Pojechalem dzis do Laskowej w ciemno bo sniegu przybywa, mrozik to warunki powinny byc co najmniej dobre.
Zajechalem na parking, samochodow malo to i na stoku pusto.
Pomyslalem sobie, ze sobie dzisiaj fajnie pojezdze.
Jakiez bylo moje zdziwienie jak po przejechaniu ponad polowy stoku nie bylem w stanie wyciac ani jednego czystego skretu na krawedziach.
Takiej ilosci muld, kup swiezego sniegu i garbow to jeszcze nie widzialem nawet na jego bardzo plaskiej czesci .:eek:
Stok nie nadawal sie do jazdy. Troche sie wkur..... bo na stronie stoi, ze warunki bardzo dobre:mad: a mnie po jednym zjezdzie bolaly nogi, kregoslup i zoladek (bylem po obiedzie). Spakowalem sie i wrocilem do domu.
Osoby jezdzace przed poludniem tez narzekaly na zajechany stok. Smiem twierdzic, ze stok nie byl ratrakowany od poprzedniego dnia.
To troszke nie fair, bo ludzie z daleka przyjezdzaja oczekujac fajnej jazdy, placa za karnety a tu kuku.....