Mylisz się
Ta długość byłaby odpowiednia dla slalomki, a nie tego teraz potrzebujesz.
Potrzebna ci narta min. 180 cm - raczej o profilu zbliżonym do gigantki, czyli może być to zarówno coś z allround (tylko najwyższe modele), high performance itp., lub po prostu GS (np. WC RC u Fischera) - choć taka jeszcze dłuższa; ew. typ RC (np. Race RC u Fischera) - czyli ogólnie tzw. druga gigantka.
Jesteś spory, ciężki - więc to powinno być coś o budowie sandwich, z drewnianym rdzeniem itd. Wyższa półka.
Jeśli chcesz iść drogą SiTN'owską - na kursie kwalifikacyjnym będziesz się uczył różnych rzeczy i niekoniecznie będzie to skręt cięty - raczej różne kątówki, NW itp. (i słusznie). Na kursie na pomocnika podobnie, przy czym po kursie kwalifikacyjnym jednym z elementów kwalifikujących na kurs pomocnika jest/są przejazdy slalomu giganta (!) w przyzwoitym czasie. Ja tu miejsca na slalomkę nie widzę Jakkolwiek nie musi być to typowy GS - po prostu odpowiednio długa (180-185) solidna narta.
Trochę nie wiadomo co ci radzić, bo z opisu wynika że praktykę masz całkiem sporą i być może jesteś świetnym narciarzem, ale tak czy owak:
- kurs kwalifikacyjny to jedna z tańszych możliwości poduczenia się jazdy - więc warto się wybrać anyway
- dla takiego chłopa jak ty - normalna narta na co dzień powinna być mniej więcej taka jak wyżej - solidna, absolutne min. to 175 cm.
Narty slalomowej też nie wykluczam, o dł. 165 cm - ale na tyczki. To oznacza także inne inwestycje typu gardy, ochraniacze itp.
Jeśli masz wątpliwości co do tej długości - to może znaczyć, że
- jeszcze nie wiesz że taka narta też jest fajna - choć np. na Rusińskim trudno się o tym przekonać
- na dotychczasowych zbyt krótkich nartach (?) nieco przeceniłeś swoje umiejętności - krótkie potrafią stworzyć czasem iluzję dobrej jazdy
Bardzo dobrym rozwiązaniem, chyba jedynym i najlepszym - jest: wybrać się na stok z dobrą wypożyczalnią - przejechać się na różnych nartach o różnej długości -sam się przekonasz.
PS. Chyba musisz też pomyśleć o zmianie butów na coś sztywniejszego/wyższe modele - ale to całkiem inna historia - temat długi, raczej kosztowny Wybór butów wg mnie jest ważniejszy, czasochłonny i trudniejszy niż nart
PS2. Jak to się stało, że złamałeś tę nartę?