-
Liczba zawartości
356 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez Slavko
-
Tatranska Lomnica & Strbskie Pleso 6 - 13.02.2012
Slavko odpowiedział Slavko → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
-
Od lutego planowalem wrzucić krótką relację z mojego wyjazdu, ale nigdy nie było czasu. Ponieważ zaczał się kolejny sezon i wkrotce moja relacja będzie już nieaktualna, wrzucę parę fotek, a nuż komuś to pomoże w wyborze tegorocznego zimowego urlopu.Do miejsca noclegu ( Tatranska Strba) dojechaliśmy w środku nocy, ale trasy nie będę opisywał, chyba, że ktoś będzie chcial, to pytać śmiało.Już wyjaśniam, dlaczego nocowaliśmy 25 km od Lomnicy - po prostu mieliśmy noclegi po znajomości , w takiej cenie, że grzech było nie skorzystać . Poza tym okolica przepiękna.Zdjęcia nie są niestety najlepszej jakości, robione były małym kompaktowym aparatem. Do rzeczy.Fotka nr 1 - nasza baza wypadowa. Nr 2 - niektórym brak stoków blisko zupelnie nie przeszkadzał Akurat dzień przed naszym przyjazdem napadało sporo śniegu, więc widoki byly naprawdę piękne.Nr 3 i 4 -droga do Lomnicy wiedzie przez tereny, ktore kilka lat temu nawiedziły huragany, które "wycięły" tysiące hektarów lasów. Widoki jak po wybuchu bomby atomowej. Ruiny opuszczonych hoteli i apartamentów to częsty widok na tej trasie. Nr 5,6,7 - kilka fotek z tras na Lomnicy. Na fotce nr 7 po prawej nieczynna stacja gondoli zniszczonej podczas huraganów. Szumnie zapowiadane jest otwarcie w tym sezonie nowej gondoli, będę w lutym to się przekonam.Nr 8 do 13 - kolejne fotki z Lomnicy. Nr 8- widok ze Skalnate Plso na Lomnicki Scit spowity w chmurach. Po lewej stronie widać krzesło na czarną trasę na Lomnickie Sedlo. Nr 9 - 11 widoki ze Skalnate Pleso w dół. Nr 12 i 13 kolejne widoki na szczyt łomnicki - widać gondolę kursującą na szczyt Koniec części pierwszej .
-
Jestem następnym, ktory będzie namawial Cię do Wierchomli. Byłem tam już 4-krotnie, nawet umieścilem na tym forum krotką relację z jednego z moich wyjazdów. Co do innych propozycji: Litwinka - tam jest jedna trasa, więc zapomnij. Jurgów - co prawda jest tam ośla lączka, na której stawiałem pierwsze kroki na nartach, ale ona chyba jest dla samobojcow bo pośrodku tej łączki stoi drzewo, o ktore można się zabić. Nachylenie na tej trasie jest podobne jak na normalnych trasach w Jurgowie. Tylko i wyłącznie Wierchomla. Jak napisal Bumer jest tam trasa o nazwie Polanki - znakomita trasa dla początkujących, o długości 900 m. Na kilku innych trasach też świeżak bez trudu pojedzie. A przede wszystkim Wierchomla jest dużo mniej zatłoczona niż Białka, a też dosyć dlugo czynna. Minusem jest słaba baza noclegowa. Jaworzyna Krynicka za mocna na początkujacych moim zdaniem. Jakbyś chcial się czegoś dowiedzieć wiecej to wal na priva.
-
http://finanse.wp.pl/kat,104126,title,Kup-sobie-kawalek-Tatr,wid,14998259,wiadomosc.html?ticaid=1f53d
-
Czy można odczytać rok produkcji nart? przykład Dynastar Booster 10
Slavko odpowiedział Slavko → na temat → Sprzęt narciarski
Dzięki za odpowiedzi, chyba rzeczywiście sprobuję obejrzeć te narty na innym komputerze albo zainstaluję nowego Flasha bo ja nadal nie kumam. -
Czy można odczytać rok produkcji nart? przykład Dynastar Booster 10
Slavko odpowiedział Slavko → na temat → Sprzęt narciarski
Gajowy01 - ja akurat nie widzę różnicy, może dlatego, że jestem nowicjuszem. Więc pokaż mi rożnicę. SB - rzeczywiście, nie skojarzyłem, że w jednym przypadku jest podana waga jednej narty I drugi przykład, juz ostatni: http://www.skionline.pl/sprzet/narty,12-13,blizzard,g-force-sport-iq,5698.html http://www.skionline.pl/sprzet/narty,11-12,blizzard,g-force-sport-iq,5203.html -
Narty Dynastar Booster 10 i 10 Ti na sezon 09/10 są przeznaczone dla narciarzy o umiejętnościach 3-5 według poniższego opisu http://www.skionline.pl/sprzet/narty,09-10,dynastar,booster-10,3825.html http://www.skionline.pl/sprzet/narty,09-10,dynastar,booster-10-ti,3824.html Natomiast te same narty na sezon 10/11 już są dla umiejętności 1-3 i ważą dwa razy mniej od poprzednich. http://www.skionline.pl/sprzet/narty,10-11,dynastar,booster-10,4745.html Wszystkie modele mają taliowanie identyczne. Jak rozpoznać różnicę ?
-
Bardzo ciekawy pomysł : budować nowe wyciągi a ilości tras nie zwiększać. Rewelacja.
- 7 388 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1223595,korbielow-budowa-kolei-linowej-na-pilsku-zagrozona,id,t.html
- 7 388 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Takich długich krzeseł nie trzeba daleko szukać - w Szrenicy krzesło ma 2393 m.
- 7 388 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W strbskim pleso w sklepie tuż przy kasach oferują komplet męski za 125 euro, damski za 129.
-
Tatranska Lomina/Stary Smokowiec/Strbskie Pleso - był ktoś ostatnio?
Slavko odpowiedział Slavko → na temat → Słowacja, Czechy
Jutro wrzucę relację z mojego wyjazdu ( wróciłem dzisiaj) z Łomnicy i Strbskie Pleso. tomek26f - w twojej wypowiedzi jest sporo błędów. Oprócz tych , co wymienił zaruski, to raz piszesz, że niebieskie krzesło ma 6 osób a potem, że 8 osób. Poza tym ta trasa przy krześle niebieskiem nie tylko nie ma 1000 m ale ponadto nie jest FIS. Na dodatek ja nigdy nie stałem w kolejce na niebieskie krzesło - nawet w godzinach szczytu obsługiwało na bieząco wszystkich, no może kilka razy stałem minutę , może trzy. Ale o tym w mojej relacji, któa jutro sie pojawi. -
Dobórt nart - krótka decyzja - wybór spośród konkretnych nart
Slavko odpowiedział Slavko → na temat → Dobór sprzętu
Odpuściłem zakup, skoro żadne z wymienionych nart nie przypadły Wam do gustu. Jeżdżę na pożyczonych Voelkl Unlimited AC 10, a za to powiększę budżet i bedę szukał na wypzredażach czegoś lepszego. Pozdrawiam -
Tatranska Lomina/Stary Smokowiec/Strbskie Pleso - był ktoś ostatnio?
Slavko odpowiedział Slavko → na temat → Słowacja, Czechy
Pozdrowienia z Wysokich Tatr ! Jeździ się rewelacyjnie , szkoda, że nie ma podświetlanych stoków, dla mnie do 16ej to trochę krótko. Jutro niestety ostatni dzień jazdy i powrót Jeżdżę na zmianę w Pleso i Lomnicy, Smokowiec sobie odpuściłem, no i oczywiście jeden dzień w Tatralandii. Na razie wystarczy, jak pogoda pozwoli to w marcu na kilka dni Chopok. Jak wrócę, to wrzucę krótką relację. -
Dobórt nart - krótka decyzja - wybór spośród konkretnych nart
Slavko odpowiedział Slavko → na temat → Dobór sprzętu
Wszystkie narty są nowe, nie używane. Co do mojej masy , fakt - z butami i ubraniem będzie ze 100 kg. Moje ulubione stoki to Wierchomla, Jaworzyna Krynicka, ewentualnie Jurgów i tylko tam jeżdżę. Za granicą nigdy nie byłem. W najbliższym tygodniu wybieram się na Tatrzańską Łomnicę/ Strbskie Pleso/ Stary Smokowiec. Na początku marca Spindlerovy Mlyn. Czy przy moim wzroście 175 cm nie będą za długie? Skoro mówisz, że żadne z wymienionych nart nie sa odpowiednie, to może faktycznie dołożę 100 - 150 zł i coś z drewnianym rdzeniem wyszukam. Problem w tym, że wyjeżdżam w sobotę i do tego czasu muszę kupić narty. No chyba, że naprawdę będzie bieda z odpowiednim modelem to wezmę z wypożyczalni coś. -
Dobórt nart - krótka decyzja - wybór spośród konkretnych nart
Slavko odpowiedział Slavko → na temat → Dobór sprzętu
Wreszcie ktos się odezwał! Co do długości - blizzard 167 cm, rossignol 170 cm, Atomic SX 166 cm, Fisher 165 cm, Atomic Vario 164 cm. -
Witam Na początku o sobie 1. Płeć - M 2. Wiek - 37 3. Waga - 94 4. Wzrost - 180 5. Na nartach jeżdżę od 3 sezonów, ( 10 - 15 dni w sezonie) 6. Moje umiejętności określam na 6 7. Moje buty to - Nordica GTS 6 8. Teraz jeżdżę na nartach/model - brak 9. Preferuję styl jazdy - rekreacyjną, sportową, po przygotowanych stokach, 10. Upatrzyłem sobie narty - Blizzard XCS IQ LT 10 Rossignol PMC 3D Carbon Atomic SX 11 Fisher RX Fire Atomic Vario Scandium 11. Mój budżet na narty to około - 750 Z pewnych czynników muszę wybrać tylko spośród tych modeli. Zdaję sobie sprawę, że to modele niskobudżetowe, ale to będą moje pierwsze własne narty. Nie wiem, czy będę na nich jeździl jeden sezon czy pięć, po prostu do piątku musze kupić narty a tylko te modele mam do wyboru. Proszę o pomoc w wyborze.
-
Witam A więc zapadła u mnie decyzja , w najbliższy weekend wyjeżdżam do kompleksu Wysokie Tatry. Trafiła nam się fajna kwatera po znajomości w okolicy Strbskiego Plesa i to w rewelacyjnie niskiej cenie Tatranska Strba) Problem jest taki, że jak patrzę na prognozę pogody to aż do 7.02 w tamtym rejonie zapowiadane sa wielkie mrozy ( nawet do -20 st. w dzień) Z kolei po mrozach duży wiatr, co spowoduje , że polowa wyciągów będzie nieczynna ( standard na Łomnicy i Chopoku) Problem jest taki, że jadę z niespełna półtorarocznym dzieckiem i na taki mróz na pewno z nim nie wyjdę. Dlatego, jeśli ktoś był w ostatnich 2 - 3 latach w tamtym rejonie, prosze o garśc informacji. 1. Czy poza nartowaniem w okolicach są inne rozrywki na spędzenie wieczoru? Czy też zostaje tylko piwkowanie przy kominku. 2. Czy parkingi przy stokach sa płatne? 3. Czy warto dojeżdżać kolejką zebatą pod stok w strbeskim pleso? Czy kursuje ona dalej? 4. Czy są jakiekolwiek miejsca, które mogłyby zainteresować 14 - miesięczne dziecko? 5. Podobno w okolicach sa ładne jaskinie. Czy zna ktoś dokladniejsza lokalizację? 6. Czy w aquaparku w popradzie jest możliwość zabrania takiego małego dziecka jak podałem powyżej? 7. Jak najlepiej dojechać do Tatranskiej Strby ? Pzrejście w Jurgowie i potem dojechac do Poprady i potem autostradą ? Czy też ominąć autorstradę i jechać tymi serpentynami przez Wysokie Tatry? A może jest inna trasa? 9. Jakieś inne informacje o ktorych powinienem wiedzieć? Pozdrawiam
-
Najtrudniejsze trasy narciarskie w Czechach !?
Slavko odpowiedział Nartomaniak11 → na temat → Słowacja, Czechy
Rozumiem, że chodzi o 500 metrów -
Najtrudniejsze trasy narciarskie w Czechach !?
Slavko odpowiedział Nartomaniak11 → na temat → Słowacja, Czechy
Bezapelacyjnie trasa nr 3 i 4 w Białce Tatrzańskiej w niedzielę w okresie ferii wojewodztwa mazowieckiego -
Za to w Jaworzynie Krynickiej zaczęli naśnieżać chyba dopiero wczoraj. Przy takim tempie naśnieżania to pewnie będzie tak jak dwa lata temu, kiedy jeszcze w połowie stycznia polowa tras była zamknięta...
-
Od ostatniego pytania do końca terminu nadsyłania odpowiedzi jest około 36 godzin. Skoro wygrywa pierwsza osoba, to po jaką ch... trzeba czekać 36 godzin na zakończenie konkursu? A już data ogłoszenia wyników 15 listopada jest calkiem śmieszna. Wziałem udział, ale na wygraną nie liczę bo odpowiedziałem przed chwilą hehe.
-
News w Rzeczypospolitej Rewolucja na stokach MSWiA chce wprowadzić normy określające, ile miejsca muszą mieć narciarze na stoku. A jest ich w Polsce 3 – 4 mln Właściciele nartostrad obawiają się, że nowe przepisy spowodują straty i wystraszą narciarzy. MSWiA tłumaczy, że chce zagwarantować bezpieczeństwo na stokach. Dlatego zamierza wprowadzić normy: 200 mkw. na narciarza na trasie łatwej, 300 na trudnej i 400 na bardzo trudnej. Pomysł powstał podczas prac nad ustawą o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych trasach narciarskich, która weszła w życie na początku września. – Ze względu na szczegółowość zapisu zdecydowaliśmy się wyrzucić go z ustawy i wprowadzić w rozporządzeniu – mówi „Rz" Piotr Van der Coghen, poseł PO i autor ustawy. Nie ma szans na zysk? Dziś takich norm nie ma. Właściciel wyciągu stawia urządzenie, na jakie go stać – od orczyka do pięcioosobowej kanapy. – W polskich górach rządzi wolna amerykanka. Gestorzy wyciągów myślą wyłącznie o tym, by szybko zarobić jak najwięcej. Stoki są przeciążone, nikt nie myśli o bezpieczeństwie narciarzy. Pora problem ucywilizować – ocenia Van der Coghen. Szacuje się, że na nartach jeździ od 3 do 4 mln Polaków. W ubiegłym roku GOPR na stokach interweniował 4,5 tys. razy. To dwa razy więcej niż cztery lata wcześniej. Jednak właścicieli infrastruktury to nie przekonuje. – Absurd, głupota, kto to wymyślił?! – denerwuje się Stanisław Richter, szef właśnie sprywatyzowanego Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego, największego w Polsce. Gdyby rozporządzenie weszło w życie, szczyrkowskie wyciągi mogłyby wwozić na górę nie 9 tys., ale 3 tys. narciarzy na godzinę, a na najtrudniejszej trasie w ośrodku, Bieńkuli, ograniczenia sięgnęłyby aż 90 proc. – Będą kolejki jak za komuny, a potem narciarze uciekną na Słowację – przewiduje Richter, który obawia się, że spłacający kredyty ośrodek popadnie w tarapaty. – Koszty funkcjonowania to od 4 do 7 mln zł w sezonie – mówi. – Ubiegły rok ledwie się zbilansował. Przy trzykrotnym zmniejszeniu ruchu nie ma szans na zysk. Alternatywa to powiększenie tras. By utrzymać liczbę narciarzy w Szczyrku, do obecnych 64 ha trzeba by dołożyć ponad 120 ha. – Ale samo wylesienie kosztuje 70 zł za metr kwadratowy, to drożej niż działki budowlane w okolicy – zauważa Richter. Tomasz Derwich, kierownik tras w Białce Tatrzańskiej, zwraca uwagę na inny problem: – W polskich realiach poszerzanie tras czy wytyczanie nowych to droga przez urzędową mękę. Rekord w Tyrolu W podobnym tonie wypowiada się Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa-Zdroju. – Narciarze uciekną do czeskich ośrodków kilkanaście kilometrów dalej – ocenia. Wylicza, że kolej gondolowa stworzyła 30 nowych miejsc pracy bezpośrednio i 120 kolejnych, obsługujących narciarski biznes. W budżecie miasta podatki z funkcjonowania gondoli to 200 tys. zł rocznie, napędziły one także koniunkturę w uzdrowisku, np. wpływy z opłaty klimatycznej wzrosły o 15 proc. Jednak według Sylwii Groszek, rzeczniczki stowarzyszenia Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne, większość z nich zmieści się w ministerialnych normach, zagrożone będą mniejsze ośrodki. – W krajach alpejskich nie ma takiego rozwiązania – zauważa Groszek. I podaje przykład z Tyrolu. Tam obszar narciarski dostosowywano do ruchu na trasach, a nie odwrotnie. – I przede wszystkim poprzedzono to analizą ruchu, z której wynikało, że 1/3 narciarzy siedzi na wyciągu, 1/3 zjeżdża trasą, a reszta opala się, pije piwo w knajpie itp. U nas jest podobnie, ale w projekcie rozporządzenia nie wzięto tego pod uwagę. Christian Gleirscher z informacji turystycznej na Stubai, popularnym lodowcu w Tyrolu, jest zdziwiony pytaniem o normy bezpieczeństwa: – W ostatni weekend października padł rekord, na lodowiec przyjechało 12 tys. ludzi, a na razie mamy otwartych tylko ok. 50 km tras. Ale nikt nie myślał o spowalnianiu wyciągów czy niewpuszczaniu tłumów na górę. Van der Coghen nie rozumie stanowiska polskich firm. – Kiedy konstruowaliśmy ustawę, a w niej zapis o ograniczeniu przepustowości, konsultowaliśmy pomysł z Polskimi Stacjami Narciarskimi i Turystycznymi. Byli za, bo rośnie im pod bokiem dzika konkurencja, która łamie wszelkie zasady – mówi. – Ale mieliśmy jeszcze o tym dyskutować – wytyka Groszek. Van der Coghen podkreśla, że za spełnianie norm ma odpowiadać Urząd Dozoru Technicznego, który co sezon dopuszcza wyciąg do użytku. I dodaje, że przepisy pozwolą narciarzowi, który uległ wypadkowi, wygrać przed sądem, jeśli okaże się, że trasa była przeciążona. Sylwia Groszek ripostuje: – Trasa narciarska to nie winda, gdzie można wyregulować precyzyjnie, ile osób pojedzie w danym momencie. Rozporządzenie ma wejść w życie 1 stycznia przyszłego roku. Obecnie trwają konsultacje, m.in. z Polskimi Stacjami Narciarskimi i Turystycznymi. Narciarzu, uważaj na nowe znaki Nowe rozporządzenie MSWiA nie tylko radykalnie ograniczy liczbę narciarzy na stoku. Nowością w polskich górach ma być też lepsze oświetlenie tras po zmroku oraz nowe oznakowanie przypominające znaki drogowe. Np. niebiesko białe znaki nakazu jazdy z prawej strony znaku czy jazdy w lewo za znakiem. - Zdecydowana większość ma prawo jazdy. To być może dobry pomysł, by wykorzystać odruch, jaki wywołuje w nas znak na drodze - ocenia Piotr Van der Coghen, poseł PO i autor Ustawy o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych trasach narciarskich. Jednak Stowarzyszenie Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne krytycznie odnosi się do nowego projektu rozporządzenia MSWiA. PSNiT postuluje skopiować czytelne i stosowane już w innych krajach znaki. - Wystarczy sięgnąć po gotowe rozwiązanie alpejskie - sugeruje rzeczniczka stowarzyszenia Sylwia Groszek. PSNiT uważa niektóre znaki za niezrozumiałe, a zakaz skręcania i nakaz jazdy na wprost, czyli szusem, wręcz za pogarszający bezpieczeństwo. To ewenement na skalę europejską, bo np. w Alpach szus pojawia się, ale w kontekście zakazu takiej jazdy. - Proponujemy go usunąć - postuluje stowarzyszenie. Podobny los powinien spotkać znak ostrzegawczy o zakrętach oraz 9 z 11 znaków nakazu. - Nakaz jazdy w lewo lub prawo wystarczą, by narciarz utrzymał się na trasie – zauważa rzeczniczka stowarzyszenia. Jej zdaniem uściślenia wymaga znak zakazu jazdy skibobami. - Oprócz dziecięcych mamy również profesjonalne skiboby dla niepełnosprawnych, jeżdżących na nich lepiej niż niejeden dobry narciarz - zauważa. Jej zdaniem niejasne jest także ostrzeżenie przed wypadnięciem z trasy. Na piktogramie widać pieszego, a nie narciarza. - Znak nie pasuje do zorganizowanych terenów narciarskich, gdyż nie jest to miejsce dla pieszych – mówi Sylwia Groszek. Według statystyk GOPR ratownicy górscy przeprowadzili w 2010 roku 4486 akcji i interwencji na stokach. Ta liczba wróciła do poziomu sprzed pięciu lat, gdy odnotowano 4571 takich przypadków. W 2007 roku nastapiła znaczna poprawa, bo ratownicy wyjeżdżali do narciarzy tylko 2562 razy. Potem było jednak coraz gorzej: w 2008 r. to 2712 interwencji, a w 2009 r. - 3844. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w minionym sezonie narciarskim zwieźli ze stoków 1768 kontuzjowanych narciarzy - o 14 więcej niż sezon wcześniej. Nowe przepisy narciarskie, które mają poprawić bezpieczństwo na stokach już wprowadziły nakaz jazdy w kaskach dla dzieci i młodzieży poniżej 16. roku życia. Dopuszczalne stężenie alkoholu we krwi to maksymalnie pół promila. Link do oryginału http://www.rp.pl/artykul/748070-Rewolucja-na-stokach.html?p=1 Powiem krótko : Ale jaja!
-
Wczoraj wróciłem po tygodniowym pobycie w Wierchomli. Powiem tyle : rewelacja! Nocami był mróz -6 do -11 stopni, w ciągu dnia -1 do -5, przepiękne słoneczko, śniegu dużo i co ważne prawdziwego, ludzi zero. Co prawda załapałem się na ostatni weekend ferii jeszcze ale tych ludzi nie bylo tak dużo ,żeby stać w kolejce dłużej jak 2,3 minuty. A od poniedziałku to po prostu odlot - kompletnie zero ludzi. Trasy świetnie przygotowane, pierwszy lód pojawiał sie dopiero koło 16ej , 17ej. Pozdrawiam
-
Stoki narciarskie powinny być wolne od muzyki
Slavko odpowiedział nurek1974 → na temat → Tematy narciarskie
Oczywiście, że powinno być cicho! Krew mnie zalewa, jak słyszę ten charkot z tych głośnikow







