Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.12.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
:wink:http://narty.sport.pl/narty/56,122126,10776387,Czy_narciarki_moga_byc_ladne_.html4 punkty
-
3 punkty
-
Od razu informuję, że pracuję w sklepie sportowym, jeśli moderator lub użytkownicy uznają mój wpis za niestosowny to oczywiście trzeba będzie go usunąć. W/g mnie bielizna termoaktywna uprościła życie. Teraz pakowanie na wypad na narty jest proste, każdy bierze; 2 koszulki termoaktywne 1 x średnia - na temperatury ok zera, 1 x ciepła - na temperatury od minus 10 w dół 2 pary kalesonów, chociaż, wystarczy jedna, w/g męskiej części rodziny, ja muszę mieć w zapasie też ciepłe. 1 polar - na niższe temperatury, ja już potrzebuję gdy jest minus pięć, a Panowie gdy jest baaaardzo zimno 1 bluza - na temperatury od minus pięć w górę 2 pary skarpet + oczywiście warstwa zewnętrzna, tzw. trzecia i sprzęt. Pranie po wyjeździe też idzie sprawnie i szybko. Bielizna po wysiłku utrzymuje dłużej świeżość gdy po ściągnięciu wywrócimy ją na lewą stronę wytrzepiemy i powiesimy na wieszaku, nazywam to odpoczynkiem od ciała. Wiele dzianin ma np. jony srebra, działają dopóki ich nie wypłuczemy piorąc bieliznę termoaktywną zbyt często. Nie zachęcam do zaniechania prania, ale koszulka powinna wystarczyć nam na kilka dni, takie są założenia producentów, przynajmniej tych większych którzy się przykładają do tego co produkują. Bardzo ważne, bieliznę termoaktywną należy prać na lewej stronie, bez zmiękczaczy - one zatykają kanaliki, chcemy wyprać to co wypociliśmy, sporadycznie przecież mamy ją ubrudzoną od strony zewnętrznej. Dezodoranty, niestety one nie służą bieliźnie, zatykają kanaliki i potem bielizna szybciej "łapie zapach". Dobór bielizny to sprawa predyspozycji naszego ciała i kondycji. Oczywiście większość kobiet to zmarzluchy, lepiej zawsze kupić bieliznę ciepłą dla Swojej Pani. Każdy producent podaje tabele, zakresu temperatur i aktywności. W/g tego co doświadczam i zbieram informacje od klientów to lepiej regulować temperaturę drugą warstwą ( bluza, polar) niż pierwszą (bielizną), pierwsza powinna być naszą preferencją, bo bliska ciału koszula. Gdy założymy na ciało bieliznę która tylko jest potówką to nie będziemy mieć efektu ciepła a ważne jest aby bielizna chociaż namoknie była ciepła. U nas bieliznę mamy podzieloną, Jest lekka - wyższe temperatury i hala, siłownia, średnia - czyli na wiosnę/jesień i zimę, ciepła - głównie na zimę. Pozdrawiam i przede wszystkim życzę duuużo śniegu Magda2 punkty
-
jak zaczniesz od mniej więcej od 80mm pod butem , to gwarantuję ci ,że za jakiś czas będziesz szukał czegoś szerszego . No ale przecież wiadomo ,że apetyt rośnie w miarę jedzenia:smile:1 punkt
-
1 punkt
-
ma to być druga para nart? to według mnie nie bierz żadnego klasycznego allmountain tylko salo lord,armada arv, poco ci druga para takich samych nart, ciosaj srogo i weś się nie baw w drobnice1 punkt
-
Cześć!:happy: Jeszcze niedawno opisywałeś swoje wrażenia podczas testowania nart na Tuxie i Stubaiu,szukałeś raczej narty dynamicznej coś pomiędzy sl a gs:wink: Teraz chcesz posmakować freeriedu:eek: Myślę,że na początek przygody z jazdą pozatrasową czy choćby w trudnych warunkach,szukaj typowego allmountain,tym bardziej,że jak piszesz ma to być druga para nart,no chyba,że planujesz zakup trzeciej pary/tej pomiędzy sl a gs/:tongue: Przyjrzyj się też takim modelom jak: - Atomic Blackeye Ti -Head Paek 78-choć brak jej dynamiki,prowadzi się przyjemnie,spokojnie i stabilnie w każdych warunkach -K2 Rictor-po opiniach,ta narta nie może być zła -Salomon Enduro XT 800 -Salomon BBR,jak wspomniał Bończa,piękne narty,ale mają jednak wady-wymagają ponoć siły i są nerwowe w rozjechanym świeżym śniegu,szerokie dzioby zbyt aktywnie początkują skręt i zacinają się/tak twierdzą testerzy/,ale warto sprawdzić samemu:rolleyes:: Powodzenia:rolleyes::1 punkt
-
Tak Blizzard Magnum 8.1 konkretnie, najnowszy ma frontrockera, brał bym to prawie w ciemno, a dlaczego prawie? bo chciał bym jeszcze porównać je w jednakowych warunkach z K2 Rictor1 punkt
-
Miałem okazje jeździć na nartach z grupy, o ktorej wspominasz. Jeśli będziesz miał okazje testować to zwróć uwagę na Voelkl The Code, Salomon BBR, Elan Amphibio, Blizzard chyba Magnum. Te pamietam, jako fajne narty. I długie, nie krótkie1 punkt
-
1 punkt
-
Długość dla Ciebie takich nart to minimum 170cm a jak chcesz mieć lepsze narty do jazdy pozatrasowej to nawet 175 i nie obawiałbym się tej długości zwłaszcza przy wadze 78 - jeśli to ma jeździć jako tako w puchu. Szerokość pod butem to minimum 76 mm a celowałbym w coś koło 80mm bo to jeszcze po trasie jeździ jak zwykły allround a i poza daje nieźle radę. Head Peak 78 jest ok, Watea to bardzo dobre narty, niepotrzebne wątpliwosci co do serii Motive; jest spory wybór tego typu nart i praktycznie każdy producent ma coś fajnego. http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/12074-Fischer-Motive-80 a tu masz szerszą dyskusję w temacie bo w zeszłym roku tez ten temat przerabiałem: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/11429-Wyb%C3%B3r-nart-z-grupy-Allround-Allmountain/page41 punkt
-
to się nazywa nerka wpisz w wyszukiwarce Hollmenkol i tam poszukaj najważniejsze żeby to były nerki do narciarstwa biegowego wtedy długo trzymają ciepło w marketach przeważnie są zwykłe szmatki na bidon1 punkt
-
1 punkt
-
wreszcie pogoda zaczyna sprzyjac narciarzom, posypalo troche choc w samym Innsbrucku widac to tylko na otaczajacych gorach, w miescie poki co sniegu nie ma :frown:: ale do rzeczy, korzystajac ze dzis w Austrii swieto wybralem sie na Stubaier Gletscher aby przekonac sie jak to wyglada w wyzszych gorach. Stubaital wreszcie przypomina zimowe krajobrazy. Pod dolna kolejka male rozczarowanie bo czynny tylko Eisgratbahn z powodu silnego wiatru no i swoje trzeba bylo odstac choc bylem jeden z pierwszych na parkingu A. Przy okazji dowiedzialem sie od jednego z obslugi jakie warunki (wiatr) powoduja zatrzymanie kolejki. Gamsgartenbahn zarzymuja gdy sila wiatru przekracza 70km/h Eisgratbahn moze ponoc do 120km/h chodzic, choc znaczenie ma rowniez jak wiatr wieje (kierunek, czestotliwosc). Co do nowych inwestycji w planie jest przebudowa Eisgratbahn.Co do warunkow to widac ze popadalo. Gole skaly nie strasza juz jak przed miesiacem i mozna bylo nawet pojezdzic w swiezutkim puchu poza trasami (gdzieniegdzie) :smile: Ktos moglby narzekac ze trasy nieprzygotowane i szybko powstaly muldy ale wiem ze to normalne po opadach, a poza tym kocham jazde po takim sniegu. Nie wszytko juz chodzi ale mysle ze w najblizszch dniach ratraki zrobia swoje. Jutro ciag dalszy jazdy ale gdzie, chyba tez lodowiec, ktory tak dzis wygladal: pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Budzi ludzi po nocy.:angel: Powoduje tym samym awantury rodzinne.:applause: GRATULACJE! Twoja radość Kasiu jest uzasadniona. BRAWO!!!!!!!!!!!1 punkt
-
No i dzwoni do mnie teraz i wrzeszczy do słuchawki:biggrin: Sama się nie przyzna, ale ja ją przepytałem na tą okoliczność i okazuje się że oceny ma Kasia jedne z najwyższych, dziobak i kujon normalnie. Choć wiedziałem że zda i nie było to dla mnie zaskoczeniem to jednak gratuluję:cheerful:1 punkt
-
Jadąc dzisiaj na Słowację nie omieszkałem odwiedzić Małego Rachoowca, coś czułem od dawna że tam się nie za wiele dzieje... No i nie pomyliłem się, budowa na ten rok wydaje się być zakończona. Wykonano wszelkie prace niwelacyjne, wygląda to dobrze, rozniwelowano na "stół" cały stok, z dolnej części stoku zrobiono parking który jest utwardzony klińcem i zawibrowany, niestety o tyle(ok 100 m) krótszy jest stok, no ale coś za coś parking musi być. Wykonane są wszystkie prace betoniarskie. Na budowie nie ma już nic, nawet łopaty, a i ciecia z budką też ewakuowali, bo nie ma co tam pilnować, po prostu wygląda to tak że prace na ten rok zostały zakończone. Tak że mówię z pełną odpowiedzialnością, nartowania na Małym Rachowcu w tym sezonie na100% nie będzie. Jutro wstawię fotki, a na razie amen:sorrow:1 punkt







