Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

moruniek

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 943
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    190

Zawartość dodana przez moruniek

  1. Ten deszcz, co go nie było skutecznie wystraszył sporo osób. Na Arenie jeździłem od rana do 12:15, padało dosłownie 5 minut. Rano ściana deszczu jak wsiadałem do auta.
  2. moruniek

    Stacje Narciarskie "widma"

    Dziś podszedłem bliżej, w ramach noworocznego spaceru. Jest wyciąg, słupy oświetleniowe. Jest nawet ratrak, czekający na lepsze czasy.
  3. Miałem bardzo podobne przemyślenia, Słotwiny Arena, w środę rozganiała depozyty śniegu, budując snow park, którego chyba nawet nie uruchomiła. Zamiast trzymać śnieg na "ciężkie czasy" odwilży, rozgarniali go po stoku.
  4. @pawelb91Ty piszesz "Panta rhei..", ja napiszę "Carpe diem". Najlepszego dla Wszystkich, witam w nowym roku. Wstaję rano, ściana deszczu, po co jechać na stok ? Po 20 minutach deszczu jakby mniej. Strasznie mi się nie chce, ale pomyślałem, że skoro mi się nie chce, to innym też nie będzie się chciało, a więc stok powinien być pusty. Jak ruszam autem, zaczyna się lekko przecierać słońce. Jest +7 i tak się utrzymuje, śnieg mokry, miejscami zmrożony, bez ratrakowania (bo jak ratrakować stok w takich warunkach). Wjeżdżam pierwszym krzesłem z GOPR-owcem, odbiera raporty - warunki na większości stoków w okolicy - trudne. Ja bym te warunki określił mianem weryfikujące, widać która stacja sypała śniegiem, a która tylko nim liznęła. Na Słotwinach nie widziałem nigdzie depozytów śniegu, więc w najbliższych dniach może być ciężko, utrzymać coś więcej jak główny stok. Tłok z rana (i tak zostało do 12:15, gdy kończyłem jazdę). Na otwarcie czekałem w sąsiedztwie jednego Pana i GOPR-owca. Warunki - główny stok trzyma się dobrze. Tu z innej perspektywy. Miejscami przecierki. Trasa Dookoła Świata - trzeba uważać. Zjazd na Słotwinkę - kiedyś był. Jedno takie artystyczne - sam nie wiem jak mi takie (nie)wyszło. Sporo niebieskich rur, w różnych miejscach na ośrodku, jakby dalsza rozbudowa systemu naśnieżania. Tak wyglądał parking jak schodziłem ze stoku. Kilka aut stało na dolnym.
  5. Jako, że to moja ostatnia relacja w tym roku, Życzę wszystkim, zdrowia, metra śniegu pod nartami, pięknej pogody oraz braku tłoku na trasach i przy bramkach. W nocy lekki mróz, śnieg trzymał do 10:30, później zaczęło puszczać. Dziś pogoda dla koneserów (lub maniaków jak mawia moja żona). Na zmianę mgła lub ulewny deszcz. Jazda na bieżąco. Od odbicia do odbicia. Jakby narciarstwo stało się nagle mniej popularnym sportem. Wyjeździłem się jak głupi. Widokowo nie było. Słotwinka nadal zamknięta. Ustawiony juniorski GS. Pojawiają się pierwsze restrykcje Covidowe.
  6. Nie wiem, nie wchodziłem. Światło paliło się w środku.
  7. Dziś na dobitkę MasterSki Tylicz. Skuszony tanim karnetem wieczornym, obowiązującym już od 15:00, postanowiłem ich odwiedzić. Spotkałem @marekbtldzięki za wspólną jazdę i przesympatyczną rozmowę. Na trasach ludzi umiarkowana ilość, da się fajnie pojechać. Przydałaby się ta druga kanapa. Tam jest wystarczająco dużo miejsca na trasach. Mają naprawdę dużo śniegu. Ludzi sporo. Do talerzyka mało chętnych. Ja to mam pecha - awaria, spadła lina, bardzo sprawie obsługa ją naprawiła. Dla moich dzisiejszych nart na nogach, najfajniejsze warunki w lasku. Nowa knajpa na górze. Tylicz Ski w oddali. Stok trzymał się praktycznie do końca dnia. Było twardo, choć spodziewałem się raczej odsypów i muld, zważywszy na porę dnia w jakiej jeździłem. Jak schodziłem (choć mój karnet obowiązywał nadal do 20:00) naprawdę było już dużo osób chętnych na wjazd do góry.
  8. moruniek

    Stacje Narciarskie "widma"

    Mieszkamy obecnie w Powroźniku. Patrzę na pola, a tam stacja narciarska. Jest nawet gdzieś szyld reklamowy, stoki naturalnie naśnieżone, tylko wyciąg już raczej trwale nieczynny. A mógłbym tu podchodzić w butach narciarskich i zjeżdżać na nartach na kwaterę. Stacja nosi(ła) nazwę Powroźnik Ski.
  9. Dziś ponownie Słotwiny. Rano strasznie nie chciało się wstawać, padał marznący deszcz i było lekko poniżej zera. Pogody miało nie być a było tak. Dobrze widoczna Jaworzyna. Dzieci jeździły dziś tak. I tak (te kolanówki ustawione bardzo ciasno). Niestety dziś Słotwinka nieczynna. Ta druga krótka kanapa doskonale rozładowuje ruch na stoku i kolejki do wyciągów. Pojawił się bałwanek. Tylko czy aby na pewno, to bałwanek ? Dziś uciekaliśmy ze stoku około 10:30, prawdopodobnie wrócimy gdzieś na wieczorną. Później zrobiło się ciasno, zarówno do wyciągu jak i na stoku.
  10. Jest raczej małe i kameralne, być może w tym tkwi tajemnica sukcesu, bo ludzie pchają się na duże. To tak trochę jak z małymi stacjami narciarskimi. W Krynicy lodowiska zatłoczone, w Muszynie pusto.
  11. moruniek

    Polska - nowe inwestycje

    Ten za Delikatesami Centrum zawsze był płatny. Ten na Pośrednim bezpłatny. Może teren został komuś oddany w dzierżawę ?
  12. Nasza druga dzisiejsza aktywność to łyżwy. Dziś moja córka, pierwszy raz założyła je na nogi. Wybór padł na lodowisko w Muszynie (jest kryte, mało ludzi). Dla zaczynających są pingwinki do pomocy. Moja córka zostawiła pingwinka, po pierwszym okrążeniu. Lodowisko bardzo dobrze przygotowane, dość tanio. Lód czyszczony po każdej sesji. Tafla po równaniu. Moja córka. I jeszcze jedno.
  13. Gopro najlepiej kupić przez ich stronę Gopro.com . Jest taniej niż w Polsce, masz gwarancję wymiany, w razie uszkodzenia kamery, duży rabat na akcesoria (szelki, obudowy itp.). A jak masz jeszcze kogoś kto przywiezie Ci kamerę z USA, to jest jeszcze taniej.
  14. Dziś diametralna zmiana pogody. Po wczorajszym słońcu i mrozie, nie było śladu. Byłoby szaro, buro i ponuro, gdyby nie przesympatyczne spotkanie z @marekbtli jego rodziną. Dzięki za wspólną jazdę i rozmowę. Ludzi do 11:00 raczej ilość umiarkowana, później już więcej. My kończyliśmy o 11:30, później była inna zimowa dyscyplina sportu (o tym napiszę za chwilę). Rano tak. Brak słońca, brak kontrastu. Widokowo już nie było. Jeszcze takie zdjęcie. Jak schodziliśmy, to taka kolejka. A na tych drugich Słotwinach, tak.
  15. Mały kameralny ośrodek narciarski, obok dużego zbierającego ruch w okolicy. Np. Litwinka lub Jurgów, koło Kotelnicy (Białki).
  16. Kasy chyba od 8:00. My mamy sezonówki i sezon w gratisie od Pingwina.
  17. I druga część relacji. Moje dzieci zadowolone (to tak żeby łatwiej było się rozpoznać na stoku @marekbtl). Jest widokowo (na pierwszym planie moja córka). Jest pięknie. Słotwiny widziane z innej perspektywy. A tu Jaworzyna. Przejazd na Słotwinkę. Przejazd cd. A tam pusto. Jest widokowo.
  18. Dzisiejsza relacja ze Słotwin (część pierwsza). Chwilo trwaj. Ludzi ilość umiarkowana. Wyruszamy, jest mróz. Kto rano wstaje, ten puste bramki ma. Pełna lampa. Jest super. Warunki wyśmienite. Nowość na Słotwinach, są rozstawione kolanówki. Później ruch raczej umiarkowany (jak na pogodę, czas i warunki). Trasy za laskiem otwarte. To fajna alternatywa dla głównej trasy. I dalej. c.d.n.
  19. Nim będzie relacja z nart, to jeszcze słowo o sankach. Sankolandia położona jest na zboczach Kotylniczego Wierchu w miejscowości Muszyna. Inaczej zwana Sankostradą. Fajna trasa saneczkowa, bardzo długa, choć niekoniecznie warto tam jechać w tłumie (sporo zderzeń na trasie). Po wywiezieniu traktorem na górę, radziłbym troszkę poczekać i ruszyć jako ostatni. Ja jednak wolę narty. Wjazd na górę, takim oto zestawem. Mapa tras. I sama trasa. O to kolejka w oczekiwaniu na pojazd, który wwiezie na początek trasy. Dziś duży ruch.
  20. Co tu dużo pisać. Kto rano wstaje. Pełna relacja będzie wieczorem. Ludzi jak na taką pogodę mało (stoją w kolejce, czekając na wolne miejsca parkingowe). Do 12:00 napisałbym, że bardzo mało.
  21. Jutro będziemy od rana na Arenie. Jak nie będę miał dość, wieczorem podjadę do Tylicza (na Tylicz Ski). W środę będziemy na Arenie. Tak 3-4 godziny da radę pojeździć (2-3 godziny główny stok, później ucieczka na Słotwinkę). Dziś jechaliśmy do Krynicy z okolic Warszawy. Cała masa aut z boksami i nartami na dachach, na szczęście większość pojechała w kierunku "Białki".
  22. Bardzo dużo Słowaków, dla nich ceny dobre. W Tyliczu wieczorne, wręcz darmo. Ja dostałem od Pingwina, sezon w gratisie, to korzystam. Dla porównania na Słotwinach (tych drugich) pusto.
  23. A oto nowe cenniki Tylicz.ski i Masterski Tylicz. Niby normalne cenniki, a te ceny jazd wieczornych od 15:00 do 20:00, na tle innych stacji narciarskich, wyglądają jak cenniki promocyjne.
  24. moruniek

    Słotwiny Arena

    Dziś powrót na narty i powrót na wieczorną jazdę na Słotwiny. Jak na mróz, który mają (-6 jak zaczynałem do -10 jak kończyłem), to warunki raczej takie sobie. Powinno być twardo, a było dziwnie miękko. Ludzi sporo (tego można było się spodziewać), dość dużo parapetów, w tym masa osób zaczynających swoją przygodę z deską. Kolejka do otwarcia. Warunki. Masterki wyprowadzone na spacer. Momentami fajnie i jazda na bieżąco ale miękko. Jak kończyłem, kolejka coraz większa.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...