-
Liczba zawartości
975 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Zawartość dodana przez Aressi
-
A ja powiem tylko tyle, że jak dla mnie to SB super jeździ! Oczywiście przeczytałem sobie cały ten wątek i być może narażę się na zarzuty, że "kadzę". Ale nie, nie kadzę. Każdemu kto jeździ tak jak SB powiem to samo - że super jeździ! Bo taka jest prawda. Nie jest to żadna kurtuazja. A najważniejsze jest to, że na filmie widać jaką mu ta jazda daje frajdę. Ś.p. nieodżałowany Niko rozkładał wszystko na bardzo drobne szczegóły. Przyznam uczciwie, że często jego analizy były dla mnie mało zrozumiałe. Na szczęście zdjęcia sporo wyjaśniały. Ale jestem wręcz przekonany, że gdyby puścić ze stoku np Macieja Bydlińskiego albo nawet Aksela Lunda Svindala to gdyby przeanalizować ich przejazd klatka po klatce to taki gość jak Niko znalazłby pewnie błędy, które można by skorygować. Zresztą oglądamy wszyscy zawody PŚ gdzie niektóre transmisje komentuje Marcin Szafrański. Myślę, że jest oczywiste, że wskazówki kogoś takiego są na miejscu i mogą być cenne. A przecież On ciągle wyłapuje błędy w technice, które popełniają zawodnicy z PŚ. Wydaje mi się też, że taka korekcja MUSI się odbywać w czasie rzeczywistym czyli tu i teraz na stoku. Jedziesz, a trener mówi Ci - robisz takie i takie błędy, np zewnętrzna ręka za bardzo do tyłu. No to jedziesz kolejny raz - a trener mówi, że ręka jeszcze bardziej do przodu. Jedziesz kolejny raz, a trener mówi - teraz jest dobrze. Teraz możesz więc zacząć wielokrotnie powtarzać dany element i utrwalać go. To chyba jedyna droga. Takie są moje przemyślenia.
-
Myślę, że te wszystkie wywody idą w złym kierunku! Kryteria muszą być proste, przejrzyste, czytelne i zrozumiałe! Jakie współczynniki?! Nie jest pewne czy taki parametr jak przewyższenie powinien być brany pod uwagę, a już pojawia się kolejny problem jak owo przewyższenie oceniać. Ostatecznie każdy z nas potrafi w miarę sprawnie ocenić i to bez wyliczania skomplikowanych współczynników czy lepszą stacją narciarską jest Szrenica czy Jaworzyna. Trasy? Ogólnie! Tyle i tyle kilometrów tras niebieskich, tyle czerwonych, tyle czarnych. Kropka. Wiadomo, ze stacje narciarskie mają tendencje do zawyżania ilości kilometrów tras ale tego raczej nie zmienimy. Robią to wszyscy. Ewentualnie jeszcze czy trasy są regularnie ratrakowane i przygotowywane. Infrastruktura? Wyciągi - gondole, krzesła, orczyki. Generalnie parametrem w tym wypadku może być przepustowość wyciągów. Czyli np. 20000 osób/godz. :eek: Albo 3000 osób/godz. Bary, restauracje, toalety (!), parkingi (!), serwis, wypożyczalnia. Parkingi oczywiście z prawdziwego zdarzenia, a nie klepicho tylko wyrównane przez spychacz. Dojazd? Własny samochodem, autobusem, pociągiem. Dojazd pod sam stok czy 5 km od niego? Ilość śniegu! Średnia grubość pokrywy śnieżnej? Ilość dni w sezonie? Naśnieżanie! Koniecznie! (ilość kilometrów tras naśnieżanych albo lepiej procent tras naśnieżanych w stosunku do całości) Dodatkowe atrakcje typu fun parki, stoki dla maluchów, możliwość rodzinnego uprawiania narciarstwa. Baza noclegowa. To tak bardzo ogólnie. Ale generalnie uważam, że im bardziej prosty ranking i bardziej czytelny tym lepszy.
-
A może to kwestia - hmmmmm, że się tak wyrażę - praw autroskich? Może np Luis Figo zgłosił pierwszeństwo? Choć to akurat jest sprawą dyskusyjną czy Luis Figo jest bardziej znany. Obawiam się, że nie! :wink: Tak czy inaczej, na MB trudno się będzie przestawić pozostaje więc mieć nadzieję, że dalej będziemy mogli zwracać się do Ciebie per Figo. :biggrin:
-
A czy to koniecznie musi być Polska? :
-
To zdaje się dość niespodziewany ale jedyny możliwy sposób na zaopatrzenie się w takie gadżety. Tzw. drugi obieg - kolekcjonerski! :wink: Ponieważ na oficjalny pierwszy obieg nie ma co liczyć : : :, więc i ja chętnie czapnę ze dwie sztuki.
-
Maso Corto, Solda... czyli jesienne Alpy
Aressi odpowiedział JC → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
A może chodzi o to, że na zmianę pogody JC łupie w krzyżu? :biggrin: :biggrin: :stupid: -
Chodziło mi tylko o literówkę ale jak widzę zorientowałeś się. Pomyślałem jeszcze, że Tecnica ma buty o wdzięcznej nazwie Demon i Inferno! A wcześniej mieli Diablo! :biggrin::stupid::biggrin: OK. Koniec żartów. :redface:
-
To chyba jakiś szatański wynalazek! :eek: Aż strach pomyśleć jak się będą sprawowały na stoku! :wink: :stupid: A swoją drogą specyfikacja jak dla mnie! :
-
Kurcze! SB! No nie strasz nas! :wink: Widać mają tam tylko artykuły pierwszej potrzeby. :biggrin: Takiego ładnego pieska z buta!? :eek: I to narciarskiego!? :eek: No właśnie! Trzeba właściwie zadbać o mechanizm żeby jak najdłużej sprawnie działał! :biggrin: Ale to wszystko oczywiście z przymrużeniem oka! :wink:
-
Musiałem jeszcze raz rzucić okiem na podpowiedzi Figo i teraz sam już nie wiem bo na zdjęciu jest trzech chudych! Reszta jakby się zgadza. Dobrze, że usunęliście gapowiczów bo w tłumie to byłoby trudno Was rozpoznać. Ale wiadomo! Jak kadra trenuje to stok zamknięty dla turystów! :wink: Kwatera główna robi bardzo miłe wrażenie.
-
Oj Mareczku! To się nie zrozumieliśmy!:eek: Bo w gruncie rzeczy w większości podzielam Twoje poglądy i miałem nadzieję, że to właśnie wynika z mojego postu. Może nie kupuję kurtki po to żeby się w niej wyróżniać na stoku tylko żeby mieć dobrą, funkcjonalną, ciepłą, suchą i wygodną odzież. Co w większości przypadków wiąże się jednak z zakupem odzieży markowej. Jeśli przy tym wyróżnia się estetyką to bardzo fajnie. Choć z rzeczy, które wymieniłeś to pewnie każdy z nas wolałby się wyróżniać techniką jazdy.:wink: No i może urodą! :biggrin: :biggrin: :biggrin: I oczywiście! Wymieniajmy się spostrzeżeniami i uwagami na temat produktów przez nas używanych. Tylko chodzi o to żeby były w miarę rzetelne i najlepiej poparte własnym doświadczeniem. Chciałbym tylko uniknąć opinii typu: Spyder jest dla szpanerów i nie ma wiele wspólnego z poważnym nartowaniem. W tym miejscu pozwolę sobie zauważyć, że US Ski Team i Alpine Canada są wyposażane w produkty Spydera. Ale generalnie masz rację! Temat jest lekki i luźny i nie ma co go przeceniać i się zbytnio przegrzewać. Pozdro!
-
Johnny! Nadworny Forumowy Obserwatorze Rzeczy Dziwnych i Ulotnych! Wszystkiego najlepszego! Obyś najpiękniejsze dni miał ciągle przed sobą! :cheerful:
-
Panowie! Co Wy z tym lansem? : Kurtka jest kurtką. I tyle! Jednemu się podoba to, a drugiemu tamto. I tak wszystkie są szyte w tych samych wytwórniach, gdzie biedne chińskie czy wietnamskie dzieci, swoimi malutkimi rączkami, w pocie czoła, od rana do wieczora, ledwo nadążają z produkcją za dolara dziennie! Materiały takie same albo bardzo podobne (choć producenci nazywają je po swojemu). Kolorystyka podobna bo czy się to komuś podoba czy nie, wyroby te to jednak odzież, a to z kolei powoduje, że są one nierozerwalnie związane z modą! A moda jak wiemy się zmienia. A my jako konsumenci ulegamy manipulacjom speców od rynku i sprzedaży. Ale oczywiście wydaje nam się, że o wszystkim decydujemy my sami. Nigdy nie podchodziłem do zakupu sprzętu w ten sposób, że jak Spyder to dla lanserów, a jak Peak Performance to dla dyskretnych koneserów, którzy nie chcą się rzucać w oczy. Że niby podoba mi się kurtka Spyder ale jej nie kupię bo ktoś mnie uzna za lansera? Eeeeee .... Poważnie tak to widzicie? :eek: Dla mnie albo wyrób jest dobrej jakości albo złej. I to tyle. A o Spyderze chyba nie powiemy, że jest złej jakości??? :
-
Bumer, pewnie myślałeś o czymś w tym guście :wink:* Dzidek666 - nie traktuj tego jako poradę dla Ciebie. :wink:
-
Zerknij najpierw tu: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/11330-Dob%C3%B3r-nart-pomoc . Potem pomyśl, uzupełnij i ponów prośbę jeszcze raz. Będzie znacznie łatwiej. :
-
Profesjonalnego! :
-
He he he. Marczello, zagłosowałem już wcześniej w tym konkursie ale wcale mi to nie przeszkadza żebym oddał głos na Twoją pracę. Tym bardziej, że wydaje mi się fajna. A swoją drogą to jak widzę zajmujesz niezłą, trzecią lokatę! Dobra pozycja wyjściowa do ataku! Powodzenia.
-
Karnety narciarskie - kupić/sprzedać z drugien ręki... czy wolno?
Aressi odpowiedział francuz → na temat → Tematy narciarskie
Generalnie dyskusja sprowadza się do tego, że karnetów czasowych odsprzedawać nie można bo tak stanowią regulaminy poszczególnych (wszystkich?) ośrodków narciarskich. Są zwolennicy teorii, że to praktycznie wyczerpuje temat, a jeśli komuś taki układ nie odpowiada to nie musi się wiązać taką "umową" z ośrodkiem narciarskim co jednoznacznie wiąże się z brakiem możliwości korzystania z atrakcji danego ośrodka. Jednak są to regulaminy tworzone przez same ośrodki narciarskie i jako takie mogą być wadliwie skonstruowane. Mogą np naruszać szeroko pojęte prawa konsumenta. Tego typu praktyki są ogólnie znane, dotyczą wielu różnych branż i rzeczywiście są przedmiotem zainteresowania UOKiK. To, że istnieje regulamin danego ośrodka nie oznacza, że mamy obowiązek bezkrytycznie godzić się na wszystko co jest w nim zapisane. Myślę, że jedynym sensownym rozwiązaniem tego problemu jest skierowanie "pilotażowej" sprawy do UOKiK czy też Federacji Konsumentów i sprawdzenie czy "chwyci". My tu tego nie rozstrzygniemy. Temat jest specyficzny i dość delikatny. Bo jeśli kupuję karnet dwugodzinny to znaczy, że 1) mogę jeździć od 8 do 10, 2) mogę jeździć przez dwie godziny od pierwszego przejścia przez bramkę, 3) są to dwie godziny "czystej jazdy", 4) mogę jeździć tak jak stanowi regulamin. Co ja właściwie kupuję? Dwie godziny czego? Pytanie niby proste ale czy odpowiedź na nie tez jest prosta? Sytuacja jest podobna do np obiadów w formie stołu szwedzkiego. Płacisz jedną cenę bez względu na to ile zjesz. Ale na twoje konto nie może jeść nikt inny nawet jeśli byście mieli zjeść tylko po jednej kromce chleba. Czy jeśli kupujesz jakiś towar lub usługę to masz do tego pełne i nieograniczone prawo czy też nie? -
Właśnie zauważyłem dziwną informację, że użytkowników forum jest ..... 7520 (!?) : :eek: : A przecież jeszcze całkiem niedawno było nas sporo więcej. Czy coś istotnego przegapiłem czy to tylko jakiś błąd??? :mellow:
-
Gogle, które zakupiłeś wyglądają na bardzo porządny wyrób. No i ta cena! :eek: Ale ..... Temat pojawiał się już wielokrotnie. I ciągle jest aktualny. Zestaw gogle + kask musisz dopasować na ... głowie! Przez internet niestety nie da się tego zrobić. Gogle już masz więc bierz je i śmigaj do sklepu. W sklepach właśnie pojawia się nowa oferta i jako, że jest to początek sezonu będzie mnóstwo modeli i rozmiarów do przetestowania. Jak już coś wybierzesz i dobrze dopasujesz to wtedy wróć do internetu i poszukaj już konkretnego kasku w odpowiedniej cenie. Tak ja to widzę i tak właśnie bym zrobił. Myślę, że to jedyna droga żebyś był w pełni zadowolony ze swoich zakupów. Życzę wytrwałości i powodzenia. :
-
Masz i ode mnie! Tylko zgarnij te narty! :
-
Slash0r, nasza pomoc chyba na nic się zda. :frown:: Sam wiesz najlepiej co robić - mierzyć, mierzyć, mierzyć! Razem z kaskiem oczywiście. Pewnie każdy z nas przechodził to samo. Mam kask Rossignola i pamiętam jak go kupowałem to z ciekawości przymierzyłem gogle Rossignola. Nijak nie dało się tego spasować na mojej głowie. Po wielu próbach znalazłem dwie pary gogli, które pasowały i do kasku i do głowy: Dragon Mace i Quiksilver (już nie pamiętam modelu). Dobre modele ale szczerze mówiąc priorytetem było to żeby dobrze pasowały. Jak się później okazało był to dobry wybór.
-
Dla wygody i lansu można też rozważyć te modele: :wink: : :biggrin: :stupid: Okularów oczywiście!!! :biggrin:
-
Bumer, oczywiście możesz tak napisać ale pod warunkiem, że spędziłeś z tą dziewczyna przynajmniej jedną noc! Najlepiej z jedną i z drugą! :wink: Ale jeśli tak było to nie sądzę żeby Mazda Cię zawiodła.:applause: Bo nie jest szara i przeciętna! Choć nie jest też aż tak zwariowana. Nie ma pomarańczowych włosów. Ale pośród tych "kandydatek" dziewczyny zwariowane nie występują. I XV też nią nie jest. Myślę, że na szali położyłeś nie XV i CX-5 tylko wszystkie najlepsze cechy firmy Subaru i wszystkie najgorsze (na szczęście już byłe) cechy firmy Mazda. Choć może się mylę? :wink: : Pozdro.
-
Niestety, smutna prawda jest taka, że prawdopodobnie to tylko kwestia czasu kiedy kierowca zostanie wyeliminowany. Dla miłośników motoryzacji jest to przerażająca wizja ale czy rzeczywiście niemożliwa??? : Bierz Mazdę!!! Jeśli uwzględnisz wszystkie "za" i "przeciw" to okaże się ona idealnym wyborem. A na dzień dzisiejszy jest w swojej klasie liderem. Tylko bierz 4x4.







