Trochę pojechałeś z tymi warunkami. Na filmie widzę prawie idealne (biorąc pod uwagę temperaturę), nawet muld nie ma, jedynie koleiny pod wyciągiem. Narciarze teraz są niezwykle wymagający a prawda jest taka, że pogody nie pokonasz i trzeba radzić sobie w zastanych warunkach. Przez pierwsze 25 lat jazdy na nartach w ogóle ratraka nie widziałem. Aktualnie problemem jest parę dni nie równane na łagodnej trasie i już lament. Jeszcze koniecznie kanapa wyprzęgana, podgrzewana i z osłoną. A ceny karnetów za drogie. No niestety ktoś za te wygody musi zapłacić. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem postępu i rozwoju. Też wolę orczyk czy kanapę zamiast wyrwirączki. Podstawa to jednak ogarnięcie techniki i wszystko później jest zdecydowanie prostsze, łatwiejsze do ogarnięcia na każdej trasie niezależnie od przygotowania. Wymaga to jednak trochę poświęcenia i czasu (którego większości narciarzy jednak brakuje). Dużym, żeby nie powiedzieć ogromnym ułatwieniem są współczesne narty taliowane i obecne buty narciarskie również sporo ułatwiają w opanowaniu umiejętności narciarskich. O wiązaniach i odzieży nie wspominając.