- Gdyby potencjalny inwestor nie zdecydował się jednak na zakup stacji, rozważamy stworzenie z nim specjalnej spółki, która poprowadzi ośrodek - mówi Kędracki. Agencja wniosłaby do niej trwały majątek ośrodka, a inwestor gotówkę potrzebną na inwestycje - i czerpałby część zysków.
a piętro wyzej :
Utrzymywanie go w takim stanie jak teraz też nie ma sensu, bo trzeba do niego dopłacać milion złotych rocznie.
chyba temat o sprzedaży GAT ON Pilsko już mieliśmy ?