Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.01.2012 w Odpowiedzi
-
Twoje poglądy są nieco egzotyczne. Jeśli uważasz, ze nie da się jeździć na krawędzi na nartach dłuższych (tu 175cm) to śmiem twierdzić, ze to pogląd bardziej niż egzotyczny. Jeśli chcesz uczyć gościa o wzroście 190 m jazdy na nartach na deskach 160 cm to już muszę stwierdzić, ze twoje poglądy mogą być szkodliwe czy wręcz niebezpieczne. To jakie deski doradzisz dla kobiety 55kg i 155 cm - chyba na 130cm powinna jeździć lub się uczyć. Niestety twoje opinie są dosyć dziwne3 punkty
-
Progressor 9+ w długości 180 testowałem i moim zdaniem do nauki to się on nie nada, w tej długości jest to sztywna narta o charakterze zbliżonym do RC/GS, niechętnie skręcająca przy małych szybkościach, na krawędź wchodzi przy sporej prędkości, jeśli ktoś nie ma w miarę opanowanej jazdy ześlizgiem (techniki NW i różne elementy jazdy klasycznej) to na stromszym stoku zaginie, narta do tego dosyć sztywna, trudna na muldach i nierównościach - wymagania wobec jeźdźca rosną i techniczne i kondycyjne. W długości 180 to narta bardzo stabilna do bardzo szybkiej jazdy z góry na dół średnim ale raczej dłuższym skrętem - wymaga umiejętności i doświadczenia.2 punkty
-
Tak samo do tego podchodze i w zadnym wypadku nie szukam tlumaczenia w narcie tak jak mowisz sporo czytam i ogladam filmikow potem sam probuje i nie jest tragicznie a sprzedac tez ich nie chce przywiazalem sie do nich (nie jedna przewrotke zaliczylem)2 punkty
-
Trochę zdjęć z pobytu : http://www.skionline.pl/forum/gallery/browseimages.php?do=searchresults&searchid=1566912 punkty
-
Jeżeli jesteście zainteresowani to decathlon sosnowiec ma te narty w cenie podanej w temacie:)1 punkt
-
Z dzieciakiem na stoku już Cię widziałem. Ale w mini :stupid: to byłoby warte wszystkiego. A slalom jeździsz całkiem nieźle. Bończa w mini np. z Nosala - bezcenne.:applause:1 punkt
-
z całym szacunkiem , ale jak czytam niektóre posty to rozumiem je mniej więcej tak , że np Robert Kubica to w zasadzie tracił czas jeżdżąc w gokartach , bo przecież w wieku 10 lat mógł spokojnie wsiąść do bolidu F1 i pewnie na początku by się trochę pomęczył , ale teraz byłby dużo lepszym kierowcą: ja nie namawiam do sprzedaży tych nart , ale też radzę na początek kupić/pożyczyć coś bardziej przyjaznego , na czym podszlifujesz swoją technikę, postęp w nauce będzie szybszy , ty będziesz zadowolony i po prostu będziesz się cieszył jazdą a nie mordował z oporem materii1 punkt
-
Zrozum że tu nie chodzi o długość (czytaj ze zrozumieniem) ale o narte która jest przeznaczona dla osoby dobrze jeżdżącej,chodzi nam o to żeby kolega czerpał przyjemność z jazdy ,wszak oto chyba wszystkim doradzającym chodzi1 punkt
-
moim zdaniem powinien próbować z tymi 180cm lub ewentualne minimum 176 ...ja tak zaczynałem, nie było łatwo ale uważam że była to trafiona decyzja1 punkt
-
doszedł do wniosku że to narta nie dla niego bo kupił ferrari do nauki jazdy po mieście, miał twarde narty z wyższej półki a nie był na nie przygotowany technicznie.1 punkt
-
Ok skoro doradzali w linku gościowi co miał 190cm narty do nauki 180cm i on nie dawał rady(sam doszedł do tego niestety za pózno) -to jest chyba egzotyka, i jeszcze go w tym umacniali ze jest ok. Ja doradzam założycielowi postu który ma 182cm do nauki narty 160-165cm R14-15 .Weżmie te 168cm tez będzie na nich jeżdził. Pokaż cytat że napisałem że nie można jeżdzić na deska 175 na krawędzi? ale czy to zrobi początkujący mający 182cm? owszem tak jak będzie cierpliwy pojętny ale po dużo dłuższym czasie niż na krótszych nartach a jak będzie słaby fizycznie to w ogóle go może zniechęcić slowa carving to tylko będzie znał ze słownika a on ma się bawić na nartach i to jest całe sedno .Pozdrowienia1 punkt
-
jeśli jesteś dalej zainteresowany spodenkami, to mogę je sprzedać za naprawdę niewielkie pieniądze. mnie nie są potrzebne, bo są za małe. a po co mają leżeć i się kurzyć.1 punkt
-
W tym linku poradzili chłopu długie narty i co .. i sam do tego doszedł ze są za długie chociaż próbują go z tego wyprowadzic ze jest ok. W tym wątku ktoś napisał że on ma 190cm to narty 180cm to normalne do tego wzrostu. a dla mnie to zły tok rozumowania przy nauce. Jak się uczy to przy sushi -jego wzroście 160-165cm z R 14-15 (jak będzie mniejszy to też ok) Jak się nauczy i będzie chciał jeżdzić bardziej zjazdy to może sobie wziąść dłuższe albo mieć kilka par nart. Polemizuje czy nauka i jazda na 175cm z R!7 jest łatwiejsza niż na slalomce 160-165 z R13 przy wzroście 182 cm. Pytanie jest tez nauki czego? jak chce się uczyć jeżdzić Carvingowo i szybko robić postępy to bierz krótkie, Jak chce się jeżdzić ślizgiem turystycznie to narta nie ma znaczenia. te Izory są ok- mogły być tylko krótsze1 punkt
-
1 punkt
-
Tak, Dzwoniłem na numer sklepu podany w internecie. Numer do Bartka wyśle priv.1 punkt
-
Arek, ze starszych postów wiem, że masz 193 cm wzrostu i 108 kg wagi - te narty 180 cm to nic nadzwyczajnego, właściwie to dobrze dobrana narta. Ten model nie zabija bo żadna narta tego nie robi. Nie rób błędu i nie szukaj przyczyn w narcie (za trudna itp) - szukaj w sobie - jeździsz raptem kilka dni: nie wychodzi? -> nie umiesz jeździć -> to trzeba się nauczyć -> i tyle, to wszystko Nic nie sprzedawaj, nie wymieniaj - weź instruktora albo sam próbuj, oglądaj filmiki, czytaj, kup książkę etc. Z instruktorem byłoby najszybciej oczywiście. Pamiętaj - nie od razu Kraków zbudowano1 punkt
-
Jak masz możliwość sprawdzenia narty osobiście to jak najbardziej tak,wszechstronna narta ma dobre trzymanie krawędzi,zapewni Ci komfortwą jazdę przy małym nakładzie sił,nie zapomnoj o bucikach1 punkt
-
Jeśli narty są w stanie w miarę ok (krawędzie o jeszcze niezłej grubości, ślizgi ze zdjęć wyglądają nie najgorzej ale też trzeba im się w realu przyglądnąć dokładnie) to to ma sens, długość akceptowalna a sam model cieszył się uznaniem i był dobrze oceniany przez użytkowników. Do nauki jak znalazł, pojeździsz sezon-dwa, poduczysz się i wtedy przyjdzie czas na zakup czegoś lepszego1 punkt
-
Jacek nagraj Franza na nartach, to potem będziemy mogli w programie Dartfish analizę video zrobić - Stromotion (poklatkowe sekwencje zdjęć i filmów). Jeśli ktoś z forum chciałby uzyskać efekt Stromotion lub SimulCam ( nakładanie na siebie dwóch obrazów z zachowaniem tego samego tła) ze swoich przejazdów, to jest możliwość przesłania mi CD z video, a potem efekt będzie zamieszczony na stronie Dartfish.tv http://www.dartfish.tv/ChannelHome.aspx?CR=p849801 punkt
-
To mam na myśli http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/14681-pierwszy-kontakt-z-fischer-progressor-9?p=145942#post1459421 punkt
-
Promień narty nie świadczy o tym czy na nich łatwo czy trudno skręcać, często jest tak, ze narty o większym R skręcają łatwiej. Rady w stylu "bierz narty o jak najmniejszym promieniu" są po prostu kiepskie, do nauki narty na ten wzrost i budowę nie powinny być krótsze niż 170 cm, nauka na nartach krótszych będzie pozornie łatwiejsza ale będzie prowadzić do nabierania złych nawyków. Promień narty np 17 m przy długości 175 cm jest dosyć umiarkowany a jazda na tego typu nartach jest dosyć łatwa, na pewno łatwiejsza niż na nartach slalomowych czy sc z promieniem 12-13m, na takich nartach też łatwiej się uczy jazdy, optymalne narty do nauki to 170 cm i promień 15-16m. Nauka na topowych, twardych nartach to też hasło z cyklu "młody jest to da radę", tylko tu chodzi o szybkie postępy i sprzęt to umożliwiający a nie wadzenie się z oporem materii. Na mały budżet lepiej kupić własne narty - model do nauki bez większego znaczenia, byle były w niezłym stanie i nie były zbyt krótkie.1 punkt
-
O dzisiejszych nartach trochę wiem i wykorzystuję ich budowę ( coraz lepiej) i dlatego jeżdżę coraz lepiej (opinia przeważającej części rodziny) . Są uparciuchy ,do których prawda nie chce trafić . Jak się jeździło 30 lat na prostych nartach w zupełnie inny sposób (całkiem dobrze) to nawet mając od dwóch sezonów narty taliowane o r chyba 16 czy 17m dalej uważa się tych jeżdżących ,,tak jak chce narta'' za wariatów jeżdżących na zabicie (to nie moje określenie). Piszę o mężu siostry. W tym sezonie daruję sobie wspólne wyjazdy mimo,że to dla mnie dużo wygoda (ma samochód). Do tematu. Młody tak szybko się nie zniechęci a na własnych nartach wyjazdy wyjdą mu dużo taniej. Pozdrawiam1 punkt
-
popieram Janka skoro panowie polecacie mu do nauki narty 175 to- dziękuje . Przy wąskich trasach na takich długich nartach z dużym promieniem będzie miał ciężko i na pewno technika nie pójdzie do przodu. jeżdzić jeżdzić, pytać obserowawć itp .Jak go stać to może wziąść instruktora na 2-3lekcje. ma narty w domu jedzie kiedy chce, nie marnuje czasu na wypożyczalnie w wieku 21 trzeba już więcej wymagać P.s na Yuu tube mój ulubiony film1 punkt
-
Przecież ja się nie upieram żeby kolega wypożyczał narty,ale też nie chce żeby się znięchęcił po pierwszym dniu jazdy a poza tym od kiedy jazda skrętem ciętym to wygłupy,przeciż dzisiejsze narty są do tego stwożone ,to nie ołówki z minionej epoki na których zamiatało się tyłami1 punkt
-
Po sześciokrotnym wypożyczeniu sprzetu (za drogo wychodziło) kupiłem nowe Blizzardy Gforce gthree 167cm r 14m i daje radę .Powiem więcej polubiłem te narty.Jest młody i da radę nawet na trudniejszych nartach . Musi w sezonie więcej jeździć !10-12 wyjazdów w sezonie . Dużo czytać ze zrozumieniem o narciarstwie zjazdowym. Mniej słuchać przemądrzałych starych narciarzy uznających jazdę skrętem ciętym za wygłupy. Mam takiego w rodzinie. Forum jest dobre i filmiki na nim.To moje zdanie też początkującego, 20 wyjazdów po około 4 godziny razem 80 godzin na nartach, no i 54lata na karku. Młody ,pojętny na dzisiejszych łatwych nartach uczy się błyskawicznie.1 punkt
-
Właśnie te Elany to jest jakiś badziew - przecież to złom a nie narty. Sushi posłuchaj kolegów którzy mówią o wypożyczalniach za 200 PLN kupisz złom na którym się umęczysz a nie pojeździsz1 punkt
-
1 punkt
-
chłopak sprawny jeżdzi na nartach wodnych dosyc ciężki i ambitny te narty mu nie zginą jak ma brać jakiś badziew to lepiej te. Te co ty poleciłeś tez może rozpatrzyć ale ja szukał bym jednak krótszych1 punkt
-
Chłopie co ty radzisz :frown::,przecisz to nie jest narta dla osoby która zaczyna jeżdzić1 punkt
-
przejrzałem trochę aukcje i polecam ci te elany górna pólka, swego czasu to była naprawde nowość i miał być przełom i kosztowały sporo , te są za naprawdę psie pieniądze wg mnie za darmo. 14 to był chyba najwyższy model z tych nart Zwróć uwagę na promień skrętu chyba w aukcji podawanych jedne miał R17-(bardziej do zjazdu-giganta) szukaj mniejszych R a co do długości jak chcesz się rozwijać nie brał bym nart dłuższych niż 165cm ( elany są 168 ale to okazja i cena) wg mnie bardzo perspektywiczne dla ciebie, wiazania rental w wypożyczalni narty ViP topowe niestety też kosztuja taniej są ale najczęściej jakieś stare modele Allroundowe http://allegro.pl/narty-elan-speedwave-14-dual-titanium-168-cm-i2020159671.html do poczytania http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1783&id_modelu=23161 punkt
-
Powiem z własnego doświadczenia (najpierw kupiłem dopasowane nowe buty), przede wszystkim kup buty namacalnie czyli mierząc a nie patrząc na rozmiar, w ostateczności przymierz jakieś w sklepie a potem znajdź je w necie, kupując używane buty mogą się trafić "rozbite" i takie tylko do przymierzenia!!! Narty kupiłem używki w następnym (po drugim sezonie jazdy) na alledrogo po sezonie można trafić okazję, a każdy model możesz sprawdzić w necie czytając czy to narta dla początkujących allround/allmountain np. na skionline na portalu w dziale z nartami z poprzednich sezonów. Co do długości to w tej grupie nart szukaj ok.170-175cm. Oczywiście za 200 pln możesz trafić okazję lub kapcia : trzeba mieć szczęście lub doświadczenie1 punkt
-
Jak już konicznie chcesz mieć swoje to szukaj nart z grupy allround,allmountain o długości 170-175 np. http://allegro.pl/narty-carvingowe-salomon-x-wing-blast-170cm-tanie-i2021688442.html1 punkt
-
Instruktorzy maja ceny kosmiczne np.70zł za godzinę w Harendzie:eek: Dla kogoś kto dysponuje tak skromnym budżetem to ruina finansowa a nie inwestycja. Poczytaj forum, pooglądaj filmiki , wypożycz sprzęt i i ucz się sam na stoku:smile:1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć, witamy na forum,po pierwsze Twój budżet nie pozwoli kupić Ci dobrej ,rozwojowej nartki np.fischer progresor 7 lub rossignol zenith 6-8 o długości 170 -175,nie wspominając o butach.Ja na Twoim miejscu pierwsze bym wypożyczył sprzęt i zainwestował w instruktora :wink:1 punkt
-
za 200 zl ciezko Ci bedzie kupic cos rozsadnego (choc jak widac na przykladzie Johny_narciarz - da sie ) moja sugestia jest taka, zebys ten budzet, przeznaczyl na wygodne i dobrze dopasowane buty. sam okreslasz sie jako osoba poczatkujaca, dopiero co stawiajaca pierwsze kroki. koszt wypozyczenia 6 dniowego nart, to ok 150 zl. przez ten czas, mozesz sprobowac kilka par, dlugosci i sprawdzic na czym Ci lepiej. jesli spedziles dopiero 11 godzin na nartach, to wg mnie jest to za wczesnie by myslec o zakupie desek.1 punkt
-
W temacie, to interia.pl zamieściła taki filmik: Jak w świetle nowych przepisów ruchu drogowego w Austrii zachować się w korku. http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/jedziesz-do-austrii-zobacz-jak-sie-zachowac-w-korku,1741566 Może warto zobaczyć? Pozdrawiam.1 punkt
-
A jak sam Johann Rifesser nie będzie miał wolnego apartamentu to zapytaj czy jego znajomy nie ma wolnego apartamentu - my ostatnio właśnie mieszkaliśmy u Jego kumpla i było dużo bliżej do gondolki (chodziliśmy z buta). Też polecam Johanna1 punkt
-
namiar na kwatery http://www.rifesser.com/eng/casa_fill_ortisei_1.htm Gorąco polecam. Byłem tam w zeszłym roku i było super. Blisko do centrum. Skibus około 50 metrów od budynku. Fajne apartamenty. Miejscowość St. Ulrich jest malownicza i bardzo przyjemna. Do kwatery darmowy wstęp na basen. Skorzystacie to będziecie zadowoleni.:happy: My zajmowaliśmy House Fill 1 apartament c1 punkt







