Już ze trzy razy się przymierzałem i nie chciało mi się.
Ale widzę,że trzeba...
Moim zdaniem spotkania w realu robią dobrą robotę.
Mam na myśli w szczególności spotkania na stoku,typu Harenda,Witów czy Sihelne,jakie nam się przydarzyły.
Stąd potem zdarzają się na forum jakieś tam "prywatne wycieczki":)
I wiem,że ktoś nie znający tematu od podszewki nie trybi o co chodzi w takim "czacie":rolleyes:
Ale często nam znającym się w realu ciężko jest powstrzymać od jakiegoś śmiesznego komentarza.