Narty - skionline.pl
Jump to content

nikdob

Members
  • Content Count

    119
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

116 Excellent

About nikdob

  • Rank
    Średnio zaawansowany
  • Birthday 09/27/1980

Personal Information

  • Imię
    Maciej
  • Miejscowość
    Warszawa

Recent Profile Visitors

804 profile views
  1. No właśnie. Niestety nie przeszkadza to niektórym twierdzić, że zim już nie będzie, bo jest globalne ocieplenie.
  2. Facebook mi przypomniał jak to w odległych czasach czyli w... 2013r. bywało 7 kwietnia 2013, Warszawa. Także kolega @Zibi28 ma sporo racji. Plus to co pisałem wcześniej - i za co zgarnąłem minusy od ignorantów - globalne ocieplenie klimatu wcale nie oznacza, że klimat lokalnie się nie będzie ochładzał. Proponuję klimatycznym zarozumialcom się dokształcić jednak: https://www.crazynauka.pl/golfsztrom-gwaltownie-slabnie-a-od-niego-zalezy-klimat-europy/ http://wyborcza.pl/1,75400,20389917,slabnacy-golfsztrom-uchroni-europe-przed-globalnym-ociepleniem.html
  3. Nie wiem, dlatego nasza definicja puchu jest bardziej obszerna i można go spotkać i w kwietniu we Włoszech
  4. Powder to puch i to w rozumieniu jak opisał @Mitek , Czasami nazywają "champagne powder" również. Granica między puchem/powder a po prostu świeżym opadem jest jakościowa i zależy od konsystencji śniegu - jak dużo ma w sobie powietrza czy też wody. Tu masz np: https://www.trails.com/list_1155_types-snow-conditions-skiing.html choć i amerykanie używają określenia "powder" po prostu do świeżo spadłego śniegu (byle nie był mokry).
  5. Są tacy co twierdzą, że na prawdziwy puch można trafić wyłącznie w Kolorado i na Hokkaido
  6. Kurde, ale mnie zajarałeś jak sobie teraz poczytałem i pooglądałem :)))))
  7. Tyle, że wyszedłeś z założenia, że nikt tutaj nie ma większych kompetencji niż owi uczestnicy wypadku. A jest to błędne założenie. Skiturowcy działający w Tatrach mają częściej większą wiedzę na temat lawin niż taternicy. I piszę to jako taternik i skiturowiec. A komentarze profesjonalistów analizujące wypadek to jeszcze potwierdzają. Z przykładów himalaistów, które wymieniłeś tylko Zyga zginął w lawinie. Ale może gdyby wszyscy mieli przy sobie ABC, to owa pamiętna lawina zebrałaby mniejsze żniwo? Oczywiście wtedy nie mieli na to szans, bo jeszcze technologii nie było a i teraz pewnie ciężko to dźwigać ze sobą na wysokościach. W działalności górskiej każdy podejmuje ryzyko za siebie i partnera i w pewnym momencie wyważa czy gra jest warta ryzyka - Kukuczka źle pozakładał przeloty i zginął. Gdyby nie pęknięta lina, to i Pawłowski by zginął. A chłopaki w rysie Rysów narazili trochę więcej osób. I analizy, które czytałem sprowadzają się głównie to tego, że nie powinno tam nikogo wtedy być.
  8. Tu jest wątek gdzie wypowiadają się również instruktorzy PZA: https://forum.wspinanie.pl/read.php?7,690893 A co do komentarzy typu "Najbardziej bawi mnie to jak do oceniania zabierają się laicy.." to są wprost żałosne. Cały system szkolenia lawinowego bazuje m.in. na analizie dawnych wypadków lawinowych pod kątem krytycznym. I może niektórym w głowię się to nie mieści ale nawet autorytety mogą popełniać błędy. Ba, jeśli ktoś miał wypadek to znaczy, że popełnił gdzieś błąd a my się możemy na jego błędach nauczyć. Przed szkodą. Komentarze "nie jesteś fachowcem, nie oceniaj" są w takich wypadkach bardzo, bardzo szkodliwe, głupie i niebezpieczne.
  9. Jaki link do tych sky7 na allegro?

     

    PS to stare pytania, ale możesz odpowiedzieć:

     

    Mam dwa pytania:

    Jak zareagowales na mój post w wątku skitury w oparach minimalizmu?

    Czy zgłosiłes do JC prośbę o usunięcie mego posta?

    1. nikdob
    2. nikdob

      nikdob

      Odnośnie wątku skiturowego nie kojarzę o co Ci chodzi, ale żadnych zgłoszeń nigdy nie robiłem, downvote co najwyżej :) Tamtego wątku w ogóle nie śledzę, raz zerknąłem.  

    3. sstar

      sstar

      Dzięki.

  10. Ech, mają akurat łądne używki na Allegro ale 180cm a ja bym kilku więcej potrzebował
  11. Co to za Rossignole? Ładne, też chcę takie
  12. Ja mam na razie trochę mniej ale już doszedłem do wniosku, że zamiast się przejmować opiniami innych lepiej czerpać przyjemność z jazdy Nart niestety Ci nie podpowiem, bo ja w takich warunkach jeżdżę na fristajlowych, które nabyłem (używki) jakiś czas temu.
  13. Tylko jeśli masz umiejętności na tyle dobre, że zdobywałeś punktu pucharu świata Tak w ogóle to powinni wprowadzić jakieś pozwolenia na drugą parę nart. Z kilku członków forum można by było złożyć komisję i ta komisja po przeprowadzonej weryfikacji umiejętności i doświadczenia, szczególnie na tyczkach (powtarzam, na tyczkach!) wydawałaby pozwolenia na możliwość nabycia drugiej pary nart
  14. Tak, jasne. I w wieku 45 lat stwierdzisz, że umiejętności jednak nie są jeszcze dostateczne bo przecież człowiek uczy się całe życie. Sam jestem maniakiem treningu ale z drugiej strony - i to ważniejszej strony - jazda to ma być przyjemność. A przyjemność ze zjeżdżania po wiosennym firnie na szerokich nartach - gdzie płyniesz po powierzni zamiast się zapadać (powierzcgnia x szybkość) - jest warta zakupu nowych lub używanych desek. Jakichkolwiek umiejętności by OP nie miał.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2018
×
×
  • Create New...