Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Sol

    Sol

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      2


  2. mirekn

    mirekn

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 001


  3. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      16 752


  4. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      3 290


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.06.2018 w Odpowiedzi

  1. Gorlicki entuzjasta stacji narciarskich...Doczytajcie do końca... antonibara.pl
    1 punkt
  2. wracając do tematu to jest zwiększona szansa na El Nino w czasie nadchodzącej zimy, aktualnie od wielu miesięcy panuje lekka La Nina na środkowym Pacyfiku oznacza to w skali globalnej bardziej ekstremalna pogodę, lokalnie oczywiście to niewiele oznacza, może więcej opadów i wiatru ale tez silne odwilże, no i ryzyko powodziowe na wiosnę
    1 punkt
  3. To skoro ma być połączone to: "Wiadomości z Katowic Znany ośrodek otrzymał dofinansowanie z ministerstwa. Narciarze się ucieszą" http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,23562965,znany-osrodek-otrzymal-dofinansowanie-z-ministerstwa-narciarze.html Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  4. Ale są takie ośrodki na Dolnym Śląsku, które to robią co najmniej od kilku sezonów (kręcą dla klubów od 7 do 8.30 powiedzmy). Co najmniej 2, oba maja trasy z homologacjami (jeden nawet na super gigant, chociaż zdaje się że tylko juniorski). Zainteresowani wiedza które i jak korzystać. I faktem jest , że oba maja raczej złą prasę jeśli chodzi o przygotowanie tras... pozdrawiam
    1 punkt
  5. Coś w tym jest... sam spoglądam w tę stronę i jakieś pierwsze nieśmiałe kroki stawiam. Ale z drugiej strony co zrobić, jak w Polsce tras trudnych zawsze było mało, a teraz jeszcze dodatkowo albo znikają (ścianka na Pilsku), albo nie są przygotowywane (Bieńkula). To jest plus dużych ośrodków alpejskich - tam są trasy łatwe, średnie i trudne. Wszystkiego generalnie pod dostatkiem. Każdy znajdzie coś dla siebie, co też przyczynia się do bezpieczeństwa, bo ludzie słabo jeżdżący nie pchają się na trasy czarne; a dobrze jeżdżący unikają stoków, na których pasji narciarskiej mogą oddawać się Ci, którym jazda idzie gorzej albo dzieciaki.
    1 punkt
  6. Moim subiektywnym zdaniem, z tego powodu rośnie zainteresowanie skituringiem i freeturingiem.
    1 punkt
  7. a po co się tam pchałeś jak pod domem masz tak 😜
    1 punkt
  8. Odkopię bo może komuś się przyda. Załatwiłem właśnie kolano w Austrii upadając na nartę i rozcinając dość konkretnie więzadło rzepki. Zawieziono mnie najpierw do prywatnej lecznicy, gdzie od razu poproszono o EKUZ, nie wyrażając większego zainteresowania ubezpieczeniem prywatnym. Po zakwalifikowaniu do operacji przetransportowano mnie do szpitala publicznego, gdzie scenariusz się powtórzył i gdzie poinformowano mnie, że bez EKUZ czeka mnie najprawdopodobniej pokrycie kosztów zabiegu z własnej kieszeni. Ubezpieczyciel kontaktował się ze szpitalem gwarantując zapłatę, ale nic nie uzyskał. To samo z propozycją wystawienia faktury z odroczonym terminem zapłaty. Wszystko zostało odparte twierdzeniem, że to placówka publiczna, więc dla niej znaczenie ma przede wszystkim podleganie ubezpieczeniu publicznemu, czyli naszemu ZUS. Sprawę załatwił certyfikat NFZ zastępujący EKUZ. Jest do dostania emailem, aczkolwiek wymaga złożenia wniosku (też można emailem). Na wszelki wypadek skombinowałem też tłumaczenie przysięgłe i całość kosztów pobytu w szpitalu wyniosła 36 Euro. Słowem, warto ZAWSZE mieć EKUZ, niezależnie od najbardziej wypindrzonego w kosmos ubezpieczenia prywatnego, bo nigdy nie wiadomo na kogo lub do jakiej placówki trafimy. BTW, te ostatnie na wszelki wypadek wykupiłem w Allianz, żeby uniknąć ewentualnych dyskusji p.t. co to za firma/jak to się wymawia/nie znamy/muszę spytać szefa. Jak widać, nie bardzo pomogło. Sam pobyt w szpitalu wspominam bardzo miło. Od wypadku (Kitzbuehel) do operacji (St. Johann in Tirol) minęło parę godzin, sama operacja przebiegła bardzo sprawnie, w pakiecie dostałem też pierwszą sesję rehabilitacji i beznadziejne żarcie. Było mi miło, że po tym względem nasze szpitale nie odstają od Europy Po dwóch dniach wypuścili mnie do domu, obecnie czekam na weryfikację zabiegu w placówce NFZ.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...