Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. Przemek

    Przemek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      820


  3. Betito

    Betito

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      9


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      16 751


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.05.2011 w Odpowiedzi

  1. Cześć! To mój pierwszy post na forum, chciałem się więc najpierw oficjalnie przywitać zanim przejdę do rzeczy Nurtuje mnie od dwóch dni pewna sprawa i postanowiłem zadać pytanie doświadczonym narciarzom ... sam nie mam zbyt wielkiej możliwości weryfikacji tematu. Do tej pory jeździłem na Atomic GS 12 (narty z sezonu 2003/2004) i przymierzam się do zakupu ich następców. Dość szybko (mam nadzieję, że nie nazbyt pochopnie) zdecydowałem się na zakup Atomic D2 GS - wg testów, które przejrzałem, plasują się na samym szczycie stawki i są jednymi z najlepszych nart w swojej kategorii. Użytkownicy D2 GS pisali, że może nie są idealne na zawody, ale wypadają nieźle jako narty dla zaawansowanego amatora - mi do zawodów daleko, ale na GS 12 jeżdżę już kilka lat i daję sobie radę. http://testujemynarty.pl/test/Atomic-GS1-Atomic-Race-D2-GS-_154521547 http://www.skionline.pl/worldskitest/?co=test&id_testu=526 / http://www.skionline.pl/worldskitest/?co=porownaj&id_testu=526 http://www.winter-sports.com/EN/Skitests/skitestsmodeles.php?id=144&anneetest=2010 Po wyborze modelu rozpocząłem poszukiwania tych nart w jak najlepszej cenie. Podczas rozmowy telefonicznej z pracownikiem pobliskiego sklepu narciarskiego zdziwiłem się nieco otrzymaną od niego informacją i naszły mnie wątpliwości ... Usłyszałem najpierw, że interesujących mnie (ze względu na cenę) nart z sezonu 2010/2011 już nie mają - dostępne są za to w cenie 2500 zł narty z sezonu 2011/2012. Zapytałem o różnice pomiędzy rocznikami modelowymi (w końcu D2 GS można kupić już za 1800 zł, różnica 700 zł nie jest więc mała) i usłyszałem, że podstawową jest zmiana kleju. Na moje pytanie czy to istotna zmiana, pracownik sklepu odpowiedział, że tak - bo Atomic D2 GS z rocznika 2010/2011 i 2009/2010 bardzo często wracały do sklepów ze względu na rozklejenie/rozwarstwienie i dopiero zmiana kleju w aktualnym roczniku modelowym miała coś zmienić. Pytanie do Was - czy słyszeliście o takich sytuacjach i rzeczywiście jest to prawda (a nie 'sklepowy marketing' nastawiony na sprzedaż najnowszego rocznika modelowego tej narty)? Nie uśmiecha mi się płacić 700 zł więcej za te samy narty różniące się tylko klejem (po to czekałem do końca sezonu, aby 'wyrwać' narty w dobrej cenie) - ale równocześnie nie chciałbym trafić na narty, które np. za 1,5 roku - już po gwarancji - po prostu się rozlecą. Szukałem na google i w kilku forach informacji związanych z tematem i nie znalazłem niestety zbyt wiele - wątpliwości przez to pozostały ... Z góry dziękuję za Wasze rady - będę wdzięczny za opinie. Pozdrawiam!
    1 punkt
  2. Atomic chyba mial (oby miał a nie ma) powazny kryzys. Równiez model GS ti z 2009/2010 fatalnie sie rozwartwial. Tak wygladaly narty mojej zony, dosc delikatnie jezdzacej osoby, po kilku dniach na lodowcu na takim etapie rozwartwienia zareklamowałem narty do polskiego dystrybutora ale niestety w nowych wymienionych nartach rozwarstwienie tym razem po kilkunastu dniach bylo tak ekstermalne, że praktycznie tylko pod wiazaniem narty nie puscily. Reakcja polskiego dystrubutra wzorowa - szybka wymiana na nowe za pierwszym razem, zwrot gotowki za drugim razem. Wspołczuje im. Mieć takie fatalnej jakości produkty w ofercie - to musiał być ciezki sezon dla działu reklamacji... Pozdr, gira
    1 punkt
  3. również potwierdzam, jeździłem na pożyczonych od znajomego i byly dość mocno rozwarstwione obie narty, na dziobach i piętkach, w miarę upływu czasu rozwarstwienia się powiększały.
    1 punkt
  4. Niestety to prawda. Choć początkowo nie wierzyłem plotkom, że właśnie coś takiego zdarza się w D2, to zacząłem baczniej przyglądać się narcie i fatycznie na tyłach zauważyłem lekkie rozwarstwienie, które jak podejrzewam mogło skończyć się pokaźną dziurą. Nie czekałem na rozwój wypadków i je zareklamowałem. Obecnie oczekuję na nowe. W zaprzyjaźnionym sklepie usłyszałem, że faktycznie jest to wina zastosowanego kleju (mówili mi tylko o modelach 09/10, a takie właśnie miałem) i podobno atomic bez większych problemów je wymienia, bo dostają niezłą kasę zadośćuczynienia od producenta kleju.
    1 punkt
  5. Piękna zapowiedź nowego filmu o tematyce narciarskiej - "Retallack". Zobaczcie... [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=WLIBIBeKGIs&feature=player_embedded[/YOUTUBE]
    1 punkt
  6. zmusiłem się no i poszło pozdrowienia dla córki:)
    1 punkt
  7. Wiecie nie można porównywać narty robionej w Chinach w fabryce z ręcznie robionym sandwichem .. To zupełnie inne narty, zresztą tez miałem okazję testować te i inne i dawno nie jeździłem na stabilniejszych nartach.. Poza tym widziałem że można je wyrwać za 1899 zł ..
    1 punkt
  8. Wg mnie Chargery można spokojnie porównywać z Black Starami, przecież one nie są z totalnie innej bajki, te K2 trudno zaliczyć do do grupy Allmountain, wymiary maja w zasadzie jak allroundy ( to takie szersze allroundy albo najwęzsze allmountainy) i ja myślę, że obie te narty można by wrzucić do starego, nie używanego już worka o nazwie narty crossowe, który świetnie definiuje nadal gro nart dostępnych na rynku w różnych tajemniczych grupach. Pewnie K2 lepiej wypadnie poza trasą ale jako narty off piste to chyba mało kto je kupuje. Jeździłem na BS do znacznie szerszych Fischer Motive 80 przepinając je co zjazd na zmianę przez dwie godziny i w warunkach trasowych można je było spokojnie porównać wiec dlaczego Chargery nie?Co do opisów, moim zdaniem to można nazwać marketingiem, kiepskim ale zawsze- w klasycznym kabaretowym sensie "kłamstwo ale działa":D. Nie wiem do kogo są skierowane te opisy ale ja nie czuje się "targetem" i nie chciałbym się czuć. Może to wina tłumaczenia albo tego, że te opisy robił "literacko", ktoś kto nie ma pojęcia o nartach. Trudno z tego wyciągnąć jakąkolwiek wartościową informacje. To, że dużo sprzedają nie uwalnia ich od krytyki czy piętnowania idiotyzmów oraz nie oznacza, że znacznie mniejsi producenci nie robią lepszych nart.
    1 punkt
  9. Ankieta wypełniona.
    1 punkt
  10. Piotrze, ze swojej strony - to co mogę zrobić, to przesłać maila do znajomych z linkiem do ankiety i prośbą o jej wypełnienie. Mam nadzieję, że będzie odzew
    1 punkt
  11. Zdjęcia z testów nart podczas Worldskitest 2011 Na stronie dodałem zdjęcia z testów nart podczas Worldskitest 2011 w Zell am See.
    1 punkt
  12. To raczej jako ciekawostka (z portalu bezwypadkowy.net) - Gość poprosił o sprawdzenie autka po numerze vin, które znalazł na otomoto http://www.bezwypadkowy.net/forum/59-ocena-auta/11178-bmw-m5
    1 punkt
  13. Janku... ...nie obraź się ale przedstawiłeś delikatnie rzecz ujmując niezbyt popularne wśród Nas, narciarzy Skionlinowców poglądy :eek: Zastanawiając się co Ci odpisać chwilę się zastanowiłem. Tatry są dla Ludzi, Narciarzy, Piechurów. Chodź to, w Polsce niewielki fragment Gór "wysokich" z całą pewnością również dla Zieleni, Zwierząt zostaną "dzikie ostępy". Dopóki nikt nie znajdzie zdrowego kompromisu to zarówno Ludzie, jak i z pewnością "dzikiej przyrodzie" nie będzie dobrze. Teraźniejszość dla nas Skimaniaków: Tatry to zaścianek Narciarskiego Świata. Niestety takie są fakty
    1 punkt
  14. Wystarczy Ci Progressor 8+ - w długości 175, dłuższych niestety nie ma a tobie przydałoby się coś 180-185 tyle, że takiego czegoś chyba i tak nie znajdziesz pod twoje umiejętności i poziom zaawansowania. Więc takie muszą wystarczyc
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...