Uważam, że bardzo dobrze. Biorąc przede wszystkim aspekty ekonomiczne (nie sportowe). Czeka nas wszystkich zaciskanie pasa, więc dobrze, że dzieje się to od poziomu firm, bo tylko ich dobra kondycja pozwoli nam szybko (może) wyjść lub ograniczyć skutki kryzysu. Niestety koszty marketingu, a w tym wydatki firm na sport zostaną ograniczone do minimum i oby na takich oszczędnościach się kończyło.