Nasze wypowiedzi opieramy na tym co usłyszymy z "wiarygodnych" mediów, nie znam terminologii medycznej jednak jeśli uszkodzeniu nie uległ żaden ważny do normalnego funkcjonowania organ, będzie mógł bez problemu oddychać, siusiać, puszczać bączki, to połamane ręce, dłonie, palce czy nogi nie stworzą problemu powrotu do ścigania. Pozostaje jeszcze psychika jak się nie zmieni to będzie jeździł.
Mógłbym się założyć że w F1 są Teamy, które w ciemno dziś razem z tym łóżkiem podpisałyby kontrakt z Kubicą.
Moje zdanie jest takie, Renault nie szykuje się na rezygnację a jedynie szukają wyjścia z sytuacji gdyby coś uniemożliwiło powrót ich zawodnika.
Na pewno Robert jest tego świadomy, że Team rozważa taką możliwość i że nie jest to coś co jest wymierzone w niego a jedynie tym co w życiu normą bywa.