Wróciłem właśnie ze Szklarskiej, tak jak zakładałem latem, że jak zacznie hulać Ekspres pomijając najtrudniejszą sekcję Loli to na stoku będą tłumy.
Wcześniej kto sobie nie radził szkolił sie na Puchatku a teraz ...na Loli i Śnieżynce.
Do tego zamiast jazdy, na stoku sesje fotograficzne, konsumpcje kr..ra ludzie całymi kupkami stały sobie rozlewając do kubków napoje, jedząc kanapki do całości brakowało tylko grilla... i to co wkurwi...o najbardziej rzędy po kilka osób oceniające uda się czy nie uda zjechać z jakiegoś fragmentu stoku, mijanka na granicy rozwałki :eek: