-
Liczba zawartości
975 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Zawartość dodana przez Aressi
-
Tiaaa. Jasne.
-
Mitek, chyba nie minę się z prawdą jeśli stwierdzę, że większość użytkowników SUV-ów wcale nie musi i wcale nie chce mieć prawdziwych terenówek. To są zwyczajnie fajne auta. Dość duże, wygodne, wystarczająco szybkie i zwinne (niektóre nawet bardzo), w obecnych czasach nawet ekonomiczne (biorąc pod uwagę wielkość aut, pojemności i moce silników), dobrze zrobione, bezpieczne, a jak przyjdzie co do czego to być może zaoferują nieco więcej niż normalne auto segmentu C i D. Zresztą już samo określenie SUV (Sport Utility Vehicle) wszystko tłumaczy. W bardzo wolnym tłumaczeniu .... fajne autko! :stupid: Pozdro.
-
Podejrzewam, że wskoczyłeś do Zdanowicza. Fakt, że chłopaki jak mają czas to potrafią zaprezentować auto! :eek: Szkoda tylko, że takiej fantazji brakuje im przy negocjacjach cenowych - złupią Cię do ostatniego grosza! Pamiętam, że swego czasu odbyłem u nich jazdę próbną Foresterem. Silnik 2.0 D, skrzynia manualna, napęd - oczywiście!!! - stały na 4 koła. Podobnie jak Ty dałem czadu po okolicznych lasach. Ale był też "OS" w mieście, wąską uliczką wyłożoną brukiem z "leżącym policjantem". Nie spełniłem założeń prezentacji i .... zwolniłem przed "policjantem". : Pan kazał mi się zatrzymać, cofnąć i .... przejechać ten odcinek jeszcze raz ale z odpowiednią (oczywiście dużo większą) prędkością. Posłusznie wykonałem polecenie. Ferester śmignął przez przeszkodę jak burza!. Zrobiło to na mnie wrażenie. :eek: Spróbuj kiedyś nowego Forestera 2.0 XT! To ten z silnikiem benzynowym o mocy 240 KM! Ma pydę! Tylko, że cena jest mocno nieadekwatna! : Wiadomo! Dobre silniki typu boxer, zawieszenie i wręcz legendarny STAŁY napęd na 4 koła. Porównywanie więc 4x4 Subaru z innymi tzw popularnymi SUV-ami 4x4 nie ma większego sensu. Inna rzecz, że zakup samochodu typu SUV bez napędu 4x4 (obojętnie jakiego) moim zdaniem mija się z celem.
-
Usługi, o których wspominasz na 100% możesz zrobić w Locales. Korzystałem już kilka razy z ich serwisu narciarskiego i do tej pory zawsze byłem zadowolony. Buty też kiedyś u nich wygrzewałem. Z wkładek jeszcze nie korzystałem ale szczerze mówiąc chodzi mi to po głowie. Wkładki Sidas w Trójmieście można znaleźć w sklepach Intersport (Madison, Galeria Bałtycka, CH Wzgórze), w Sportlandzie, no i w Locales. W Localesach kiedyś mi się chwalili, że wkładki Sidas robił u nich pewien znany sportowiec (w tej chwili nie pamiętam już o kogo chodziło - o Matkowskiego?). Może więc można im zaufać?
-
Wiosenny Kasprowy
Aressi odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Buenos Aires - to już się ociera o fanatyzm! :eek: Masz Bracie zacięcie! Ale wygląda na to, że wróciłeś zadowolony. I dałeś radę. Krzepkiś jest! Szkoda tylko, że poszedłeś na łatwiznę w drodze z Warszawy do Zakopca. :wink: Takiemu twardzielowi taki luksus jak jazda autobusem nie przystoi. :biggrin: :stupid: -
Ciekawe na jakie kąty mają zrobione krawędzie? :eek: :stupid: :stupid: :stupid:
-
Marcin, jeśli to nie problem to ja też się chętnie z tym zapoznam. W tym sezonie cierpię na permanentny brak czasu. Ale w ubiegłych sezonach przy odrobinie samozaparcia udawało mi się biegać po 4 razy w tygodniu. I mam zamiar do tego wrócić! : Jak masz jakieś fajne ciekawe materiały to podeślij na priv. Dzięki!
-
SNOW ARENAS - LITWA/ 2012 Hala Narciarska
Aressi odpowiedział BuenosAires → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Chyba nie ma co tak wybrzydzać. Wiadomo, że taki obiekt nie jest żadną alternatywą dla jakichkolwiek gór, że nawet nie wspomnę o Alpach. Jest to raczej pewnego rodzaju namiastka narciarstwa dla nizinnych narciarzy z okolic leżących w promieniu powiedzmy do 100-150 km. No i ewentualnie można to zaliczyć jako swego rodzaju ciekawostkę. Myślę też, że odwiedzenie tej hali w lecie może stanowić dodatkową atrakcję. Ale głównie dla tych, którzy - jak w tym wypadku SB - i tak się w tamte rejony wybierają. Stawianie takiej hali w Muszynie chyba nie jest aż tak dobrym pomysłem ale już np w Trójmieście to zupełnie co innego. Miałoby większy sens. Chyba, że ma to miejsce w zupełnie egzotycznych miejscach, które raczej nie kojarzą się z uprawianiem narciarstwa jak np w Dubaju. Ale kto z Was jadąc do Dubaju wziąłby ze sobą sprzęt narciarski? No OK! Racja. Johnny Narciarz.:biggrin:::biggrin: I kto jeszcze? :wink::stupid: -
Mariusz, oby nigdy nie zabrakło Ci tej pozytywnej energii i entuzjazmu, którymi starasz się dzielić z nami przy każdej okazji. No i oczywiście zdrowia! :happy:
-
Jak nic Torres spotkał Człowieka Śniegu - Johnnego! :
-
Myślę, że w tym wypadku można spokojnie zastosować ideę, która - czasami odnoszę takie wrażenie - przyświeca naszym niektórym sportowcom - nie liczy się wynik, liczy się sam udział. :wink: Nie składam żadnej deklaracji co do przyszłego roku ale faktem jest, że kiedyś chciałbym wziąć udział w tym fantastycznym wydarzeniu. Jestem przekonany, że miał nienaganną technikę! :applause: W ten sposób będzie dość trudno przekonać Wróżkę! :biggrin: Na szczęście jeszcze trochę tak. :biggrin: Cóż .... Wiadomo. Dobre przygotowanie fizyczne jest niezbędne. Druga sprawa to dobór odpowiedniego sprzętu. Choć jak przeczytałem relację Marcina Szafrańskiego, który napomknął coś o tym, że w przyszłym sezonie musi poświęcić trochę więcej czasu na trening na tyczkach ..... To właściwie chyba już trzeba zacząć przygotowania! :eek: :biggrin:
-
Rzeczywiście jest to wynik zasługujący na odnotowanie. I ja przyłączam się do gratulacji. :applause: Cóż ..... temat wielokrotnie wałkowany na naszym forum. I niestety, :frown:: chyba nie ma sensu rozpoczynać tej dyskusji na nowo. Ooooo tak! Zaglądałem już tam wielokrotnie, również w latach ubiegłych. I za każdym razem sobie obiecuję, że kiedyś wezmę w tym udział! :stupid: A czemu tylko kibica? :wink: Czas chwycić byka za rogi i zmierzyć się z tym wyzwaniem. Przeczytałem na ten temat wiele relacji i oczywistym jest, że rzecz wymaga bardzo solidnego przygotowania. Ale za to jaka frajda! :
-
Jeśli takowy wątek się pojawi będę go śledził z wyjątkowym zainteresowaniem bo jeśli taki as jak Marboru ma wątpliwości co do wyboru narty i jej długości ........ : BTW A jakiej długości masz swoje obecne Salomony? A relacja jak zwykle niezwykle interesująca! :applause: Aż korci żeby jeszcze w tym sezonie odwiedzić Tatry. Marzenia ......
-
Ale z czego dokładnie wynikają Twoje wątpliwości? : But zmierzyłaś dokładnie? TAK/NIE Rozmiar odpowiedni? TAK/NIE Jest wygodny? TAK/NIE Prawidłowo dopasowany? TAK/NIE Nie odczuwasz żadnego ucisku, bólu, drętwienia? TAK/NIE Stopa nie jest luźna, pięta "nie lata"? TAK/NIE Cena odpowiednia? TAK/NIE No to masz już odpowiedź! Oczywiście ostateczna weryfikacja nastąpi na stoku ale jeśli na w/w pytania uzyskałaś satysfakcjonujące odpowiedzi to jest duże prawdopodobieństwo na udany zakup. No i pamiętaj, że w razie czego są też sposoby na bardziej specjalistyczne dopasowanie butów (wkładki, odbarczanie itp).
-
A u mnie +12 st C i leje deszcz :frown:: Biorę się za konserwowanie sprzętu.
-
Widzę Darek, że Cię "nosi". Myślę, że Wieżyca jutro spokojnie da radę, więc będziesz miał szansę na mały trening. Miłego szusowania.
-
Dzięki Piter! Cenna opinia. Tym bardziej, że chodzą mi te RTM-y po głowie. Ale myślałem o 80. Trochę się obawiałem czy 84 nie będzie jednak nieco zbyt szerokie. Ale Ty tego nie potwierdzasz. Jest nad czym pomysleć. Miłego szusowania bo widać, że warunki pierwsza klasa. Pozdrawiam serdecznie.
-
Marcin, lepiej mieć brzuch od piwa niż garb od roboty! :biggrin: Dzięki!
-
Marcin, wiedziałem już o dwóch Twoich talentach (narciarstwo, fotografika), a teraz poznałem trzeci (poezja) :biggrin: Johnny, żadne tam spóźnione! Obchody nadal trwają! :biggrin: :stupid: Dzięki Panowie! :cheerful:
-
Piter, widać że fajny wyjazd Wam się udał. Warunki na trasach znakomite. Na zdjęciach widać wszędzie wszechobecny sztruks! Przyczaiłem, że śmigasz na RTM-ach 84. Jak wrażenia? Jak narta się sprawuje w tych warunkach?
-
Janek cichaczem osiągnął 20 i tym razem nic nie pisze o zakończeniu sezonu!:applause: :applause: :applause: Czuję, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa! :wink: Ale czy można się dziwić skoro w górach panują takie warunki? :
-
Marcin, jak zwykle czerpiesz przyjemność z nartowania pełnymi garściami! : No i jak widzę 6 dyszek pękło! :applause: A przecież - jak się domyślam - to jeszcze nie koniec! :eek: Panowie, jak patrzę na te zdjęcia, które dołączacie ......Ech ........ :sorrow: Piękne! Piękne! Muszę uczciwie przyznać, że Wam "troszkę" zazdroszczę.:redface:
-
Darek, co się odwlecze to nie uciecze! : Rozumiem, że wszyscy dobrze jeździli :biggrin: :stupid: Mamy kogoś takiego w naszym rejonie?! :eek: Filmik ekstra! Rzeczywiście, PRAWIE jak my na stoku w Elblągu! :biggrin:
-
Szwajcaria Kaszubska - Wieżyca KotlinkaWygląda na to, że końcówka sezonu w północnych rewirach zdecydowanie należy do Kotlinki! Trudno się temu dziwić bo warunki tam panujące rzeczywiście w dalszym ciągu jeszcze przypominają zimę. Chociaż dzień dzisiejszy nie pozostawił wątpliwości, że wiosna jest już tuż tuż. Tym bardziej warto było się tam pojawić. W czasie ostatnich kilku wypadów narciarskich towarzyszyło mi uczucie, że każdy z nich może być ostatnim w tym sezonie. Ale tym razem chyba rzeczywiście tak będzie. Termometr umieszczony na "dolnej stacji" wskazywał dziś +7 stopni. W tej sytuacji długo to nie potrwa.Dzisiejszy dzień przywitał nas słoneczna pogodą. Razem z bratem na stoku pojawiamy się około 10. Tym razem bez kombinowania - bierzemy karnet czasowy do 15.00 i jazda! Jeździmy praktycznie bez żadnych przerw. Stok dziś raczej miękki, śnieg ciężki. Temperatura i narciarze robią swoje. Ale wszystko w granicach przyzwoitości. Jednak warunki nie pozwalają na to żeby agresywniej pojeździć. Jazda dosyć wolna choć nadal umożliwia potrenowanie krótkich i średnich skrętów. I tak praktycznie do 15.00. Przy tej intensywności zjazdów myślę, że mogło ich być około 60-70. Na koniec posilamy się nieco przy grillu i ruszamy w drogę powrotną. Kolejny udany wypad. : Ale chyba jednak ostatni w tym sezonie. :frown::
-
Serdeczne dzięki!!! :applause: Jest mi niezwykle miło, że o mnie pamiętaliście. :angel: Dziękuję wszystkim za przesympatyczne życzenia. A dzisiejszy dzień rzeczywiście miło spędziłem. Oczywiście na nartach! : Pozdrawiam wszystkich. Arek.







