Przyszedł czas na kolejne wyjście w góry i kolejną relację. Pogoda jak zwykle nam się udała 😁
Tym razem wypad z Palenicy Białczańskiej na Rusinową Polane, Gesia szyje, Rówień Waksmundzka i powrót na Palenice Białczańska.
Na parkingu byliśmy dopiero koło 8.30. 8. 45 wyszliśmy na szlak. Na początku było łatwo i przyjemnie, do Rusinowej pokazywalo godzinę, a nam wolnym tempem zajęło to 50 minut 😛schody w przenośni i dosłownie zaczęły się po odpoczynku na Polanie jak zaczęliśmy iść na Gesia Szyję.... To nam dało w nogi.... Było warto bo widok stamtąd ładny, nawet Kasprowy Wierch widac😉 ludzi na szlaku mało, spotkaliśmy jednego samotnie idącego "wędrowca" i kontynuowalismy spacer razem 😉szliśmy przez Rówień Waksmundzka i w stronę drogi prowadzącej z Palenicy do Morskiego Oka i stamtąd na parking.
Całość nam zajęła ok 5 godzin spokojnym tempem. Bardzo przyjemny dzień. Rano było chłodno i szłam w kurtce, ale po 30 minutach już zdjelam kurtkę, polar i zmieniłam koszulkę z długiego na krótki rekaw😂
Nie wiem czy to nie ostatnie wyjście w tym roku, mam nadzieję że nie😉
Filmik w trakcie montażu 😉