i świetna przejrzystość powietrza. Cóż? Tak mamy... i obyśmy mieli w przyszłości. Mapka: Kto pierwszy? Nie napiszę, kto ostatni na stoku... No to zaczynam znęcanie... Praktycznie wszędzie, z różnych pozycji masyw Hochkonig z najwyższym szczytem na wysokości 2941 m npm. Czy to najlepszy sztruks z dzisiejszego dnia? No tak...stałem się specjalistą w tej dziedzinie fotografii Trasy? Proszę! Gdzieś na horyzoncie... Jeszcze trasy?... Wróć! To zła nazwa - to są lotniska narciarskie! Tylko po co na środku takie tam przeszkody? Ludzi? Masa... Śniegu? Mało... A może w tych okolicach ktoś dzisiaj był na nartach? Zgadniecie, jaki to, najwyższy szczyt z poniższego zdjęcia? Nasze wierzchołki dzisiaj nie były imponujące...ale za to narty?... narty, to mieliśmy bajeczne! Kolejne trasy... Klimaty... I znowu pasy startowe...pasy startowe dla GS Uroczo! Przerwa na kawę... I jedzonko! Pizza najlepsza jaką jedliśmy w SkiAmade Salame... CDN
  12. marboru

    SkiAmade SkiSafari

    Pozdrowienia z gondoli 🙂
  13. marboru

    SkiAmade SkiSafari

    Zaczynamy, kolejny i przed ostatni dzień na nartach. Za oknem lekki mróz, tak na ok -3 oraz gwiazdy na niebie...wygląda na to, że przyjdzie nam się w tym Słoneczku ponownie męczyć Plan na dzisiaj? Maria Alm. Czyli kolejny maraton Dzień dobry.
  14. marboru

    Zauchensee & Kleinarl

    W sobotę jednak Lodowiec... Bez Lodowca wypad w Alpy byłby niepełny. Wiadomo, tereny narciarskie niewielkie, ale w dniu wyjazdu czasu mamy też niewiele.
  15. marboru

    Zauchensee & Kleinarl

    Jutro tam jedziemy
  16. marboru

    Zauchensee & Kleinarl

    Sentyment do XRace spory... cóż? Zakatowałem je. Była próba reanimacji - wklejka w ślizgu...wytrzymały 8 dni na nartach po dobrym serwisie. W sumie - dziura w ślizgu, pęknięta krawędź, a teraz to... Mianuję je na "Nartę Szutrową" dedykowaną na kamienie w SMR Może kiedyś tam przyjedziemy To ja dziękuję za zainteresowanie wpisem na moim blogu. Pozdrawiam serdecznie. Kilka tamtejszych, ostrzejszych górek mocno nam przypasowało Generalnie fajne miejsce, które wg mojej opinii przypasuje każdemu. Dzieciom, uczącym się...a dobrze jeżdżący na nartach znajdą dla siebie, dobrych, kilkanaście kilometrów świetnych tras. Marcin - jeszcze raz. Bardzo dziękuję za wszystkie wskazówki Ze wszystkich skorzystaliśmy. Magda - bardzo ładne to było Paulę na siłę tam do zdjęcia ustawiałem darła się, że chce jeździć a nie z bałwanem zadawać hahaha Spokojnie...jeszcze jutro Maria Alm, a w sobotę lodowiec... Endomondo znowu ma jakiś problem z serwerami. Na kompie widać mapkę i wszystko, na telefonie - nie. Pauli treningu w ogóle nie ma na razie. Pewnie się naprawi za kilka chwil. Pozdro serdeczne! Niebawem Wy przejmiecie "pałeczkę SkiAmade" - ciekawi mnie jaki wybór Waszych ośrodków będzie? Czekam na wpisy z niecierpliwością
  17. 100% zgoda. Jak wyżej 1 dzień max, pod warunkiem, że będzie mróz. Tam jest nisko.
  18. marboru

    SkiAmade SkiSafari

    Jak ten czas szybko mija... Za nami 5ty dzień na terenach SkiAmade. Odwiedziliśmy sąsiadujące ze sobą niewielkie stacje narciarskie - relacja na blogu, pod poniższym linkiem. Zapraszam do czytania i komentowania Pozdrawiam marboru
  19. marboru

    Zauchensee & Kleinarl

    Zauchensee & Kleinarl Część druga (ostatnia) - Kleinarl. Wracamy z samej góry do Flachauwinkl, zdejmuję buty (kolejny raz dzięki @kmarcin za poradę) i przejeżdżam autem w stronę Kleinarl (ok 500 metrów pod autostradą - do kilometra maksymalnie). Najbardziej nie chciało mi się zdejmować butów narciarskich...ale był też plus - zmieniłem kurtkę na "lekką" - ok godziny 14 było naprawdę ciepło. Pierwszy rzut oka i? Płasko... Z mapki wynika, że do szczytu Mooskopf 1980 m npm mamy trzy krzesła. Na każdym kroku widać, że ten mały ON, to mekka dzieciaków Dolna stacja drugiego krzesła: Marboru z Kolegą Niech Was nie zwiedzie powyższe zdjęcie - nie mam brzuszka W kieszeniach - z jednej strony telefon, dokumenty, kluczyki, kasa...z drugiej strony Kamera Niebiesko... Choć kilka fajnych czerwonych tras jest również Kolor czarny na mapce, tak naprawdę, to też czerwony... Paula u góry Panorama: W ON masa snowparków i Gości, którzy robią świetne ewolucje! 😮 😮 😮 Kilka widzieliśmy. Docieramy do Kleinarl: Widoczki - bomba! Ta trasa? Świetna! Jej górna część: Baranek, czy owieczka? Klimat "płaskiej Jaworzyny"... Szczyt Moonskopf: Dookoła Krzyże na wzniesieniach: Dalsza perspektywa...w SkiAmade, to jeden z głównych widoków... Tutejsze charakterystyczne miejsce: W dwie godziny objeżdżamy wszystko. Fajna stacja na pół dnia i na luźną jazdę. Dla Rodzin i uczących się - Świetna. Kończymy jako jedni z ostatnich narciarzy - zjazd ok godziny 16:20 w stronę parkingu i autostrady: W czasie kilku ostatnich zjazdów słyszę dziwne odgłosy z pod narty, nie chce mi się tego sprawdzać. Sprawdzam po ostatnim zjeździe i co widzę? Koniec moich XRace Przykro trochę... Narty dzielnie służyły mi 6 lat. Pora na nową SL. Sentyment do tych desek będzie zawsze! Ile wyjazdów, ile kilometrów? Kto by to zliczył?... Całe szczęście, że mam ze sobą GS. Na koniec tradycyjnie mapka pokonanego terenu wraz z wynikiem (Endo - mierzy zarówno zjazdy jak i wyjazdy wyciągami): Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
  20. marboru

    Zauchensee & Kleinarl

    Zauchensee & Kleinarl Część pierwsza - Zauchensee Dzień dzisiejszy, był ostatnim dniem życia moich SL Salomona Nim deski się rozsypały, to brały intensywnie udział w ujeżdżaniu dwóch mini ON w SkiAmade: Zauchensee i Kleinarl. Sporo ich było również w obiektywie kamery GoPro Hero 8. Tak, to był dzień filmowy. Na tyle intensywny, że Paula mi się zbuntowała 😮 Ciekawe, co z tego kręcenia wyszło - jeszcze nie oglądałem efektu w kompie. Dzięki @kmarcin za rady. Miejscami gdzie filmowaliśmy jazdę były trasy numer 9 oraz czarnuchy między pośrednią gondolą, a miasteczkiem. Na początku - oczarowani dolną stacją gondoli we Flachauwinkl 😮 Jednym słowem przepych...a kto był dzisiaj pierwszy do wyjazdu w górę? Proszę... Mapka ON: Przed uruchomieniem wyciągów: Czy da się zrobić zdjęcie sztruksu z bliższej odległości? Nie - aparat postawiłem na śniegu Jedziemy w górę. Warunki na stacji pośredniej... Temperatura -6. Dobrze, że zabrałem do auta jednak cieplejszą kurtkę i zdążyłem się przebrać z lekkiej kurteczki. Zmarzłbym! Widoczek z samej góry - zoom x30. Podążamy dalej "w prostej linii" Okolice RoBkopf 1929 m npm, to masa niebieskich wariantów zjazdu (wiem @tanova znowu błąd z "B"): Trasy przy orczyku - cud, miód, malina!!! Docieramy do czerwonej gondoli i trasy numer 9. U góry niestety "pociąg" nie działa Nasz środek transportu: Jechać, nie jechać? Kilka zjazdów i praca z kamerą Fantastyczna trasa!!! Gdy nam się znudziło pojechaliśmy na czarną z Tauernkar 1890 m npm. Dwa przejazdy niebieską 9: Widoki, klimat? 9tka z oddali - jak wygląda? Świetnie! Druga, niebiesko-czarna strona Zauchensee: I z bliska kolejna arena naszych dzisiejszych klipów: Z tej trasy, miasteczko wygląda tak: Kilka hoteli, knajp i nic więcej prócz kilku stacji wyciągów... Trochę zabawy zdjęciami ze statywu Moje "Serce" Z widokiem... No i chyba najlepsze zdjęcie z "grzebieniem" z tego wyjazdu 😮 ??? Jak myślicie? Jedziemy na sam dół - koniec Zauchensee. Czy nam się podobało? Podobało! Ale w innych stacjach regionu, w których dotychczas byliśmy - było lepiej. Jak dla nas za dużo niebieskich tras. CDN
  21. marboru

    SkiAmade SkiSafari

    Dzisiaj zdjęcia nie będzie 😮 Jest ciemno. Temperatura -1 tylko. Armaty nie pracują w pobliskiej stacji narciarskiej. Będzie dzisiaj jeszcze bardziej wiosennie jak wczoraj. Szybkie śniadanko, lekkie ciuchy i w drogę!
  22. marboru

    Grobarltal - Dorfgastein

    Dziękuję Kręcenie kamerą musimy poprawić, bo przejrzałem wczoraj, to co zrobiliśmy i mamy niestety zdecydowanie jeszcze za mało materiału, by powstało coś ciekawego. Na szczęście zostało nam jeszcze 3 dni. Z tym błędem, to wiem Nie mam niestety czcionki niemieckiej, bądź nie umiem jej włączyć. No ale rozumiem Twoje "zboczenie" zawodowe W tym momencie (czas edycji się skończył) - zaradzić temu mógłby @JC. Taka ciekawostka - wszędzie, czy na wyciągach, czy w knajpach zamiast "Morgen" mówię z szerokim uśmiechem Dzień Dobry... Jak oni pierwsi do mnie "Morgen", to ja też - dzień dobry Nie bardzo wiedzą tubylcy o co chodzi 😮 Niech się uczą języków Dziękuję @kmarcin za dużo, świetnych rad i pogawędkę wczoraj wieczorem Skorzystamy dzisiaj z nich wszystkich Skiline się odświeżył. W SkiAmade w sezonie 2019/20 wygrywa (polski ranking) Narciarz z 21 dniami na deskach (vertical 134866 m). Ja jestem po 4 dniach na pozycji 14 (vertical 51388 m), raczej go nie dogonię - na podium mam szansę ale, to musiałbym cisnąć i zdjęć ani filmów nie robić - a chcę mieć taką dokumentację wyjazdu Był taki wstępny plan - ale on się zmienił. Dlaczego? Z tego co widzę, ten ON nie należy do SkiAmade - a my mamy 7 dniowy karnet na ten teren. No właśnie - jaki tam karnet regionalny chodzi? Obertauern musi poczekać trochę Pozdrawiam serdecznie.
  23. marboru

    Grobarltal - Dorfgastein

    Bardzo fajne tereny rowerowe Oglądałem dzisiaj sporo zdjęć z lata tam. Są wywieszone w górnej stacji gondoli W przyszłe wakacje atakujemy Dolomity z szosami
  24. marboru

    Grobarltal - Dorfgastein

    Nikt, nikomu nie zabroni Szczyrku My wolimy jechać trochę dalej, gdzie, co zakręt stoi Szczyrk
  25. marboru

    Grobarltal - Dorfgastein

    Ok godziny 11 zrobiło się trochę tłoczniej...wówczas poszliśmy na lunch (tłoczniej oznacza czekanie do krzesła, przy trasie gdzie kręciliśmy filmiki, jakieś 3 minuty). Jedliśmy prawie przy pustej knajpie. Jak skończyliśmy, to narciarze masowo zaczęli zjeżdżać zjeść - no i znowu mieliśmy luz. Szkółki z dziećmi mam wrażenie jeździły jakieś 3 godziny i przeważnie jakimiś bocznymi niebieskimi. Gondolami jeździliśmy sami - bez towarzystwa w środku
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...