Ziemowit
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 785 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Zawartość dodana przez Ziemowit
-
Skoro jesteśmy w temacie kolejek, to gondola we włoskich Alpach zrypała się na ziemię i zginęło co najmniej 9 osób. https://www.rainews.it/dl/rainews/articoli/Piemonte-Incidente-alla-funivia-Stresa-Mottarone-cade-cabina-4aed704f-1042-487e-b1fc-74fc1595515b.html https://www.ansa.it/sito/notizie/cronaca/2021/05/23/precipita-la-funivia-stresa-mottarone-almeno-4-vittime_e8075413-7350-4ea8-ab68-4c1202442e0e.html Myślałem, że coś takiego raczej się nie zdarzy.
-
Trochę przesadziłem, bo jak zacząłem liczyć to ani razu nie zrobiłem 2000m w dół, ale da się to zrobić w Zell, które jest na wysokości 570m n.p.m. a w okolice Kreuzjoch do ok. 2500m dochodzi droga szutrowa i większość drogi pod górę można zrobić kolejką.
-
Mam na myśli takie miejsca jak Zell am Ziller, Gerlos, Konigsleiten i Neukirchem. Rower woziłem luzem w bagażniku na kocu i wyjmowałem na parkingu. Pomagałem sobie kolejkami bo inaczej nie dałbym rady, a potem zjazd gruntowymi drogami dojazdowymi, którymi kursują terenówki do tamtejszych hütte-ów i alm-ów. Siedziałem tam tarurystycznie przez 3 miesiące, ale tysiąc euro za miesiąc za nocleg mnie finansowo bardzo bolało (za mało koszę w tym IT) więc musiałem - bardzo niechętnie - chwilowo zakończyć. Mniej więcej tak samo stromo było na całej długości zjazdu. Co do hamulców, nie zmnieniłem na lepsze. A chcę zmienić na np. Deore XT M8000 lub M8100. Komplet kosztuje ponad 1000zł i na razie szkoda było mi kasy - za mało zarabiam.
-
Za wyrzucanie śmieci do lasu grozi mandat karny w wysokości nawet do 500 zł. I tu jest problem. O ile nie lubię Szwajcarii za mnóstwo regulacji i przepisów, które lubią mnożyć w swoich kantonach, to podoba mi się to, jak działa u nich 'policja śmieciowa'. Za wyrzucanie śmieci niezgodnie z przepisami można iść siedzieć, a każde miasto zatrudnia inspektorów śmieciowych, którzy patrolują ulice, parki i szlaki turystyczne w poszukiwaniu śmieciowych przestępstw.
-
Wraca. Ryzyko hobbystyczne. Dziwne i groźne wypadki zdarzają się najczęściej wędkarzom po dużym tankowaniu "napoju turystyczego".
-
Skoro Jaxony też potrafią być dobre, to może na pstrąga kołowrotek JAXON SERINUS GTX w wersji 300 lub większy w wersji 400? A wędka JAXON SYMBIAN HX RAZOR SPIN 2,72m 2 częściowa w wersji 8-28g lub mocniejsza w wersji 10-32g? Szczerze powiedziawszy nie lubię bardzo lekkich i delikatnych zestawów. Łapska mam duże i lubię czuć, że trzymam w nich coś o słusznych gabarytach. A target to pstrąg waleczny i powyżej 30cm.
-
Jeśli mowa o górkach i zjazdach to chyba najbardziej stresujące są zjazdy z 2500m na 500m n.p.m. W tedy modlisz się, żeby hamulce nie skończyły się w połowie drogi.
-
Pytanko jeszcze jedno, kije i kołowrotki jakich firm polecasz? Wydawało mi się, że Jaxon to w miarę szanująca się firma, ale widzę, że lubią produkować najtańsze badziewie za 50zł.
-
No jak nie jak tak, tylko w innym temacie pisząc o śniegu w Karkonoszach, że nie mam racji. Ale już nie ważne.
-
W Karkonoszach śnieg wytopił się mocno, nie za sprawą wysokich temperatur, bo tych nie było, ale za sprawą częstych opadów marznącego deszczu. Więc moja wcześniejsza prognoza, że do końca Maja śniegu nie będzie prawdopodobnie się sprawdzi. Ale Alpy to co innego, tam o ile na samym dole jest mniej niż 20 stopni na plusie to wysoko w górach będzie padał śnieg.
-
Chłodna wiosna sprawia, że tam powyżej 1500 lub 1900m zależnie od danego dnia cały czas sypie i ma sypać codziennie do końca Maja.
-
@Sławek Nikt odniosę się tu, bo myślę, że warto by inni coś tam poczytali. Co do pytań na priv o akcję to nie mam żadnych specjalnych wymagań i preferuję nieco bardziej uniwersalną wędkę nadającą się do gumy i do woblera z akcją, która powinna wybaczyć pewne błędy, czyli półparaboloczna. Nie chcę by ryba z woblerem w pysku się zerwała i tak pływała do końca. Jeśli chodzi o to na czym holować rybę, to dobra żyłka albo plecionka. Wypadłem trochę z obiegu i nie wiem, które marki obecnie produkują najlepsze żyłki i plecionki. Gdybyś polecił coś bardzo sensownego to byłoby fajnie. Na zestawach do castingu i multiplikatorach nie znam się kompletnie. Jakie są tego wady i/lub zalety w porównaniu do dobrego markowego kołowrotka za 300-400zł i dobrej wędki za 300-400zł? Wydaje mi się, że co najmniej tyle trzeba teraz dać za przyzwoitej jakości sprzęt, czy się mylę? Kiedyś łowiłem tandetą kupioną na targu miejskim i nie narzekałem.
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Ziemowit odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Sądzę, że dość często jest to myślenie w stylu "długo tu nie wrócę, więc wszystko mi jedno, czy po mnie będzie tu ładnie czy nie". Co do mazania "tu byłem xyz", to w 95% dzieci w wieku szkolnym tak piszą. Gdy miałem 10 lat, też tak robiłem i w ogóle nie rozumiałem, że takie zachowanie jest niewporządku.- 56 odpowiedzi
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Ziemowit odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Ciężko się na sercu robi gdy się czyta takie rzeczy tym bardziej, że terenami zarządza miejskiego przedsiębiorstwa wodociągów. Zamknąć piękny park na cztery spusty ze względu na śmiecenie. Gdyby okolicznym mieszkańcom zależało na tym, żeby mogli tam spędzać czas na łonie natury to stworzyliby ruch informacyjny i sprzątający oraz negocjowali z miastem utworzenie tam parku. Może nikomu się nie chce? Jeśli tak, to lepiej uciekać stamtąd do miejsc, gdzie nie ma takich zakazów.- 56 odpowiedzi
-
Myślę, że po asfalcie cały czas z górki na równej i prostej drodze. Na płaskiej drodze 30km/h to jest dużo na MTB, przynajmniej dla mnie.
-
Nie stać mnie. Sama puszka po wypitym piwie kosztuje 350zł https://allegrolokalnie.pl/oferta/puszka-po-piwie-mocny-full-unikat-kolekcjonerska Nieotwarta zapewne znacznie więcej.
-
To tak wiesz, żeby @Spiochu mnie nie rozerwał, że nie zjadam. Co do zamrażarki nie mam najmniejszego zamiaru zabierać ryb do domu, głównie z powodu wieści o przełowieniu. Chodzi mi raczej poprawę "klimatu" wędkowania, czyli rybka na grillu prosto z wody.
-
Rozumiem, że to jakieś specyficzne zaloty. Ale to nie w tym temacie, proszę uprzejmie otworzyć sobie nowy. Nie chciałbym by przez wasz offtop JC zamknął kolejny ciekawy temat.
-
Ciekawe gdzie to. W PL przychodzi mi na myśl tylko j. Czorsztyńskie.
-
Nieco mi opadły chęci na łowienie kiedy poczytałem temat o rzece Bóbr. http://jerkbait.pl/topic/11355-bóbr/page-5 Podobno rzeka jest bardzo mocno przełowiona, a liczni wędkarze obrzucają się nawzajem oskarżeniami o spadającą populację ryb. Nie chcę, by ktoś chciał mnie natłuc za to, że smażę złowioną rybkę nad brzegiem na małym grillu. Ja potrzebuję miejsca pełnego ciszy i spokoju, inaczej to nie ma dla mnie sensu.
-
A rybki jakie mam na myśli to pstrągi i lipienie, tylko wymiarowe sztuki, które pójdą na ruszt. @Sławek Nikt jaki zestaw do tego?
-
W tym okręgu: https://www.pzw.org.pl/jeleniagora/ Do tej pory łowiłem nad stawami tak jak większość wędkarzy, czyli klasycznie spławik, przypon, śróciny, do tego biały lub czerwony robak. Chciałbym jednak spróbować na rzekach takich jak Bóbr, Kwisa i Kamienna. A metoda spinning, nie wiem czy guma, obrotówka czy wobler. Zastanawiam się też nad muszkarstwem, ale to kompletnie inna para kaloszy. Z Kamienną jest taki problem, że 99% to niewymiarowe pstrągi i inna drobnica, więc chyba zostaje Kwisa i Bóbr, oraz rzeki w Czechach o ile 1. otworzą granice, 2. dowiem się jak tam dostać pozwolenie.
-
We wnykach stosuje się stalowe linki z węzłami zaciskowymi. Zwierz szamocze się godzinami i a węzeł ściska coraz mocniej, aż w koncu zwierz pada w wyniku uduszenia, odniesionych ran lub z głodu. W wędkarstwie zręczny wędkarz szybko i sprawie wyjmie haczyk nie czyniąc rybce trwałego uszczerbku na zdrowiu. Niestety nie każdemu wędkarzowi zależy, żeby rybkce nic się nie stało i wypuszcza do wody poranioną i taka ryba potem długo cierpi - co jest moim zdaniem trochę okrutne, już lepiej, żeby ją zjadł.
-
Jak to jedno i drugie równie okrutne? Wnyki w lesie są znacznie okrutniejsze bo są bez jakiegokolwiek nadzoru i zwierz długo zdycha w samotności zaplątany w linki rozwieszone przez kłusownika.
-
Jedno i drugie to elektryk. Ale drugie nie pomoże ci w treningu bo sobie nie popedałujesz. Chyba o to chodzi w "małych" elektrykach by nie rezygnować z treningu.
- 215 odpowiedzi







