Do Japońskiego
Robert - pierwsze narzędzia dowolnej firmy które zaczną trzymać nałożony kąt kosztują dopiero od 130-150 pln. Takie taniutkie ostrzałeczki są ok. jeśli chcesz tylko zdiąć drut z krawędzi, wygładzić ją, a nie naostrzyć. Niestety ale 100/100 wyjdą ci wszystkie kąty świata...
Jeżeli już coś robić to wydaje mi się że warto od razu dobrze.. W kuntzmanie też są ostrzałki po 60 pln - ale tak samo nie kwalifikują się do wyprowadzenia kąta - a na tym polega ostrzenie. Wygładzić krawędź delikatnym narzędziem można i "z ręki" bez żadnego kątownika.
Jeżeli nawet amator który ostrzy 5-10 razy w sezonie próbuje to robić samodzielnie to potrzebuje narzędzia które ułatwią zrobienie tego dobrze - a to oznacza że trzeba zainwestować. Poza tym prosty rachunek: 5 ostrzeń w sezonie po 20 pln każde (cena raczej nieosiągalna) - daje 100pln. Czyli taka droga ostrzałka za 200pln po dwóch sezonach się zwraca. A w tej taniej trzeba wymieniać elementy skrawające. A że nie idzie lekko w trakcie pracy to dociskamy mocniej - a tu zaraz kąt szlag trafił, zgniot był na krawędzi - szlifować diamentem trzeba, i ostrzy się godzinkę...
Oczywiście trochę przesadzam ale naprawdę niedużo
Pozdr.