Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Chrumcia

VIP
  • Liczba zawartości

    800
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Chrumcia

  1. Też o tym myslalam, ale mój Misiek pomimo, że jest najwspanialszy na świecie to nie chce się zgodzic🤣🤣🤣🤣 ale jakis wrzesień, październik moze sie uda na kilka dni....
  2. Jak widzę na fb zdjęcia i info że znowu dosypało to mnie po prostu trafia cos....Ależ bym pojechała....a niestety nie zanosi się....
  3. Chrumcia

    Rowerowe eskapady - relacje

    W niedzielę w Olkuszu zawody w kolarstwie górskim dla amatorów (Family Cup), może ktoś wypróbuje swoich sił?
  4. jak chcesz na Marmolade, to ja bym proponowała do Alta Badia, i tam sporo tras i na Marmolade blisko i w inne teremy i Sella Ronda
  5. Chcieć to i ja bym chciała zwłaszcza że zadomowilam się już w Mogilanach. Najlepszym wyjściem to by byla całoroczna hala jak na Litwie, wtedy nie sezonowke a skipass dozywotni bym chciała 😂
  6. Chrumcia

    Buty do wody

    Złota Łopata za odkopanie tematu chyba się należy 😉
  7. bo filmik by trwał godzinami, chodzi mi o pokazanie większości wyjazdu w dość krótkim czasie - taka pamiątka dla mnie. Mi to odpowiada
  8. Bo większość ujęć jest przyspieszona...raczej wszystkie Ja to zazwyczaj dłuższy skręt, ale różnie to bywa
  9. Przejście w butach było z apartamentu pod gondole, tak daleko mielismy😂
  10. Udało mi się zrobić filmik z tego wyjazdu, rok później co prawda, ale lepiej późno niż wcale 😂 Niestety YT zablokował mi filmik ze względu na jedną piosenkę więc wrzucam link z dysku google https://drive.google.com/file/d/17cknF8-9Rwy9xz_IJoyTvoNvVK7wizVz/view?usp=drivesdk
  11. Chrumcia

    Jasna Chopok

    Ja się zraziłam co do iskitrackera jak mi pokazał 85 na godzine na 400 metrowej górce na Mazurach....ilosc przejechanych kilometrów tez mi raczej przekłamywał ostatnio, więc przestałam go włączać już.... Pozazdrościć wyjeżdzenia się, ja chyba czekam na grudzień
  12. Mi się na Gurglach bardzo podobało, szczególnie Obergurgl. Hoch nie byłam na górze bo była mgła.... W Solden miałam prawie codziennie chmury i słaba widoczność więc jakoś średnio ten wyjazd wspominam, ale przy ładnej pogodzie trasy bajka. Nadrabiam zaległości z filmami i robię właśnie z Solden i Gurgli, za kilka dni pewnie skoncze(dużo materiału do przejrzenia i obrobienia a czasu niekoniecznie...) ale ja byłam 18 marca tamtego roku... Relacja moja jest na forum. Chętnie bym tam kiedys wróciła. Bardzo podobała mi się długa niebieska trasa z lodowca do Solden na sam dół i trasa wzdłuż orczyka na Tiefenbach.
  13. Wiezyca wczoraj zakończyła sezon ale z tego co codziennie wrzucają na fb to śniegu jeszcze sporo jak na takie lato 😛
  14. Będę próbować, zawsze to jakiś argument ta naklejka 😂 A w Alpach, Dolomitach naklejki? Gdzie można dostać?
  15. Te nalepki mnie intrygują... Wczoraj dopiero na gopassie przeczytałam że jedna mogę odebrać, ale zobaczyłam jak już byłam w domu.... Gdzie takie naklejki można dostać?
  16. Filmik udało mi się wrzucić na YT, tylko że z jakością coś dziwnie...na laptopie jest jakaś nie bardzo, a na telefonie o wiele lepiej mi odtwarza.... Nie wiem o co chodzi. Niestety trochę za bardzo trzęsę przy kręceniu z ręki, a i za daleko na kasku jest przyklejony uchwyt i kask widać....można jeszcze kamerę bardziej do tyłu dać, ale nie sprawdzaliśmy wczoraj jak się nagrywa, wszystko dopiero w domu wyszło. No cóż, uczymy się na przyszłość, jeszcze wiele filmików i kręcenia przed nami więc wiemy na co zwracać uwagę na przyszłość... Głównie jazda na krechę prezentowana, czasem można podziwiać mój piękny iks w nogach który znowu zaczęłam robic i muszę nad nim popracować, nie mniej jednak miłego ogladania Głównie widoków
  17. Nie no, bardziej marudą tak na prawdę to ja jestem 😉przynajmniej raz na pół godziny muszę wspomnieć o nartach... On kiedyś też lubił narty, ale jak zaczął organizować zawody narciarskie co weekend i siedzieć w różnych warunkach pogodowych ileś godzin to po prostu ma dosyć i rozumiem go. A ja mam totalnego pierdolca i mogłabym codziennie jezdzic😂 Misio jest najwspanialszy i naukochanszy 😉
  18. Właśnie Jozina już mam😂😂😂od razu o nim myślałam jak zaczęłam film robić, wiecej czeskich piosenek nie znam.... Narty mam sl i gs jedynie, z czego głównie na gs jezdze(jr z r17) Dobrze wiedzieć o Chopoku, kto wie, może się uda namówić Miska jeszcze... Ale najpierw muszę skoczyć na Mazury po opony zmienić, bo temperatury już wysokie....
  19. A na Chopoku lepiej dziś było? Wydawało mi się że Tatrzańska Łomnica wyżej leży... No dobra, czas na relację... Chopok też brałam pod uwagę jeśli chodzi o wyjazd, ale byłam tam chyba 5 lat temu w połowie kwietnia i było podobnie jak dzis na TŁ... Na TŁ nie byłam nigdy, więc chciałam zobaczyć co i jak, no i mam znacznie bliżej Misiek mój ma przesyt nart, jeden wyjazd w sezonie mu wystarcza, a nawet to czasem za dużo....Także nie miałam wyjścia i nie chciałam marudzić zeby w ogóle chciał jechać od 3.30 nie mogłam spac....o 5.10 wstaliśmy, 5.58 chyba wyjazd Pogoda taka jak w prognozie - bezchmurne niebo. Po drodze trochę było mgły, trochę słońca i te przepiękne widoki na Tatry....Ahhhh Jak na sobotę rano to ruch był dośc spory, ale po godzinie i 40 minutach meldujemy się na miejscu. Przebieramy się, idziemy po skipassy i czekamy bo otwarcie dopiero o 8,30....Temperatura jak wyjeżdzaliśmy była -2, na Tatrzańskiej już 2 na plusie. Miałam nadzieję na kilka zjazdów po sztruksie i że rano będize jednak chlodniej i chociaż trochę twardo.....Czekamy w kolejce do kanapy - wolę kanapy niż gondole - nie trzeba nart odpinać.... no chyba, że jest zimno, sypie snieg lub pada deszcz i wieje Dzisiaj piękne słońce i zapowiada się coraz cieplej...Wyjeżdżamy krzesłem i zjeżdzamy na dół zeby chociaz raz zjechac trasą na dół po w miarę dobrej trasie, ale już jest miękka....dojeżdzamy do dołu i teraz już kanapa i wyżej gondola. Od gondoli w dół jest juz masakra a jest przecież jeszcze wczesnie.....zjechaliśmy do gondoli po już zmuldzonej trasie, gondolą na górę i do krzesła podwójnego na samą góre. A tam kolejka na ok. 15 minut.....Ehhhh Misiek i tak w nie najlepszym nastroju że w ogóle musiał jechać a tu jeszcze warunki srednie i kolejka, no cóż - mogl faktycznie wybrac Chopok hahaha Po długim oczekiwaniu udalo nam się wsiąść na krzesło i zjechać czarną trasą która też już miękła....drugi raz nie chciało nam się stać znowu w takiej samej kolejce więc zjechalismy pod gondolę, godnolą do góry - chyba 3 zjazdy róznymi wiariantami i i zajechalismy na przerwe.....na sniadanie zjadlam pół kanapki i pół batona po drodze, Misiek batona wiec zamówilismy sobie spaghetti i lasagne. Prawie jak we Włoszech hahaha Misiek miał dość....nie lubi jeździc w takim sniegu, a z każdą minuta było coraz bardziej miękko....W końcu sama się zebrałam i pojechałam do dołu - o dziwo na tej płaskiej trasie było spoko, bo chociaż muld nie było i można było ciąć na krechę.....czasem kilka skrętów zrobić...wyjechałam krzesłem, gondolą, raz zjechałam po tym kretowisku i miałam dosc...dojechałam do Miśka i chciałam z nim wyjechać na samą górę tą małą czerwoną kolejką. Zgodził się, tylko, że myśleliśmy że jest to w cenie karnetu(po 37 euro zapłacilismy....)....nie było...27 euro, kilka dni temu odebralam auto z naprawy co mnie kosztowało ok.2000 zł wiec mam troche mniej pieniędzy do wydania....Stwierdzilismy, ze przyjedziemy latem, moze wyjdziemy na piechotę pod tą gondolę i wtedy kupimy sobie po wyjeździe na górę i zobaczymy Zjechalismy do dołu i to chyba było na tyle naszej jazdy... Warunki na prawdę cieżkie, nie lubię jazdy w mokrym, ciężkim kopnym śniegu w muldach po kolana, pas czy szyję Ludzi może nie było jakoś baardzo dużo jak na sobotę, chociaż ta kolejka do krzesła dwuosobowego była spora, ale na stokach nie wpadało się jeden na drugiego jak potrafiło być w Szczyrku Temperatura jak dla mnie to aż za wysoka, cała spocona byłam, no ale czego się spodziewać pod koniec marca. Ogólnie to cieszę się, że byłam w nowym miejscu, na pogodę i warunki nie miałam żadnego wpływu, ważne że było słoneczko Trasy są dość długie nawet, ale jest ich trochę za mało jak dla mnie. Był rozstawiony jakiś niedługi gigant, ale nie pozwolili mi zjechac, jakies niewielkie zawody chyba było. cicho, ale ludzie z numerkami startowymi byli. Ciężko się jeździło, trochę jestem rozczarowana że od samego rana było tak miękko, ale i tak dobrze, że w ogóle miałam szansę na pojeżdzenie Filmów i zdjęć za dużo nie ma...Filmik już zmontowałam, tylko brakuje mi weny jaką wstawić muzykę....Filmik 7 minutowy z kawałkiem, jedną piosenkę juz mam, ale jeszcze mi brakuje do reszty filmu...moze cos mi przyjdzie sensownego do głowy. Na razie kilka fotek Może kiedyś tam wrócę, ale prędzej na Chopok pojade bo niewiele pamiętam z niego. o 16 bylismy w domu, a po drodze jeszcze zajechalismy na obiad w Krzyszkowicach - Wilczy głód- szczerze polecam polędwiczki w sosie kurkowym. niebo w gębie Na termometrze pokazywało między 15 a 18 stopni jak wracaliśmy...na Tatrzańskiej 19....masakra Chyba dla mnie już niestety koniec sezonu....w takie warunki na Chopok na pewno nie będę się pchać, na Litwę na halę nie chce mi się jechać, bo i jazda po jednej trasie w zamkniętej zimniej hali szybko się nudzi, więc za daleko żeby jechac (nawet z Giżycka....) marudze, ale głównie dlatego że byłam strasznie napalona na Dolomity....po nienajlepszej pogodzie w grudniu w Mayrhofen gdzie sie nie najeździłam jak chciałam czekałam na ten marcowy wyjazd, a on nie wypalił od 2013 roku jeździłam grudzień i marzec rok w rok a teraz po raz pierwszy nie wyszło...fajną kwaterę juz znalazłam, czekalam zeby tylko zarezerwować, plan na większosc dni miałam, tylko chcialam dostosowac do ewentualnej pogody i klapa, nie wyszło, no ale moze przeloze to po prostu na grudzien i tyle w zimie w sumie raz pojechalam do Szczyrku na cały dzień, gdzie faktycznie się wyjezdzilam, a tak to jedynie co weekend na zawody- a na zawodach to taka jazda....1 zjazd, oglądanie trasy, 2 przejazdy i zazwyczaj do domu....no ale chociaz sezon startów udany Misiek juz mnie nie moze słuchac wiec na kwiecień w Austrii się nie nastawiam, no ale jakas tam iskierka nadziei gdzies zawsze jest....
  20. Ogólnie to masakra....Wszędzie były muldy po szyję, na samej górze była kolejka na ok. 15 minut stania a i od góry tez coraz bardziej miękko. Robię filmik, relacja później
  21. Wolę jednak widoki w Dolomitach, chociaż tutaj też całkiem ladnie😀 Muldy po kolana? Nie..... O 10 już prawie po pas☹️temperatura plus milion stopni, słońce, żadnej chmury, miękko od samego rana☹️no ale co poradzić.... Chwilowa przetrwa na amu amu Cdn....
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...