Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

jarjak

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    62
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jarjak

  1. Wydaje mi się, że przedobrzyłeś. Gdyby nie ostatnie zdanie, to info b. ciekawe. A tak to już wiadomo:). Pozdrawiam i życzę zapału
  2. Przepraszam, ale czegoś nie łapie. Najlepiej do tej pory jeździło ci się na W. Raczy, jak rozumiem, a obecnie wykluczasz wyjazd zagraniczny ze względu na "szalejący" kurs euro. No to wydaje mi się, że problem masz z głowy, bo jak obserwuje kurs euro to żadnego szaleństwa nie ma. Może i zaraz będzie, ale obecnie co to za szaleństwo, jak euro jest po ok. 4,30 i kurs się nieznacznie waha. Może coś się złego stanie, ale puki nie ma euro po 5-6 zł, to spokojnie planuj wyjazd zagraniczny, gdzie ci się zamarzy, może znowu na Raczę. Jak się kurs wahnie, to wtedy rób inne plany. Pozdrawiam
  3. Zima w Polsce w mojej opinii będzie słaba dla narciarzy, bo zawsze jest słabo. Choćby nie wiadomo co, Alp u nas nie ma i w najbliższym czasie nie będzie. Najfajniejsze, jak dla mnie miejsca w Polsce, tj. Kasprowy i Skrzyczne, nie mają i pewnie jeszcze długo nie będą miały naśnieżania, więc sezon i tak da się utrzymać pewnie najdłużej do końca marca, oby trochę dłużej. Z pewnym przymrużeniem oka, to można też powiedzieć, że to jest trochę tak, że jak zwykle biednemu wiatr w oczy wiej. Podczas kiedy w USA są takie śnieżyce, że ich tam chce zasypać, to pewnie w "biednej" Europie śniegu w tym roku będzie mało. Już tam amerykańskie satelity nad tym popracują. Co do prognozy pogody, to zgadzam się w pełni, że METEO.PL zeszło trochę na psy, ale nadal jest chyba najdokładniejszą porognozą nie zweryfikowaną przez meteorologa. Więc też nie ma co oczekiwać, że komputer już sam wszystko wymyśli. Jeżeli chodzi o prognozę pogody dla Austrii, Włoch itp. do wszystkim posiadaczom komórek z Androidem, polecam bezpłatne iSki. Jest prognoza na 10 dni (nie wiem czy się sprawdza, bo dopiero co zainstalowałem), są maki stoków.
  4. jarjak

    Gdzie w Ski Amade?

    Mam pytanie odnośnie Ski amade. Wie może ktoś gdzie można znaleźć tą aplikację na telefon, o której pisze w artykule, do którego jest odnośnik w pierwszym poście? Na stronie skiamade.com nie udało mi się znaleźć. W Android Market też nie ma. Jeżeli ktoś zna link, to niech mi podrzuci, z góry dziękuje. I tak wykorzystując okazje drugie pytanie. Czy ktoś wie, gdzie w necie można znaleźć dokładny opis kursowania skibusów w ski amade - chodzi mi o mapkę z przystankami, godziny odjazdów? Nie wiem czy coś takiego jest, mi się nie udało znaleźć. Pozdrawiam
  5. jarjak

    Czyrna - Solisko będzie czynne...

    W sumie to się właśnie uśmiałem. Byłem na Bieńkuli w zeszłym sezonie parę razy. Nic mi tak nie dokuczyło jak stres, kiedy widziałem, jak kolejni ludzie odpadają od orczyka, bo pękła lina i to w różnych miejscach podjazdu. Naśnieżanie - super, tańszy parking - rewelacja, ale jeżeli oni nic nie zrobili z tymi talerzykami, to w tym sezonie będzie horror podczas jazdy - zwłaszcza pod górę. Bo najpierw trzeba wjechać, by potem móc zjechać. O tym jednak nie ma ani słowa, ani na ich stronie, ani w artykule, zacytowanym w pierwszym poście. Nic, jestem bardzo ciekawy co to będzie i oby było jak najlepiej.
  6. jarjak

    Czyrna - Solisko będzie czynne...

    Dzięki, też 3 s. pomyślałem i znalazłem, ale może innym się przyda. Pozdrawiam
  7. jarjak

    Czyrna - Solisko będzie czynne...

    A jam pytanie- gdzie teraz jest Czyrna Solisko w necie. Na stronie GATu nie ma, bo być nie może, to gdzie? Wiecie już coś o tym, gdzie nowi właściciele w necie informują co i jak? Jest jakaś strona? Pozdrawiam
  8. jarjak

    Wybór nart dla mnie ;)

    Co do nart, to poprzednicy już ci wymienili wiele typów i marek. W zasadzie to chyba każdy producent na w swojej ofercie narty z grupy aM i na stronie skionline, jak i innych, znajdziesz katalogi sprzętu z poprzednich lat, jak i może już na najbliższy sezon. Radzę popatrzeć na te katalogi i będziesz miał własne rozeznanie. Ja sam w zeszłym sezonie kupiłem Zenithy 76ti i po pierwszym sezonie sobie chwalę. Ale na postawie twoich postów raczej odradzałbym ci kupno nart w tym sezonie. Kłopot polega na tym, że ma 1000 zł, a to pozwoli kupić wyłącznie (chyba, bo głowy nie dam), narty używane. Z tymi jest dosyć trudno z grupu aM. Prędzej znajdziesz slalomkę, w każdym razie ja w swojej okolicy nic w zeszłym sezonie nie znalazłem. Jeżeli możesz wybrać się do jakiegoś większego miasta, to tam sklepów i sprzętu używanego pewnie znajdziesz więcej, czego ci życzę. Nie mniej zastanowiłbym się na twoim miejscu na wydaniem tego 1000 zł raczej na buty, których nie masz. Za tą kwotę kupisz wiele markowych, nowych i fajnych butów, a jak ci już pisali inni, buty to podstawa. Do następnego sezonu przyoszczędzisz większą kasę i kupisz sobie nowiutkie, super narty na każde warunki. Tak bym zrobił. Pozdrawiam.
  9. Serdeczne podziękowania dla całej ekipy skionline.pl za urodzinowe życzenia. Pozdrawiam wszystkich użytkowników i byle do zimy. Jeszcze raz dziękuje za pamięć.
  10. Jakoś tu dziwnie Miałem już nie pisać, bo jak tu ostatnio zaglądam, to więcej dziwnej tematyki pod tytułem banowanie, usuwanie postów, niż ciekawych relacji, tematów. Ale tutaj mi trochę drgneło. Strasznie lubicie tutaj się wypowiadać krytycznie, a nawet sądzić - legalne/nielegalne. Nie znam austryjackiego prawa, nie wiem, czy tam mają jakieś przestępstwo "podmiana karnetu" i czy to jest takie wielkie halo. Ale pisze tutaj facet początkujący i zamiast mu odpowiedzieć - wyjaśnić (patrz post gajowego), to jedzie się po nim, że z Poznania. Róbcie tak dalej, a potem narzekajcie, że nikt na forum nie chce pisać. Tu nie ma nic do zapominania, bo to nie jest nic strasznego zadać nawet najgłupsze pytanie, a rolą Moderatora nie jest traktowanie forumowicza jak dziecka (może ci zapomną). Strona prywatna, serwis prywatny, można robić co się chce. Ale ja też jestem prywatny, jak i 99,9% uczestników forum. Jak się będzie dalej tak działo, to się dwie prywaty rozejdą. I nie piszcie mi, że mogę odejść. Nie jestem idiotą i wiem, że z tym forum mogę się rozstać jednym kliknięciem. Chyba, że forum wcześniej jednym kliknięciem rozstanie się ze mną. Każdy jakoś to przeżyje, tylko nie wiem w czyim interesie jest zrażanie ludzi do pisania na forum.
  11. jarjak

    Snowbike

    Ale odjazd. Właśnie mi poszła guma w tylnim kole i chyba sobie wymienie na takie cudo. Przynajmniej dętki nie trzeba wymieniać. Tylko kurcze tego śniegu w okolicy co raz mniej.
  12. Makabreska czy szczur na GATcieNie zabardzo wiedziałem gdzie to wstawić, ale ten wątek dotyczy Szczyrku i ewentualnych zmian na lepsze w tej miejscowości.Tym czasem wszyscy wiemy, że w Szczyrku jest źle, a teraz jest kolejny na to dowód. Tytułowego szczura spotkałem dzisiaj, kilka minut po 9 pod kasą GATu w Czyrnej. Jak się domyślam, wyzionął ducha, bo pewnie nie mógł znieść kiepskich warunków narciskich w tej miejscowości. Szczur leżał tak sobie napewno do 13, bo kiedy szedłem oddać karnet, to jeszcze tam był. Na moją uwagę do pana w kasie, usłyszałem, że o szczurze już mu mówiono. Nie wiem więc, czy mam taką siłę przekonywania, bo pan wyszedł z kasy i powiedział, że potrzeba rękawicy, by szczura wyrzucić do kosza. Nie wiem, czy chodziło mu może o to, że ja mam rękawice. W każdym razie, dla osób chętnych do jazdy na naratach w Szczyrku dodam tylko, że na Bieńkuli warunki takie sobie, masę przetarć, ale da się jeździć, o ile orczyk się nie zerwie, co znowu stało się w mojej obecności. Pozdrawiam
  13. Bardzo dziękuje za odpowiedzi. Zapytałem się, bo teoretycznie to ja to sobie oszacować też potrafię. Co innego jednak mnożyć, dzielić i podróżować palcem po mapie Google oraz spradzać ceny skipasów przez net, a co innego konkretna informacja typu- byłem, zjechałem, zapłaciłem. Tak mi się wydaje. Ta cena za nocleg, to oczywiście napisałem, bo zadje się, że nasz sznowny Moderator podał 37 euro za dzień. Ale wiem, że ceny bywają różne i można coś znaleźć na każdą kieszeń. Jeszcze raz dziękuje.
  14. Przepraszam, że tak się wtrącam w rozmowy starszyzny, ale jak jeszcze raz sobie pooglądałem zdjęcia i przeczytałem relację, to naszło mnie takie pytanie. Ja jak na razie na narty wyjeżdzałem tylko w Polsce. Możecie mi napisać, jeżeli to nie tajemnica, jaki jest koszt takiego 4 - 5 dniowego spontonu w Austrii. Chodzi mi o koszt paliwa, jedzenie, karnet. Nocleg, jak przeczytałem to kwestia około 30-40 euro. Oczywiście rozumiem, że w różne miejsca można jechać, ale żeby tak konkretnie, to ile szanownego modratora taki wyjazd kosztował. Mam nadzieje, że nikoto nie urażę tym pytaniem, ale jeżeli nie na forum, to może tak info na meila.
  15. To ja sobie też w tym momencie powiem-ale macie fajne życie. Taki wyjazd to u mnie z tydzień planowania, oglądania, a biorąc pod uwagę brak wcześniejszych doświadczeń, to później tydzień strachu, że coś źle wyjdzie, gdzieś coś się stanie. Cóż taki charakter. Może jak tu jeszcze poczytam takie relacje, to mi się odmieni. pozdro
  16. RMF, Radio Z, RMF Max, Złote Przeboje, a ostatnio Radio Jura
  17. Forum fajne jest. Napisałem to chyba już kilka razy. Zdarzało mi się pisać na forum, gdzie moja wiedza o poruszanych tam tematach jest faktycznie duża. Nie chwale się, było to poprostu forum osób pracujących w moim zawodzie. Jednak nawet przez moment nie miałem takiej frajdy, jak czytanie i pisanie postów tutaj. Nie wiele wiem o narciarstwie, ale praktycznie 90% mojej wiedzy pochodzi z tego forum i internetu (narty.pl, skiforum.pl, skimag.pl itp.). Ale najfajnie jest tutaj. I chociaż zdarzało się, że dostawałem cierpkie uwagi, to wcale się nie obrażam. Nie wiem, jak jest z tym usuwaniem tematów, wymądrzaniem się niektórych, ale mi to wcale nie przeszkadza, bo zawsze dostałem odpowiedzi na zadane pytania. Nie mam też nic przeciwko osobą z BB. Bardzo podoba mi się to miasto i chociaż bywam tam tylko przejazdem, jak jadę narcić do Szczyrku, to nie miałbym nic przeciwko, żeby poznać osoby z BB. Może kiedyś. A mój post jest przykładem, że każdy może sobie pisać co mu ślina na język przyniesie. Nic mądrego, nic odkrywczego, ale chciałem i napisałem. Niech inni krytykują, albo nie. Wszystkich pozdrawiam.
  18. Kupiłem w tym seznonie Zenithy 76ti. Mam 164 cm wzrotstu, narty kupiłem 162. Bardzo się obawiałem, że nie dam rady i takiem tam. Ale jest świetnie i nie zmieniłbym absolutnie nic, poza tym, że gdyby mi żona pozwoliła wydać więcej kasy i mógłbym cofnąć czas, to kupiłbym może te 82. Zenity mają wiązania rentalowe i jak sądze w tym modelu, o którym napisałeś, też pewnie tak jest. Te wiązania dają się ustawiać niezależnie, tj. tył i przód można dosyć sporo przesunąć. Mi ustawili w sklepie maksymalnie do przodu. Teraz chyba je trochę cofnę. A więc podsumowując, kupuj 170 cm. Pozdrawiam
  19. Kiedyś na Hali Pośredniej widziałem takie różne do skakania (dwa dokładnie - coś w rodzaju ławeczki i rura wpita w śnieg skierowana do góry), ale żeby od razu snowpark, to wydaje mi się, że to byłby to już kosmiczne wydarzenie - wyciągi orczykowe z l. 60 tych, pękające czasami i wypasiony snowpark. Może po tym proteście go zrobią. Chociaż ostatnio na Hali Pośredniej nie byłem zbyt długo i może takie coś tam jest. Szczerze jednak wątpie.
  20. Do Audi części drogie, to ciekawe ile ostrzenie takich nart będzie kosztować i czy trzeba je będzie robiś w ASO, bo jak nie to po gwarancji.
  21. W tym sezonie Rosi Zenithy 76ti. Narty pierwsza klasa. Mają wszystko, czego polskie stoki wymagają - kamienioodporne krawędzie, spore okucia na przedzie. Twarde w sam raz, szerokie tak by na muldach na orczyku w Szczyrku się nie wywalić. Zdjęć nie załącze, bo nie wyglądają już tak dobrze, by wygląd świadczył o mojej nienagannej technice jazdy.
  22. Podpisałem, ale powtórze to co dopisałem jako krótki komentarz do petycji. Reanimacji wymaga nie tylko GAT, COS i ich infrastuktura, ale cały Szczyrk. I nie chodzi mi nawet o te płatne parkingi. W ostatni czwartek wywaliłem się na Bieńkuli. U samego dołu, przed zakrętem, narata trafiła na kamień i poleciałem. Przekazałem panu obsługującemu orczyk uwagę, a ten udał głupiego i już go nie było. Przyszedł inny i już mi się nie chciało gadać. Dzisiaj rano, o godz. 9 jade, a kamyki leżą jak leżały . A co tam. Mówie akurat temu samemu panu, że mogli od czwartku te kamyli wyzbierać, a on mi na to, że to wina narciaży, co je wygrzebują spod śniegu. Nawet nie chciało mi się dyskutować, bo jak sobie wybraziłem tych narciaży, co z małymi łopatkami zjeżdżają, stają i kamienie wykopują spod śniegu, a potem smyrk, by inni ich nie zobaczyli, to się w duchu uśmiałem. Przykład drugi. W czwartek było ciepło. Pod orczykiem śniegu prawie brak. Panowie ruszyli z łopatami, by zasypać lód. Do 13 robota się nawet nie ruszyła, bo panowie 2 razy ruszyli łopatami i papieroska. Nawet się nie wstydzili, że ludzie jadą po lodzie, a oni papieroska palą. I tak dalej i tak dalej. A więc kanapa na GATcie bardzo chętnie, ale to nie jest wszystko. Do Szczyrku nie pojechałbym z rodziną nawet, jak by wagoniki porobili. Trasy może i są, ale wszystkiego innego brak. I to nie tylko wyciągów.
  23. jarjak

    Szczyrk budzi się!!!

    Szczyrk się sypie. Byłem tam dzisiaj na Bieńkuli - awaria, 15 min. stania na orczyku prawie u samej góry, żadnego komunikatu, nic. Nagle patrzę a obok facet zapycha na drugim orczyku. Ludzie się powypinali i z buta na trasę. Ale to u góry, tak jak ja stałem. Ktoś kto stanął u dołu to miał tylko jedną drogę-pod orczykiem, istny freeride. Byłem tam też w ostatni czwartek i wtedy widziałem, też prawie u samej góry 2 narciaży, którzy z niewyraźnymi minami próbowali zjechać pod orczykiem w dół, a jeden z nich trzymał końcówkę orczyka. Nie wiem jak to przeżyli, bo w czwartek było w sumie ciepło i pod orczykiem prawie nie było śniegu. Na pewno mieli emocje. Szkoda kurcze, bo sama Bieńkula w sumie dośnieżona i nawet nienajgorzej się jeździ. Ale taki syf z wyciągiem wielu zniechęca.
  24. To straszne, co dzieje się na stokach. Jeżeli jeszcze dzieje się to na jakieś trudnej trasie, ale ja ostatnio wybrałem się na jazdę do Kamieńska koło Bełchatowa. Góra malutka, trasa prościutka, a tutaj podczas zjadu, na dole jedzie na mnie kolega narciarz. Krzyknąłem, bo myślałem, że się zagapił. Skręciłem i uniknąłem zderzenia. Ale zjeżdżam kolejny raz, a ten sam, nie wiem jak go nazwać, jedzie na mnie centralnie, ewidentynie na zderzenie. Nie miałem czasu nawet by wrzasnąć, tylko ostro wychamowałem. Nie wiem, chciał się zemścić za zwrócenie uwagi, rozum mu odebrało. Ale jak pech to pech. Jadę 3 raz i znowu ten sam gościu tnie na mnie. Ewidentnie chce mnie zmusić do ucieczki. I tu mi już rozum chyba popsuło, bo wkurzony zacząłem także jechać na zderzenie. A co tam, swoją wagę mam. Facet skręcił i tak zjechaliśmy narta w nartę do bramki. Więc nie miałem okazji się spotkać, chyba mu się odechciało. Tylko do czego to prowadzi-tylko do jeszcze większej ilości wypadków. Mam nadzieje, że tego kolegę narciarza więcej nie spotkam.
  25. jarjak

    Do Moderatora SB

    A ja tak na przekór ostatnim kilkunastu wypowiedziom pragnę wyrazić nadzieję, że to nie koniec wymiany groźnych postów pomiędzy moderatorem, a członkami starej gwardi ożywiającej forum. W telewizji Kair, rewolucja, politycy drą koty. Fajnie jest, że i na tym forum pojawia się konflikt, chociaż nie mam pojęcia o co chodzi. Jednak mało co tak dobrze się czyta, jak taką wymianę zdań z początku i mam nadzieję na ciąg dalszy. Ci co studzą atmosferę niech nie czytają.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...