Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.01.2020 w Komentarze w blogu
-
Hochkonig - wisienka na torcie? Część 2 - ostatnia. Mają tu nawet lokalnego Matterhorna 😮 Trasa numer 10... Z samej góry, do samego dołu... Ekstaza! Tak, tak - choć niebieska, to chyba tylko przez szerokość. Gigantki szły tu jak burza! Gdzieś w oddali schronisko? Wie ktoś, coś na temat miejsca widocznego na poniższym zdjęciu? Widoczne z Aberg-Langeck 1900 m npm. Panoramy bajeczne... W taki dzień Zoom x30 się przydał - niby te same miejsca na fotografiach a jakby inne... Gdzieś w podróży: Maria Alm: Chyba poniższy sztruks dzisiaj wygrywa...? A może ten: 6 dni na nartach w SkiAmade minęło nie wiadomo kiedy Powoli się żegnamy z tym Regionem... Piękny czas! Początek 10chy! Poniżej też trasa - Dycha Początek, krótkiego, czarnego fragmentu w Maria Alm: No i samo miasteczko: Mapka i dane dnia dzisiejszego: Endomondo pokazuje przebyty dystans z wyciągami. Nie szkodzi - dla nas, to był już, po 6 dniach, rekordowy wyjazd! 😮 Bez jutrzejszego dnia, na liczniku z tej właśnie aplikacji, mamy już nakręcone 703 kilometry 😮 Czujemy trochę w nogach, ale jutro się nie będziemy poddawać Kolejny piękny dzień na nartach. Masa zdjęć, ok 40 nagranych krótkich filmików do klipu...czas minął szybko! Trzymajcie kciuki by się pogoda utrzymała jeszcze jutro... Kolejna część bloga z ostatniego nartowania po SkiAmade będzie napisana już z Polski, pewnie w niedzielę. Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula5 punktów
-
Mam nadzieję, że Wasza wizyta w tym wspaniałym ośrodku, który też uważam za najlepszy w całym Ski Amade została również spowodowana moją relacją, trochę prywaty: A byliście w Gabuhelhutte. Z takim wielkim panoramicznym oknem z widokiem na Dachstein? Jeżeli tam jedliście pizzę to potwierdzam. Najlepsza w tej części Alp. Poza tym tak jak pisałem w mojej relacji. Marboru nie odczuliście tam tego co ja, tzn w Hochkoenig spotkałem najmilszych i najbardziej gościnnych tubylców i ludzi, którzy dla nas tam pracują. Niesamowicie otwarci zawsze uśmiechnięci i pomocni. Pomimo tego, że nie spotkałem się raczej nigdzie przez te wszystkie moje wojaże alpejskie poza małymi incydentami z jakimś nieprzyjemnym traktowaniem moich towarzyszy i mnie, ale tam było wyjątkowo. naprawdę wyjątkowo. Polecam wizytę na cały tydzień. Oprócz wspaniałego nartowania naprawdę można odpocząć, bo człowiek się tam bardzo dobrze czuje właśnie ze względu na tych ludzi, których się tam spotyka. Pozdrawiam.2 punkty
-
Święte słowa ""Hochkonig rozwaliło system! Wg naszej opinii najlepszy, ośrodek SkiAmade w jakim byliśmy."" I własnie dodałeś nam dodatkowy powód do powrotu na SkiAmade. Puste pasy startowe to, to co uwielbiamy.1 punkt
-
Miało być masyw Hochkoenig, od którego nazwę nosi ten wspaniały ośrodek. Nie mam już możliwości edycji posta. Pozdrawiam.1 punkt
-
@marboru- zastanawiam sie w jaki sposob regenerowaliscie siły po tak intensywnych codziennych jazdach - basen, sauna, odnowa biologiczna? Wspomniałeś raz o zakwasach.... Bezpiecznego powrotu do własnych czterech ścian.1 punkt
-
szkoda, ze to juz koniec😧😧😧. Wychodzi mi, ze z jutrzejsza jazda do 13 zrobicie prawie 500km zjazdów - w tydzień zrobicie tyle co ja przez sezon☹️1 punkt
-
Dziwnie wydawało mi się, że to miejsce przypadnie Wam do gustu. Mnie też się tam bardzo podobało i uważam, że obok Schladming, to chyba najfajniejszy ON w SkiAmade. Jak rozumiem jutro Dachstein. Jeżeli Wam się znudzi szybko - a jest taka szansa, bo za dużo tam nie ma - to blisko macie jeszcze Filzmoos (pewnie ok. 15 min autem) - to niby tylko kilka trasek - raczej rodzinnych - mających może 15 km w sumie, ale tak na zasadzie zaliczenia czegoś kolejnego w SkiAmade i nas sam koniec, może się Wam spodobać. To zresztą stamtąd startują te balony, które widzicie na niebie, bo w Filzmoos co roku odbywa się festiwal balonów na gorące powietrze: https://www.filzmoos.at/en/winter/hot-air-balloon-weeks.html Z Filzmoos pochodzi też Michaela Kirchgasser - jest tam nawet jej trasa FIS.1 punkt
-
Michał powodzenia i życzę lampy!!! 🙂 Miniemy się pewnie po drodze, a może nie...? Zapraszam na lodowiec SkiAmade 😁 daleko nie masz. Czekam na relacje 👍 Szerokości! Dziękuję 🙂 Endo się całkowicie coś popierniczyło Mam nadzieję, że to nie przez nasze narciarskie wojaże 😉 Pozdrowienia 🙂1 punkt
-
A idźta... wiesz gdzie??? A do Krajna czy Bałtowa A tak serio... to cholera, ale tu jest przepięknie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja to mógłbym cały tydzień tylko tam jeździć. Trzeba wrócić do tego Ski Amade i nadrobić zaległości. Gdyby nie sytuacja w domu, albo gdybym był wolny jak ptak, to bym sobie tam sezonówkę kupił Ale macie wyjazd marzenie !!! Nie to, żebym ja narzekał na nasz grudniowy, bo też było ekstra i pogoda też oprócz pierwszego dnia pięknie dopisała, ale to co Wy macie teraz, co mieliście w marcu we Włoszech, to po prostu bajka !!! :)1 punkt
-
Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 3 - ostatnia. W stronę Alpendorf... Widoki dzisiaj były boskie...zero chmur... Po cienistej stronie ośrodka! To jedziemy pod czarną... Tą czarną Jest krótko ale jakie warunki! Szok! Kolejna czarna przed nami... Boska! Ludzie po tym kolorze mało jeżdżą 😮 I następna... Tu, to zero narciarzy - trasa wiedzie pod orczyk... Jedyny jaki dzisiaj zaliczyliśmy... Klimat. I piękności niebieskie Plac zabaw dla Dzieci 😮 Warunki na trasie 34 ok godziny 15:00 Zaliczamy dwa razy gondolę... I powoli kierujemy się do auta... Dzień kończymy po godzinie 16stej. Rozgrzewkę mamy zaliczoną! Norma wyrobiona Jutro gdzie? Muszę się naradzić z Paulą Dobrej nocy i pozdrowienia dla Forumowiczy! marboru i Paula1 punkt
-
Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 2 Paula na trasie 11: Przerwa na pizzę, kawę i Colę - ok 11:30... potem tylko jazda! Pucharówka Hermana Maiera - świetna! Hamowanie Kościółek we Flachau: W doborowym towarzystwie: Czarnuch: Było bystro ale bardzo fajnie. Równo, zero lodu - bosko! Na dole: Tam jedziemy... Kolejna czarna jest moja Widokowo: Paula: To jedziemy... W dole knajpka: Wracamy... Kolejny, krótki fragment czarnuszka... Jedziemy na sam dół, do Wagrain: Miasteczko: I z powrotem na górę... CDN1 punkt







