-
Liczba zawartości
310 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez wid
-
Alta Badia i Kronplatz 23-30.01.2013
wid odpowiedział SB → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Nuta kozak :happy: -
Marboru, podpowiesz z jakiego biura jechałeś? (może być na prive, żeby reklamy nie robić) :wink:
-
W czarnych barwach widzę to, że SON wytrzyma choć do połowy tygodnia przy takiej pogodzie. Nie chodzi tu o trasy, tylko o orczyki. Ten z Suchego na Halę Skrzyczeńską wogóle nie ruszył, choć trasa przygotowana :sad:
-
Marboru, z niecierpliwością czekam na kolejne relacje opinie i zdjęcia. Wybieram się do Val di Sole na początku marca. Mam jeszcze mały dylemat co do wyboru miejscowści, w której się zatrzymamy. Jestem pewien, że Twoje relacje mi w tym pomogą :happy:
-
JC czy to nie Ty byłeś w kadrze kamery TVN na Skrzycznem (pomarańczowa kurtka, zielone spodnie lub na odwrót)?
-
SonWyjazd do Szczyrku planowany już od połowy tygodnia. Start z Gliwic 6:30 i przed ósmą meldujemy się na Julianach. Podczas wyjazdu termometr wskazuje -7 stopni, w Ustroniu jest już +3, a po 11 na Solisku termometr pokazuje +7:angry: Ludzi mało, trasy przygotowane dobrze niestety nie można tego samego powiedzieć o torach pod orczykami Po kilku zjazdach, z Julianów przenosimy się na Golgotę. Tam też jest fajnie, pomijając kilka luźnych minerałów w okolicach środka trasy. Zaliczamy jeszcze trasę z Suchego. Niestety odcinek do akwarium jest nieczynny, tzn. trasa jest przygotowana, nie ma tylko śniegu pod orczykami:shocked:Wracamy na Juliany gdzie otwierają drugą nitkę orczyka, do której nie ma kolejki, w przeciwieństwie do drugiej strony Jest to spowodowane tym, że u góry aby dostać się na trasę czerwoną, musimy pokonać taki o to tor przeszkód Naszczęście można to obejść wypinając się z orczyka tuż nad snowparkiem :laughing:Po godzinie jedenastej zaczyna się robić tłoczno również pod Golgotą i na trasach Oznacz to, że już czas na powrót do domu. To już moja druga wizyta w Szczyrku w tym tygodniu. Po super wieczornej wtorkowej jeździe, piątkowy ranek też na +. Później zaczyna się robić zbyt tłoczno, przynajmniej dla mnie. Niestety obawiam się, że SON, a także większość stacji w Beskidach zbyt długo nie wytrzyma. Wyjeżdżając z Wisły termometr w samochodzie pokazuje +9 stopni :frustrating:
-
Jeździł ktoś w SONie za dnia? Chodzi mi konkretnie o warunki na Julianach, bo jak wygląda Golgota wiem:happy: Nie wiem co wybrać na piątkowy poranek, Czantorię czy SON.
-
No to ja wrzucę coś na temat Cienkowa. Wyjazd na wieczorną jazdę zaplanowany już wczoraj, niestety jak zwykle wykrusza się większość ekipy. Wykrusza się do tego stopnia, że zostaję sam:frustrating: Na szczęście na feriach w Wiśle jest jeszcze jeden kolega, z którym udaje mi się umówić. Szybkie pakowanie i już za chwilę jestem na miejscu. Pierwszy wjazd wyciągniemy, z góry stok nie wygląda źle pomijając ilość narciarzy. Niestety podczas zjazdu okazuje się, że tak fajnie nie jest. W dobrym stanie jest właściwie tylko środkowa, płaska część trasy. Reszta to muldy, bryłki lodu i chyba jeszcze większa ilość kamikadze niż na Nowej Osadzie w niedzielę. Zjeżdżam jeszcze raz i idę zapytać się w kasie czy stok będzie ratrakowany? Odpowiedź - nie bo jest za dużo ludzi. W międzyczasie przyjeżdża kolega i udaje mi się go przekonać, że jazda na Cieńkowie nie ma sensu.Pakujemy się do samochodu i jedziemy do Szczyrku, pomimo tego, że obiecywałem sobie, że więcej moja noga tam nie postanie. No cóż, chyba będę musiał swoje postanowienia zweryfikować. Szybko o Szczyrku. Ludzi bardzo mało, w porywach jeździ może z 20 osób. Golgota przygotowana dobrze, brak przetarć i minerałów, pojawiają się tylko drobne grudki lodu. Tych ostatnich jest zdecydowanie więcej po przeciwnej stronie Soliska. Co do przygotowania torów pod orczykami- jak zwykle bez rewelacji, choć pod sam koniec wjeżdżał tam ratrak. Reasumując. Cieńków i wieczorną jazda na nim jest kompletnym nieporozumieniem, przynajmniej przy takiej frekwencji jak dzisiaj.Szczyrk, zdecydowanie na tak, Golgota super!!! Rogal na pysku przez całą powrotną podróż do domu :happy:p.s. Oczywiście skasowali nas 6zł za parking pod Golgotą:
-
Nowa OsadaDzisiaj padło na Nową Osadę. Miał być wyjazd poranny ale z racji, że jak zwykle coś wypadło został przesunięty. Po naradach, doszliśmy ( ja i lepsza ma połowa) do wniosku, że nie ma co pchać się do Wisły w południe ze względu na spodziewane tłumy. Zdecydowaliśmy się na wieczorną jazdę. Do Wisły docieramy tuż po godzinie 16. Parking pełny. Kupujemy karnety na wieczorną jazdę, jeden w promocji od człowieka, któremu przedwcześnie znudziło się jazda i odsprzedał go za 30zł w tym kaucja :smile:Kolejka do wyciągu na dwie minuty stania, niestety na stoku tłumy Narciarska brać dość mocno przypadkowa. Mnóstwo ludzi chyba pierwszy raz na nartach, bez jakichkolwiek umijętności, za to aż z nadmiarem ułańskiej fantazji. Przy warunkach, które panowały na stoku doprowadzało to do powstania dużej ilości niebezpiecznych sytuacji.Mi te dzisiejsze muldy się podobały, po mimo tego, że nastawiałem się na lepiej przygotowaną trasę. Myślę jednak, że przy tak dużej ilości ludzi i degradacji stoku, powinno się go przed wieczorną jazdą zratrakować.
-
Turbo Cieńków Dlaczego turbo, a no dzisiaj zawożąc narty do serwisu (z myślą o przyszłym tygodniu) spotykam tam kumpla. Po chwili okazuje się, że z jeszcze z jednym koleżką muszą załatwić pewną sprawę wieczorem w Wiśle. Oczywiście pojawia się plan, że przy okazji można trochę pojeździć :smile: Po szybkim przeglądzie okolicznych stacji, okazuje się, że działa tylko talerzyk na Cieńkowie. Narty odbieram z serwisu w tempie ekspresowym, szybki powrót do domu, pakowanie i w drogę. Z Gliwic udaje nam się wyjechać o 18:45. Po szybkiej jeździe i trochę dłuższym załatwieniu, wcześniej wspomnianych spraw, na stoku meldujemy się o 20:30:eek: Kupujemy karnet na sześć wjazdów i jeździmy. Jest fajnie równo, twardo, zero przetarć i kamieni. Ludzi jeździ może z dwudziestu. Niestety zbyt szybko się to wszystko kończy : W każdym razie było warto :biggrin:
-
Dajcie już spokój z tym czepianiem się każdej pierdoły. Zajmijmy się tym czego dotyczy wątek, bo chyba zaczęła się w końcu zima?:smile: Jestem ciekaw jakie stacje wystartują w ten weekend w Beskidach? Na kamerkach widać, że napewno Zwardoń. Stożek i Nowa Osada pewnie poniedziałek, wtorek. Mam nadzieję, że zacznie też sypać i wreszcie zawitam na Pilsko ale o to już trzeba prosić Janka :wink:
-
Zwardoń też śnieży
-
Ja poproszę 3szt. na kask.
-
Zmowy cenowe producentów sprzętu narciarskiego
wid odpowiedział marboru → na temat → Tematy narciarskie
Na zmowy cenowe można patrzeć dwojako. Z perspektywy kupującego są one złe, bo wiadomo, że chcemy kupowć jak najtaniej. Ze strony sprzedawców nie jest to już tak jednoznaczne. Głównie ma to zapobiegać "psuciu rynku" czyli doprowadzeniu do sytuacji, w której na parze nart sprzedawca zarabia 20 złotych, bo każdy obniża cenę byle tylko wypchnąć towar z magazynu i wyrobić plany sprzedażowe. -
Dzisiaj w Zwardoniu na Małym Rachowcu przenieśli i uruchomili mały wyciąg dla dzieci, lepszy rydz niż nic. Więcej zdjęć na facebooku ZwardońSki.
-
Rano jak Kuźniar nadawał ze Szklarskiej to wrzucili migawkę z Białego Krzyża. Wypowiadał się jakiś człowiek, że z okolicznych lasów zwożą śnieg traktorami aby wyciąg działał. Ciekawe czy z SONu Staśkowi też trochę skubnęli? :wink:
-
Janek, Nawet jeśli wiesz, że tak nie będzie, to powiedz że będzie, od poniedziałku temperatura spadnie do -10 i przez kolejny tydzień będzie sypać. Wszystko Ci się ostatnio sprawdza, może pogoda się Ciebie słucha. Zostań naszym szamanem, do dzieła!!!:smile:
-
Janek ten stos to Cię nie ominie :wink:
-
Przed chwilą podglądnołem kamerkę na Stożku i co widzę - śmiga jeden zapaleniec na nartach - szacuneczek :smile:
-
Blizzard G-force Ultrasonic Full Suspensiion
wid odpowiedział z_andrzej → na temat → Sprzęt narciarski
Będziesz zadowolony. Sam jeżdżę na tych nartach i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Znajomy, który handlował Blizzardami i z racji tego większość modeli testował. Wypowiadał się o nich w samych superlatywach. Zresztą po jego namowach i przetestowaniu, zdecydowałem się na ten model. -
Ja nie pamiętam tego modelu w kolekcjach Blizzarda od dwóch sezonów (trochę szatą graficzną przypominają G-Force Supersonic). Dla mnie jest to narta marketowa, a takiej przynajmniej ja bym nie kupił. Na Twoim miejscu poszukałbym nart z ubiegłego sezonu, kupisz w podobnej cenie, a będziesz miał pewność, że kupiłeś fajną nartę, a nie jej zamiennik.
-
Janek, pamiętam Twoje relacje ze Stożka z ubiegłego sezonu i pamiętam, że miałeś fajne warunki. W tamtym sezonie też kilka razy takie na Stożku trafiłem i wtedy jest rewelacyjnie. Trafiłem również na takie, kiedy było multum przetarć, kamieni, muld i do tego mgła. Wtedy nie jest już tak różowo, a momentami dość niebezpiecznie. Na czerwonej momentami nie wiedziałeś kiedy zaczyna się ta ścianka, a za nią przeważnie ktoś stał albo leżał. Biorąc pod uwagę, że z warunkami na Stożku w zeszłym roku było różnie to mnie niwelacja tej trasy cieszy. Być może też z tego powodu, że moja córka jeździ tam ze szkółką i zawsze woli jeździć z czarnej.
-
Tak, to nie chodzi o same orczyki, bo te zainstalowane w innych ośrodkach mi nie przeszkadzją. Chodzi o ogólny marazm i tumiwisizm, który w Szczyrku panuje. Czy tak dużo kosztuje odpowiednie zniwelowanie gruntu pod tory dla nart? Czy nie można skosić tych badali, które są widoczne na zdjęciach zamieszczonych przez Figo? Otóż nie, nie można, bez zmiany mentalności ludzi tym bajzlem zażądzających. Ja podtrzymują swoją deklarację z poprzedniego sezonu - moja noga już w SON nie postanie i nie zmieni tego wybudowanie kanapy, a nawet gondoli.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Dizięki jeszcze raz za odpowiedzi! Podopytuję jeszcze przed samym wyjazdem o szczegóły. Wybór padł o ile się nic nie zmieni na Hintertux. Pawlikas marne szanse widzę na to spotkanie bo my na 99% w październiku







