Wisla,Istebna
no to tak żeby dolać trochę swiatecznego optymizmu opiszę jakie dzis panowały warunki w Istebnej i Wisle.
zacznę od tego,że przy takiej prognozie jak na dzis mało kto w ogóle pomyslałby o jeździe na nartach-ja jednak musiałem wywiązać sie z obietnicy wobec mojego 9 letniego syna i jego kumpla ,którym obiecałem szybki wypad na inauguracje sezonu(wiadomo ,jak dziecku obiecasz i sie nie wywiążesz to masz przechlapane do końca życia..)-w niedzielę nie chciałem ich brać do N.Osady bo było za zimno,no a dziś....+10:rolleyes: co tu robić-myslę. no i raz kozie śmierć -JEDZIEMY !!!
kolega wczoraj był zachwycony przygotowaniem stoku Zagroń w Istebnej ,no to zabieramy go po drodze i tam lecimy... temperatura rośnie im bliżej gór...nagle deszcz,../w Ustroniu leje...-czantoria pomału płynie...myslę ładna kapa dzisiaj będzie,ale chłopakom nic nie mówię bo graja w psp....dojeżdżamy przed 9.00 na Zagroń w Istebnej ,a tam debatują czy otworzyć czy nie,bo na samym stoku śniegu sporo,ale gość z obsługi ratraka mówi ,że jak to narciarze ruszą dziś to w 1 święto nic z tego nie będzie....deszcz dalej leje...ok +6 stopni...zapadła decyzja dziś nie ruszają!!!:mad: chłopcy mało nie popłakani,no to myslę przeskoczymy na Biały Krzyż....jedziemy....w Wisle Malince mowią,że Nowa Osada też się oszczędza na święta i zamknięta...jedziemy dalej i nagle kolega ,który siedzi przy mnie krzyczy TUTAJ JEżdżą !!! co za desperacja-skręt na parking i faktycznie -orczyk tależowy Wisła Malinka śmiga !!!.... rozglądamy się i na przeciw widzimy,że Cienków też śmiga !!! no to do kasy 2.70zl jeden wjazd...
temp.5 na plusie ,ale okazuje się ,że strasznie wieje wiatr,który jakby zmrażał śnieg...Ani razu nie zapadłem się pod śnieg na dole ,to myslę na górze będzie jeszcze lepiej....wjeżdżamy -zjeżdżamy i co?warunki dobre,a nawet miejscami b.dobre-tam ,gdzie nasypali tam zalegało sporo sniegu i można było fajnie pośmigać-pomimo tego ,że górka ma ok.700 metrów na Cienków się nie przenosimy...Zaliczylismy po 15 zjazdów i zadowoleni wrócilismy do domu,a chłopcy pytaja kiedy znów ich tam zabiorę.
ufff - jak kogoś zanudziłem to przepraszam,ale dzisiejsze warunki na stoku mniej więcej opisałem...
kilka fotek: (nie wiem czy uda mi się dobrze wkleić..)
udało się!