Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

aklim

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 906
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez aklim

  1. jakie gogle (firma,model) możecie polecić na słabe warunki pogodowe - śnieg i mgła . WAŻNE ,żeby nie parowały .Czy fotochromy dadzą radę , czy też kupić ze szkłami rozjaśniającymi ?
  2. faktycznie na Pilsku PRAWDZIWA ZIMA - od Szczawin w górę poza trasami śniegu jest od 1 metra wzwyż :tongue: . Warunki do jazdy off piste miodzio , dzisiaj cały czas była dostawa świeżego śniegu:smile: . Praktycznie można już bez problemów jeździć po lesie . U góry trochę przeszkadzała mgła i zadymka , ale nie ma co narzekać ,było SUPER . To co się teraz dzieje na Pilsku przypomina trochę "La Ninię" bo od kilku dni cały czas opad. pozdr
  3. pomimo ogólnego wypompowania dzisiejszym roboczym dniem:mad:: , jutro z samego rana melduję się na Pilsku , no bo normalnie szkoda tych warunków:tongue::smile:
  4. szkoda , że zalogowałaś się na forum tylko z tego powodu:rolleyes:: ogólnie ,życzę powodzenia , ale nie zagłosuję
  5. Johny bierz te Coombacki :smile:, wg opisu powinny być OK , mają rockera i camber , więc teoretycznie w terenie skrętne , a na twardym powinno być też dobrze
  6. no to chyba kwa dobrze:cool:::cheerful:
  7. co do "zmuszania":wink: kogoś do jazdy w goglach i kasku to akurat z Mitkiem muszę się zgodzić:biggrin: . Musu nie ma i jest to indywidualna sprawa każdego z nas . Natomiast inną kwestią jest komfort , bezpieczeństwo itd ,tutaj po prostu sami powinniśmy wiedzieć co dla nas jest najlepsze . Ja jeżdżę w kasku i goglach. A co do gogli , to mam UVEX Apache ( bardzo wygodne jak dla mnie ) z szybką light mirror zdaje się i jak jest jest słonecznie lub generalnie dobre światło to jest OK , jak mgła lub jazda nocna to nie dają rady . Wtedy używam SALICE z żółtą szybą rozjaśniającą i w sumie widoczność dobra , chociaż ostatnio na Pilsku pierwszy raz mi zaparowały , ale była spora wilgotność a po glebie dostał mi się śnieg do środka , więc może dlatego .Chociaż Apache nigdy mi nie zaparowały a mam je już 6 lat , testowane we wszelkich możliwych warunkach.
  8. jak bym miał tam jechać sam to raczej NIE -trasy nie powalają na kolana , jak z rodziną to TAK - bo to bardzo przyjemny ośrodek familijny , kanapa , dobre zaplecze i w sumie sporo łatwych tras a co do "niedzielnych" narciarzy , to sam się do nich zaliczam :smile: , ale staram się też być np. "poniedziałkowym","wtorkowym", "srodowym" , "czwartkowym" itd:biggrin:
  9. ja prawdopodobnie w czwartek uderzę w jakieś góry , na 90% będzie to Pilsko , a w niedzielę pewnie Sihelne albo może Oravska Polhora , bo chyba też ruszy
  10. fajnie na tych młodych popatrzeć:applause: , ale też jest coraz więcej amatorów jazdy off piste i jak chcesz zjechać po nie zrytym , to jak w Alpach , trzeba wjechać na górę pierwszym krzesłem:smile: ja planuję Pilsko , ale najbardziej prawdopodobny jest czwartek
  11. wracając do wczorajszych warunków na Pilsku , generalnie to co na trasach nie za bardzo mnie interesowało :wink: , natomiast poza trasami jest już "prawie" dobrze . Tak na moje oko to brakuje jeszcze ok. 50cm i będzie miodzio , tzn, przede wszystkim bezpiecznie , bo przysypie różne niespodzianki typu pniaki , gałęzie , kamienie itp. .Jedyna uciążliwość dnia wczorajszego to mgła , która pojawiała się raz za czas w górnych partiach . Najlepsze wczoraj było to ,że trasa z Kopca na Miziową nie była ruszona przez ratraki i można było pojechać piękną linią w dziewiczym śniegu z samej góry (powyżej słupów orczyka ) na sam dół , bajka , pełen czad :tongue: . Z ciekawostek to widziałem chłopaków jak robili salta na przypadkowej hopce w świeżym śniegu , no normalnie szok :eek: . Ja tam sobie parę razy skoczyłem , a oni salto w powietrzu i bach w biały puszek , kurcze pełęn szacun , ehh młodość i brawura:rolleyes:: . Przy okazji przetestowałem moje nowe zabawki ( szczegóły w wątku o BBR-ach ) , narty dają radę , ja im też dawałem dopóki sił wystarczyło (a mówili ,że najważniejsza k...jest zaprawa .. :biggrin:) .Gdyby nie jedna wywrotka , gdzie o mało co nie złamałem ręki w nadgarstku:mad:: to wyjazd byłby udany w 200% , a tak tylko w 100%:biggrin:
  12. już po testach , ale co tam , napiszę jak było :smile:: ja kupiłem używki z sezonu 2008/2009 długość 184cm http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2473&id_modelu=3427 za bardzo okazyjną cenę próbowałem je wczoraj na Pilsku ( w końcu coś spadło z niebios ) i moje pierwsze wrażenia są takie : narta w świeżym ,głębokim śniegu bardzo fajnie się prowadzi , zarówno przy małej jak i większej prędkości , dobra wyporność .Trochę obawiałem się ,że mając 186/93 narta 184cm może mnie nie utrzymać na powierzchni (więc 190cm byłaby pewnie lepsza ) ,ale jest OK . Bardzo pewna przy lądowaniach w głębokim śniegu , parę chopek zaliczyłem i narta nigdy nie zanurkowała pod śnieg . Na ubitej trasie jest trochę gorzej , narta dosyć trudna , ciężko wchodzi na krawędzie , pewnie z racji ,że niezbyt mocno taliowana (128-100-118 ) .Przy dużych prędkośćiach bardzo pewna , prawie jak gigantka , zero kłapania dziobami .W śmigu nieźle , ale trzeba mocno nogami popracować . Żeby nad nią zapanować trzeba mieć sporo siły no i jakąś tam technikę , odradzam ją początkującym , no ale są różne szkoły:wink: .Ja jeszcze tak do końca ich nie rozrgryzłem , ale mam nadzieję na powtórkę z rozrywki w tym tygodniu , bo na Pilsku cały czas dosypuje śniegu:smile: ,żeby tylko ręka wydobrzała . Tegoroczne mają rockera , więc powinny być teoretycznie bardziej skrętne i łatwiejsze
  13. no ja wyjechałem i nawet thomassona (Tomka ) spotkałem i chwilę pogadaliśmy , ale na razie ręka boli po glebie którą zaliczyłem , więc reszta szczegółów później aha , poza trasami już naprawdę da się jeździć , czasem tylko jakiś pniaczek się niestety w ostatniej chwili pokaże...:
  14. Rafał ,myślę że trzeba się będzie jakoś skrzyknąć na wiosnę:biggrin: proponuję KW lub Rochacze , ja kupiłem Dynastary Legend Pro Rider (jutro mam nadzieję w końcu je przetestować ) to się wymienimy:smile: a po testach flaszka mile widziana:tongue:
  15. dokładnie:cool:::biggrin:
  16. dobry pomysł i nawet jak stwierdzisz ,że na łatwiejszej narcie jeździ ci się lepiej to nie pozbywaj się tych progresorów , bo to dobra narta i może już pod koniec tego sezonu , lub w następnym okaże się ,że nie taki diabeł straszny:smile:
  17. ja zdecydowanie preferuję szkołę "śląsko-dąbrowską":biggrin:
  18. ja tam jestem zwykłym amatorem , który , pewnie w przeciwieństwie do Ciebie , do pewnych rzeczy dochodził powoli i stopniowo ,na różnych , różnistych nartach ,różnych , różnistych stokach ,ale rzeczywiście trudno mi się z Tobą nie zgodzić : zgadza się , na nartach to fun jest zawsze :wink: zgadza się ,że na narcie GS można pojechać na wiele różnych sposobów (jak się potrafi:rolleyes:: ) , ale generalnie jest to narta zrobiona po to ,żeby na niej jeździć szybko i wtedy frajda jest największa , przynajmniej dla mnie . Jeżeli zaś chodzi o pytającego , to też się zgadzam , że Robertlang może sobie kupić narty SG ( o które pytał :smile: ) lub nawet do DH , wtedy pewnie wg Ciebie zostanie "prawdziwym twardzielem " a nie jakąś farbowaną panienką , która kaleczy stoki na jakichś gumowatych nartach pozdro
  19. hmm a po jakiego czorta ci dłuższe ? już to gdzieś było wałkowane , ale ogólnie rzecz biorąc promień podawany przez producenta , to promień jakim pojedzie narta postawiona na krawędzi , kiedy nie działają na nią żadne siły , ot zwykła geometria . Promień ten można zmniejszyć działając podczas jazdy odpowiednią siłą na narty czyli po prostu mniej lub bardziej je docisnąć/wygiąć . To już jednak zależy od umiejętności jeźdźca .Masz wzrost , masz masę i siłę , pytanie czy masz umiejętności ? bo tak jak już wcześniej napisałem na GS-ach ,żeby był fun ,to trzeba zapier........
  20. z całym szacunkiem , ale jak czytam niektóre posty to rozumiem je mniej więcej tak , że np Robert Kubica to w zasadzie tracił czas jeżdżąc w gokartach , bo przecież w wieku 10 lat mógł spokojnie wsiąść do bolidu F1 i pewnie na początku by się trochę pomęczył , ale teraz byłby dużo lepszym kierowcą: ja nie namawiam do sprzedaży tych nart , ale też radzę na początek kupić/pożyczyć coś bardziej przyjaznego , na czym podszlifujesz swoją technikę, postęp w nauce będzie szybszy , ty będziesz zadowolony i po prostu będziesz się cieszył jazdą a nie mordował z oporem materii
  21. na gigantkach to generalnie jeździ się szybko , albo bardzo szybko:smile: , więc jak nie masz doświadczenia z nartami GS to proponuję celować w najdłuższe , ale pierwsze sklepowe , a komórki na razie sobie odpuścić
  22. a ktoś może używał tego patentu (alpine trekker ) ? gregor jakich butów używasz do takich wypraw :zwykłe zjazdowe , czy też coś specjalistycznego ? pozdro
  23. aklim

    "Polska to jednak dziki kraj" :(

    dyskusja zaczęła się od utyskiwania ,że gdzieś tam można , a u nas nie , a poszła w kierunku zwierzątek :smile: w sumie to chyba dobrze , bo pokazuje , że nie jest tak , jak ekooszołomy myślą , że narciarz to synonim dewastatora przyrody .Można rozmawiać na te tematy , mając oczywiście jakieś racjonalne argumenty , a nie wyszukiwać wydumanych problemów ,żeby tylko storpedować jakąkolwiek inicjatywę .
  24. aklim

    "Polska to jednak dziki kraj" :(

    też jakoś nie kojarzę ,żeby u mnie w okolicy ktoś walczył z ćwirkami : .Nie zauważyłem ,żeby ich było jakoś specjalnie mniej ,nawet powiem więcej , u teściowej na podwórku to mają full wypas w postaci szwedzkiego stołu przy karmniku dla kur .
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...