-
Liczba zawartości
16 752 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
423
Zawartość dodana przez JC
-
Voelkl narty kolekcja 14/15 Kolekcja nart Voelkl na sezon 2014-15 zaprezentowana na targach ISPO 2014 w Monachium.
-
Rossignol narty kolekcja 14/15 Rossignol narty prezentacja kolekcji 14/15 na targach ispo w Monachium
-
Jak już pisałem dzisiaj rano, bardzo wcześnie, znalazłem się na Skrzycznem. Było to na tyle wcześnie, że udało mi się jeszcze wyjechać na szczyt przed zamknięciem krzesła z powodu silnego wiatru. Miałem okazję zjechać FIS-em do Grzebienia, a następnie dojechać do Jaworzyny. Warunki na FISie dobre. Trasa przygotowana przez ratraki, pokrywa śniegu solidna. Trochę gorzej sytuacja wygląda na odcinku z FISu do Jaworzyny. Są już pierwsze przetarcia i jeżeli pojeździ po tym większa ilość narciarzy może być mało ciekawie. W galerii możecie zobaczyć jak to wygląda
-
Na Skrzycznem wieje! Krzesło z Jaworzyny na Skrzyczne zostało wyłączone. Trwają prace mające na celu uruchomienie orczyka z Dolin na Skrzyczne. Mobilnie Jacek
-
No tak Mobilnie Jacek
-
Dzień dobry ze Skrzycznego. Na trasie FIS warunki dobre, trasa wyratrakowana, minerałów brak. Jedyny problem to wiatr, który momentami mocno wieje. Mobilnie Jacek
-
Dzisiaj byłem w Korbielowie i przy okazji połaziłem trochę z aparatem wzdłuż nowego krzesła. W dziale Stacje zamieściłem galerię zdjęć
-
Narty Atomic kolekcja na sezon 14-15 Kolekcja nart Atomic na sezon 2014-15 zaprezentowana na targach ISPO 2014 w Monachium.
-
Dwa dni przed biegiem jadłem banany i makarony , a ostatni wieczór, to pizza ze znajomymi :biggrin:. Nie specjalnego. Czekolada... wypiłem po jednej dziennie, bo... było mi zimno i chciałem się trochę rozgrzać. Kryzys... całe pierwsze 45km, do Predazzo, to jeden wielki kryzys i zastanawianie się - co ja tutaj robię? Pamiętam, że po 20km nie czułem już ramion. Ból był tak wielki, że nie byłem w stanie się odpychać. Biegłem raczej siłą woli i nóg, niż z pomocą pracy ramion. W Predazzo była meta Mini Marcialongi - 45km. Jak ja zazdrościłem tym, co już nie musieli biec dalej! Następne kilka kilometrów to była prawdziwa masakra. Biegłem przez otwarte pola po trasie, która została doszczętnie rozjeżdżona przez kilka tysięcy narciarzy, roztopiona przez słońce, a następnie zmrożona. Na to wszystko wpadłem ja... samotnie biegnąc modliłem się, aby pojawiła się choć namiastka torów. To był jeden z trudniejszych momentów.
-
Kolekcja nart Fischera na sezon 2014-15 zaprezentowana na targach ISPO 2014 w Monachium.
-
Na trasie było kilka punktów, w których można było się posilić - tak co 10 km. Do jedzenia były; rodzynki, suszone śliwki, czekolada, wafle, orzechy, pomarańcze i coś tam jeszcze. Do picia: herbata i napoje energetyczne jednego ze sponsorów. W Predazzo na 45km był "wypas", bo zjadłem pół bułki z szynką - ale to była pora obiadowa. Ze względu na czas następne dwa punkty żywieniowe ominąłem. Ponad to na trasie było kilka miejsc, w których stali "lokalesi" z domową herbatą i kanapkami - to było naprawdę bardzo miłe i bardzo pomagało! Co kilka kilometrów były punkty z zapasowymi kijami, bo te, szczególnie na początkowych kilometrach łamały się dziesiątkami Były także punkty Toko, czyli smarowanie nart na życzenie. Ja miałem okazję skorzystać z usług teamu Toko na ostatnim punkcie kontrolnym na 68km. Chłopaki zrobili mi prawdziwy Pit Stop! kilku dopadło mnie i zanim się zorientowałem stałem już bez nart. Po chwili były już na moich nogach posmarowane klasterem (smarem na trzymanie). Smarowanie było "obowiązkowe" ponieważ najstromszy odcinek na trasie to ostatnie 2 km i bez "kleju" nie było możliwość podejścia. A po za tymi miejscami to... biegłem
-
Przed startem Start 8:56:55 35km... chyba 10 km przed Predazzo Meta - 18:57:58
-
Jacek - Marcialonga 1:0! Przebiegnięcie 70km na nartach biegowych zajęło mi dokładnie 10.01.02. Ale nie czas był tu najważniejszy. Chciałem ukończyć maraton w wyznaczonym limicie i to mi się udało. Ciekawe, czy w dotychczasowej historii maratonu Marcialonga było ktoś, kto ukończył zawody stając pierwszy raz w życiu na biegówkach 3 tygodnie wcześniej, w trakcie wszystkich 4 treningów przebiegł mniej kilometrów niż długość Mini Marcialongi (45 km) i zaliczył godzinę nauki jazdy pod okiem instruktora? Bardzo dziękuję wszystkim, którzy mi kibicowali!
-
Rossignol - rewolucja Mobilnie Jacek
-
Marcialonga 2014 Dziękuję wszystkim za wsparcie i kibicowane! Przebiegłem na metę o 18:57:58. Cały dystans zajął mi 10:01:02 . Nieźle jak na osobę, która dwa tygodnie temu pierwszy raz w życiu stanęła na biegówkach Mobilnie Jacek
-
Trzymajcie kciuki, bo wsparcie będzie mi potrzebne Mobilnie Jacek
-
Na stronie marcialonga.it jest link do wyników live. Mój start 8:40 a potem zobaczymy Mobilnie Jacek
-
Proszę o przeniesienie dyskusji dot. branży na forum pod ten wątek. Tu piszemy tylko o warunkach narciarskich, które dzisiaj w Val di Fiemme były genialne :applause:
-
Dwie Doliny wywołały dyskusję na temat branży na forum, dlatego założyłem osobny temat, aby każdy mógł sie tutaj wypowiedzieć, a nie w temacie o warunkach narciarskich. Na początek moje stanowisko: - nie mam nic przeciw obecności branży na forum - dotyczy to stacji narciarskich jak i przedstawicieli producentów sprzętu, - jest zapis, który mówi, że nie można zakładać loginów, które są nazwami własnymi firm oraz umieszczać treści reklamowy i kryptoreklamowych bez zgodny redakcji, - tak jak nie mam nic przeciw austria.info, które udziela się czasami na forum, tak nie mam nic przeciwko Dwóm Dolinom - myślę, że wyjdzie to nam wszystkim na dobre, - proszę jednak, aby "Branża" pisała na temat, o "swoim podwórku" i nie odnosiła się do konkurencji - czytelnicy docenią siłę argumentu! - osobę, która pisze w imieniu Dwóch Dolin znam bardzo dobrze i wiem, że ma bardzo dużą wiedzę na temat stacji narciarskich. Będzie super jak się nią z nami podzieli. To chyba tyle na szybko. Pozdrawia Dwie Doliny
-
[video=youtube;uxDU-Y0KHzo]
-
Mam o tyle prościej, że mam model Fischer Crown, czyli z łuską. Nie muszę się martwić o smary na trzymanie, a tylko o poślizg. Mobilnie Jacek
-
Dzisiaj po południu postanowiłem zanieść moje narty do jednego z najlepszych serwisów w Val di Fiemme. Niestety na ten sam pomysł wpadło jeszcze "parę" osób, co zaowocowało tym, że po odstaniu dłuższego czasu w kolejce dowiedziałem się, że nie ma szans na przygotowanie moich nart Dodam, że serwis nart XC kosztuje 75 euro... Zabrałem zapałki i w pokoju spokojnie nasmarowałem sobie narty za darmo Mobilnie Jacek
-
Kalendarz zaktualizowany! Dziękuję Anecie za informację.
-
Trening zaliczony. Dwie pętle - ok 9km. Pogoda zimowa. Pada śnieg i jest ok -5. Na trasach sporo narciarzy trenujących przed zawodami. Mobilnie Jacek







