Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
11.09.2014 - 11.09.2014
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.09.2014 uwzględniając wszystkie działy
-
http://www.lanovky.sk/?page=rep&id=859 Tu jest ciekawy artykuł. Tatralift sprzedała cztery wyprzęgane kolejki. Korbelów – buczynka 1450 m 2000 os/h, Szczyrk 4-os krzesło, Czarna góra 6-os krzesło i do Rosji. A w Korbielowie także niewyprzęgane krzesło 2200 os/h 900 m chyba Szczawiny-miziowa3 punkty
-
Jeszcze nowy budynek Dolna część ośrodka z daleka. Niestety widoczność była już słaba, bo przyszła ulewa. Jakimś dziwnym trafem nas ona oszczędziła,kiedy kilka kilometrów od Korbielowa była powódź. Mam nadzieje,że JC da cynk kiedy przyleci śmigłowiec. :angel:2 punkty
-
Widzę,że Sławek tęskni już za mną,więc podzielę się tym co zobaczyłem wczoraj na Pilsku. :wink: Co u mnie? Po kontuzji mocno pracuję nad powrotem do zdrowia,ale na dzień dzisiejszy nie wiem czy będę mógł tej zimy pośmigać. Póki co chodzę po górach,jeżdżę na rowerze i regularnie chodzę na basen. A co do karnetu całosezonowego,gdyby kosztował faktycznie nie więcej niż 10 x dniówka, to rozważę jego zakup. Zeszłoroczne 1800 zł dałby chyba totalny desperat... :stupid: No to zaczynamy! Już na parkingu widzę,że coś się dzieję.Jest mostek. Krzesełko stoi w gotowości. Na parkingu leżą słupy pod nowy wyciąg. Na Szczawinach nowa knajpka. Czarna trasa bez zmian Jak ktoś pyta o zeszłoroczny cennik.... Coś grzebią przy dachu schroniska,czyżby zeszłoroczna wichura dała się odczuć? Postronny obserwator...2 punkty
-
Mnie natomiast przeraziła prędkość z jaką motocyklista dojeżdżał do skrzyżowania. Bo licząc tak z grubsza, ze sporym błędem, po mijanych słupkach, wychodzi mi, że 200-250m przed skrzyżowaniem miał tak coś pomiędzy 100 a 120km/h. Kierowca nie miał ŻADNYCH szans dostrzec moto w lusterkach zanim sam zaczął swój głupi i zakazany manewr Przypomniała mi się jeszcze historia sprzed kilku-kilkunastu lat, gdzie gość skręcał w lewo i doprowadził do zderzenia z samochodem z naprzeciwka. Dodatkowo po dmuchnięciu okazało się że trzeźwiutki to nie był. No to dawaj: wymuszenie pierwszeństwa, spowodowanie wypadku po pijaku (a za to to chyba mógł stracić prawko dożywotnio) itp. Ale gość się zaparł i doprowadził do wizji lokalnej. Podczas wizji okazało się, że prędkość nadjeżdżającego pojazdu była tak duża (w dodatku wyjeżdżał z zakrętu czy wzgórza - nie pamiętam), że nawet jeśli byłby trzeźwy to też wymusiłby pierwszeństwo bo nie zauważyłby na czas nadjeżdżającego. W efekcie sąd odstąpił od zarzutu spowodowania wypadku po pijaku i skończyło się dużo łagodniej na jeździe w stanie nietrzeźwym1 punkt
-
Wina motocyklistów jest tylko jedna, nawet jak są bez winy...prędkość. Przy 99% wypadków jakie widziałem na nagraniach z udziałem motocyklistów główną przyczyną jest prędkość motocyklisty(lub inne rzadko spotykane w normalnym ruchu zachowanie), mimo to, że winny jest drugi uczestnik zdarzenia. Oczywiście, niemal każdy motocyklista będzie mieć żal i pretensje bo "patrz w lusterka"...Nigdy nie miałem zdarzenia z motocyklistą ale gdybym kiedyś miał i gość, który ułamek sekundy wcześniej przez miasto pędził 150 km/h miał do mnie pretensje, że nie spojrzałem w lusterko to śmierć na miejscu...zatłukłbym albo udusił własnoręcznie... Akcja patrz w lusterka jest chyba najgłupszą akcją drogową jaką można było stworzyć. Wg. mnie wywołuje przekonanie, że to nie prędkość i kretyńskie zachowania motocyklistów są przyczyną wypadków a kapelusznicy, którzy nie spojrzeli w lusterko. Nie mam nic przeciwko motocyklistom bo to sympatyczni ludzie są ale...kupiłeś 1000ccm, będziesz tym jeździł zgodnie z przeznaczeniem ? to jak coś się wydarzy pretensje miej tylko do siebie. Z tego względu wielu znajomych nie wsiada na motor bo zdają sobie sprawę po co szybkie dwukołowce się kupuje. Natomiast ludzie którzy zapieprzają przekraczając nierzadko 3 i 4'ro krotnie dopuszczalne prędkości i myślą, że akcja "patrz w lusterka" jest gwarantem bezpieczeństwa są idiotami. ps. jeżdżę szybko i bardzo szybko, co nie przeszkadza mi robić tego świadomie. Jeżeli coś się kiedyś stanie to pretensje będę mógł mieć tylko do siebie.1 punkt
-
Nie chcę aby zabrzmiało to politycznie, ale to nie tylko w Polsce, ale w całej Unii jest coraz mniej dobrego obyczaju i coraz wiecej przepisów prawa! Prowadzi to do totalnego zniewolenia obywatela, który nie ma pojęcia kto, kiedy i za co może go ukarać. Obyczaj natomiast zszedł na psy. Dziś nie ten jest przestępcą co żle robi, a ten, który jest skazany prawomocnym wyrokiem. Dziś kraść wolno, oszukiwać, obiecywać, byle by cie tylko nie złapali! A jak cię złapią, mów, że to nie twoja reka! A jak masz kolegów, koledzy wytoczą procesy tym którzy łapali ( podsłuchiwali). Taki świat umacnia rządzących a totalnie zniewala rządzonych. Zauważcie, Wasze zastanawianie sie nad tym, że np. kamerka monitoruje jedynie wnętrze auta, a nie drogę, jest klasycznym przykładem próby radzenia sobie ze zniewoleniem. Dalej zastanawiacie się, ciekawe jak zostalibyśmy potraktowani gdyby kamerka była przy zagłówku?!!!! A jak patrzymy swoimi oczami, to co, wolno? Może juz niedługo i patrzeć będzie zakazane? Może i myśleć, także? Co do tego myślenia, to juz chyba zrobiono niezłą robotę. No to włączamy jakieś fałueny, saty, otwierajmy wybiórcze i chłońmy..... A potem zastanawiajmy się czy wolno użyć smartfona widząc np. pijanego polityka! Pozdrawiam.1 punkt
-
Tak, dobrze zrozumiałeś. Teoretycznie mowa jest o "dashboard_cameras" czyli to co na desce i szybie, ale ponieważ wdała się w to instytucja ochrony danych osobowych to kto wie co policmajstrowi do głowy strzeli. Kary niby są "do" 10k ojro, ale czy Polaka lżej potraktują ? JC rozmawiał kiedyś z austriacką policją, najlepiej gdyby to wyjaśnił u źródła :wink: Co do motocyklisty: nawet jeśli prawnie był ok, to dla mnie nie był tak całkiem bez winy (nazwałbym to bardziej po męsku)- miał dosyć szybki najazd - kierowca mógł go po prostu nie zauważyć, bo kiedy spojrzał w lusterko wsteczne to moto był daleko z tyłu, a potem kierowca musiał jeszcze rozglądać się na boki a we wstecznym nie miał już szans zobaczenia moto. Poza tym kiedy widział dziwne zachowanie się samochodu, to powinien maksymalnie zwolnić, miałby większy zakres czasu i manewru np. na objechanie samochodu z tyłu1 punkt
-
1 punkt
-
Szczyrk Niedawno byłem też w Szczyrku i spenetrowałem Skrzyczne i częściowo były SON. Niestety jak na razie nic tam się nie dzieję. Jak czas pozwoli (i finanse) to zajrzę na Beskid. FIS powoli zarasta Krzesełko funkcjonuję i cieszy https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/10570452_829242913773961_5038224634526338734_n.jpg?oh=b63526998878762444991420ffc0f886&oe=54874E74&__gda__=1418398274_540757a0130e5483d60ba2ffae0a2947 Ludzi od cholery... Po szczycie Małe Skrzyczne Zielona z Małego Skrzycznego Hala Skrzeczeńska Kierunek Czyrna Skrzyczne1 punkt
-
Osobiście mam mieszane uczucia... z jednej strony fajnie ze coś sie rozbudowywuje w naszym kraju z drugiej strony dlaczego nie na wysokości powyżej 1000m.n.p.m? przecież jak już ingerujemy w przyrodę w jakimś stopniu to niech to ma sens narciarski bo: Turoń 683m.n.p.m. (do doliny jest ok 100m przewyższenia), Klimaska 720m. n.p.m. (do doliny jest ok 100m przewyższenia, Potrójna 883m. n.p.m. (do doliny jest ok 180m przewyższenia). Pozdrawiam Tomek1 punkt
-
DWR-dzień trzeci. Dzień konkursu Speed Race.Widoczność zmieniła się z nieszczególnej w żadną,zero kontrastu,za to zaczął padać śnieg.Mimo tego kilkuset ludzi,w sporej części na nartach o długości 210-220 cm i w gumach stawiło się na starcie.Czekali cierpliwie,ale gdy urządzenia non stop się psuły,wszyscy zaczęli się pchać na start,ignorując kolejność numerów startowych.Czekałem na to ,co się zdarzy,bo coś musiało.Jechało dość szybko,bo jeden ze ścigantów miał 141,8 km/h. Następny po minięciu linii pomiaru stracił orientację na białej,wielkiej płaszczyźnie i odjechał pod kątem z wyratrakowanego pasa,zostawiając ślad na dziewiczym śniegu,aż wpadł do wielkiej jamy.Wyglądało,że się zabił,zaraz wziął go helikopter.Niezrażeni tym czekaliśmy na starcie,panika pojawiła się natomiast wśród organizatorów,nie wiem dlaczego,bo nasze wpisowe już mieli. Po półgodzinnym oczekiwaniu sprowadzili miejscowego rolnika z opryskiwaczem na plecach,który usiłował wymalować na śniegu niebieskie linie ograniczające trasę,niestety trochę późno.Nie bardzo mu też to wychodziło,sam się zagubił w tej widoczności i linia była jak panorama Alp.Prawdę mówiąc,miałem cichą nadzieję,że on też wpadnie do tej jamy,co da organizatorom asumpt do przemyśleń.Niezrażony tym tłum na starcie niecierpliwił się do momentu,aż organizatorzy ogłosili,że ze względu na ryzyko Speed Race zostaje przerwany... Nie udało mi się załapać na możliwość przeniesienia do wieczności. P.S.Wieczorem dowiedziałem się,że zawodnik,który się rozbił,żyje,tylko jest mocno połamany.1 punkt







