Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Annaa

    Annaa

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      730


  2. rung

    rung

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      111


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 774


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.08.2019 w Odpowiedzi

  1. W sobotę rusza MRDP. Ze Świeradowa do Przemyśla pojedzie Nasz serdeczny Kolega @johnny_narciarz, wspieramy go i trzymamy kciuki
    4 punkty
  2. Po nartach w lipcu, o czym pisałem ostatnio: przyszedł czas na narty w sierpniu W sierpniu miałem już okazję na nartach jeździć: w 2016 i 2017r. na Hintertuxie. Za pierwszym razem było dużo śniegu i wspaniała jazda po 18km nartostrad, za drugim razem trafiłem na falę upałów "Lucyfer" która zamieniła jazdę w walkę o życie na topniejącym, antycznym lodzie. Tym razem wybór padł na miejsce dla mnie nowe, czyli Passo Stelvio we Włoszech, czy raczej w Południowym Tyrolu, gdyż jak mawiają niektórzy lokalsi, "Südtirol ist nich Italien". Passo Stelvio, znany też jako Stilfser Joch to letni ośrodek narciarski, czynny od maja do listopada, a rozciągający się między 2750mnpm (przełęcz) do ok. 3450mnpm. Sam wjazd na przełęcz dostarcza wielu emocji. Zjeżdżając nagrałem cały zjazd do miejscowości Prad ma ok 24km. Ma on 48 ponumerowanych zakrętów o 180 stopni i średnie nachylenie 7,4%. Przejazd nim to piękne widoki, przeciskanie się między murkami, samochodami, kamperami, motocyklistami i kolarzami, a wszystko przy dźwięku zarzynanych silników i zapachu palonych sprzęgieł i hamulców. Na jednym z zakrętów nagrała się stłuczka Samo ośrodek reklamuje się jako "największy letni ośrodek narciarski" z 30km nartostrad, ale taka oferta jest dostępna tylko na początku sezonu. W sierpniu zjazd ze stacji pośredniej Trincerone do przełęczy jest już pozbawiony śniegu, a zjazd z Livrio do Trincerone jest przejezdny, choć formalnie stoi tablica z informacją "zamknięty". W praktyce narciarze używają go na koniec dnia, aby zjechać do stacji pośredniej. Po odliczeniu tras zamkniętych na treningi, do amatorskiej jazdy pozostają 3 wyciągi talerzykowe i 4 trasy o długości ok 1km każda. Większość oznaczona jest kolorem niebieskim, ale są to porządne, szerokie stoki o przyzwoitym nachyleniu. Ośrodek jest bardzo malowniczy, a przy górnej stacji wyciągu nr 6 (Cristallo) można podejść kilkanaście metrów do góry, skąd rozciąga się niesamowity widok na dolinę po drugiej stronie masywu. Warunki trafiły mi się bardzo dobre, z dobrą pokrywą śnieżną, bez "wystającego" lodowca i z dobrą pogodą. Pierwszego dnia, po bezchmurnej nocy warunki były perfekcyjne: twardo i szybko, drugiego było bardziej miękko, ale jak na lato, bardzo przyzwoicie. Dzięki umiarkowanemu nachyleniu można cieszyć się fajną jazdą, a nie robią się przy tym - jak na Hintertuxie - muldy po pachy. Warto wspomnieć, że w 90-letniej historii ośrodka tylko raz został zamknięty z powodu braku śniegu - właśnie w czasie wspomnianej fali upałów "Lucyfer". Wyciągi narciarskie działają od 6.30/7.00 do 12.30, tak więc po zakończeniu treningów (około południa) nie zostaje wiele czasu na skorzystanie z pozostałych, udostępnionych stoków. Po zjechaniu do doliny zostaje za to sporo czasu na spacer po okolicach przełęczy i skorzystanie z przyzwoitej oferty kulinarnej. Przełęcz jest mekką kolarzy i motocyklistów, za dnia przeżywa oblężenie jednośladów. Reasumując, te ośrodek ma ode mnie dużą okejkę Acha, karnet 1-dniowy kosztuje 47 euro. A tutaj krótkie wideo podsumowanie. W drodze powrotnej warto zatrzymać przy zalewie w Graun im Vinschgau. A na koniec nienachalnie zapraszam do polubienia mojego niekomercyjnego profilu na Facebooku, gdzie opisuję swoje narciarskie przygody https://www.facebook.com/skibumpl/ Pozdrawiam! www.passostelvio.eu
    2 punkty
  3. Też się nie znam, więc do zamieszczonych wcześniej fotek z Glandon, Stelvio, Zoncolan, Sa Calobra dodam jeszcze Wielki Gołębnik
    1 punkt
  4. Cześć Sami zawodnicy to regulują bo traktują te honorowo i prestiżowo. Pozdrowienia
    1 punkt
  5. Kupa ludzi będzie w Szpindlu w tym czasie i możesz zapomnieć o tanich noclegach. Jak chcesz mało ludzi i rozsądne ceny za spanie, to może Černý Důl koło Jańskich Łaźni? Na skipassie regionu "Skiresort" masz ponad 40 km tras w Jańskich, Pecu, Cernym Dule i jeszcze dwie malutkie stacje. Wszystko skomunikowane skibusami. W Janskich i Pecu bywa co prawda tłoczno, ale infrastruktura jest nowoczesna i fajne trasy. A w samym Cernym 9 km niebieskich i czerwonych tras i nie ma kolejek do wyciągów. Ceny za skipassy też niższe niż w Szpindlerowym Młynie. Zastanów się.
    1 punkt
  6. @johnny_narciarz będzie jechał przez nasze okolice. Trzeba go złapać na trasie i kibicować. Na FB napisał: MRDP druga odsłona - tym razem Góry. Do zrobienia 1148 km w poziomie i ok 15 000 m w pionie, w limicie 120 godzin. Ale żeby dostać od razu kwalifikację do całej pętli (3130 km), trzeba się zmieścić w 96 godzinach i o to będę walczył. Startujemy w sobotę punkt 12:00 w Świeradowie Zdroju i jedziemy możliwie blisko granicy, do Przemyśla Tu można śledzić Maćka http://event.trackcourse.com/view/gory-mrdp-2019?fbclid=IwAR1cktt7GnE1Cmgz8VnwFeEpEv2mlKHV_pd8HwhYzCIPBGjHDy_dh6BicSU
    1 punkt
  7. Oczywiście, że wspieramy i życzymy powodzenia, przesyłając kilowaty dobrej energii! 👍👍👍
    1 punkt
  8. Grzesiek, za 5 tys. rzeczywiście zapomnij o wyjeździe na tydzień w Alpy w 4 osoby. W tej kwocie natomiast polecić mogę Krynicę. Masz tam dużą (jak na warunki polskie) Jaworzynę Krynicką, masz dwa ośrodki na Słotwinach (lepsza jest Arena), w centrum masz Henryk Ski, a w pobliżu dwa ośrodki w Tyliczu. Dodatkowo troszkę dalej masz Wierchomlę (tylko nie wiadomo, czy w całości będą Dwie Doliny otwarte w tym roku - pewnie nie i wtedy szkoda czasu). Codziennie możecie iść w inne miejsce, w zależności od umiejętności i ochoty. Wieczorem można iść na nocne jazdy na Słotwiny Arenę. W samej Krynicy też jest co robić - to w końcu miasto (i to miasto Kiepury). Pensjonatów w Krynicy od groma.
    1 punkt
  9. Acha, na wysokości 3200mnpm spotkałem takiego oto jegomościa. Ponieważ próbował przekroczyć nartostradę, litościwie zwiozłem go na narcie na bok, ale widziałem że potem wrócił. Dzień wcześniej na tej samej wysokości widziałem motyla. Ciekawe czy się spotkali
    1 punkt
  10. Błatnia tam była wyrwirączka czynna do 2000r.? Szyndzielnia 2010 zdjęcia @johnny_narciarz
    1 punkt
  11. Klimczok , ,,Bielski lodowiec" czasami kończył sezon 01 maja, kolejki do orczyka bywały do 0,5 godz., karneciki dziurkowane Znalazłem zdjęcie w stylu @johnny_narciarz z 01.05.1992r. , w lewym górnym rogu widać czynny talerzyk.
    1 punkt
  12. Ja z dzieciństwa pamiętam takie: Na hali Miziowej 3 wyrwirączki. Hala Rysianka - wyrwirączka Hala Lipowska - wyrwirączka Krawców Wierch - wyrwirączka I z czasów szkoły średniej Wielka Racza - wyrwirączka. Na wszystkich jeździłem. Co do fotek to brak. Mam tylko z "naszej" wyrwirączki (Technikum elektryczno-elektroniczne w Bytomiu) w Złatnej: Na fotce mój braciszek co "na gowie mo gogle carera....." Pozdrawiam
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...