-
Liczba zawartości
800 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Zawartość dodana przez Chrumcia
-
Špindlerův Mlýn FIS Ski World Cup 2019
Chrumcia odpowiedział andy-w → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No i przede wszystkim ukończone 😉- 11 odpowiedzi
-
- szpindlerowy młyn
- puchar świata
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Špindlerův Mlýn FIS Ski World Cup 2019
Chrumcia odpowiedział andy-w → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
31 to na pewno nie była... Gdzieś po 40 miejscu na pewno, ale i tak super wynik. Patrzylan wyniki live ale szczerze mówiąc na tą chwilę nie pamiętam... Wielka szkoda przejazdu Maryny☹️- 11 odpowiedzi
-
- szpindlerowy młyn
- puchar świata
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzisiejsze zawody to była dla mnie jedna wielka masakra....Po raz pierwszy byłam w Szczawnicy...Straszyli trasą i w sumie po częsci mieli rację, ale głównie ze względu na warunki....niby miękko, niby twardo bo sypane chemią, ale dziury straszne, nierówno, gigant dość trudny, teren uciekał do dołu, momentami faktycznie bałam się jechac ze względu na to, że wiedziałam że upadek mógłby być nieprzyjemny....w pierwszym przejeździe prawie wypadłam ale wróciłam na trasę, w drugim przejeździe jechałam po prostu ostroznie.....w obydwu przejazdach w tym samym miejscu dosłownie musiałam troche przyhamować bo się na prawdę bałam że wywalę się.....ześlizgów pełno było, strata po ok 15 sekund w każdym z przejazdów.....ale dojechałam, niektorym sie to nie udało.... Szczawnica nie zostanie przeze mnie dobrze zapamiętana, ale.....w Pucharze Polski w gigancie mam 3 miejsce, byłam pewna, że będę 4 lub 5, także dzięki mojej wytrwałości, uporowi i dzięki temu że po prostu jeździłam na te eliminacje to udało mi się zebrać wystarczającą liczbę punktów. Z tego co słyszałam to za sam gs czy sl nie dają pucharów, tylko za generalną gs+sl, także obejdę się smakiem, ale satysfakcja że wiem ze mam 3 w gs jest ogroma mam plan w przyszłym sezonie zacząć jeździc slalom...zobaczymy co z tego wyjdzie. na razie musze odkuć się finansowo i jesienią kupić ochraniacze sl dzisiejszy dzień to na prawdę dla mnie była walka....powiem szczerze, że boję się przejazdu finałowego i mam jeszcze cichą nadzieję, że przeniosą finał gs do Kluszkowiec....(chodziły takie słuchy)
-
Chyba na razie wolę nie próbować Chcę jeszcze pojeżdzić w tym sezonie haha
-
Mam plan wystartowac w większej ilosci eliminacji, a wtedy faktycznie będzie szansa, na razie liczę na to żeby nie spaść z 3 miejsca w PP....jest jakaś szansa, ale jeszcze wszystko zależy od tego kto jutro wystartuje.... Narta to juniorska gs racetiger 161, następna narta jaką będę kupować to będzie dłuższa, pod 170 cm.... Jest to moja pierwsza gs wiec nie chcialam brac za dlugiej zeby się z tą objeździc no i była brana nie tylko pod zawody a głównie na jazdę w Austrii czy Włoszech. Ja mam 154 cm i waze 44 kg wiec na poczatek wolałam nie za długą, ale teraz wiem ze spokojnie 167 moglaby być
-
Mi wystarczy żeby do sklepu nie było za daleko i z buta do wyciągu lub skibus pod nosem, ewentualnie autem możemy podjechać. 😀
-
3 marca Krynica, Słotwiny Finał Family Cup Wczoraj miałam grupę śmierci w swojej kategorii wiekowej.....dziewczyny na prawdę super jeżdzące, było nas 8 i od początku wiedzialam że nie mam większych szans....W pierwszym przejeździe na którejś z bramek widziałam dziury i kasze i chciałam to ominąć...zamiast wyżej najechać to nie wiem co ja zrobiłam, ale wyjechałam tak daleko od bramki ze aż sama krzyknęłam.....dziewczyny zrobiły po 38-39 sekund a ja 44....masakra, zalamałam sie...W drugim przejeździe pojechało mi się lepiej ale znowu miałam 44 sekundy....no cóż...zakończyłam na 7 miejscu.....Wygrała moja koleżanka z Suwałk, za nią koleżanka z Bytomia, 2 siostry z Wisły, dziewczyna z Gorlic i moja konkurentka z Przemyśla...słabo nam poszło, byłysmy troche rozczarowane, no ale taki jest sport Na otarcie łez dostałam puchar za I miejsce w pucharze Polski, zaliczyłam wszystkie eliminacje Pogoda dopisała, start był o czasie - 9.30, swieciło słonce, lekki wiaterek był, ale nie przeszkadzał w niczym, na stoku jakoś bardzo miękko nie było, pod spodem wychodził lód.... Były 2 trasy - dla dzieci z kategori A, B,C dziewczyn i od H w górę oraz druga od C chłopaków do G. Ta trasa"mniejsza" była dłuzsza niż w tamtym roku, co się podobało zawodnikom. Dzięki podzieleniu na 2 trasy zawody przebiegły szybko i sprawnie. na mniejszej trasie były rozgrywane jeszcze konkurencje rodzinne - 3 osoby z rodziny 2 przejazdy, a na duzej trasie snowboard. Pomiar czasu działał bez zarzutów, wszystko szło sprawnie, wyniki udało się ogarnąć dość szybko i bezproblemowo, chociaż nie obyło się bez kilku małych pomyłek, ktore szybko zostały sprostowane. Na szczęście na tych zawodach panuje rodzinna atmosfera(w końcu to family cup) Jakoś tak dziwnie, że już po finale....szybko strasznie to minęło. Mi jeszcze zostały 2 starty w MPA w piątek i finał w niedzielę....moze w sobotę jeszcze znajdę jakies zawody w okolicy w Pucharze Polski po sobotnich zawodach spadłam na 3 miejsce, brakuje mi 10 punktow do 2....nie widziałam jeszcze wynikow z wczorajszych eliminacji, wiec mozliwe ze spadne jeszcze bardzie:( no trudno... Jakoś nie mogę się pogodzić z myślą, że to już końcówka sezonu.... Gratulacje dla marionena i kowcia
-
Chodzi mi strasznie po głowie Cortina i Kronplatz....w piątek dopiero będziemy mogli podjąć decyzję co do terminu wyjazdu. Zeby jeszcze znaleźć noclegi nie za miliony niedaleko stoków...
-
Już Wam zazdroszczę....My dopiero z Miśkiem najwczesniej 16 marca możemy się wyrwać
- 226 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Niestety na dzisiejszych Mpa nie poszło mi, miałam też silnie obstawiona kategorie.... Start był o godz 12 00, słońce, pieknie. Zawodników ponad 100, trasa długa, fajna, chociaż miałam niepotrzebne obawy że będzie szybko i stromo..... Okazało się nie tak strasznie jednak jechalam z lekko zaciągniętym hamulcem i zrobiłam najgorszy czas w swojej kategorii gdzie było nas chyba 12 dziewczyn. Minuta i 12 sekund, gdzie pierwsza miała minute i sekundę... No cóż. To mój pierwszy start tutaj więc przetarcie szlaku. Nie poddaje się. Był niestety jeden przejazd.... Jedna większą wywrotka na trasie i z tego co słyszałam to chyba złamanie.... Jutro start w finale Family cup, też mam mocno obstawiona kategorie ale może będzie lepiej niż dziś
-
Ja w dalszym ciągu bez konkretnego planu... Za tydzień dopiero podejmę jakąś decyzję
-
Widoczność dzisiaj straszna..... Wrzucili mi do kategorii 13 dziewczyn z liceum i pokonałam je wszystkie 😀
-
A dzisiaj w Zielencu jesteście? 😀
-
Zalapalam się na filmiku 😛
-
Przede wszystkim weź instruktora, od tego on jest. Wytłumaczy Ci wszystko bo przede wszystkim bedzie widział twoje błędy jakie robisz o ktorych ty nawet nie bedziesz miał pojecia i bedzie ci sie wydawalo ze super jeździsz....
-
nie znalazlam tego nigdzie
-
Takie piękne zdjęcie dzisiaj znalazłam Dziekuję bardzo pani fotograf Tak, wiem, za wysoko stoję, ale narta dolna mi nie odjechała, sukces 🤣 W family cup póki co udało mi sie zaliczyc wszystkie eliminacje, ale te piątkowe to nie wiem czy nie odpuszcze....miały byc zawody wieczorne a organizator regionalny wymyslił zeby były rano....nie chce mi się jechac chyba taki kawał rano.... w Pucharze Polski MPA dalej jestem na 2 miejscu. w sobotę stratowały 2 dziewczyny, ale są za mną w klasyfikacji, a w niedzielę w Szczawnicy nie było żadnej dziewczyny w mojej kategorii....Ehhh na przyszły sezon muszę jednak chyba Family Cup trochę odpuscic i poscigac się w MPA zobaczymy....nie spodziewałam nic nadzwyczajnego po tym sezonie wiec i tak jestem zadowolona z klasyfikacji PP Najlbiższy weekend tez obfity w zawody się zapowiada 1 marca - Zieleniec ostatnie eliminacje Family Cup 1 marca - slalom MPA w Krynicy na Jaworzynie 2 marca - GS MPA Krynica Jaworzyna - planuję jechac 2 marca GS puchar Burmistrza Miasta i Gminy Myślenic w Myslenicach 2 marca II Mistrzostwa Powiatu Pszczyńskiego w narciarstwie alpejskim Wisła Siglany 3 marca- Finał Family Cup na Słotwinach w Krynicy - będę 3 marca MPA Stożek GS 3 marca Hero Season Trophy 2019 Szczyrk 3 marca Otwarte Mistrzostwa Skawiny w narciarstwie Slalom Gigant - Harbutowice
-
Dzięki Family Cup jest takie wyrozumiałe, że jak ktos ominie bramkę to żeby go nie dyskwalifikowac w eliminacjach - szczególnie małe dzieci - to dolicza czas zeby być na ostatnim miejscu. Ma to być fajna zabawa dla wszystkich, to w koncu zawody dla amatorow, małe dzieci tego jeszcze mogą nie zrozumiec dlaczego przejechaly i nie zostaly ujete w klasyfikacji. na finale jednak juz tego nie ma Ja powoli dochodzę do siebie po maratonie weekendowym, wczoraj w Szelmencie byłam bezkonkurencyjna
-
Niezle.... Nie widziałam żadnej informacji o odwołaniu a słyszałam plotki o jednym przejeździe... Dobrze ze nie pojechałam
-
No to nieźle..... No niestety czasu nie cofne😒
-
Gratulacje 😀mi 0, 49 zabrakło a pierwszy przejazd mi totalnie nie wyszedł... Tak się rozpedzilam do pierwszej bramki że ledwo zrobiłam skręt i 3 czy 4 nastepne spoznialam a i tak miałam lepszy 0o 0,03 czas od rywalki 😂 drugi przejazd nieco lepiej mi się pojechalo. Byłam pewna że strata będzie większa a tu takie cos... Dziwnie mi się wczoraj jeździło, dziwny śnieg był, krawędzie nie chciały mi trzymać. Slizgaly mi się dziwnie narty, nie było twrdo tllko taki dziwny sypki śnieg.... Dzisiaj jedziemy do Szczyrku. Zawoje odpuściłam wczoraj bo drugi przejazd miał być o 13 a z tego co słyszałam to był tylko jeden i padal deszcz. Widziałam listę startowa i w mojej kategorii byłam tylko ja.... i już byłam zła bo bym zebrała 100 pkt i wyszła bym na 1 pierwsze miejsce w Pucharze Polski, póki co klasyfikacja bez zmian no chyba że jednak ktoś wystartował, ale wyników nie widziałam wczoraj nigdzie....







