Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.12.2010 uwzględniając wszystkie działy
-
Przy okazji święta proponuje małe usprawnienie dla naszego forum. Co raz częściej korzystam z forum poprzez telefon. Możnaby zrobić wersję mobilną, tak, jak ma konkurencja i pójść krok dalej i dopisać forum do dedykowanych na iPhone i Androida programów do obsługi for.3 punkty
-
Uwielbiam oglądać doskonale zgrane "Klipy narciarskie", super muza + zabawy na śniegu: Ride the Planets Up In Snow [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Can't Stop [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Mam nadzieję, że nie zostanę posądzony o reklamę1 punkt
-
W Regionie niestety nikt jeszcze nie naśnieża...prawdopodobnie zaczną w połowie miesiąca. Coś wydaje mi się, że wszyscy czekają na naturalny opad śniegu (dzisiaj w nocy spadło jakieś 10-15 cm), od poniedziałku zapowiadają duży śnieg. Tym czasem info dotyczące, zmian (najważniejsza - niedługo krzesło na Telegrafie), nowości w tym Sezonie: Sezon w Górach Świętokrzyskich zbliża się wielkimi krokami. Trwają ostatnie prace przy wyciągach a właściciele tylko czekają aż na stokach pojawi się śnieg. Ośrodka na Stadionie w Kielcach narciarze mogą nie poznać, tak się zmieni na ten sezon. Wielkim placem budowy jest także centrum narciarskie w Krajnie. Właściciele świętokrzyskich tras narciarskich szykują się do nadchodzącego sezonu. Wielkie zmiany na Stadionie Najwięcej zmian widać w Kielcach w ośrodku narciarskim na Stadionie. Pełną parą idzie budowa okazałego budynku u stóp zjazdu z Pierścienicy. Znajdzie się w nim całe zaplecze ośrodka sportowego. Budynek zbudowano w stylu góralskim, z drewnianych bali. Specjalnie do ich układania przyjechali fachowcy z Tatr, z Chochołowa. - Cały budynek ma być gotowy w marcu 2011 roku, ale na ten sezon chcemy skończyć przynajmniej część z restauracją i toaletami. Tutaj przeniesiemy także wypożyczalnie sprzętu narciarskiego, która będzie dużo większa niż obecnie. W pozostałej części, która będzie gotowa w marcu, powstanie hotel z około 50 miejscami – informuje Paweł Kozłowski, współwłaściciel ośrodków narciarskich w Kielcach na Stadionie i Telegrafie. Po obu stronach budynku powstaną parkingi, w sumie dla 50 samochodów. Oprócz tego miasto buduje wzdłuż ulicy Kusocińskiego, w pobliżu centrum narciarskiego, plac ze 150 miejscami parkingowymi. Także na samym stoku poprawi się infrastruktura. Pojawi się nowy wyciąg narciarski, talerzykowy o długości 500 metrów. Zostanie zamontowany po prawej stronie trasy zjazdowej. Na szczyt Pierścienicy będzie można się dostać szybciej i bez stania w długiej kolejce. – Dokupiliśmy także kolejne armatki do produkcji śniegu, stok będzie można szybciej przygotować – dodaje Paweł Kozłowski. Dodatkową atrakcją na Stadionie będzie pierwsze w Kielcach sztuczne lodowisko, które powstanie, obok trasy zjazdowej, w miejscu, gdzie był zeskok dawnej skoczni. Ma być otwarte w grudniu tego roku. Będzie można z niego korzystać przy temperaturze powietrza poniżej plus 10 stopni Celsjusza, czyli od listopada do marca. W ziemi ukryto urządzenia chłodzące, wystarczy wylać wodę na teren porośnięty trawą, aby powstała idealna tafla z prawdziwego lodu. Lodowisko ma mieć 600 metrów kwadratowych. Telegraf szykuje się do krzesełek Na Telegrafie w nadchodzącym sezonie nie będzie natomiast większych zmian. Trwają przygotowania do wielkiej inwestycji, która ma być gotowa za rok. – Szykujemy się do budowy kolejki krzesełkowej. To długotrwała procedura. Mamy już decyzję środowiskową, niezbędną do uzyskania pozwolenia na budowę. Trzeba jeszcze wyciąć drzewa, a to wymaga zgody na wyłączenie terenu z produkcji leśnej. Czeka się na nie miesiącami. A na końcu jest zamówienie kolejki u producenta, na którą czeka się około pół roku. Na przyszły sezon wszystko będzie gotowe, na ten nie było szans zdążyć – informuje Paweł Kozłowski. – Ubiegamy się o dofinansowanie inwestycji z unijnych funduszy. Przyznaje, że szykuje oba ośrodki do rozpoczęcia sezonu w grudniu. Z przyczyn technicznych wcześniej nie będzie możliwości uruchomienia wyciągów. W Krajnie wyciąg taśmowy "Sabat” w Krajnie to wielki plac budowy, bo właściciele chcą zamienić narciarski ośrodek w centrum rekreacyjne całoroczne. Powstają różne atrakcje, między innymi największy w Polsce park linowy, miasteczko miniatur z najsłynniejszymi budowami świata, teren do painballa czy wypożyczania i trasa dla quadów, które będą gotowe w 2012 roku. – Wykopy są tak usytuowane, że nie utrudnią korzystania z wyciągów i zjazdu narciarskiego – przyznaje właściciele Sebastian Dańda. – Dla narciarzy dokupiliśmy wyciąg taśmowy dla dzieci i uczących się jeździć. Ma on 100 metrów długości i zostanie zamontowany po prawej strony zjazdu. Tam urządzimy szkółkę. Niestachów gotowy do startu Ośrodek Narciarski w Niestachowie jest skończoną inwestycją, więc właściciele nie planują wielkich zmian. – Powiększymy przedszkole dla maluchów uczących się jeździć na nartach. Przybędzie w nim zabawek. Kupiliśmy także nowe, wydajniejsze armatki, które ułatwią nam prace, a narciarze raczej wymiany sprzętu nie zauważą - informuje Agnieszka Dyk, współwłaścicielka ośrodka. Dodaje, że ośrodek jest przygotowany do otwarcia w każdej chwili, ale nie wierzy w szybkie nadejście zimy. – Jeśli nawet zrobi spadnie śnieg i złapie mróz w październiku, czy listopadzie, to pewnie po kilku dniach wróci jesień i praca związana z przygotowaniem tras pójdzie na marne. Wydaje mi się, że w listopadzie ludzie jeszcze nie myślą o jeździe na nartach. Grudzień, okolica Bożego Narodzenie, to dobry moment na start – przyznaje. Tumlin tylko czeka na śnieg Stok w Tumlinie także nie wymaga wielkich przygotowań do sezonu. – Wszystko jest na swoim miejscu, wystarczy powiesić orczyki. Żadnych zmian w tym roku nie będzie, nie można inwestować co sezon, trzeba czasem odpocząć – przyznaje Andrzej Rogowski, właściciel stoku narciarskiego w Tumlinie. – W nadejście prawdziwej zimy w październiku czy listopadzie nie wierzę. Może mróz złapie, ale nie na tyle, żeby dało się jeździć na nartach. Jeśli jednak zapowiedzi się sprawdzą, to nie widzę przeszkód, żeby ruszyć w listopadzie. Bałtów też gotowy W Bałtowie do końca października trwa sezon letni, a po Wszystkich Świętych zaczynają się przygotowania do sezonu narciarskiego. - Tym razem nie będą one wielkie, ponieważ nie prowadziliśmy inwestycji na stoku narciarskim. Wystarczy wyciąg zakonserwować i ruszamy jak zima przyjdzie – informuje Halina Kisiel, wiceprezes Stowarzyszenia "Delta” w Bałtowie. Na Górze Miejskiej w Bodzentynie właściciele prowadzą już prace konserwacyjne przy wyciągach. Na ten sezon mieli zamontować drugi wyciąg, podwójny, ale nie będzie go. – Sprzęt jest kupiony ale nie zdążymy go ustawić przed zimą - informuje Zdzisław Maniara, współwłaściciel trasy w Bodzentynie. – Trasa i jej wyposażenie będzie taka jak w ubiegłym sezonie. Źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101115/NARTYSWIETOKRZYSKIE/9775500431 punkt
-
Nie oficjalnie dowiedziałem się że w Grudniu Polskę odwiedzi Marc Girardelli wizyta związana jest z pokazem kolekcji odzieży narciarskiej opatrzonych jego nazwiskiem Pokaz kolekcji i konferencja w Fashion House w Sosnowcu prawdopodobnie 19tego Grudnia (Data nie jest Oficjalna)1 punkt
-
No ja już dziś zainicjowałem sezon 2010/2011 w ....Rąblowie. http://www.nartsport.pl/ Całe 160 metrów szczęścia...zjechałem 30 razy. Śnieg twardy, zmarznięty, miejscami lód ale generalnie jak na początek sezonu gitara. [YOUTUBE] [/YOUTUBE]1 punkt
-
Dzisiaj przeczytałem zastanawiający artykuł na Pulsie Biznesu... ...a mianowicie o tym, że K.Kolumb był Polakiem ...ciekawe Krzysztof Kolumb był Polakiem? Naukowiec z renomowanej amerykańskiej uczelni Duke uważa, że odkrywca Ameryki był… Polakiem i wnukiem króla Jagiełły. To nie koniec rewelacji. W żyłach Krzysztofa Kolumba miała płynąć królewska krew, bo był synem Władysława Warneńczyka, a więc wnukiem króla Władysława Jagiełły. - Manuel Rosa, wykładowca z Duke University w Stanach Zjednoczonych w swej książce opublikował najnowsze informacje, dotyczące pochodzenia Kolumba. Uczony broni tezy, że podróżnik nie pochodził z włoskiej rodziny rzemieślników, a był synem polskiego króla Władysława III Warneńczyka – czytamy na portalu „Polskiego Radia”. Źródło: http://pb.pl/4/a/2010/11/30/Krzysztof_Kolumb_byl_Polakiem No i co Wy na to?1 punkt
-
W Zielencu narazie kręci tylko Mieszko kolo kosciola, ale 3 grudnia rusza 6-osobowa kanapa Winterpol, a 4 grudnia zaczynaja krecic juz wszystkie wyciągi w Zieleńcu!1 punkt
-
Żar - pierwszy dzień jeździmy za darmo! Niestety prawdopodobnie tylko przy orczyku na górze,ale zawsze coś. Choć po zapowiadanych opadach może uruchomią całość? Fajne jest też to,z mojego punktu widzenia,że ten pierwszy dzień to sobota,a nie piątek.1 punkt
-
1 punkt
-
Jeśli myślisz o Elanach to bierz 168cm nie więcej. Przy Twoich 70 kilogramach i preferencji do długich a także krótkich skrętów to na dłuższe narty bym się nie porywał.1 punkt
-
Oj tam, oj tam. To już ze dwa słowa napiszę. Gogle super, choć jak to przy pojedynczych szybach lekko mi zaparowały jak zacząłem zbyt mocno chuchać. Ale wynikało to z tego, że nachuchałem sam sobie w szybę A jak już jestem przy szybach to kolor niebieski - rewelacja. Jeździłem we mgle i przy padającym śniegu. Widoczność i kontrast były genialne. Miałem porównanie, bo w tych samych warunkach testowałem gogle Rossignola z "uniwersalną" szybą. Jeszcze słowo o "trzymaniu" się gogli. Gogle wiele razy zdejmowałem z kasku, który był mokry. Padał śnieg, pasek od gogli był mokry, ale nie zsunął się z kasku.1 punkt
-
Odnośnie spodni uważam podobnie, jakieś 1,5 - 2 stówy za mało. Choć zdarzają się "cuda", np spodnie AST za 250 pln opisane na 25 tys., tylko np. na mnie za małe a Ty nie wiem czy znajdziesz . Kupiłem teraz blizzard 10 tys. po upuściku dla stałego klienta za 3,7 stówy. Całkiem przyzwoicie wyglądają. Natomiast kask i gogle to w przyzwoicie minimalnym standardzie od 1,5 do 2 stów w górę, przy czym kask trochę droższy. I też są wyjątki jak odkupiony nowy kask Salomon VALDEZ za stówke z drobnymi + nowe gogle Goggle (całkiem przyzwoite) do 1,5 stówy, proste carrery poniżej 2 stów, uvexy za 2 stówy, briko poniżej 2 stów. Kombinuj - tylko, że dużo czasu nie masz. Powodzenia1 punkt
-
1 punkt
-
Armatki pracują Produkcja sztucznego śniegu w ośrodkach narciarskich w Górach Świętokrzyskich idzie pełną parą. Właściciele tras szykują je do otwarcia. W weekend, jeśli pogoda nie sprawi psikusa pojeździmy na nartach. Śnieżymy od rana oba stoki, Telegraf i Stadion. Mróz jest duży, więc armatki pracują pełną parą. W sobotę na pewno ruszy stary wyciąg na Stadionie. Nowego orczyka nie zdążymy zamontować w tym tygodniu. Telegraf być może ruszty także w weekend, ale to będziemy wiedzieli w czwartek – informuje Paweł Kozłowski, współwłaściciel wyciągów narciarskich na Telegrafie i Stadionie w Kielcach. Sztuczny śnieg sypie także w Tumlinie. - Śnieżymy i szykujemy otwarcie na weekend, ale czy się uda, to nie wiem. Co dziennie podają inne prognozy pogody, ostatnio słyszałem, że w piątek ma padać deszcz – przyznaje Andrzej Rogowski, właściciel stoku w Tumlinie. – Dzieci i dorośli nie mogą się doczekać sezonu i mimo, że śniegu jest mało to narciarze i snowboardziści jeżdżą po stoku. Armatki pracują także w Niestachowie i Bodzentynie. W Krajnie sprzęt produkujący śnieg ma działać od środy, jeśli energetycy zamontują transformator. W Bałtowie na stoku jest tyle naturalnego śniegu, że sztuczne dośnieżanie jest zbyteczne. Otwarcie Szwajcarii Bałtowskiej jest planowane w piątek, ale być może trasę uda się przygotować już na czwartek. Żródło: Echo dnia. ------------------------------------------------------------------------------ Tak więc, przed wyjazdem do Włoch w weekend zapowiada się, że zacznę Sezon :D1 punkt







