Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      4 151


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 615


  4. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 960


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.07.2026 w Odpowiedzi

  1. Aklimatyzacja przeprowadzona spacerem z 2990 m npm na 3414 m npm a następnie zejście do 2200. Nie sądziłem że wysoko jest tak mało powietrza, a przede wszystkim że organizm zacznie inaczej działać. W każdym razie udało się zobaczyć wiele pięknych miejsc a pod koniec dnia wypożyczyć narty na jutro.
    6 punktów
  2. Tu,tu,tu Lodowce szwajcarskie
    3 punkty
  3. Wschód słońca -Przełęcz San Marco, w drodze do Bernina Expresse 😎
    2 punkty
  4. Odpowiadam: Gąsienicowa - wymiana nastąpiła 26 lat temu! Kasprowy - no dobra, 19 lat temu, jeszcze się łapie! Nie zwiększono przepustowości. Karpacz - wyciąg w praktyce ma wymiar turystyczny, do miejscowych pytanie: - Kiedy ostatnio dało się tam ze szczytu Kopy zjechać na nartach? Za to tłumy walą latem na Śnieżkę! Karkonosz Express - pomijając problemy z naśnieżaniem Loli, to najnowsza (sic!) inwestycja i najdłuższy wyciąg w Polsce. Powstał 16 lat temu! Od 16 lat nie powstało ani nie zmodernizowano NICZEGO!
    1 punkt
  5. https://www.skionline.pl/wyjazdy/
    1 punkt
  6. Niejednokrotnie jeździłem na narty w Alpy na jeden lub dwa dni i ceny karnetów jednodniowych są dla mnie istotne, natomiast myślę, że nigdy nie wybiorę się na jeden czy dwa dni do USA, podobnie nie kupię sezonówki EPIC, ICON i jakie inne tam jeszcze mają. Cena karnetów w USA jest dla mnie bez znaczenia, gdyby rozdawali je za darmo też nie skorzystam. W Alpach też są sezonówki, sam o tym wiesz doskonale, a co kto kupuje zależy od ilości dni w sezonie na nartach.
    1 punkt
  7. Ludzie kochani no nie porównujcie Ischgl z Val di Sole
    1 punkt
  8. a możesz zacytować konkretne ustawy i paragrafy z krajów alpejskich dotyczące owego "prawa śniegu" ?
    1 punkt
  9. No nie jest źle ale to grudzień. Zastanawiam się jak kiedyś zlikwidują freeski w VdS, wtedy będzie słabo, bo zdaje się skipass 6 dni w zeszłym roku w sezonie (Superskirama) – coś koło 450€.
    1 punkt
  10. Ceny zaporowe to mają w USA. Biorąc pod uwagę możliwości pozatrasowe w Ischgl ceny karnetów są akceptowalne. Do tego wiele dni po opadach zawsze można znaleźć dla siebie jakieś miejsca nierozjeżdżone. W innych ośrodkach alpejskich też ceny idą w górę. Nie uważam, że ceny karnetów to margines kosztów wyjazdów narciarskich, no ale ja nie sypiam w hotelach przy stoku narciarskim a jak mi będzie brakowało na karnet to wolę zrezygnować z żarcia i picia na stoku. W Billi też się można najeść w Ischgl i to blisko wyciągu za małą kasę. Zresztą oszczędności można szukać jeszcze przed wyjazdem na narty...
    1 punkt
  11. O 15:00 rozpocząłem kolejną kolejową podróż na narty. Tym razem przez Berlin do Bazylei. Na narty dotrę pewnie w środę, ale jest to okazja na kolejne podziwianie państw zza okna pociągu. I jednocześnie na przygody, których brakować nie będzie. Początkowo miała wystarczyć tylko jedna przesiadka w Berlinie, ostatecznie będą aż 3, bo Niemcy nie potrafią w kolej 😉
    1 punkt
  12. Świt wypada koło 3 na Równi pod Śnieżką. Tłumy z Karpacza wspinają się na wschód słońca, po lampkach widać, że samotności na szlaku już nie będzie... Okolice Domu Śląskiego... Końcowe podejście Drogą Jubileuszową bo trochę mniej ludzi i słońca trochę widać... I coś tam z góry udało się zobaczyć... Wyszło solidnego spaceru trzydzieści kilka kilometrów i 1500 m podejścia. Pozdrawiam.
    1 punkt
  13. Wydawało się, że wraz z sezonem letnim ruch turystyczny w Karkonoszach będzie duży. Pogoda dopisuje, na szczęście jest wyjątkowo gorąco i ma to swoje plusy. Start ze Szklarskiej Poręby przez Szrenicę. Nie pamiętam by kiedykolwiek było całkowicie pusto przy źródłach Łaby... Na szlaku Grzbietem Karkonoskim podobnie... Śnieżne Kotły to teraz tylko Kotły, na śnieg trzeba będzie trochę poczekać, w oddali można dostrzec Wielki Szyszak... zachód słońca w okolicy budynku RTON i Wielkiego oraz Małego Kotła też zdecydowanie na plusie... Im dalej tym ciemniej. Petrovka to schronisko które doszczętnie spłonęło w 2011 roku, na szczęście Czesi postanowili je odbudować, choć w zmienionej architekturze i mniejsze niż przed katastrofą... Księżyc pomaga w nocnej wędrówce, Petrova Bouda z innej perspektywy... Teraz kolej na Spindlerovu Boudę w pobliżu Przełęczy Karkonoskiej... Ciekawe co to za miasto, ktoś wie? Jeszcze trochę trasy zostało do pokonanie, w jakiej okolicy wschód słońca wypadnie... Pozdrawiam.
    1 punkt
  14. Pozdrowienia z pięknej Szwajcarii, ciągnie w stronę śniegu (w oddali lodowiec Morteratsch).
    1 punkt
  15. Dziś już widać trochę więcej. Piękne zakończenie sezonu 2025/2026 (licząc koniec sezonu na 30.06)
    1 punkt
  16. Czerwiec zaliczony, ale zaraz. Czy to na pewno jest czerwiec? Dzisiejszy dzień na nartach przypominał mi bardziej styczniowy, lutowy a może i marcowy. Ale od początku. Od rana zachmurzenie pełne, na dole trochę kropiło. Szkółki narciarskie niezrażone gnały jednak na górę. Dzięki czemu mogłem nawet postać w kolejce. A im wyżej tym widoczność coraz gorsza. Na górze lekki mróz, całkiem spory wiatr i opady śniegu. Środek zimy. Widoczność raz słaba, raz słaba. Nie było tragedii - kilka tyczek do przodu dało się zobaczyć. Na końcu tras kropił deszcz. Śmigał Funitel oraz dwa orczyki. Krzesło i gondola zamknięte. Gondola chyba się zepsuła, bo najpierw ją wyciągnęli, a potem coś naprawiali. Na orczyku poznałem Słowaka, który ósmy rok pracuje tutaj i kontroluje trasy narciarskie. Cały rok mieszka na wysokości ponad 2600 m npm. Ciekawa praca, trochę kusi. Warunki na trasach? Mało rozjeżdżone, były miejsca wyratrakowane, a tuż obok sporo świeżego mokrego śniegu. Przez cały dzień na górze utworzyła się półmetrowa zaspa widoczna tuż za mną: Liczyłem, że po obiedzie pogoda się nieco poprawi. Zmieniła się niestety w drugą stronę. Wiatr się wzmógł, opady wzmocniły. Marznący śnieg z deszczem bijący wiatrem po twarzy nie należy do najmilszych masaży. Z kolei tuż po nim wjechałem w przyjemny dla skóry deszcz, który po kilku zakrętach dotarł aż do skóry. Dawno tak nie przemokłem na nartach. Trwa budowa nowej gondoli z Sommerberg: Niestety obróciło zdjęcie, ale widać na nim powstającą dolną stację. Górna ma już konstrukcję budynku. A do Hintertuxa można dojechać z Mayrhofen autobusem. Przejażdżka takim elektrycznym wynalazkiem kosztuje 7,90 euro. Sporo. Za to rano można było w środku zobaczyć kilku narciarzy. Co samo w sobie było dziwnym widokiem jak na czerwiec. Nie wiem czy do jutra dam radę wszystko wysuszyć. Może zamiast nart wybiorę się na spacer po górach. Tak czy inaczej będzie to dobry, bardziej słoneczny alpejski dzień. Teraz czuję się tak, jakbym właśnie wrócił z podróży w czasie sprzed kilku miesięcy.
    1 punkt
  17. Guten morgen ☀️
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...