To widocznie coś potaśtałem,tyle postów,ośrodków miejscówek .
Właśnie a może w St.Margarethen ,bo na przełeczy to raczej tanio nie jest.
Swobodnie się przemieszczać wg.mnie to poruszać się własnym transportem w promieniu 50km.
Można wtedy zaliczyć kilka ośrodków.
Jak traficie na złe warunki atmosferyczno-śniegowe to mogą mieć problem z zakochaniem się w Alpach.
O tak "wysokiej dacie" można trafić dość ciężkie warunki,nie koniecznie dobre do nauki.
Znam te rozterki czy dylematy doskonale bo też moich znajomych kilka lat namawiałem.
Zabrałem i spodobało im się,choć zakochaniem bym tego nie nazwał,bo w tym roku odpuścili wyjazd.
Na przyszły sezon deklarują chęć wyjazdu,ale znając ich to tylko w to samo miejsce (bo sprawdzone).
Ja zaś chciałbym ich zabrać w inne miejsce (sam też chcę odmiany),jest przecież tyle fajnych miejsc.