Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Slavko

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    356
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Slavko

  1. Slavko

    Austria - nowe inwestycje

    Dwa razy czytałem ten artykuł, żeby się upewnić. Ale w lipcu 2015 r. był już artykuł tutaj, że TMR myśli poważnie o rynku austriackim. Wtedy brzmiało to jak sygnał z kosmosu, ale teraz...
  2. Już się nie zdażyłem edytować, ale polecane przez Was obiekty są nie mają już terminów. Trudno, szukam dalej.
  3. Dzięki za propozycje, napisałem tam, gdzie podaliście, a także do kilkunastu podobnych obiektów, ale to już chyba wszystko co spełnia moje oczekiwania. Jeszcze został mi Zieleniec, ale wszystko daleko od stoku, trzeba ruszać auto :;/
  4. Witam W związku z sytuacją rodzinną musiałem zmienić wcześniejsze plany i planowanego dużego wypadu SON Szczyrk + Słowacja zrobi się mały wypad z dziećmi do polskiego ośrodka. Będę jechał sam + dzieci w wieku 7 i 3 (być może jeszcze dojdzie starsza osoba niejeżdżąca). Starsze dziecko już jeździ samo, ale dla przypomnienia jeszcze skorzysta z 2,3 lekcji z instruktorem. Młodsze dziecko tylko sanki. Dlatego wytypowałem sobie 3, ewentualnie 4 ośrodki odpowiednie moim zdaniem, aby zapewnić rozrywkę obu dzieciom a jeśli się uda to żebym mógł rozruszać kości. Wybrałem Tylicz Master Ski, Słotwiny Arena i Kluszkowce Czorsztyn Ski, ewentualnie Zieleniec. Nigdy nie byłem w żadnym z tych ośrodków. Dlatego potrzebuję porady/pomocy w pooszukiwaniu kwater. Oczywiście wertuję www, gdzie tylko się da, jakieś pierwsze typy mam, ale to tylko z tego co widzę na ekranie komputera. Najważniejsza jest dla mnie odległość od stoku, im bliżej, tym lepiej. 4 - gwiazdkowe hotele odpadają, cena dla mnie tez jest dosyć znacząca. Szukam jakiegoś pensjonatu, hotelu, kwatery prywatnej, gdzie pomyślano o pewnych rozrywkach dla dzieci typu kącik/pokój zabaw, być może jakiś zewnętrzny plac zabaw. Reszta parametrów ma dla mnie drugorzędne znaczenie, Patrząc na te ośrodki wiem, że oferta noclegowa nie jest mocno rozbudowana i nasuwa się myśl - Białka, ale te tłumy mnie odstraszają. Jestem Pomorzaninem, więc mogę liczyć tylko na internet, ale może lokalsi z tego forum podpowiecie, doradzicie ? Czasu wiele nie mam, bo jedyny możliwy termin wyjazdu to pierwsza polowa lutego, więc zdaję sobie sprawę z dostępnością miejsc. pozdrawiam Sławek
  5. Są jeszcze miejsca blisko Białki, gdzie można jeszcze w spokoju podziwiać naturę Kiłebaska z ogniska w takim miejscu smakuje wybornie!
  6. Mnie interesuje ale to dopiero na wakacje będę o tym myślał podczas kolejnej podróży do Chorwacji :).
  7. Slavko

    Szczyrk dla początkujących

    Taki mały offtop do filmiku zamieszczonego przez Jodka z lodowca Solden. W 3 minucie i 6 sekundzie filmu jest orczyk w poprzek trasy zjazdowej? Dobre.
  8. Slavko

    Szczyrk dla początkujących

    Zdaję sobie sprawę, że SON i COS nie są najlepszymi miejscami do nauki od podstaw, ale napisałem wyraźnie, że szukam ośrodka, gdzie córka będzie mogła kontynuować naukę (a nie zaczynać od zera), chociaż jestem świadomy, że różnie to może być, jeśli ostatni raz miała narty na nogach w marcu. Druga rzecz, to muszą też być trasy dla taty i mamy, czyli wyjazd rodzinny. 7 - letnie drobne dziecko nie będzie przecież pół dnia na stoku, 2 -3 godz. dziennie to max. w przypadku mojej córki i to z przerwami. Trzecia rzecz to długość trasy - czym się różni niebieska trasa o długości powiedzmy 300 metrów a niebieska trasa o długości powiedzmy 1200 metrów? Ogólnie można jedynie podać, że czasem trwania zjazdu (chociaż niebieska niebieskiej czasami nierówna). Dlatego chciałbym uściślić moje pytanie - czy niebieskie trasy w SON nadają się dla nauki? Córka ma za sobą 6 godzin z instruktorem, obecnie potrafi sama skręcać pługiem i zjeżdżała bez mojej pomocy na 300 metrowym stoku. Po ostatniej lekcji instruktor stwierdził, że powinna trochę pojeździć bez instruktora i doszlifować jazdę a potem za jakiś czas wykupić kolejne lekcje. Chodzi mi o trasy pomiędzy gondolą A1 a krzesłem B1. Wiem, że najlepiej byłoby pojechać do Białki, ale nieprędko tam się zjawię. Byłem dwukrotnie (pierwszym razem sam się tam uczyłem) i nikt mi nie wmówi, że tam są kolejki tylko poza godzinami szczytu. A w Białce kiedy są godziny szczytu? Według mojego osobistego doświadczenia od 10ej do 20ej. Szanuję bardzo Cię jodek1 ale do Białki nieprędko mnie ktoś namówi. Poza tym biorę pod uwagę to, że naukę córcia będzie kontynuowała na innych obiektach w Szczyrku jak np. Beskid Sport Arena, ale szukam możliwości, żeby całą rodziną jeździć w jednym miejscu. A zatem: czy niebieskie trasy w SON nadają się dla nauki? Pozdrawiam wszystkich
  9. Slavko

    Szczyrk dla początkujących

    Moja córka jeździ już sama na trasach niebieskich ok. 300 metrów, więc płaskich stoków nie szukam. Na dłuższych będzie jeździć ze mną i żonką oczywiście. Nowa strona szczyrkowski.pl jest delikatnie mówiąc nieczytelna - mapy tras nie da się powiększyć, nie są podane długości, a koleje mają podane tylko czas jazdy. Informatyk się chyba trochę obija.
  10. Slavko

    Szczyrk dla początkujących

    Heh, niezłą dyskusję wywołałem nieświadomie :|. Warto, nie warto, warto, nie warto.... Jasiek, cenię twoje wypowiedzi, ale na Chopok w tym orku raczej nie pojadę... Mitek i JC - dzięki za konkretne wypowiedzi. Po głowie mi już chodzą czeskie ośrodki, ale mam nadzieję, że jednak przekonam się do SON.
  11. Nigdy nie byłem w Szczyrku. Szukam ośrodka, najlepiej w Polsce, gdzie moja 7- letnia wkrótce córka mogła by kontynuować naukę a żeby tez tatuś mógł sobie pojeździć. Czytam te informacje o inwestycjach w SON i chciałbym w tym roku tu zawitać. Czy ten ośrodek jest odpowiedni dla rodzin? Odstrasza mnie trochę ilość orczyków, bo moja żonka kiepsko sobie z nimi radzi. Gdzieś tutaj było pisane, że system naśnieżania tez kuleje i niektóre trasy są nieczynne przez większość sezonu. Trzymam kciuki, żeby to, co się teraz buduje ruszyło na zimę. Czy warto w tym roku zawitać do SON?
  12. Slavko

    Beskid Sport Arena w Szczyrku

    Nie ujmując niczemu gwiazdorowi z filmiku , wizytówką tego ośrodka powinno być to coś zielone z tym dużym czerwonym kołkiem na brzuchu!!
  13. Cześć!

    Czy to ten sam lokiec co na forum cro.pl?

    Pozdrawiam

    Sławek

    1. Pokaż poprzednie komentarze  1 więcej
    2. Slavko

      Slavko

      No to ja mam na razie  6 wyjazdów na koncie, właśnie organizuję następny :)

      Pozdrawiam

      Ale dobrze mieć znajomego tu i tu.

    3. lokiec3

      lokiec3

      Moi coś o Hiszpanii marudzą. W ubiegłym roku trochę się zraziła żona bo woda nie była taka jak w Hiszpanii czy Bułgarii. Ale mi się podobało bardzo i bym pojechał jeszcze raz. Dokąd i kiedy planujesz jechać? Ja jak zwykle urlopy ustawiam na ostatni tydzień sierpnia - przełom września. Mniej ludzi. Jak wyjdzie znowu Cro to pewnie w ciemno, gdzie oczy poniosą albo kierowca wytrzyma.

      Pozdrawiam.

    4. Slavko

      Slavko

      No to mieliście pecha, jeśli się zraziła, bo ja każdy wyjazd wspominam wspaniale, a jeździłem w różnych terminach. Ja planuję druga połowa sierpnia, ale to z konieczności. Najczęściej wyjeżdżałem w drugiej połowie czerwca, bo ludzi mało, dni najdłuższe i 30 % taniej niż sezonie.

      Jadę do Pakostane.

      Co do wody, to nie oszukujmy się 28 stopni to tylko w Egipcie i podobnych miejscach jest, w Chorwacji można liczyć na 26 maks. Mnie natomiast wystarczy już 22-24 i mogę pływać cały dzień :)

      Najcieplej jest na samym dole, czyli rejon Dubrovnika, ale to kolejne kilka godzin dłużej jazdy niż np. w okolice Splitu, bo do tamtych okolic autostrady jeszcze nie ma, i trzeba jechać zatłoczoną trasą nad samym wybrzeżem. Ale co kto lubi.

      Do Hiszpanii i Bułgarii to moim zdaniem tylko samolot, to za daleko nawet na dwóch kierowców. A samolot to wiadomo, inna cena.  Ja ze względu na dwójkę małych dzieci na pokładzie dalej niż do Makarskiej się nie zapuszczam. Byłem raz w Dubrovniku i dopóki dzieci nie podrosną to tam nie będę jeździł. wolę mniejsze miejscowości.

      Jeśli przekonasz żonę do Chorwacji kolejny raz to miejsc do zwiedzania jest dużo :). A i termin też bardzo dobry, byłem raz we wrześniu i też były to super wakacje. Tyle, że dni krótsze i wieczory mogą być chłodniejsze.

      Sławek

  14. No właśnie. Pierwszy post na forum i tak od razu? Może najpierw od siebie coś dać (namiary na kwatery) a potem brać?
  15. Kurna chata, ja tej Pani to nawet się pytałem co robi, bo nie byłem pewien! No wielka szkoda, ale może sie kiedyś poznamy na stoku
  16. Coś mi się poknociło i tekst o zalewie gdzieś zaginął, więc jeszcze tylko uzupełnię. Kilkaset metrów od hotelu jest zalew. Jest kąpielisko ze sporą plażą piaszczystą, pole biwakowe, boiska, plac zabaw. Jak powiedzieli mi miejscowi woda jest bardzo czysta a dno zalewo jest piaszczysto - żwirkowe. Można pożyczyć kajaki i rowery wodne. Na tą wieżę widoczną na fotce nr 6 można wejść, jest tam pomost widokowy, a rzecz jasna w sezonie letnim jest ona otoczona wodą, dojście tylko pomostem. Na tych fotach oczywiście nie widać, ale w necie wygląda to bardzo przyjemnie. Fajna rejon do odwiedzenia w lato. I to by było chyba już koniec. Pozdrawiam Sławek
  17. Ponieważ nie zdażyłem przed końcem edycji to dopisze tutaj. Fotki nr 3 i 4 z poprzedniego posta to widok na Czarną Gorę od strony mojego hotelu. Ośrodek jest z drugiej strony ale wieczorem widać wielką jasną łunę. Nr 5 to widok na nasz hotel. Nr 6 i 7 to widok na zalew o którym poniżej parę słów. I to by było tyle z tego wyjazdu. Ostatniego dnia mieliśmy w planie jazdę poranną a potem zwiedzanie Jaskini Niedźwiedziej i Kopalni uranu (podobno warto!). Niestety moja najmłodsza zachorowała, wiec zdecydowaliśmy, że skrócimy nasz pobyt. Zwiedzanie jaskini i kopalni zostawiliśmy sobie na kolejny raz, bo coś mi się wydaje, że będziemy tu jeszcze gościć. Może nawet latem? Ogólnie zarówno hotel jak i ośrodek wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nigdy nie trafiłem na kolejki, warunki na tarasach na przyzwoitym poziomie, czego chcieć więcej? Oferta gastronomiczna w obiektach na dobrym poziomie, można by się spierać co do cen, ale wiadomo, że przy samym stoku to zdzierają ( herbata 5 zł, zapiekanka + cola 12 zł) ale już za sporą porcję frytek tylko 5 zł, a porcja naprawdę przyzwoita. Przy dolnym krześle luxtorpedy w jest karczma w villi Czarna Góra. Na poziomie 0 jest część przeznaczona dla trunków, natomiast na poziomie -1 jest kameralna restaracyjka z kilkunastoma rodzajami pizzy i kilkunastoma daniami regionalnymi. Jednakże koło 21ej całe menu liczy tylko kilka pozycji, po prostu wydają tylko to co zostało. Przed obiektem jest palenisko, gdzie można samemu usmażyć kiełbaskę, czy upiec chleb, ale znajduje się ono w bardzo tłocznym miejscu, tuż obok stojakow dla nart i wejścia do obiektu, wiec takiego klimatu jak w Wierchomli już nie ma. Przydałoby się palenisko pod dachem gdzieś na trasie jak w Wierchomli.
  18. Naturalnie nartowanie to nie jedyna czynność, która tam robiłem. Spacery i sanki też były używane To moje skarby
  19. Podczas jazdy wieczornej można było sobie zrobić taki myk: jechać trasą B i łącznikiem Ł3 zjechać na trasę A, tuż za jej czarnym odcinkiem. Mimo, że trasa jest teoretycznie nieoświetlona, można nią jeździć, ponieważ biegnie ona pod luxtorpedą a na każdym słupie świeciły się dość mocne lampy. Można było z powrotem wrócić sobie łącznikiem na trasę oświetloną albo zjechać na sam dół. Co prawda nie namawiam do jazdy po zamkniętych trasach, ale ta akurat była dosyć często użytkowana Nawet instruktorzy wbijali tyczki i robili sobie zawody w slalomie (jak oni kurna te tyczki widzieli to ja nie zrozumiem ) Niestety mój telefon bez światła kiepsko dawał sobie radę, ale może chociaż w części poczujecie ten klimacik
  20. Kolejny dzień praktycznie bez żadnych zmian. Jazdę poranną sobie odpuściłem, spożytkowałem ten czas na pracowicie na trio basen/sauna/jacuzzi w rożnych kolejnościach Natomiast co do wieczora - temperatury te same, pogoda ta sama, ilość ludzi ta sama W związku z budową luxtorpedy wymieniono oświetlenie na trasie. Te trzy osoby na ostatniej fotce na pierwszym planie to serwisanci prowadzący pomiary naświetlenia.
  21. Próba uchwycenia zachodu słońca Na tej fotce po prawej stronie widać zjazd na łącznik Ł1 I kolejna porcja Ze stoku zszedłem ok 21.30. Już po prostu nogi odmawiały posłuszeństwa :). Temperatura w aucie na parkingu pokazywała - 11 stopni, ale troszkę wiaterku było, na trasie mogło być jakieś -13, może -14.
  22. Trochę mi się ta relacja przerwała ale obowiązki zawodowe i prywatne nie pozwoliły mi dokończyć relacji. Postaram się to w miarę sprawnie zakończyć. Trzeciego dnia opady ustały, spadła za to temperatura. Jeszcze rano trochę sypało, ale po południu niebo było już bezchmurne. Termometr w aucie koło 16ej pokazywał -8 stopni. Ok. 16.40 ruszła luxtorpeda po ratrakowaniu Parę widoków z górnej stacji krzesła. Jeszcze dość jasno, więc telefon dawał radę z robieniem fotek. Tam w oddali takie wąskie paski białego to trasy C i D. Tras E i F to nawet nie widać. tutaj jeszcze widoczki, póki jasno.
  23. Fantastyczne fotki! Bardzo lubię te ośrodki. Ale 6 euro za parking to już przegięcie. To już chyba lepiej bylo zaparkować na tym niższym parkingu przy stacji kolejki i stamtąd jechać skibusem? Ostatni raz jak tam byłem to ten parking był darmowy.
  24. Tak jak wspomniałem, wieczorna jazda. O ile w rejonie kolei Efka pogoda była całkiem przyjemna to przy luxtorpedzie mgła była już dosyć gęsta. cdn
  25. Kolejna porcja fotek. Niestety, mimo, że trasy były naprawdę dobrze utrzymane, opady śniegu narastały, na dodatek pojawiła się mgła. Kolo 15ej zjechałem do hotelu na krótki odpoczynek przed wieczorną jazdą.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...