Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
karlik

dobór nart dla dzieciaka 6 lat

Recommended Posts

Witam po letniej przerwie.

Na wstępie przepraszam moderatorów za z pewnościa irytujace pytanie ale nie mam czasu i możliwości czytać całego forum i info w tym temacie a więc do rzeczy

Jakie narty dla chłopczyka 6 lat 122cm wzrostu waga 20 kg

Głównie chodzi o długość.

Coś tam liznoł narciarstwa w poprzednim sezonie ale głownie poczatkujący.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym mu dał 120cm, moja córka w zeszłym roku miała lat 7 i parametry 125cm i 25 kg i radziła sobie na takiej długości bez problemu- znacznie lepiej niz na 110. Zanim zacznie jeździć to jeszcze troszkę urośnie a dzieci łatwo się do długości adaptują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy jak bardzo lizał(narciarstwo) wcześniej i na jakich nartkach.Bo jeżeli miał bardzo krótką przygodę na nartach np. 70-80cm to na 120 długo sie nie odnajdzie. Weź tez pod uwagę czy te pierwsze kroki stawiał z kimś kto potrafi czegoś dziecko nauczyć,czy uczyłeś go sam(oceń rzetelnie swoje kwalifikacje,możliwości i wiedzę jaką mogłes przekazać synowi). Sam wiesz najlepiej jak dużo czasu na nartach młody będzie spędzał czasu. Jeszcze dochodzi aspekt finansowy(często główny wyznacznik długości nart i butów dla dzieci). Z mojego doświadczenia powiem Ci tyle,że mój syn ma teraz 9 lat(127cm).W styczniu 2010 trafił do sekcji.Przez ten czas urósł nie więcej jak7-10 cm,a w klubie zaczynał na 110. Ostatni sezon kończył na 130(juniorski gs),ale każda zmiana długości ( o 10cm) początkowo powodowała u niego jazdę asekuracyjną i byl potrzebny czas na adaptacje do nowej długości i wagi nart.

Nie wiem jakie narty zamierzasz kupować,ale pomyśl o trochę(naprawdę niewiele) droższym wiązaniu.Nie mówię o płycie a railowe wiązanie może dużo ułatwić.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przygoda była krótka ale intensywna i coś tam załapał. Narazie wszystko w formie zabawy i po krótkim czasie samodzielnej zjazdy z oslej łączki pługiem ale wszystko oceniam jako styl początkujacy.

Chyba się zdecyduje jednak na długość 100cm, bo mam małe obawy co do 120

I tu ponownie pytanie czy model rossignol camp9l długość 100cm bedzie odpowiednia.

W wyborze takich nart tzn dla takiego narciarza (dziecka początkujacego) to jest problem bo nigdy nie wiadomo w którym kierunku dzieciak pójdzie i jak go to bardzo zainteresuje.( u mnie już dzieciak pyta jak to na tej "jednej" desce sie jeździ:eek::eek::eek:)

Byłem swiadkiem jak kolega uczył swojego dziciaka i po jednej "glebie" dzieciak rzucił nartami na bok i poszedł na frytki nigdy juz ich nie zakładając.(narty na szczęście z wypozyczalni:p)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model bez znaczenia, producent również, narty dla początkującego dziecka, długość minimum 110, 100 cm to już mocno krótko, to tak ja ty powiedzmy przy wzroście 180 cm uczyłbyś się jeździć na nartach 145 cm. A niby dlaczego nie poradzi sobie na 120cm, przecież nie będziesz go stawiał od razu na twarde, strome trasy, nie będzie jeździł na bramkach.

Edited by mihumor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Mihumor za opinie. Podobno odpowiednia długość nart szczególnie dla dzieciaka to do jego wyskokości nosa. Nie wiem na ile to jest prawda i na ile to się sprawdza ale jakoś tak mi utkwiło w pamięci.

Narty o długości 120 pewnie byłyby na 2 sezony ale na tej długości będą większe problemy.Nie pamietam na jakiej długości jeździł w poprzednim sezonie ale chyba max 90.

Doradźcie cos jeszcze bo syn już w butach chodzi po domu i podobno w niedziele na narty jedziemy:eek::rolleyes::D:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć. Moja córka zaczynała w wieku 4,5 lat na nartkach 80cm. Próbowałem sam co skończyło sie brakiem efektów:). Rok później w alpach poprosiłem kolezankę instruktorkę o szkolenie (cały czas na 90cm), po 2-3 godzinach był widoczny efekt w postaci pługu i kontroli skrętu oraz prędkości. Naprawdę duże postepy zrobiła gdy przy następnym wyjeździe zapisałem ją do austriakiej szkółki (instruktorka tez austriaczka). Po 2 dniach nie mogłem uwierzyć jak jeździ moje dziecko. Dopiero wtedy zmianiłem narty na 120cm.

Jeżeli jest taka mozliwośc to gorąco Cie namawiam na instruktora. Z tego co podpatrzyłem to nauka polega głównie na naśladownictwie i jeździe po śladzie (przynajmniej na początku). Język nie ma znaczenia i zabawa dla dzieci jest super. Główna komenda dla dzieci na początku to " pizza"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie umiem tego problemu rozsadnie rozważyć.patrze na tego mojego "małego" (122cm), lichego(20 kg) i nie wiem czy te 100 nie będą odpowiednie, ale z drugiej strony w przyszłości jak teraz zakupie mu np. 120 cm to pośmiga z 2-3 sezony. Przy zakupie teraz 100cm w przyszłym sezonie bede znowu myślał o nowy sprzęcie, ale przy jego umiejętnościach 100 bedą jak znalazł wiec kurde co robić???

Edited by karlik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Decyzja należy do Ciebie.Ja osobiście wziął bym 110cm. Czy zdecydujesz sie na 100 czy 110 to pewnie na na kolejny sezon bedziesz musiał kupić i tak nowe. 120 będą na dłużej,ale..... to tylko moja opinia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na 110 pojeździ rok, na 120 dwa sezony góra, chłopak jest dosyć spory jak na 6 lat i pewnie urośnie, córka moja w zeszłym roku wskoczyła na 120 (miała niespełna 7 lat i była nieco większa, ten rok chyba na nich jeszcze cały objeździ ale to tyle), już po starszej mam doświadczenie takie, że nie ma co dziecka zbyt długo na za krótkich nartach trzymać, źle to mu robi, starsza od razu przeskoczyła ze 120tek na 140 i była ze zmiany bardzo zadowolona,zero problemów z adaptacją do nowych nart. Gdy jeździła na 120tkach miała ponad 130 cm wzrostu i wagę koło 30kg i optycznie te narty wyglądały na bardzo krótkie, gdy ją na koniec sezonu na dzień przepiąlem na 130 cm to od razu zaczęła jeździć o klasę lepiej, pewniej, szybciej i płynniej. Z tym, że moje dziewczyny trochę jeździły a ta młodsza nieporadnie ale w wieku 7 lat z każdej trasy była w stanie zjechać. Jeśli twój mały jest bardziej na początku drogi to 110 na sezon i nie ma co wymyślać bo 100 to bez sensu, jeździł na 90-tkach tylko to było rok i 5 kg temu - oni szybko rosną i układ odniesienia się im szybko zmienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli nie wiesz czy dzieciak łyknie bakcyla narciarskiego, a pewnie nie spędzasz z dzieckiem więcej jak tygodnia, dwóch w roku na nartach, to może lepiej rozważyć wypożyczalnię. Można popróbować wtedy różne długości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki za porady. Na coś sie musze zdecydować bo wypożyczalnia nie wchodzi w gre bo mieszkam niedaleko małego 200m wyciagu idealnego do nauki, dla takich dzieciaków.Więc jak tylko czas i chęci pozwolą to dzieciak bedzie smigał.A i dłuższe wypady sie szykują.

Dzięki jeszcze raz i serdeczne pozdrowionka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój sześciolatek (118cm,19kg) jeździł w ubiegłym roku na 90 później w trakcie sezonu przesiadł się na 100 i te narty mu bardzo pasowały. Myślę że ten sezon zacznie też od tych nart bo pomimo że jeździ już 4 sezon to on jakiś taki jest wątlutki i nie wiem czy da radę na dłuższych:confused:. Starszy syn jest silny i szybciej zmieniał długości nart ale tez lepiej sobie na nich radził.

U nas nie ma problemu bo leżą narty 110 po starszym synu więc myślę że w trakcie sezonu w razie czego przesiądziemy się na te. Dla mojego mikrusa 120 to jeszcze za mało.

Jesli Twój chłopak jest silny, sprawny to zaryzykowałabym może 120cm jeśli taki chucherkowaty jak mój to 110.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Mój sześciolatek (118cm,19kg) jeździł w ubiegłym roku na 90 później w trakcie sezonu przesiadł się na 100 i te narty mu bardzo pasowały. Myślę że ten sezon zacznie też od tych nart bo pomimo że jeździ już 4 sezon to on jakiś taki jest wątlutki i nie wiem czy da radę na dłuższych:confused:. Starszy syn jest silny i szybciej zmieniał długości nart ale tez lepiej sobie na nich radził.

U nas nie ma problemu bo leżą narty 110 po starszym synu więc myślę że w trakcie sezonu w razie czego przesiądziemy się na te. Dla mojego mikrusa 120 to jeszcze za mało.

Jesli Twój chłopak jest silny, sprawny to zaryzykowałabym może 120cm jeśli taki chucherkowaty jak mój to 110.

Wiesz waga czy też ogólniej budowa nie ma tutaj nic do rzeczy. Są dzieci szczuplutkie, male i chorowite, które suną na nartach sportowych wzrost + 10cm i takie powiedzmy korpulentne, które ledwo się zsuwają. Podstawą jest technika jazdy i obycie ze stokiem. Osobiście dla każdego jeżdżącego dziecka - jeżdżącego czyli swobodnie poruszającego się po wszystkich trasach z elementami skrętu cietego zalecam narty minimum do wzrostu. Zdaje to znakomicie egzamin i sprzyja dalszym postępom.

Pozdrawiam serdecznie

Cześć

Nie umiem tego problemu rozsadnie rozważyć.patrze na tego mojego "małego" (122cm), lichego(20 kg) i nie wiem czy te 100 nie będą odpowiednie, ale z drugiej strony w przyszłości jak teraz zakupie mu np. 120 cm to pośmiga z 2-3 sezony. Przy zakupie teraz 100cm w przyszłym sezonie bede znowu myślał o nowy sprzęcie, ale przy jego umiejętnościach 100 bedą jak znalazł wiec kurde co robić???

Skoro jest tak jak piszesz - dostępny wyciąg, narty praktycznie możliwe codzinnie to nie ma się co zastanawiać tylko kupować 120 i szkolić. Dwa dobrze przepracowane tygodnie szkolenia i 120 okaże się za krótka.

Pozdro

Edited by Mitek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z Mitkiem. Moja córa przez 2 sezony jeździła na 100. O ile w wieku 4 lat pasowały jej, o tyle rok później (w zeszłym sezonie) były już za krótkie. Zrobiłem błąd, że nie posadziłem jej na dłuższe. W tym roku, w wieku 6 lat chciałbym postawić ją na 120.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zgadzam się z Mitkiem. Moja córa przez 2 sezony jeździła na 100. O ile w wieku 4 lat pasowały jej, o tyle rok później (w zeszłym sezonie) były już za krótkie. Zrobiłem błąd, że nie posadziłem jej na dłuższe. W tym roku, w wieku 6 lat chciałbym postawić ją na 120.

A czemu nie na 150 od razu? cd niżej

Cześć

Wiesz waga czy też ogólniej budowa nie ma tutaj nic do rzeczy. Są dzieci szczuplutkie, male i chorowite, które suną na nartach sportowych wzrost + 10cm i takie powiedzmy korpulentne, które ledwo się zsuwają. Podstawą jest technika jazdy i obycie ze stokiem. Osobiście dla każdego jeżdżącego dziecka - jeżdżącego czyli swobodnie poruszającego się po wszystkich trasach z elementami skrętu cietego zalecam narty minimum do wzrostu. Zdaje to znakomicie egzamin i sprzyja dalszym postępom.

Pozdrawiam serdecznie

Cześć

Skoro jest tak jak piszesz - dostępny wyciąg, narty praktycznie możliwe codzinnie to nie ma się co zastanawiać tylko kupować 120 i szkolić. Dwa dobrze przepracowane tygodnie szkolenia i 120 okaże się za krótka.

Pozdro

Dłuższe narty mają zastosowanie dla dzieciaków jeżdżących giganty.Dla tych którzy w większym bądź mniejszym stopniu chcą się sprawdzić z rówieśnikami na zawodach,treningach.Dla tych których kręci rywalizacja

Jeżeli ktoś do narciarstwa podchodzi zupełnie amatorsko nie widzę takiej potrzeby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Dłuższe narty mają zastosowanie dla dzieciaków jeżdżących giganty.Dla tych którzy w większym bądź mniejszym stopniu chcą się sprawdzić z rówieśnikami na zawodach,treningach.Dla tych których kręci rywalizacja

Jeżeli ktoś do narciarstwa podchodzi zupełnie amatorsko nie widzę takiej potrzeby.

Ja nie wprowadzam takiego rozróznienia. Zadaniem naszym - chcących nauczyc dziecko, uczących je itd. ) jeste wychowanie samodzielnego pewnego narciarza. Tu nie ma miejsca na podziały. To co pisze opieram na wielu przypadkach z ktorymi sie zetknąłem. Co więcej - jestem w stanie się załozyć - że krótka czy za krótka narta w efekcier opóźnia postepy lub je uniemozliwiia.

dzieci nie maja irracjonelanego strachu przed długością narty jezli im go nie zakodujemy w jakis sposób.

U dzieci jeżdżących robiłem przeskoki po 30 cm (80 - 110, 110 - 140) i nie widziałem praktycznie okresu adaptacji - była natychmiastowa.

Mysle, że statrystycznie ta droga się sprawdza i dlatego ja polecam. Narta krótka sprawai trudności w jej opanowaniu, jeste niestabilna (dziecięc narty i tak są lekkie), wbrew pozorom potrzeba na niej więcej siły przy tych samych umiejetnościach technicznych.

Pozdrawiam serdecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Własnie wróciłem a Austrii gdzie bylismy z gromadą dzieci (naszych i naszych znajomych). Jedne dzieciaki były któryś juz raz w szkółce inne pierwszy raz. Generalna zasada która kierują sie instruktorzy w austrii to dobór nart dla dzieci wzrost -10cm i pewnie nie roboą tego aby sobie życie utrudniać. Dzieciaki zrobiły jak zwykle ogromne postępy, zdobyły medale w kończących szkolenia zawodach. Polecam każdemu takie grupowe szkolenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

A ja nie mam problemu z długością, tylko jakiej firmy i na co zwrócić uwagę.

Przypomnę, że dla 6-cio latka po 1-wszym sezonie. pług i skręty juz opanował.

Dzięki za info.

aga11

Share this post


Link to post
Share on other sites

firma

dziecko w wieku lat 6 nie czuje dużej roznicy . mogą to byc narty z komisu uzywane .... Atomic Fischer Salomon czy inna firma .. promień skretu 12- 16 m ..

wazne jest sprawne wiązanie oraz wlasciwe ustawienie siły wypięcia DIN ..

dlugość w zależności od budowy ciała - jednak nie dluzsze niz do ust ..........

Share this post


Link to post
Share on other sites

oddaje poklony pani Marzenie z Gliwic .......uczyłem ja jazdy na nartach w przerwach pomiedzy karmieniami dziecka. otóż w samochodzie na parkingu spala sobie mała córeczka i jak sie obudziła to mamusia podala mleczko z piersi ... wiek 6msc ......... po czym dziecko zasnęło i na stok ......po 1 godzinie znowu karmienie ........i kolejna lekcja......

Mamuisa uczyla sie się od podstaw. opanowała łuki płuznie ... jazdę równoległą oraz kilka zjazdów z ze zaznaczeniem sladu cietęgo carvingowego ..............

Mam pytanie do Fachowców ile tej wiedzy przeszlo z mlekiem do dziecka ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

:tongue:

oddaje poklony pani Marzenie z Gliwic .......uczyłem ja jazdy na nartach w przerwach pomiedzy karmieniami dziecka. otóż w samochodzie na parkingu spala sobie mała córeczka i jak sie obudziła to mamusia podala mleczko z piersi ... wiek 6msc ......... po czym dziecko zasnęło i na stok ......po 1 godzinie znowu karmienie ........i kolejna lekcja......

Mamuisa uczyla sie się od podstaw. opanowała łuki płuznie ... jazdę równoległą oraz kilka zjazdów z ze zaznaczeniem sladu cietęgo carvingowego ..............

Mam pytanie do Fachowców ile tej wiedzy przeszlo z mlekiem do dziecka ....

nic...bo liczy się tylko mleko od tatusiów:wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja za Waszymi namowami ,a w szczególności Mitka(thx) dla mojego 8 latka zakupiłem narty o długości wzrost -5cm .I jest bardzo dobrze.Wiec faktycznie na ma co się bać długości nart.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...