Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. conda

    conda

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      214


  4. ziom10

    ziom10

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      346


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.05.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wczoraj udało się powędkować 40 minut przed burzą i Deszczem. Miejsce - niedawno zagospodarowana glinianka Kolegi. Bardzo delikatne branie..płociowe i po długiej zabawie jest :happy: Karp ok 5-6kg. Wędka pikerek, żyłka główna 0,20 na przyponie 0,12. Przynęta dwa białe robaki, zanęta - truskawkowa, gruba. Po szybkich kilku zdjęciach rybka wróciła w doskonałej kondycji do wody:
    1 punkt
  2. Dzięki,ale chyba wolę dać sobie spokój... :wink: :biggrin: Pewnie bym pojeździł,ale wolę wspominać majówkę sprzed 3 lat: To ja: Tak było 3 lata temu,w tym roku się nie udało. :sorrow:
    1 punkt
  3. Zaczekaj chwile, brat się zaloguje to Ci wszystko ładnie opisze. Temat przerobił w praktyce, zerwał krzyżowe i boczne na Cienkowie. Po rekonstrukcji w Żorach jeździ nadal, a w tym sezonie dorwał nawet BBR'y. Będziesz jeździł
    1 punkt
  4. życiówka 80 + Szacunek takim rybom się należy :happy:
    1 punkt
  5. Praded Jeseniky Wedle życzenia. Podejście drugie. Fotek raczej nie zapodam, w ogóle tej zimy nie pstrykałem (żona opanowała aparat), a z Pradziada mam kilka zdjęć na komórce "średniej" jakości jako dowód dla żony i teściowej, że faktycznie byłem na nartach bo dziwnie patrzyły na mnie gdzie, po co i czy na pewno jadę :biggrin: Rano już po 6 temperatura masakryczna bo ponad 20, na miejscu na parkingu dolnym około 8 trochę "chłodniej", bo 17, na samej górze jeszcze "chłodniej" koło 14 stopni. Coś popierdzielili z mapką do opisu tras, ale trzymajmy się oznaczenia z mapy http://www.holidayinfo.cz/zima/panmapa.php?lang=1&ro=1&cntry=1&rg=4&loc=3&cat=45&frm=info&raw= Tak więc czynne były 1, 2, 3-4 jako prze - i do - jazdówki oraz 6. 1 nie warta wspomnień, najmniej ciekawa do tego z dziurami i wyrwami. 2 dosyć fajna, ale od połowy wypłaszczenie zakończone półką za którą trzeba ostro hamować bo już wyciąg. 6 najlepsza i najdłuższa i na niej prawie cały czas jeździliśmy. Choć do miana czarnej to jej sporo brakuje. Ciekawostka - kupiliśmy karnety do południa, a na 6 okazało się, że już cała obsługa jest zwinięta razem z bramkami, tylko orczyk chodzi na free i tak jeździliśmy do 12.20 (o 12.30 autobus na dół - kursy co godzinę, a musiałem wracać). Śnieg oczywiście miękki i mokry. Ale nie zwalisty i nie zapadający się pod nartami. A do tego jeszcze go sporo. Kolega potknął się na górze i podparł mocno kijkiem baz talerzyka i ten wpadł w śnieg po samą rączkę. Nie było też mrowia ludzi aby trasę zryć, całkowicie bezkolejkowo, na trasie luzik, choć ludzie byli. Śnieg o dziwo na prawdę szybki, trochę zwałek i muldek, można to było przeskakiwać, ciąć, śmigać, chłonąć, kompensowawć, odbijać się etc. Piękna zabawa na śniegu. Wszystko na slalomkach 170, 63 pod butem. Niczego im nie brakowało do jazdy. Me too :tongue: Trochę też było ślizgania po "dziewiczym" śniegu z boku trasy pomiędzy krzaczkami i krzewami - ten był wolniejszy, ale też miło. Dla przypomnienia - na Pradziadzie jest li i wyłącznie śnieg naturalny - to ścisły rezerwat przyrody i świstaki nie zaakceptowały sztucznego naśnieżania. A orczyki wyglądają jak sprzed 40 lat albo i lepiej. Wolne jak jasna cholera, ale cóż. Mocno wiało rano i później też, aż łeb chciało urwać. Ale z czasem białe obłoki się rozwiały i zrobiła się czysta lampa. Najpierw ściągnąłem polar spod shoftshell'a, następnie pizdnąłem w kosodrzewinę kask z goglami i przywdziałem okularki. Na koniec ściągnąłem softsheel, zostałem w podkoszulku z podciągniętymi rękawami. Jazda inna i przyjemna, że hej - czuć "inaczej" lekkość, luzik i swobodę. Bez tych wszystkich zimowych "zbroi i pancerzy" :biggrin:. Powszechnym był widok facetów w krótkich spodenkach i koszulkach na ramiączkach. Reszta golizna. Jak również młodych divek w obcisłych rajtuzkach i króciutkich jeansowych spodenkach - mniam :tongue: Z samej góry piękne widoki. Spod Petrovy kameny Śnieżnik na wyciągnięcie ręki. A ponoć z wieży widokowej na Praded w dobrą pogodę widać nie tylko Śnieżkę ale i Tatry. To był mój pierwszy raz na tej górze. Ale ze względu na możliwość skosztowania wyłącznie naturalnego śniegu pod nartami myślę tam jeszcze wyskoczyć na mrozie, bo to raczej jedno z nielicznych - tak naturalnych miejsc do jazdy. Przynajmniej w Sudetach. Tylko raczej w tygodniu, bo infrastruktura nie nastraja do "tłoków". I trzeba pilnować pogody, bo przy kiepskiej to "nie jazda" na takiej górze. Temperatura na dolnym parkingu o 13 około 24-25 st. Od 1 maja Praded zamknięty obowiązkowo bez względu na pokrywę śnieżną - świstaki, a może też ekonomia. Drzewiej bywało inaczej. To mój najdłuższy sezon :smile:
    1 punkt
  6. Wreszcie i ja coś tam złowiłem... :smile: I trochę widoków: :applause: :biggrin: :stupid:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...