Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.06.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Przypuszczam,że 3 osobowe krzesło będzie miało podobną przepustowość jak 2 podwójne orczyki,więc nic się nie zmieni poza wygodą jazdy - zawsze lepsze stare krzesło niż wysłużony orczyk. Powinni też zainwestować w to co nie drogie,ale poprawi wizerunek ośrodka,czyli: - nowe linki do orczyków,to są groszowe sprawy,a nie będą się nagminnie urywać! - może nowe orczyki np.takie jak na Sihelnym - nieco dłuższy pałąk,przez co orczyk tak bardzo nie ucieka spod tyłka,kiedy jedziemy sami(takie moje spostrzeżenie). - zadbać,żeby wyciągi nie zatrzymywały się z błahego powodu - zasilanie,bezpieczniki,koła napędzające i kółeczka podtrzymujące liny itp. - toalety!Fuj fuje to sobie na festynie mogą stawiać... - parkingi odpowiednio duże i w cenie karnetu! - no i knajpki na poziomie,a nie kioski z pamiątkami... - więcej kas! To tak na początek,później powinni przejść do kolejnych krzesełek,poszerzania tras,naśnieżania z prawdziwego zdarzenia i poszerzania oferty...
    2 punkty
  2. Zimno, coraz zimniej Naukowcy z dwóch czołowych amerykańskich ośrodków badawczych twierdzą, że Słońce może zmierzać ku okresowi „hibernacji”, kiedy to jego aktywność spadnie do poziomu „małej epoki lodowcowej” z XVII wieku. W owym czasie na zamarzniętej Tamizie można było organizować targowiska. Badania wnętrza naszej gwiazdy, jej powierzchni i korony wskazują, że w ciągu najbliższej dekady częstotliwość występowania plam na Słońcu może spaść – potencjalnie łagodząc część przewidywanych skutków globalnego ocieplenia. Plamy na Słońcu i inne zjawiska słoneczne na ogół obserwowalne są w cyklach wzrostowych lub spadkowych trwających 11 lat. Jednak analiza dokonana przez US National Solar Observatory i Air Force Reserach Laboratory sugeruje, że kolejny cykl „będzie zredukowany lub nie wystąpi w ogóle”. Naukowcy rozważają teraz, czy owo spowolnienie zapowiada drugie Minimum Maundera – okres trwający od 1645 do 1715 roku, podczas którego nie zaobserwowano prawie żadnych plam słonecznych. Podczas tych siedmiu dekad, znanych jako „mała epoka lodowcowa”, zimą na Tamizie formował się lód o grubości 30 cm i utrzymywał co najmniej dwa miesiące. Po zamarzniętej rzece od Whitehall do London Bridge jeździły konne powozy. Przedłużające się minimum słoneczne mogłoby obniżyć temperaturę globalną o 0,5 stopnia Celsjusza. Niektórzy sceptycy od razu oznajmili, że badania te dowodzą, iż świat nie musi obawiać się globalnego ocieplenia. Jednakże niewielki i tymczasowy spadek temperatury zniwelowałby tylko część ocieplenia, szacowanego przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu na 4 stopnie Celcjusza do 2100 roku w przypadku, jeśli paliwa kopalne będą spalane w obecnym tempie. – Trzy całkowicie odrębne rzuty Słońca przekonują nas, że cykl plam słonecznych może zmierzać ku hibernacji – przyznał Frank Hill z Solar Synoptic Network przy US National Solar Observatory. Doktor Hill potwierdził, że jego zespół badawczy spodziewał się zaleźć dowody na to, że zbliża się kolejny cykl słoneczny, tymczasem nie natrafił na żaden jego ślad. – Wynika z tego, że początek nowego cyklu może być opóźniony do roku 2021 lub 2022, lub w może nie nastąpić w ogóle – skomentował. Autor: Ben Webster Źródło: The Times
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...