Jarek "nienerwujsje".
Żartowałem.
Zawsze kupuję taki skipass jak się należy.
Święcie wierzę w to,że monitorują wszystko co tylko się da.
Ale......, nikt mi nie może głowy urwać za to ,że zamieniłem się skipasem (np. zupełnie przypadkowo) z żoną, partnerem (to teraz takie modne ),koleżanką,córką czy kimkolwiek innym.
Tak jak to było już poruszane we wcześniejszym poście.
Masz jednak rację w tym,że do takiego monitoringu zmuszają ich kombinatorzy.
Wszak nikt nie lubi być okradany,czy oszukiwany.
I wierz mi.
Mam milion innych sposobów na rozrywkę niż szarpanie się z obsługą.