Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

leitner

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 151
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    164

Zawartość dodana przez leitner

  1. Cieszę się, że ktoś złapał aluzję 😉 Czułem się jak w tym filmie, gdy planowałem tę wycieczkę. O wrażeniach z jazdy na nartach, ale też z niesamowicie pasjonującej historii I wojny światowej, którą można tu niemal dotknąć, jeszcze napiszę. Na razie usłyszałem od gospodarza hotelu, że prognozy wskazują, że lodowiec Stelvio wraz z narciarstwem znikną stąd za 5-10 lat. Koniec letniego narciarstwa w Europie coraz bliżej 😞
  2. Póki co tak wygląda plan na jutro:
  3. Podróż w jedną stronę wyglądała mniej więcej tak. 5:45 pociąg z Warszawy do Wiednia. Po drodze złapał trochę opóźnienia, przez co w Wiedniu byłem ok. 14:20. Bagaż do szafki dworcowej i było całkiem sporo czasu, by zwiedzić Wiedeń. Ogrody Belwederu, Karlsplatz, potem spacer starym miastem do katedry św. Szczepana, szybkie zwiedzanie i obiad. Potem hop w metro do Schönbrunn i spacer po parku i ogrodach. Udało się nawet zobaczyć pokazy jeździeckie, bo przed samym pałacem zorganizowano tor. O 22:44 ruszał pociąg z Wiednia. Najnowszy nocny pociąg Kolei Austriackich z kuszetkami, minikabinami 1-osobowymi oraz zwykłą częścią siedzącą. Wybrałem 4-osobową kuszetkę. Spało się całkiem dobrze, o 6 rano pobudka, skromne śniadanko i o 6:31 wysiadka na stacji Landeck-Zams. I stamtąd już prosto. Najpierw 7:45 autobus do włoskiego Mals, potem autobus do Sponding (tu była godzinka na ciepłe drugie śniadanie z czekoladą w przydworcowym barze), potem autobus do Stilfs i autobus na Passo Stelvio, na które dotarłem o 12:10 Podróż powrotną wraz z kosztami też chętnie opiszę @Góral spod Skrzycznego jutro będę testował jeszcze inne narty. Niestety Forza Rossignol były dość słabo naostrzone, ale mimo tego przyjemne
  4. 30h podróży, w tym ponad 8h w Wiedniu, 2 pociągi i 4 autobusy. Efekt? Passo Stelvio zdobyte! Podróż była niesamowicie ciekawa. Pierwszy raz wydaje mi się, że podróż może być ciekawsza od celu podróży. Zobaczymy jutro 😎
  5. Rezerwacje zaklepane. W niedzielę ruszam w kierunku Passo Stelvio. Podróż zapowiada się ciekawie - jazda 1. klasą, zwiedzanie Wiednia, podróż austriacką kuszetką i 4 autobusami, by dotrzeć w poniedziałek na przełęcz. Pogoda na miejscu jest dość słoneczna i niestety ciepła. Chłód z opadami dotarł do nas i na południe, a Alpy jak zwykle ominięte. Od weekendu ma się tam jeszcze bardziej ocieplić. Temperatury będą podobne do lipcowych. Ale co poradzić - trzeba spróbować
  6. Według zapowiedzi dziś po przerwie miało ruszyć Passo Stelvio. W przyszłym tygodniu w końcu mają pojawić się nocne mrozy na wysokości ponad 3300 m npm w Alpach. Oby tak dalej. Już się rozglądam, gdzie by tu pojechać na przełomie września i października. Plan jest taki, by mieć do dyspozycji narciarskiej 29, 30 września i 1 października (może też przedpołudnie 2.10). Prawdopodobnie 30.09 jakiś spacerek zamiast jazdy na nartach. Tymczasem wracam jeszcze wspomnieniami do wyjazdu sprzed tygodnia. Zwiedziłem holenderskie miasto Heerlen, Maastricht i Amsterdam oraz belgijskie Liege i Mechelen. Skoczyłem również nad Morze Północne. Nigdy nie byłem w tych państwach, miło było zobaczyć coś innego. Wszystko dzięki biletowi kolejowemu Interrail. 4 dni podróży pociągami, choć z małą niespodzianką - nie zdążyłem na przesiadkę w Berlinie i trzeba było ratować się nocnym Flixbusem. Kilka zdjęć już nienarciarskich:
  7. Dzień dobry sierpień! Wczoraj udało się pojeździć Warunki na hali bardzo dobre. W porównaniu do Druskinnik - znacznie lepiej. Najwięcej ludzi między 10 a 11:30, poza tym pełen luz. W środku zimno - 3-4 stopnie mrozu, ale można było trochę przycisnąć, dzięki czemu nogi się zgrzały. Miło, że działał również snowpark
  8. Czas wyruszyć w poszukiwaniu jazdy na nartach. Kierunek Holandia - Landgraaf.
  9. leitner

    Jasna Chopok

    Kiedyś to był pomysł na połączenie gondolami z południem - właśnie przez Derese. Górna stacja gondoli z Otupne została nawet tak zbudowana, by móc dodać później kolejny odcinek (dotyczy to starej gondoli, której już dawno nie ma). Pomysł jednak upadł względem (raczej lepszego) połączenia gondolami przez Chopok.
  10. W Druskiennikach byłem, więc chciałem wypróbować czegoś nowego. Zastanawiałem się nad Holandią, Belgią (szczególnie że nigdy nie byłem w żadnym z tych państw), ewentualnie wschodnią Francją.
  11. To chyba pierwszy taki przypadek w historii, żeby latem nie dało się pojeździć na nartach w Europie w naturalnych warunkach. Mam zarezerwowany ostatni weekend sierpnia na wyjazd narciarski. Będę czekał, czy jednak przyjdzie jakieś ochłodzenie i jakiś lodowiec się otworzy, czy też odwiedzę jakąś zachodnią halę narciarską. Transport mam zapewniony, a nocleg zawsze się jakiś znajdzie. Szkoda, że rok wcześniej nie wpadłem na taki plan 😒
  12. Widzę, że Passo Stelvio jeszcze działa, ale na kamerach wygląda to źle. Mogą nie dociągnąć do września.
  13. Od poniedziałku 10.08 przestaje funkcjonować Saas-Fee. Czy to oznacza, że po raz pierwszy w Europie nie będzie czynna oficjalnie żadna trasa narciarska? W Norwegii chyba już się wszystko zamknęło. A tak Saas-Fee wygląda dziś:
  14. Czym nest pech? 1 dzień, jeden nieszczęsny brakujący dzień 😞 Zamknięcie lodowca pod Matterhornem było jak grom z jasnego nieba. Od 1.08, idealnie żeby się nie udało "zaliczyć sierpnia" na tym wyjeździe. Powstała jednak we mnie nadzieja - Saas-Fee. W piątkowy wieczór pokazywało, że działają dwa górne wyciągi. Decyzja? Pobudka przed 6 i trzeba się przetransportować. Pobudka 5:50, sprawdzenie strony www i tu zonk. Wyciągi jednak zamknięte. Bilet jednak już kupiony, więc pojechałem, bo może to jednak błąd na stronie? Niestety to nie błąd. Jedna z pracownic powiedziała mi, że zamknęli z powodu piątkowego deszczu i braku zmrożenia tras w nocy. Może nawet otworzą kolejnego dnia... I dziś 2.08 otworzyli. Z tym, że nocując w Zermatt i mając samolot o 16 z Bazylei niemożliwe było pojechać tam z rana. Sprytny plan połączenia dwóch miesięcy upadł. Teraz pozostaje mi do wyboru - pod koniec miesiąca tu wrócić (ciekawe czy będzie coś otwarte) lub skoczyć do Druskiennik na halę narciarską, choć postanowienie miało dotyczyć naturalnych warunków. Echhh 😞 A tak było wczoraj:
  15. Aklimatyzacja przeprowadzona spacerem z 2990 m npm na 3414 m npm a następnie zejście do 2200. Nie sądziłem że wysoko jest tak mało powietrza, a przede wszystkim że organizm zacznie inaczej działać. W każdym razie udało się zobaczyć wiele pięknych miejsc a pod koniec dnia wypożyczyć narty na jutro.
  16. O 15:00 rozpocząłem kolejną kolejową podróż na narty. Tym razem przez Berlin do Bazylei. Na narty dotrę pewnie w środę, ale jest to okazja na kolejne podziwianie państw zza okna pociągu. I jednocześnie na przygody, których brakować nie będzie. Początkowo miała wystarczyć tylko jedna przesiadka w Berlinie, ostatecznie będą aż 3, bo Niemcy nie potrafią w kolej 😉
  17. leitner

    Zermatt - Cervinia startuje

    Weekend w Bazylei, w poniedziałek przejazd do Zermatt. W niedzielę przejazd do Bazylei i powrót samolotem. W samym Zermatt 2 dni na nartach i 3 dni chodzenia (ze wspomaganiem kolei linowych) - Gornergrat, szlak 5 jezior wraz z Rothornem oraz spacer pod Matterhornem jednym ze szlaków). We wtorek pewnie szlak 5 jezior, a pierwsze narty w środę. Aklimatyzacja będzie dzięki temu nieco dłuższa. Czy masz (lub ktoś inny) do polecenia wypożyczalnię nart na miejscu, czy też zawsze brałeś swoje narty? Widziałem, że jest kilka, zastanawiam się czy można wypożyczyć poprzedniego dnia wieczorem, żeby rano o 7 móc już jechać na górę.
  18. leitner

    Zermatt - Cervinia startuje

    Powinno poprószyć choć trochę świeżym śniegiem. Z rana trasy może nawet będą zmrożone. To teraz mam pytanie z innej beczki - jak się jeździ na nartach na takiej wysokości? Najwyżej jeździłem na 3250 m npm na Hintertuxie. Kilkaset metrów wyżej jest znacznie inne powietrze?
  19. leitner

    Zermatt - Cervinia startuje

    Nie widziałem dzisiaj żadnego komunikatu, z jakiego powodu orczyki są zamknięte. Napisałem do nich w tej sprawie, może ktoś coś odpowie. Tam jest tak ciepło, że sypie się Matterhorn przez topnienie lodu, który trzymał kawałki skał (sporo przewodników przestało prowadzić wycieczki na szczyt). Oj ciężko z tym letnim narciarstwem
  20. leitner

    Zermatt - Cervinia startuje

    Wszystkie wyciągi zamknięte, widok z kamery nie napawa optymizmem. A już za 10 dni mam być w Zermatt 😔
  21. Jedyną moją wątpliwością jest jazda na slalomkach w świeżym śniegu. Tego nie wypróbowałem. No ale czuję, że jednak na takich nartach mogę zrobić krok do przodu. Otwarta była trasa niebieska (ta pod Olpelerem). Wzdłuż orczyków przy snowparku coś dłubali ratrakiem. Jeszcze kilka zdjęć z wczoraj. Powinienem być już w pracy, ale niestety pociąg powrotny ma 90 min opóźnienia. Cóż, zdarza się. Przynajmniej zwrócą trochę pieniędzy. Aż ciężko uwierzyć, że wczoraj o tej porze śmigałem gdzieś hen hen wysoko.
  22. Dziś już widać trochę więcej. Piękne zakończenie sezonu 2025/2026 (licząc koniec sezonu na 30.06)
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...