Narty - skionline.pl
Jump to content

Marcin.S.

Members
  • Content Count

    31
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

31 Excellent

About Marcin.S.

  • Rank
    Początkujący
  • Birthday 09/26/1978

Personal Information

  • Imię
    Marcin
  • Miejscowość
    Mazowsze

Ski equipment

  • Narty marka
    Elan SLX, Dynastar Legend, Voelkl Mantra
  • Buty marka
    Rossignol

Skills

  • Poziom umiejętności
    1

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Byłem w 2015 od 4 stycznia przez tydzień. Do trzech króli było naprawdę sporo ludzi ale głównie w Paso Del Tonale, w Ponte było całkiem luźno. W Ponte było kilka starszych/wolniejszych wyciągów, szczególnie pamiętam stare dwuosobowe krzesełko (nr13) bez taśmy ani sprzęgła, w samym Paso wyciągi faktycznie bez zarzutu. Chociaż może ja zapamiętałem te gorsze wyciągi) bo przy nich były pustsze trasy. Co do pytania czy Presena nie jest przereklamowana, wydaje mi się jest, najpierw fajnie stromo a potem upiornie długo płasko, ale potem zjazd Paradiso to już bajka, po "trzech, króli" gdy wszędzie zrobiło się pusto była to moja ulubiona trasa. Zresztą nawet gdy jeszcze był posylwestrowy tłum, to gromadził się głównie na tej wielkiej nasłonecznionej "polanie" w Tonale gdzie jest wyciąg przy wyciągu, szkółki i inne rodzinne atrakcje, kolejki były jeszcze do gondoli z Ponte do Tonale i na lodowcu. W Ponte di Legno i Temu jazda właściwie na bieżąco. Oczywiście żeby nie było na mnie ;-) nie mogę dać gwarancji że tłumów i kolejek nie będzie. Znajomi dwa lata temu byli w ferie w Marilevie i bardzo narzekali na tłumy.
  2. Byłem przez tydzień w Ponte di Legno i wcale nie uważam że ośrodek Tonale-Ponte di Legno - Temu nadaje się na jeden dzień. Dla mnie miało tą zaletę, że nie było tłumów, o ile w Passo było dość tłoczno to w Ponte i Temu było prawie pusto, gdy rano szedłem w Ponte na taką jedną czerwoną trasę to były na niej razem ze mną 3-4 osoby i tak do 10.30 można było bezpiecznie cisnąć po pustej i świetnie przygotowanej trasie. W Ponte trasy są na północnych zboczach i długo jest twardo. Na minus dość przestarzała infrastruktura. Generalnie wszystko zależy od tego jakie kto ma priorytety, ja nie lubię tłumów na trasie i wolę pojechać do mniejszego ośrodka, nawet jeździć starszymi wyciągami niż na trasie czuć się jak na procesji.
  3. Jak najbardziej jest połączona, jedynie trzeba odpiąć narty w samym Bad Kleinkirchheim i przejść specjalną kładką pod drogą. Tak jak pisałem z apartamentów jest około 300m do wyciągu my z dzieckiem chodziliśmy pieszo ale niektórzy jeździli samochodem. Co do karnetu to można jeździć na nartach lub pójść na termy wymiennie, czyli jak się odbije karnet to na termy już nie wejdziecie danego dnia i analogicznie, po porannych termach karnet nie zadziała na wyciągu. Są też karnety full ski pass+termy, ale moim zdaniem są za drogie, my na termach byliśmy raz.
  4. W 2018 byliśmy w Hotelu Der Trattlerhoff, świetna lokalizacja, basen pyszne jedzenie, pokoje trochę ciemne bo to zabytkowy budynek. W styczniu 2019 byliśmy w Sankt Oswald (wchodzi w skład Bad Kleinkirchheim ale jest trochę wyżej ok 1300 m.n.p.p., mieszkaliśmy w "http://www.appartamenti-carinzia.it". Wybraliśmy je ze względu na duży metraż, do wyciągu było ciut dalej, ale niecałe 300m można traktować jako rozgrzewkę. Znajomi mieszkali w ośrodku "wioska Grosswild" i tam było nawet fajniej niż w naszym apartamencie ale ciaśniej, blisko do kolejki. Nam ze względu na małe dziecko bardziej przypadło do gustu ciche Sankt Oswald ale to już tylko subiektywne odczucia. Wszystkie trzy obiekty oferowały karnet dla dziecka za 1EUR i szczerze mogę je polecić. Aczkolwiek hotel nie będzie okazją cenową.
  5. Z promocji skipass dla dziecka za 1 EUR za dzień korzystałem ostatnie dwa lata z rzędu w Bad Kleinkirchheim, Obowiązuje ona od 4 stycznia do bodajże połowy marca, z tym że w oficjalnym cenniku jej nie widziałem, karnet kupowałem raz w hotelu drugi raz u zarządcy apartamentu (ale z tego co wiem większość obiektów w tym programie uczestniczy - problem mógłby być gdybyście chcieli dojeżdżać). Generalnie bardzo fajna opcja bo dotyczy dzieci aż do 12 lat, pokrewieństwa nikt nie sprawdzał i w warunkach też o tym mowy nie było, jedyne co to dorosły musi kupić karnet na co najmniej 6 dni (może dłużej), potrzebny był za to dokument dziecka do sprawdzenia wieku, na jednego dorosłego może przypadać jedno dziecko ze zniżką.
  6. Jak odległość nie robi problemu a istotna jest cena to może do Francji, ja mam już zrobioną rezerwację, hotel apartamentowy 300m od stoku z basenem w rejonie Espace Diamant, cena w terminie 11.01.2020 od 320EUR za apartament lub większy za 365EUR, do tego zniżki na karnety: dorosły zamiast 220EUR płaci 138EUR zaś dziecko między 5 a 15 lat 111EUR (za karnety na 6 dni). Z tym że to daleko jak na samochód, my lecimy samolotem do Genewy. Promocja "early booking" do końca października, chociaż większe apartamenty w tym obiekcie dość szybko już znikają. Owszem jedzenie w knajpach drogie ale jak jedziecie autem to możecie coś zabrać ze sobą i gotować. Jakbyście byli zainteresowani podrzucam link. https://www.odalys-vacation-rental.com/mountain-holidays-france/northern-alps-savoie/notre-dame-de-bellecombe/le-village.html?idprestation=3462&idtypeprestation=1&tab=2&saison_b=h&datedebut=2020-01-11&duree=7
  7. Jadąc z północy Polski i do tego z dziećmi ja bym wziął jeszcze pod uwagę odległość, do Włoch to będzie jednak kawał drogi, raczej patrzyłbym na Austrię. Jeśli chodzi o ceny to jak już ktoś wspomniał dobrze wychodzi Bad Kleinkirchem, byłem tam dwa ostatnie lata z rzędu, mało ludzi trasy fajne (długie) a dziecko dostaje karnet za 1EUR/dzień jeśli dorosły kupi sobie karnet na 6 dni (dobre oferty są bezpośrednio na stronie miejscowości i na TUI). Fajny dla rodziny będzie też Katschberg, można spać np. w Sankt Margarethen im Lungau będzie taniej a tuż przy wyciągu. Patrząc na dystans to może coś w okolicach Salzburga. No chyba, że dla Was długa jazda samochodem to nie problem, moja żona i dzieciaki niestety mają awersję do długich podróży samochodem, do Austrii z Mazowsza jechaliśmy z noclegiem po drodze, a w zeszłym roku kombinowaliśmy z niedrogim przelotem do Lubljany w Słowenii i potem przedostaliśmy się do Karyntii. Jeśli planujecie jechać na raz to faktycznie najtańsza opcja ale jeśli z noclegiem to może warto rozważyć samolot. Pozdrawiam Marcin
  8. A można wiedzieć na jakiej stronie jest ta oferta na skipass ze zniżką 40%. Bardzo spodobała mi się ta strona, którą podrzucił Jeeb, ale tam dla La Clusaz jest info o zniżce na karnet tylko -10EUR.
  9. Dziękuję Bilety kupiłem tydzień temu, ale dopiero teraz mam czas żeby się rozejrzeć co dalej. Odnośnie transportu publicznego to wg Googla z lotniska do Saint Gervais to 2,5 godziny z przesiadkami, chyba jednak weźmiemy samochód. Ten Espace Diamant faktycznie nie wygląda źle 192 km tras, jak na mało znany ośrodek to całkiem fajnie i zważywszy że będę jeździł z żoną i córką zupełnie wystarczająco. Poza tym to tylko 11 km od Megeve więc jak będę miał samochód to mogę i tam pojechać na 1,2 dni. W Notre Dame B. jest fajna opcja noclegu 200m od wyciągu, z basenem i przede wszystkim większy metraż, co jak się powoli przekonuję jest chyba rzadkością we Francji. Póki co chyba padnie na ten rejon, chciałbym do końca lipca zarezerwować żeby potem nie wracać do tematu. Ludzie w pracy mówią, że chyba mam coś z głową żeby w połowie lipca organizować wyjazd na narty, ale pomimo nadchodzących upałów nie mogę się już zimy doczekać.
  10. Dzięki, patrząc na mapę moja pierwsza myśl to też było Chamonix, obawiam się że może trochę snobistyczne może być, trochę też odstraszają ceny karnetów. Patrzyłem na Vallorcine tuż obok Chamonix, można niby tam jeździć na karnecie Chamonix Le pass trochę tańszym od Mount Blanc Unlimited. Żona wynalazła też Notre Dame de Bellecombe, pierwszy raz o nim słyszę ale coś około 120km tras jest.
  11. Witam Tak trochę spontanicznie kupiłem bilety lotnicze do Genewy na 11.01.2020 do 18 stycznia. W planie oczywiście wyjazd na narty. Jedziemy w sześć osób, z tego tylko ja, żona i starsza córka będziemy jeździć, młodsza córka z dziadkami będą jedynie podziwiać górskie widoki - dlatego też może być jakiś mniejszy ośrodek, żeby nie podbijać kosztów. Nigdy nie byłem w tamtym rejonie, może więc ktoś ze stałych bywalców coś może polecić. Najlepiej jakiś kompromis pomiędzy fajnym ośrodkiem, bliską odległością od Genewy i rozsądnymi cenami. A jeszcze gdyby ktoś znał jakieś rozsądne transfery to już byłoby super, sprawdzałem wstępnie i transfer z lotniska jakieś 80 km, jest droższy niż wynajem samochodu na tydzień. Pozdrawiam Marcin
  12. Ja jestem sceptycznie nastawiony do używanych, nasłuchałem się (nie wiem czy to 100% prawda) o całych pakietach bardzo zużytych nart z alpejskich wypożyczalni, które są wystawiane jako "używane sporadycznie". Pewnie można trafić perełki ale trzeba się znać i umieć ocenić stan narty, a nie jedynie stopień porysowania grafiki, ja ekspertem nie jestem, więc nie ryzykuję. Poza tym ceny używanych wcale nie są aż tak atrakcyjne. W zeszłym roku rozważałem kupno używanych nart dla 7-mio letniej córki, używki w dobrym stanie kosztowały między 250 a 350zł, w kwietniu na wyprzedażach kupiłem jej nowe Rossignol Experience za 380zł. Nowe narty są drogie w sezonie, już od końca marca można kupić je naprawdę sporo taniej. Można też poszukać za granicą, właśnie na tym forum ktoś polecał sklep z Niemiec, trochę się bałem ale ponoć kilka osób z forum kupiło tam narty, więc i ja zaryzykowałem i po 4 dniach miałem nowe Voelkl Mantra za 290 EUR. Pozdrawiam
  13. Czasami te tanie linie jeśli chce się wziąć bagaż + własne narty i buty kosztują dużo więcej niż drogie, np. Ryanair liczy sobie 216zł za parę nart w jedną stronę. W tym roku lecieliśmy LOT-em i tu mają podobną politykę jak w Lufthansie - jeśli zmieścisz się w łącznym limicie bagażu to walizkę możesz bez kosztowo zamienić na narty. Lecieliśmy z dwójką dzieci 7 i 1,5 roku i dziadkami do opieki, na młodsze dziecko też przysługiwał limit bagażu 23kg + podręczny, mimo że za bilet nie płaciliśmy. Bagaże kumulowały się na wszystkie osoby z rezerwacji i zabraliśmy 4 pary nart nic nie dopłacając (po dwie pary w pokrowcu). Kilka razy lataliśmy też z biurem podróży i wychodziło to całkiem korzystnie, np. hotel 4* w Ponte di Legno za 2400zł (nie w ferie) z wyżywieniem, plusem latania z biurem jest zapewniony transfer z lotniska oraz to że oprócz dużej walizki i bagażu podręcznego można zabrać komplet sprzętu narciarskiego (narty + buty w pokrowcu) bez dopłaty.
  14. Dwie pary nart to nie głupi pomysł, sam mam Elany SLX 165cm, i jazda na w mokrym i zmuldzonym śniegu jest średnio przyjemna, moja druga para nart to Voelk Mantra 184cm i 10cm pod butem, kupiłem ją z nastawieniem na jazdę poza trasami, ale na trasie szczególnie gdy są byle jakie warunki też świetnie daje radę. Co najlepsze przy takich warunkach jak opisałeś, jazda na slalomkach była męcząca to jadąc na Mantrach, mam z tej jazdy niezłą frajdę. Pozdrawiam
  15. Nie zaprzeczam, sam kilka razy korzystałem i faktycznie zawsze te narty były świetnie naostrzone i jakoś tak miło sprężyste. Mimo to, chyba jednak lepiej przejechać się na kilku nartach niż wybrać tylko na podstawie koloru i szaty graficznej. Pozdrawiam
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...