Pamietam jak w pobliżu Cabo da Roca na trzy razy tylko raz udało mi się pokonać strefę fal, które załamywały się na płytkiej dość, a że były solidne to ani górą ani dołem nie szło, jak już minąłem to tylko wrócić pozostało. PS jedno z Costa de Caparica, dwa z CdR. Z plaży o jakiej pisałem fotek brak, na północ od CdR.