-
Liczba zawartości
4 153 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
166
Zawartość dodana przez leitner
-
Przesadzasz. Nie będzie tak źle. Te "kapeluchy" jak wstaną o 11 i pojadą do Czyrnej, to nie będą miały gdzie zaparkować No chyba że TMR ze Szczyrkiem zbudują parking w Buczkowicach... Jacek, od czerwca do października planuję być w Szczyrku kilka razy - na początku przy budowie kanapy na Jaworzynę a potem w SON-ie. Jak mi się uda, to spróbuję dogadać się z słowackim dyrektorem Leitnera, żeby nie było problemów z wejściem na budowę (Ty i tak wejdziesz ). Gdzieś mam chyba telefon do niego. Dowiedziałeś się, które orczyki zostaną? Niby dyr. SON mówił nam o tym, ale chciałem się upewnić.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Dokładnie tak! Pod względem infrastruktury SON także prześcignie Białkę. W ogóle Szczyrk wróci do czasów swojej świetności technicznej (oczywiście proporcjonalnie do możliwości). W jednej miejscowości 9 kolei wyprzęganych (100% wszystkich!) a jak uda się z Krajowym Centrum Sportów Zimowych, to jeszcze więcej. Żadne ze znanych mi kurortów narciarskich nie ma takiej statystyki!
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Na 4h na pewno starczy
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
TMR może czekać na wydanie pozwolenia do końca maja. Szczyrk powinien zdążyć z zatwierdzeniem nowego planu zagospodarowania przestrzennego. Na wizualizacjach pięknie widać podwójny efekt nowych kolei - jeden to wygoda a drugi to świetne widoki z kanap (las jest niższy niż wysokość liny ). Będziemy podziwiać cudne widoki na okoliczne góry
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Listopad najprawdopodobniej wypadnie powyżej normy. Cały czas nie wiadomo co będzie z grudniem. Według wstępnych prognoz będą okresy chłodniejsze i cieplejsze. Miesiąc raczej odrobinę powyżej normy, chociaż może pozostać pozostać granicy normy. Styczeń powinien być lekko chłodny (podobnie jak w tym roku).
-
Tak ciepło??? U mnie +5, chmury i wiatr. Brrrr... Za to mam jeszcze maliny Co do inwestycji (wiem że to nie ten wątek), to czy w COS ruszyła budowa kanapy?
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Łączną przepustowość wyciągów łatwo policzyć: 2400*6=14400 Do tego 5 orczyków Każdy ma przepustowość ok. 700-800 os/godz. 700*5=3500 14400+3500=17900[os/godz] Najważniejsze, aby rozwinęli system naśnieżania. Parafrazując klasyka - ŚNIEG głupcze!
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Chyba wiem, o co chodzi Mostostalowi - chciałby, żeby na trudnych stokach typu FIS, Golgota i Bieńkula nie było niedoświadczonych narciarzy. Zgadzam się w 100 procentach. Tu chodzi o bezpieczeństwo. Przy trasie nr.1 ma być orczyk i gondola - zobaczymy czy łorcyk będzie jeździł pusty. Nie ma co się spinać teraz WojtekM, wybierasz się na Snow Expo? Jak tak to chętnie pogadam o orczykach
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
FerraEnzo, niestety nie miałem okazji nigdy jeździć na wyrwirączce. Nigdy nie widziałem "na żywo" takiego wyciągu, więc nie wiem, jak się na nim jeździ. Chciałbym sprawdzić to z czystej ciekawości. Tylko nie wiem czy gdzieś jeszcze taki się ostał. "Ostatni Mohikanin" jest być może jedynym wyciągiem tego typu, który działa do dzisiaj (o ile w ogóle działa, bo filmik jest z przed kilku lat, a ostatnie zimy nie należały do śnieżnych, więc być może wyciąg ten nie istnieje). Jeśli mam do wyboru kanapę i orczyk, to wybieram to, do czego jest mniejsza kolejka. Jeśli jest taka sama, to jeżdżę na zmianę (mam też zasadę, że jeżdżę na każdym uruchomionym wyciągu w ośrodku - nawet na piekielnie wolnym talerzyku). Infrastruktura narciarska ewoluuje dość szybko, dzięki temu jest większe prawdopodobieństwo, że w przyszłości znajdzie się sporo chętnych do przypomnienia sobie narciarstwa rodem z XX wieku. Będą chcieli spróbować czegoś innego, "nowego". Albo przypomnieć sobie czasu dzieciństwa. Idealist, też jestem z Warszawy (chociaż tuż obok mojego bloku biegają dziki, sarny, bażanty i lisy; ostatnio nawet jakiś dzik zagryzł bezdomnego psa) i widzę ile "miastowych" robi na stoku co chce. Żadnej kultury, stosowania się do zasad czy Kodeksu Narciarza. Wjeżdżanie tuż przed innych i nawet nie obejrzy się czy z tyłu ktoś nie zaliczył gleby przez niego). I żeby nie było - "miastowi" nie są wyjątkiem - ludzie, którzy nie potrafią zachować się porządnie mieszkają wszędzie. Tylko, że od "miastowych" oczekuje się większej kultury (tak przynajmniej kiedyś było...). Swoją drogą Mostostal też jest z miasta Cieszę się, że narciarstwo rozwija się coraz szybciej. Jednak w każdym większym ośrodku (jakim jest też niewątpliwie SON) przyda się "zaciszny kącik" z wyciągiem o mniejszej przepustowości.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Kto komu broni jazdy na drewnianych deskach? Trochę nie rozumiem, o co się czepiacie. Fajnie by było żeby w Polsce działało kilka stoków z poprzedniej epoki narciarskiej. Przymusu nie ma. Do Szczyrku jeżdżę od dwóch lat i nie spotkałem wielkiego tłumu na stoku.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
FIS też jest dobrą trasą a jeżdżąc tam od dwóch lat nie spotkałem nigdy tłoku (było sporo narciarze, ale dało się normalnie jechać) mimo, że jestem tam w "najgorszym czasie", czyli weekendy i ferie warszawskie. Wszystko zależy od tego, jak dużo zostanie poszerzona Bieńkulka. Jeśli będzie bardzo szeroka, to mimo wielu narciarzy, będzie małe zagęszczenie. Podobno chcą poszerzyć ją o las między trasą a orczykiem. Zobaczymy...
- 13 438 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Tak, ale oprócz Bieńkuli będzie obsługiwać (razem z gondolą i być może orczykami) czerwoną, niebieską i zieloną (1, 2 i 3). Trochę źle napisałem post. Chodziło mi o to, że na Bieńkuli nie powinno być tłoku.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Mnóstwo nowoczesnych ośrodków ma na swoich stokach przynajmniej jedno starsze krzesełko ("starsze krzesełko", a nie "hebel", "szrot" czy "złom" ). W Białce jest jedno 3-osobowe, w T.Łomnicy i na Chopoku są 2-osobowe, a w Alpach to już w ogóle! Zainteresowanie jest spore - takie krzesełka stoją zazwyczaj przy trasach, które nie mają dużej przepustowości. W Szczyrku takimi trasami będą pewnie Bieńkula (z powodu trudności) i trasa z Małego Skrzycznego (z powodu orczyka).
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Czy ktoś z Was ma zdjęcia stoku Beskid z czasów, kiedy jeszcze działał? Najbardziej interesują mnie zdjęcia z przed 1990r, ale mogą być też późniejsze.
- 1 051 odpowiedzi
-
- beskid sport arena
- szczyrk
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Turystyka przedwojenna Samochodem? Rowerem? Autobusem? Konno? Jak poruszali się turyści w 20-leciu międzywojennym? Najpopularniejszym środkiem transportu był pociąg. Sieć torów została na tyle dobrze rozwinięta, że do większości kurortów turystycznych w Polsce można było dostać się koleją. Drogi nie należały do dobrze zadbanych. W rezultacie średnia prędkość samochodu wynosiła ok. 35 km/h. W tym tempie podróż z Krakowa do Zakopanego trwałaby ok. 4 godzin. Najszybszym ówczesnym pociągiem - Luxtorpedą - czas jazdy skracał się do 2h 45min. W dodatku warunki panujące w pociągu były dużo bardziej komfortowe niż w samochodzie. W związku z poprawą komunikacji publicznej w kraju turystyka zaczęła się szybko rozwijać. Wychodząc naprzeciw tendencjom, Polskie Koleje Państwowe wprowadziły 66-procentową zniżkę dla turystów. Eksperyment narciarski W 1930 r. prof. Władysław Milata (członek PZN) założył Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa. Towarzystwo prężnie się rozwijało. Organizowało szkolenia narciarskie a chętnym, którzy chcieli spróbować białego szaleństwa, rozdawało narty. Specjalnością Towarzystwa była organizacja wyjazdów turystycznych. A w wyniku współpracy z PKP utworzono jedyną w swoim rodzaju atrakcję: pociągu dla narciarzy, zwanym też "Narty-Dancing-Brydż". Pociąg narciarski wyruszył po raz pierwszy z Krakowa w lutym 1932 r. Trasa wiodła przez Wisłę, Zwardoń, Zakopane, Rabkę, Krynicę, Worochtę, Jaremczę, Sławsk i Sianki (obecnie część z tych miejscowości znajduje się na Ukrainie). Podróż trwała 10 dni i 10 nocy. Koszty były raczej wysokie, bo 200 zł (w przeliczeniu na czasy obecne to ok. 2000zł). Dla porównania: średnia pensja nie przekraczała wtedy 150zł. Jak wyglądał "przeciętny dzień" wycieczki? Jak wyglądał program wycieczki? W ciągu dnia narciarze mieli kilkanaście godzin na korzystanie z uroków okolicznych stoków. Po jeździe na nartach miłośnicy białego szaleństwa wracali do pociągu. Wieczorem grali w karty i bilard, tańczyli lub oglądali filmy w sali kinowej. W wagonie restauracyjnym mogli usiąść na obitych skórą krzesłach przy stolikach przykrytych błyszczącym obrusem. Wystrój wagonów przypominał hotel - zostały one zaprojektowane przez wybitnych projektantów. Z powodu "nocnego życia pociągu" prawie w ogóle nie jeździły nim dzieci. Po skorzystaniu z rozrywek, narciarze wracali do swoich wygodnych 2-osobowych pokoi. Mieli też do dyspozycji łazienkę z prysznicem. Pociąg jechał tak, aby rano być już w kolejnym kurorcie narciarskim. Gdy wszyscy wysiedli, kierowali się do autobusu, który zawoził ich prosto na stok. W sumie pociąg przejeżdżał 1200km. Co ważne, na taką wycieczkę mogli jechać także początkujący narciarze - w cenie przejazdu mieli zapewnioną szkółkę narciarską, która przez cały czas im towarzyszyła. Idea pociągu dla narciarzy była połączeniem wyjazdu narciarskiego z coraz bardziej popularnym współcześnie tzw. après-ski. Po ciężkim narciarskim dniu (pamiętajmy, że w tamtych czasach nie było na terenie Polski żadnego wyciągu narciarskiego!) zimowi zapaleńcy mogli odpocząć w luksusowych wagonach. Co ważne, mimo codziennej zmiany miejsca szusowania, nocleg pozostawał ten sam. Dzięki temu panowała lepsza atmosfera. Niestety, za tę odrobinę luksusu trzeba było sporo zapłacić. Lecz czy nie warto było odkładać przez cały rok, żeby potem wyszaleć się pośród gór w świetnym towarzystwie? Pociąg narciarski doczekał się swojej książki - "Narty. Dancing. Brydż w kurortach II Rzeczpospolitej" autorstwa Mai i Jana Łozińskich. Dołączam jeszcze zdjęcia :) warto, patrząc na nie, odpłynąć myślami do najpiękniejszych chwil spędzonych na nartach w górach - razem z rodziną i przyjaciółmi. Bo, jak pokazuje idea pociągu Narty-Dancing-Brydż, w szusowaniu nie liczą się tylko narty, ale także towarzystwo, w jakim spędzamy jedne z lepszych chwil w życiu.
-
-
Mamad... A jak chcesz się dostać na górną polanę BSA? Kanapa jeszcze nie jest gotowa :wink: Poza tym cały czas jest tam teren budowy. BSA ma być ośrodkiem całorocznym, więc za rok o tej porze na pewno będzie otwarte
- 1 051 odpowiedzi
-
- beskid sport arena
- szczyrk
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Sölden odpalił artylerię!
-
Nie wiem, jaką temperaturę podadzą oficjalnie w Warszawie, ale u mnie rano było -2! A tu coś z wczorajszego Chopka: I Soliska w Śtrbskim Plesie
-
Nowe Forum - uwagi, informacje, spostrzeżenia, propozycje
leitner odpowiedział JC → na temat → Forum info
zobaczmy po poprawkach -
Nowe Forum - uwagi, informacje, spostrzeżenia, propozycje
leitner odpowiedział JC → na temat → Forum info
i jeszcze raz? -
Nowe Forum - uwagi, informacje, spostrzeżenia, propozycje
leitner odpowiedział JC → na temat → Forum info
i jeszcze raz? -
Nowe Forum - uwagi, informacje, spostrzeżenia, propozycje
leitner odpowiedział JC → na temat → Forum info
Będzie podwójnie?! -
Nowe Forum - uwagi, informacje, spostrzeżenia, propozycje
leitner odpowiedział JC → na temat → Forum info
Będzie podwójnie?! -
Nowe Forum - uwagi, informacje, spostrzeżenia, propozycje
leitner odpowiedział JC → na temat → Forum info
Będzie podwójnie?!







