Ale żeś wymyślił!
Przez 2 sezony (2010/2011 i 2011/2012), Goryczkowa chodziła w sumie przez 2 tygodnie!!!
Tylko z powodu braku śniegu!!!
Bez naśnieżania przynajmniej od Buli do dołu (Niżne Rówienki Kondrackie o ile dobrze pamiętam) stawianie wyprzęganych, niezwykle drogich krzeseł jest całkowicie nieopłacalne. Albo na TPN wymusi się zgodę na naśnieżanie, albo za parę lat będzie trzeba się pożegnać z jazdą na Goryczkowej!
Tadek